Autor Wątek: Twierdza szyfrów  (Przeczytany 13809 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Pogo

  • Gość
Odp: Twierdza szyfrów
« Odpowiedź #60 dnia: Września 25, 2007, 01:28:47 »
Na eksport hmm no tak zgadzam się ale chyba wiem  na czym polega błąd jeżeli chodzi o TTS. Jak wiadomo film jest zawsze krótszy i nie przedstawi pewnych rzeczy tak jak  to opisuje książka w tym przypadku mam wrażenie że film jest po prostu naciągany pod ileś odcinków i mam wrażenie że można by go skrócić do 3h. Przykład jak Jorg w pierwszym odcinku szuka w pokoju podsłuchu jak dla mnie stracony czas (nuda) można by w inny sposób opisać to tak by widz się o tym dowiedział a film skupił by się na głównym wątku .

Ale i tak chyba w tematyce DWS nic nowego nie mamy więc wolę sobie na to popatrzyć niż na „Helę w opałach” , „Złotopolskich” czy „Sektę” (Plebanię) lub inne pierdoły w stylu Moda na sukces.


Offline Labienus

  • *
  • Corsaires Fanaticus
Odp: Twierdza szyfrów
« Odpowiedź #61 dnia: Września 25, 2007, 01:36:16 »
Żenujący serial - trudno jest napisać cokolwiek więcej. Nie zmęczyłem nawet jednego odcinka.

Pozdrawiam

Pogo

  • Gość
Odp: Twierdza szyfrów
« Odpowiedź #62 dnia: Września 25, 2007, 02:12:53 »
Żenujący serial - trudno jest napisać cokolwiek więcej. Nie zmęczyłem nawet jednego odcinka.

Pozdrawiam
Więc jak nie zmęczyłeś to sorry ale nie pisz że żenujący i się nie wypowiadaj na temat filmu .

Ja może i staję w obronię tego serialu książkę przeczytałem i była naprawdę ciekawa i to co wcześniej pisałem może faktycznie nie ma takiego napięcia jakie by było mile widziane przez przeciętnego odbiorcę ale nie jest to żenada bez przesady.


Offline Ranwers

  • *
  • Wizzard
Odp: Twierdza szyfrów
« Odpowiedź #63 dnia: Września 29, 2007, 13:07:26 »
Żenadą w ostatnim odcinku było pomylenie Gapy pilota z orłem WPD. Co dziwne, w poprzednich odcinkach był właściwy orzeł - WPD. Co na to Toyo i Arkadivs ?  :004:
.       __!__
.____o(''''')o____.
          " " "
Forum to miejsce spotkań ludzi, którzy mają "zryty palnik" w pewnych kwestiach i do tego dobrze im z tym

Offline Sherman

  • *
  • 1. Pułk Lotniczy, 2. Eskadra Wywiadowcza, 105.WPŚB
Odp: Twierdza szyfrów
« Odpowiedź #64 dnia: Września 29, 2007, 13:22:12 »
Przepraszam, czy coś się wydarzyło we wczorajszym odcinku, bo nie oglądałem?
Marcin "Rahonavis" Rogulski (1986-2019)

Nie przepuszczą żadnej owcy,
Z drugiej chłopcy wywiadowcy.

Molzey

  • Gość
Odp: Twierdza szyfrów
« Odpowiedź #65 dnia: Września 29, 2007, 18:03:13 »
Niestety żenada sie działa..... :005:. Okazało się ,że Niemcy trzymają uran w beczkach za starymi zardzewiałymi drzwiami i nikt go nie pilnuje. A po odkryciu, że w supertajnym kompleksie jest sabotażysta wysyła się za nim jednego człowieka bez broni..... Po czym następuje scena walki jak z czeskiego filmu (brakowało tylko żeby za włosy się zaczęli szarpać...).
Rosyjski dowódca dwa razy zakłada onucę na tę samą nogę, tyle że raz malowniczo na stole, a chwilę później "kulturnie" na krzesełku.
Aktorsko osiągnięto w tym odcinku dno.
Cały czas miałem wrażenie jakby zaraz miał się pojawić Graham Chapman w stroju angielskiego oficera i powiedzieć "To głupie, skończcie ten skecz!"
Tym bardziej ,że był też akcent absurdalnego humoru ,gdy Szyc z jakimś innym Niemcem rechotali z nazwiska "Eweline Pająk". I to była najlepsza scena...
Zarzucam oglądanie.

