Autor Wątek: Ślicznotka z Memphis  (Przeczytany 15726 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Ślicznotka z Memphis
« dnia: Stycznia 09, 2006, 21:35:44 »
Wiadomość dla wszystkich forumowiczów  :012: :012:
Czyli jak w temacie. Kultowy film w piątek 13 stycznia o godz. 20:10 na TVP 1, w roli głównej najbardziej śmiercionośna przedstawicielka płci żeńskiej czyli B-17 :010: :010:
Przyznam się że największe wrażenie w tym filmie zrobił na mnie moment z rozlaną pomidorówką na owiewce  :001:. Pamiętacie ten moment  :011: :011: PEACE

Offline YoYo

  • Administrator
  • *****
  • Wieczny symulant
    • YoYosims
Odp: Ślicznotka z Memphis
« Odpowiedź #1 dnia: Stycznia 09, 2006, 21:41:36 »
pewnie, nawet niedawno przypomnielem sobie na dvd, film już klasyka ale miło do niego wrócic raz na jakiś czas
webmaster,   YoYosims - jeśli lubisz symulatory lotnicze

www.yoyosims.pl

Bociek

  • Gość
Odp: Ślicznotka z Memphis
« Odpowiedź #2 dnia: Stycznia 09, 2006, 21:53:09 »
Klasyk - kaseta VHS sprzed 12 lat nadal leży na półce (jedynka TVP jeszcze przed przejściem na PAL)
Sceny które się pamięta -  feralne lądowanie na początku filmu, start formacji B17.
Efekty specjalne na dzień dzisiejszy troche prymitywne (całkowity brak komputerowej grafiki), ale niektórzy to wolą.
Polecam także muzykę z filmu - George Fenton - "Memphis Belle". Uwielbiam motyw przewodni.

Angelripper

  • Gość
Odp: Ślicznotka z Memphis
« Odpowiedź #3 dnia: Stycznia 09, 2006, 22:41:29 »
Najlepszy moment to przejście z eufori tylnego strzelca po zestrzeleniu mietka do rozpaczy,gdy ten właśnie mietek łamie na pół sąsiednią fortecę

Offline Meehau

  • *
  • CyC
Odp: Ślicznotka z Memphis
« Odpowiedź #4 dnia: Stycznia 09, 2006, 23:14:42 »
Miałem wtedy ze 12 lat i to byl film po którym naprawdę mocno zachorowałem na pewien samolot, bo duze wrazenie zrobily na mnie te atakujące maszyny ze spiralą na kołpaku. Na drugi dzień pobiegłem do sklepu modelarskiego i długo przebierałem w pudełkach próbując znaleźć samolot ze spiralą. Znalazłem. I wiecie jak sie nazywał? Focke- Wulf Fw-190  :002:

A wiersz pamiętacie? http://www.yeats.art.pl/sc_irish.html#pl
Meehau
"The milk of aircrew kindness comes in very small containers and has a quick expiration date"

Offline YoYo

  • Administrator
  • *****
  • Wieczny symulant
    • YoYosims
Odp: Ślicznotka z Memphis
« Odpowiedź #5 dnia: Stycznia 09, 2006, 23:32:12 »
tylnego strzelca
Sęk w tym, że on nie był właśnie tylnim strzelcem tylko chciał sobie postrzelać (o ile mnie pamięć nie myli to był II-gi pilot, czyli tym bardziej kaszanka)
webmaster,   YoYosims - jeśli lubisz symulatory lotnicze

www.yoyosims.pl

Odp: Ślicznotka z Memphis
« Odpowiedź #6 dnia: Stycznia 10, 2006, 03:07:27 »
Wiadomość dla wszystkich forumowiczów  :012: :012:
Czyli jak w temacie. Kultowy film w piątek 13 stycznia o godz. 20:10 na TVP 1, w roli głównej najbardziej śmiercionośna przedstawicielka płci żeńskiej czyli B-17 :010: :010:
Przyznam się że największe wrażenie w tym filmie zrobił na mnie moment z rozlaną pomidorówką na owiewce  :001:. Pamiętacie ten moment  :011: :011: PEACE

Będąc małym chłopcem oglądałem ten film, a troszkę czasu upłynęło od tego momentu.
Z całego filmu zapamiętałem właśnie to coś na owiewce i nigdy nie wiedziałem co to za film.
Aż tu nagle czytam tego posta, hasło pomidorówka i wszystko wróciło
Dzięki.
Odliczam dni do piątku
« Ostatnia zmiana: Stycznia 10, 2006, 14:20:15 wysłana przez Kos »
5800x3D / NZXT B550 / 64GB@3600 /4TB NVME Gx4 / RTX4080Super / NZXT X63 / Thermaltake 1kW / Huawei GT34
Meta QUEST 3 / Thrustmaster Warthog + TFRP

