Myślę, że w tej grze płynna regulacja składu mieszanki nic konkretnego by nie wniosła.
Zwróć uwagę, że użyłem sformułowania "w tej grze". Napisałem tak specjalnie, żeby podkreślić, że w tej właśnie grze wszystko dzieje się bardzo liniowo (np. acha, jestem na 2500m - czyli sprężarka 2 stopień a mieszanka 80%). Wrażeń, o których piszesz, raczej nie osiągniesz na Iłku (a szczególnie na 1946), ze względu na straszne wymieszanie wszystkich parametrów samolotów oraz samego modelu lotu przez dodawanie kolejnych patchy (patchów?

) - jeżeli wziąć Il2Forgotten Battles jako wersję bazową, to było ich chyba z 15. Moim zdaniem w starym Iłku były przynajmniej w pewnym stopniu odwzorowane (choć uproszczone) prawa fizyki i mechaniki - klapy naprawdę dawały "lift", potrafiły się często zacinać, silniki lubiły się przegrzewać, a zmiany skoku śmigła i składu mieszanki miały naprawdę duży wpływ na to, jak się leciało. Nie wiem czy miałeś tę grę, ale jeżeli nie, to zassij demko gry Il2-Sturmovik (jest ogólnie dostępne w sieci) i porównaj z tym co teraz masz.
Pozdrawiam
Booze
PS: Hamulce na HOTAS również mnie zadziwiły