Offline Ranwers

  • *
  • Wizzard
Odp: Twierdza szyfrów
« Odpowiedź #66 dnia: Września 29, 2007, 19:06:31 »
Rosyjski dowódca dwa razy zakłada onucę na tę samą nogę, tyle że raz malowniczo na stole, a chwilę później "kulturnie" na krzesełku.
A tu się nie zgodzę, na stole Jędrula zakładał onucę na lewą stopę, a na krzesełku na prawą  :118: Oglądania nie zarzucam, trzeba być w kursie dzieła.

PS. Ja się zastanawiam co wyjdzie z tych zdjęć robionych w półmroku z ręki !?
.       __!__
.____o(''''')o____.
          " " "
Forum to miejsce spotkań ludzi, którzy mają "zryty palnik" w pewnych kwestiach i do tego dobrze im z tym

NoGutsNoGlory

  • Gość
Odp: Twierdza szyfrów
« Odpowiedź #67 dnia: Września 29, 2007, 19:20:50 »
Ja się tylko zastanawiam kiedy u nas wypuszczą dobry serial z przedziału czasowego DWŚ.Czesi mają pełno jakiś niskobudżetowych produkcji które są niestety lepsze od Twierdzy...Wczorajszych odcinków nie oglądałem ponieważ w pracy byłem aczkolwiek wcale nie żałuję.Moim zdaniem mogło być pięknie,wyszło typowo,nudno i często nielogicznie z niezbyt dobrą grą aktorską.Oczywiście Kompani Braci się nie spodziewałem,ale liczyłem na coś z troszkę większym polotem.Książkę kolega mi pożyczy jak przeczyta. 

Glebas

  • Gość
Odp: Twierdza szyfrów
« Odpowiedź #68 dnia: Września 29, 2007, 20:02:27 »
Teraz słowo o ekonomii. Cena 6,10 PLN za odcinek przedpremierowy w zestawieniu z kosztem biletu kinowego i świadomością ogromu kosztów jakie musi ponieść inwestor byśmy usiedli przed ekranem to przegięcie. Taki produkt powinien moim zdaniem iść 1,22/3,05 PLN z VAT maksymalnie. Praca zmusza mnie do ściągania ich z Internetu ale przedpremierowego odcinka już więcej nie kupię.   

A o starym magnetowidzie w szafie, zapomnieliście Silesian?  :118:
Ja w połowie trzeciego odcinka usnąłem, ale zrobię drugie podejście.

Rumburak

  • Gość
Odp: Twierdza szyfrów
« Odpowiedź #69 dnia: Października 09, 2007, 05:38:22 »
Kolejny odcinek, bodajże czwarty, sowiecki generał dostaje UBERTAJNĄ wiadomość i odczytuje ją na miejscu, głośno, zwracając się chyba do niczego nie spodziewającego się szeregowego sowieckiego posłańca.
A mówi m.in. o bombie atomowej. Jest wiosna 1945. Słowo bomba atomowa nie budzi żadnych zastrzeżeń, jest oczywiście oczywiste i tak samo przejrzyste i zrozumiałe jak pędzenie bimbru. Żadnych dodatkowych pytań, żadnego udawanego zdziwienia, nic.
Żenada po prostu.
Scena kolejna, rozmowa Jorga z profesorem, już po 5 minutach rozmawiają o bombie atomowej. Ta scena mogła być porażająca i powalająca na kolana, mogli rozegrać to bardzo dramatycznie, że oto jest wreszcie cudowna broń która może uratować Niemcy, że jest uber i oni mogą ją mieć.
Niestety zamiast tego, mamy rozmowę jak o pietruszce, z e r o dramatyzmu. Nie rozumiem skąd oni wszyscy mają taką wiedzę o bombie atomowej. Znowu żadnych wyjaśnień, czy choćby udawania zdziwienia. Zamiast tego oglądamy przydługie sceny jedzenia ogórków.
Żenada po raz kolejny.
I tak w 100 następnych przypadkach.
Plenery, kostiumy, sprzęt OK. Część aktorów, np: Peszke jako profesor OK. Reżyseria i scenariusz Dziadostwo.

