Co do zachowania Japonii i Armii Czerwonej (nie mylić z Rosjanami) należy wziąć pod uwagę inną mentaność tych nacji, oraz maszynę propagandową.
Japończycy nie uznawali czegoś takiego jak poddanie, smierć dla cesarza, i takie tam. Dla mnie wariactwo ale oni w to wierzyli.
Co do Armii Czerwonej to nie zapomnijmy, że w oddziałach które "wyzwalały" nasze tereny zdażały się sytuacje, że tylko oficer mówił po rosyjsku, reszta to zlepek nacji zza Uralu gdzie zwycięzca bierze wszystko, włącznie z kobietami. Dodatkowo propaganda napędzająca maszynę zemsty za to co Niemcy sami posiali, i oto jest efekt. To byłą wojna totalna, my po 50 latach nie jesteśmy sobie w stanie tego uświadomić.