Offline Ros

  • *
  • Uziemniony
Odp: Ślicznotka z Memphis
« Odpowiedź #7 dnia: Stycznia 10, 2006, 09:30:39 »
Ach, "Ślicznotka z Memphis"... Obejrzałem ten film niedługo po obejrzeniu "Bitwy o Anglię" i zrobił na mnie olbrzymie wrażenie. Mimo obecnego chyba w każdym amerykańskim filmie wojennym patosu jest to pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika lotnictwa.
Nie wiem czy pamiętacie, ale jest tam taka scena jak dowódca bazy (albo dywizjonu nie pamiętam dokładnie) pokazuje dziennikarzowi listy do matek poległych członków załóg. W momencie kiedy on je czyta na głos są pokazywane archiwalne guncamy myśliwców atakujących B-17. Świetna scena, pamiętam że bardzo mnie poruszyła. Pokazuje niesamowite męstwo tych chłopaków. Gdzieś czytałem, że w 1943 r. szanse na przeżycie tury bojowej członka załogi B-17 kształtowały się na poziomie 30 albo 40% (nie pamiętam niestety dokładnie).
Albo scena na odprawie, kiedy oficer operacyjny (??) mówi "Target for today is... Bremen" i w tym momencie robi się cicho jak na pogrzebie...

Pozdrawiam
Though I fly through the Valley of Death I shall fear no Evil for I am at 80,000 feet and climbing
36 Quai des Orfevres

Offline zack

  • *
  • Moonhunter.
Odp: Ślicznotka z Memphis
« Odpowiedź #8 dnia: Stycznia 10, 2006, 10:15:33 »
Niezła jest również scena, kiedy boczny strzelec (bodajże) otwiera klapę wejściową od dolnej wieżyczki, a tam wieżyczki juz nie ma.A strzelec jest :-)
Btw - można gdzieś "Ślicznotkę..." dostać na DVD? Ja mam tylko VHS, ale jakość przecież nie ta...

Bis zum bitteren Ende.

meryphillia

  • Gość
Odp: Ślicznotka z Memphis
« Odpowiedź #9 dnia: Stycznia 11, 2006, 10:15:27 »
Ha. W zeszlomiesiecznym numerze Flypast opisywali wlasnie ukonczenie prac renowacyjnych na Slicznotce, ktora byc moze zawita w tym roku do W.Brytanii na jakis zlot weteranow albo pokazy. mam nadzieje, bo zdjec bym napstrykal  :002:
a w prezencie B-17 z London RAFM

PS:  :008: Yoyo. Sorki, ale ciezko pisze sie ten artykul.  :003:

Elwood

  • Gość
Odp: Ślicznotka z Memphis
« Odpowiedź #10 dnia: Stycznia 11, 2006, 10:26:59 »
Zdjęcia z prawdziwym samolotem w locie są napewno warte obejrzenia, ale niech ktoś z Panów przestrzeże też naszych młodszych kolegów, bo propagandowych baboli w tym filmie jest nie mniej niż prawdy historycznej.
Film ten, podobnie jak BoB, na pewno obejrzeć trzeba. No doubt.
Ponury pozdrawia.

Angelripper

  • Gość
Odp: Ślicznotka z Memphis
« Odpowiedź #11 dnia: Stycznia 11, 2006, 18:54:28 »
tylnego strzelca
Sęk w tym, że on nie był właśnie tylnim strzelcem tylko chciał sobie postrzelać (o ile mnie pamięć nie myli to był II-gi pilot, czyli tym bardziej kaszanka)
Wiem,bo tylny zają się skrobaniem modeliku w tym czasie ;-)

Offline Ros

  • *
  • Uziemniony
Odp: Ślicznotka z Memphis
« Odpowiedź #12 dnia: Stycznia 11, 2006, 20:31:34 »
Btw - można gdzieś "Ślicznotkę..." dostać na DVD? Ja mam tylko VHS, ale jakość przecież nie ta...

Zack - można dostać tutaj albo tutaj za 75,90 i jeszcze tu za 69,90. Jak będę miał jakieś wolne fundusze to chyba sam się skuszę i kupię sobie kopię.

Pozdrawiam
Though I fly through the Valley of Death I shall fear no Evil for I am at 80,000 feet and climbing
36 Quai des Orfevres

Ice

  • Gość
Odp: Ślicznotka z Memphis
« Odpowiedź #13 dnia: Stycznia 12, 2006, 17:31:16 »
Zdjęcia z prawdziwym samolotem w locie są napewno warte obejrzenia, ale niech ktoś z Panów przestrzeże też naszych młodszych kolegów, bo propagandowych baboli w tym filmie jest nie mniej niż prawdy historycznej.
Film ten, podobnie jak BoB, na pewno obejrzeć trzeba. No doubt.
Ponury pozdrawia.
Fakt ale i tak go obejrze jeszcze raz. Kino domowe podręce i najwyżej sąsiedzi bedą znowu na mnie dziwnie patrzeć. Ta scena z listami do rodzin na długo zapadła mi w pamięć i nadal jak ja widze to jakos tak dziwnie sciska w gardle.....

Offline Ranwers

  • *
  • Wizzard
Odp: Ślicznotka z Memphis
« Odpowiedź #14 dnia: Stycznia 12, 2006, 19:22:32 »
mnie też
.       __!__
.____o(''''')o____.
          " " "
Forum to miejsce spotkań ludzi, którzy mają "zryty palnik" w pewnych kwestiach i do tego dobrze im z tym