Moim zdaniem niech każdy lata takim samolotem jakim mu się podoba i tam gdzie sobie latać chce. Tylko jak nastąpi przesiadka to trzeba pamiętać, że trudno szukać podobieństwa pomiędzy niektórymi samolotami w tej grze. A jak kogoś interesuje coś więcej jak samo machanie wajchą, chciałby się pouczyć czegoś to przyjemne w tym są ponoć P-40M i Bf-109G2.
Bf-109 G2 jak najbardziej. Pozwala oswoić się z "gospodarką" pracy silnika, a jednocześnie jest stabilny i zwrotny . Jeżeli początkujący (ja takim jestem) chcą się nauczyć wykonywania podstawowych manewrów , nie zacierając przy okazji silnika, to polecam. Umiejętność zachowania energii w walce- bezcenna, a ten samolot pozawala pojąć o co w tym chodzi...
Co do P-40, to moim zdaniem myśliwiec energetyczny wymagający od pilota zachowania pewnej dyscypliny w poruszaniu sterami i przepustnicą. Dlatego ( bazuję na własnym doświadczeniu ) uważam, że dla początkującego pilota może on być dość... zniechęcający. Myślę, że Gustaw wystarczy.
Jednak co do "ostrzejszych" manewrów w poziomie i kontroli zachowania samolotu, to polecam spita Vb choćby. Wiem , wiem narowisty ale wiele potrafi wybaczyć. Ja uczyłem się ( no i nadal się uczę

)na nim beczek, pętli, żylety i latania 5 cm nad glebą + podstawowe manewry obronne. Polecam.
Oczywiście podzielam zdanie kolegi Wind_Of_Peace latania tym, czym nam się podoba. W końcu to gra dla nas i dla naszej przyjemności .
pozdr