Autor Wątek: Linux ante portas  (Przeczytany 27790 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Linux ante portas
« dnia: Sierpnia 08, 2006, 01:36:50 »
Otóż stanął mi linuks u bram kompa. Namówiliście mnie, pomyślałem że spróbuję. Ściągnąłem sobie we czwartek Fedora Core 5 DVD, wsiadłem na forum www.forum.fedora.pl, newbie.linux.pl i kilka innych plus różne FAQ, Wiki itp. Jednym słowem mówiąc czytania w trzy d... no ale jak się chce coś wiedzieć to trza czytać. Poczytałem i w sobotę rano pierwsza instalka. Poszło ładnie, partycja ustanowiona, GRUB się instalnął, jest wszystko ok, aktualizacja Core też, KDE również śmiga. Potem montowanie dysków, też śmiga. No to jedziem z instalowaniem sterowników. Znowu czytamy. Mamy Nvidie GF 4 Ti. Są problemy. reszta chodzi, net działa, drukarka też, skanera na razie nie ruszam. Pierwszy problem to Opera, zainstalowała się ale nie wiem gdzie, nie mam jej ikonki na pulpicie, poprzez terminal mogę ją uruchomić ale chyba nie oto chodzi. Pierwsza porażka. I nagle zwis. Kurde co jest, fsck, restart i bierzemy się za grafę bo to chyba ona grabi sobie. No to yum potem yumex, repozytoria livna.org ładnie się ściągają dochodzę do momentu gdy mam restartnąć X-y, robię to i zwis. Potem jeszcze tak kilka razy, sterowniki śa zainstalowane ale nie mam 3D bo nie mogę restrtnąć tych "pip" Xów. No to jeszcze raz instal bo może coś poszło nie tak. Przechodzę na GNOME bo może na KDE coś nie gra. Ale dalej do dziś nie mogę uruchomić pełnej funkcjonalnośći grafy. Wiszę z tym jak mój linuks. Tyle restarów i zwiech to ja na windzie nie miałem przez 13 lat jej używania :D. Ale mnie wciągneło, podoba mi się ten linuks :) i będę dalej walczył. Teraz tak sobie myślę że to może swap którego jakoś nie utworzyłem na osobnej partycji? Jutro poczytam i jeszcze raz instal.
Ogólnie jestem za, a nawet przeciw. Nie jest łatwy linuks dla kogoś kto miał do czynienia tylko z windą gdzie sterowniki się ściąga i instaluje i w 95% one działają. Ale jak Mazak mi powiedział Linuks to system który nic nie robi za ciebie i trza go prowadzić jak dziecko za rączkę we wszystkich kwestiach. No to ja go poprowadzę .... jak mi życia starczy by to wszystko przejść :D

Myślę że przyda się temacik dla linuksowców których jak zauważyłe jest nie mało, wcale nie są tacy uprzejmi na forach (choć nie ma takiego zamordyzmu jak u nas :D ). Warto chyba znać l. bo jest coraz powszechniejszy.

ps. nie namawiać mnie na inne bo ten mi się podoba :)
miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

Schmeisser

  • Gość
Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpnia 08, 2006, 09:52:46 »
Tak z linuxem własnie jest - zostaje się najczęsciej przy tym co się zinstalowało jako pierwsze.

Nie kombinuj z serverem Xów do przesady - nie potrzeba ci dedykowanego do karty - zainstaluj native  Xserver- Fbdev, działa na wszystkim zazwyczaj i działa wystarczająco szybko.

GNOME to środowisko 'takie se' moim zdaniem, szkoda czasu na nie, Warty uwagi jest jeszcze Icewm - jest jak młotek - zawsze działa :)

Partycja swapu musi byc - możesz ją utworzyć kiedy chcesz i uaktywnic poleceniem swapon
Gruba olej - jedyny poprawny politycznie bot manager to lilo


Następna rzecz to kernel - może narazie nie będziemy go rekompilować, ale przygotuj się mentalnie na stawianie krzyżyków przy około 2000 opcji i godzinne patrzenie na log kompilacji :D Wtedy poznasz smak linuxa  :D

A teraz lista programików które musisz miec bo inaczej uschną ci ręce :D

Gkrellm
Kadu
Lynx
Vim
Nmap  :021: i kultowe polecenie nmap -Ss -O -p0 -v -v xxx.xxx.xxx.xxx > log

303_Hornet141

  • Gość
Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpnia 08, 2006, 10:49:45 »
Zakładam ,że przeczytałeś:

http://faq.fedora.pl/#yumconf - czyli jak ustawic yum'pa i sciagnosc nowe paczki

Z yumex'em daj sobie narazie spokoj (wywal go yum remove yumex) bo w FC5 jest skopany i bardzo wiele osob na z nim problemy. Lepiej aktualizaowac z samej konsoli.

np. yum update kernel

A tu masz opis jak odpalic grafike:
http://faq.fedora.pl/#nvidia

Co do srodowiska to nie zgadzam sie z przedmowca w sprawie GNOME mysle ,ze jest ono calkiej niezle i mniej windowsowe   :021:

Do skanera uzywa sie (jezeli jest na USB) programu "xsane" masz juz go penie zainstalowanego wystarczy wpisac xsane i juz ...