Offline traun

  • *
  • CM, RoF, CoD
Odp: Twierdza szyfrów
« Odpowiedź #70 dnia: Października 09, 2007, 11:09:55 »
W piątek 5.10.2007 tak się nieszczęśliwie złożyło że musiałem nocować w hotelu z dala od domu, na dodatek piorun sprawił że odbierał tylko 1 program .. zmuszony tymi faktami obejrzałem TTS.
 (+3 browary)

Boże ..... ratunku. Pogo ja cię bardzo szanuję ale nie broń czegoś czego się obronić nie da. To jest głupsze niż głupie i nudniejsze niż nudne. Np. Atak ruskich komandosów na zamek (cha cha wiedzą ilu jest obrońców zamku, a nie wiedzą że podejścia są zaminowane) przydługie sceny nic nie wnoszące do akcji. Cha cha tylko Szyc (stary dobry SSman) mi się podobał...
Porównać to coś do Kompanii Braci to jak porównać "Titanica" do pornusa bo to i to o "miłości". :021:
Pozdrawiam chłopaków z EKG
GG 4834952

Offline Redspider

  • *
  • Pure evil....ZŁOOOOO !
Odp: Twierdza szyfrów
« Odpowiedź #71 dnia: Października 09, 2007, 11:24:46 »
..... Po czym następuje scena walki jak z czeskiego filmu (brakowało tylko żeby za włosy się zaczęli szarpać...).

Wprawdzie tego serialu nie oglądam ( wolę własnoręcznie krzewić pożogę wśród redsów na froncie ) , ale znam relację z pierwszej ręki uczestnika walk pod Lenino, w której opowiadał mi , że jak dochodziło do walki w ręcz to nawet zębami gryźli tętnice szyjne, gryźli w uszy, w ręce a nawet w du.ę. Nie masz bladego  pojęcia do czego jest zdolny człowiek kiedy walczy o życie.
NA PLASTERKI !!!

Geniusz może mieć swoje ograniczenia, ale głupota nie jest tak upośledzona

Molzey

  • Gość
Odp: Twierdza szyfrów
« Odpowiedź #72 dnia: Października 09, 2007, 12:15:48 »
Drogi Redspider. Jestem Ci niepomiernie, szalenie wręcz wdzięczny za uświadomienie mi jak to pod Lenino wojowano.
A teraz przeczytaj jeszcze raz mojego posta, postaraj się wgłębić w jego treść i ironiczną wymowę.
Następnie powiedz mi, czy moją intencją było pochwalenie szalenie naturalistycznej choreografii walki Jorga z "psem", czy może wyszydzenie jej nieporadności i amatorszczyzny?
Abstrahując już od tego czy pod Lenino gryźli się w dupy, czy nie, to jednak w filmie wolałbym zobaczyć coś innego. Najwyraźniej w życiu nie widziałeś czeskiego filmu (najlepiej serialu...), w którym odgrywano scenę bójki. Napiszę Ci to wyraźnie, tak byś nie miał wątpliwości - "bójka jak w czeskim filmie" = żenująca amatorszczyzna choreograficzno-operatorsko-aktorska.
Poniał?
W jednym tylko przyznam Ci rację - bladego pojęcia nie mam jak to jest walczyć o życie i mam nadzieję że tak pozostanie.

Pogo

  • Gość
Odp: Twierdza szyfrów
« Odpowiedź #73 dnia: Października 09, 2007, 13:34:18 »
@ Traun

Ja tylko chciałem aby dać szansę rozkręcić się temu serialowi a nie oceniać od razu.
Ale powiem szczerze że już można po paru odcinkach coś napisać i myślę że faktycznie zpie… sprawę . Nie wiem nie znam się nie jestem reżyserem ale nie ma czegoś tego w sobie ten serial jest taki hmm prosty zero dynamiki  . Każda akcja jest jakoś tak odklepana że głowa boli.
Przykład Jak Jorg ratował kobitę przed rozstrzelaniem w książce jest bardzo wyraźnie podkreślona dramaturgia całej sytuacji i fajnie się czyta zaś w filmie wygląda to drętwo zero napięcia . To nawet w Modzie na Sukces jest więcej napięcia jak Ricz czy jak mu tam wypija kawę zaparzoną 3 odcinki wcześniej .


Offline KosiMazaki

  • Administrator
  • *****
    • http://www.kg200.il2forum.pl
Odp: Twierdza szyfrów
« Odpowiedź #74 dnia: Października 09, 2007, 13:44:48 »
Apeluje o spokój bo kolejne nerwowe posty polecą w kosz.
I/KG200_Doktor  1972-†2006

"Herr Rittmeister wylądował, klasnął w dłonie mówiąc: Donnerwetter! Osiemdziesiąt jest godną szacunku liczbą"