Widzimy co prezentujesz swoim pisaniem na forum, a za pięknie to nie wygląda...
Chcesz, żeby Ci wytłumaczyć "G", ale wiesz co to "A", niezbyt co to "B", coś tam wiesz o "C", o "D", "E", "F" nie masz pojęcia. Zaczynasz naukę, czy raczej próbę ominięcia nauki od środka, a tak się nie da.
W dwa tygodnie nie nauczysz się latać, no chyba, że ktoś przyjdzie i dzień w dzień będzie Cię uczył po 8 godzin...
Prosić o pomoc, a prosić o gotowce, to dwie różne rzeczy. Jeśli nie zrozumiesz podstaw, to nie będziesz w stanie się nauczyć czegoś trudniejszego.
To na prawdę nie jest gimnazjum, w którym da się przeskoczyć kilka lekcji, a resztę zerżnąć na sprawdzianie z gotowca...