Tak oglądam te filmiki i screeny i się zastanawiam - czy Olo może w końcu zrobić "ziemię" tak aby wyglądała nie jak ze Shreka tylko tak jak wyglądać powinna? Do wypowiedzi skłonił mnie filmik z lotu Blanheimem. Te kolorki jakieś takie bajkowe, strasznie mnie to drażni.
A po filmiku następnym, walki mietkiem w kolorach RAF, dodam, że Olo znowu swoją grą strasznie spaskudził latanie niemieckimi sprzętami, bo znowu gówno widać w dół i tylko góra lub na tej samej wysokości jak coś leci to widać. Efekt jest taki jak na tym filmiku, chłopak zamiast zoomować, to się kręci w kółko. Tak samo było w starym IL2 i dla mnie to była katastrofa po przesiadce z Aces High i Warbirds, że wszyscy się kręcą jak po...ni w kółko w tej grze. I śmiać mi się chciało, bo ludzie wchodzili na 6-8km tylko po to, żeby w ciągu 2 minut walki kręcić się w kołówce nad glebą. Teraz sobie myślę, że Olo wcale nie musiał robić uber parcha, załatwił wszystko widocznością celów.