Pozwolę sobie odgrzać nieco kotleta, bo jakoś tak się złożyło, że nie miałem sobie co kupić na urodziny i nabyłem Season Passa do Last Light. Minęły 2 tygodnie i dopiero niedawno się zabrałem i muszę przyznać, że to jedne z najlepszych DLC z jakimi miałem do czynienia. Nie ma w zasadzie żadnej mini-kampanii, tylko misje i to przeróżne. Na pierwszy ogień idzie walka w D6 - robimy za "grubego" dla nazistów, typowe defense mission i w zasadzie mocno rozczarowuje. Dalej robi się ciekawiej - misja jako stalker z Polis - wyprawiamy się do biblioteki po fanty. Są nowe drogi do odkrycia, kasa, sklep, ulepszenia, no i sejwa można zrobić tylko w bazie. Trzeba liczyć filtry i planować ostrożnie każda wyprawę, żeby nie wtopić się w skażonym obszarze bez kombinezonu i filtrów (trzeba je kupować, a z każdym zakupem cena rośnie). No i oczywiście są bibliotekarze. Bardzo fajna też jest misja snajpera czerwonych, trzeba ostrożnie wybierać cele i szybko likwidować po kolei, bo jak spartolimy to zonk rodem z Commandos - Alarm! i Mission Failed.
Jeśli ktoś chce powrócić do Metra, to polecam, nie jest to może solidny fabularny dodatek, jakiego by się chciało, ale misje są bardzo klimatyczne. W sumie szkoda, że Metro nie ma jakiegoś multi, choćby coop, bo dostrzegam pewien potencjał. Tak czy siak, przednia zabawa i te DLC tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że to najlepszy FPS zeszłego roku (tak wiem, STALKER ma więcej swobody, tak gram, tak próbowałem MISERY, tak dalej wolę Metro - lepszy klimat i już!).