Co do kompilacji kernela,to po co sobie utrudniac zycie ... wystarczy wpisac tylko jedno polecenie w konsoli i masz nowe jadro. (pamietaj ,ze jak wgrasz nowe jadro to musisz znowu skompilowac grafike)

Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpnia 08, 2006, 11:54:46 »
Oczywiście że przeczytałem chyba wszystko o instalowaniu Nvidii, przeczytałem też wszystko o czarnym ekranie przy restarcie powłoki :/. Nadal niestety jak wpisuję polecenie - init 3 - wywala mnie do czarnego ekranu i tylko restart pomaga :(. Jest według opisów konieczne, bo mimo że mi się logo Nvidi pojawia to sama grafa nie jest zainstalowana.

resztę porad postaram się uskutecznić
miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

Miszon

  • Gość
Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpnia 08, 2006, 12:14:00 »
Witam!

No, gratuluję śmiałości podejścia, tak trzymać! Co do twoich problemów, zacznij się przyzwyczajać  :001: Opera: gdzie się zainstalowała możesz sprawdzić poleceniem 'whereis opera'. W moim susełku to jest katalog /usr/bin a tam program opera (to te na zielono). Dla pewności możesz sprawdzić i odpalić './opera' jak zagada to znaczy to je to. Na pulpit możesz walnąć dowiązanie do tego programu i święto lasu. Choć szczerze powiem, że u mnie opera się instalnęła elegancko z ikonkami na pasku start. Pulpitu nie zaśmiecam, bo mam ładną tapete  :003: .

Co do bootloadera, to pozwolę się nie zgodzić ze Szmajsem, raczej zostałbym przy Grubym, Lilo jest IMO dla sentymentalistów, ale co by się nie narażać powiem, że też jest dobry  :003: I tak jak powiedział mój przedmówca, koniecznie nmap, a do tego dorzuciłbym jeszcze tcpdump  :003: pozdro!

Schmeisser

  • Gość
Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpnia 08, 2006, 12:33:41 »
Cytuj
adal niestety jak wpisuję polecenie - init 3 - wywala mnie do czarnego ekranu

ten czarny ekrant to sie nazywa terminal  :118: :118: :118: :118: :118:

Lolo ale na poważnie
spróbuj najpierw dać init 1 ,jak wejdzie do konsoli to daj init 3
init 1 od 3 rózni się zestawem usług i generalnie sposobem działania systemu


a czemu niby lilo złe?
działa - a bootloader nie moze działać lepiej albo gorzej :D po prostu działa albo nie działa

prosciutka edycja zawartośći    vi/etc/lilo.conf, potem lilo   i juz

Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpnia 08, 2006, 12:46:58 »
Hehehehe, doczytałem się gdzieś na forach że ten czarny ekran to terminal. Ja mam jednak taką przypadłość razem z nim że blokuje to klawiaturę - ale myszki już nie. Ogólnie rozwiązanie znalazłem, ale powiedzmy że przerasta ono moje obecne komputerowe zdolności percepcyjne, LOL. Spróbuję init 1. GRUB-a nie ruszę bo działa  :118: i to wystarczy.

miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

Offline some1

  • Global Moderator
  • *****
Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpnia 08, 2006, 14:42:31 »
Z yumex'em daj sobie narazie spokoj (wywal go yum remove yumex) bo w FC5 jest skopany i bardzo wiele osob na z nim problemy. Lepiej aktualizaowac z samej konsoli.

Popieram. Parę razy mimo ściągnięcia i instalacji repozytoriów w yumex'ie programów nie było, albo były z nimi problemy, yum działa ok.

Na 100% zrobiło się Ci dowiązanie do Opery w nim dowiązania, aczkolwiek najczęściej widać je dopiero po restarcie systemu). Wystarczy przenieśc je na pulpit albo na pasek szybkiego uruchamiania i po problemie.


Co do srodowiska to nie zgadzam sie z przedmowca w sprawie GNOME mysle ,ze jest ono calkiej niezle i mniej windowsowe   :021:

Mi windowsowatość nie przeszkadza. Fedora 5 + KDE wygląda miło i przyjemnie:
http://www.il2forum.pl/index.php/topic,4664.msg90113.html#msg90113
Ale tutaj każdy ma własne zdanie, tak samo jak z wyborem dystrybucji linuksa. Jak Ci się chce, to wypróbuj wszystkie, a jak nie, to rzuć monetą i zainstaluj jedno, oszczędzisz czas i miejsce. :)
"It's not a Bug! It's an undocumented feature!"

Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpnia 08, 2006, 15:02:51 »
Panowie zaczynam wymiękać. Znowu zwis. Tylko mysz się odblokowuje po ok 10 sek.
miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

Offline Ger0nim0

  • Administrator
  • *****
  • Ojciec Założyciel
    • Wszystko
Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpnia 08, 2006, 15:32:14 »
less /var/log/messageslub bardziej szczegółowo jeżeli masz xorg
less /var/log/Xorg.0.logrestart x - magiczne 3 klawisze
CTRL+ALT+BACKSPACEpodgląd terminala
CTRL+ALT+F1powrót ALT+F7Dodatkowo man google itp ;-)
Skorzystaj może najpierw z wersji live (knoppix), ubuntu, kubuntu, xubuntu co tam jeszcze.
Seria *buntu da możliwość wyboru środowiska graficznego (osobiście spodobał mi się XFCE)
Grub czy lilo ?
Jak działa grub to niechaj zostanie grub, po co zmieniać ;-)

Offline rutkov

  • KG200
  • *
  • Versuchskommando
    • KG200
Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpnia 08, 2006, 15:49:48 »
Ok dzięki Apacz spróbuję. Po tym ostanim zwisie mogę sie wystrtować ze starego kernel, przy nowy zawiesza mi się podczas ładowania :/

racja mógłbym wskoczyć tymczasowo na jakiegoś live'a, ale po co właściwie skoro chcę Fedory to jak wrócę do niej to dalej być może będę się męczył z tym problemem :). Jestem zwolennikiem nauki na głębokiej wodzie ;) Wedle zasady: "...nie bądź taki delikatny twardy bądź jak Roman Bratny..."
miłośnik 110-tki    •    I/KG200_Doktor  ♥1972-†2006   •   Czekamy Ciebie czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci. Byś nam, kraj przed tym rozdarłszy na ćwierci, była zbawieniem, witanym z odrazą.    •   Han Pasado!    •    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM

Offline Josiv

  • *
  • Zerstörer
    • http://www.kg200.zary.com.pl
Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpnia 08, 2006, 20:05:40 »
Jak to już dziś mówiłem Rashowi z kde i gnome jest tak jak z świętami Wilkiej Nocy i Bożym Narodzeniam. I oczywiście każdy ma niezbite argumenty.
Co do lilo też bym się nie zgodził, teraz trendi jest grub i basta! :P

_____ | _____             █▀ ██ ▀█▀      ORLIK
 _\__(o)__/_                   ▼             /
      ./ \.                www.eagles.pl ---
Graf -1973-†2006 ..ó?o........ó?o.ó?oó?o...

Schmeisser

  • Gość
Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpnia 08, 2006, 20:07:51 »
lilo jest dla prawdziwych linuxowców co edytują obrazki fotoszopa w trybie tekstowym :021: :021: :021: :021: :021: :021: :118: :121:

Offline Josiv

  • *
  • Zerstörer
    • http://www.kg200.zary.com.pl
Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpnia 08, 2006, 20:24:14 »
Ty się nie śmiej ja miałem taki projekt do napisania na programowaniu równoległym w aix'e, to nie było śmieszne....
_____ | _____             █▀ ██ ▀█▀      ORLIK
 _\__(o)__/_                   ▼             /
      ./ \.                www.eagles.pl ---
Graf -1973-†2006 ..ó?o........ó?o.ó?oó?o...

Do zobaczenia!

  • Gość
Odp: Linux ante portas
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpnia 09, 2006, 00:03:19 »
ps. nie namawiać mnie na inne bo ten mi się podoba :)

Namówię Cię na inny: dystrybucja Ubuntu. Fedora to poligon doświadczalny firmy RedHat ze wszelkimi tego konsekwencjami. Ubuntu to jedyny system operacyjny na PC jaki widziałem (a widziałem ich sporo), który działa "out of box" - akceleracja 3d dla ati, sieć radiowa, drukarka, kamerka etc. - każdy aspekt komputera będziesz miał sprawny od instalacji.

A tak poza tym: czemu decydujesz się na Linuksa? Windows w czymś zawodzi? Bo jak się sprawdzał przez lata to po co sobie głowę zawracać i tracić czas na czytanie manuali?

Cytuj
GNOME to środowisko 'takie se' moim zdaniem, szkoda czasu na nie, Warty uwagi jest jeszcze Icewm - jest jak młotek - zawsze działa
To w ogóle nie ma najmniejszego znaczenia... rzecz gustu. Mnie na ten przykład jest całkowicie wszystko jedno jakie mam środowisko graficzne. Byleby był emulator terminala i najczęściej używane programy w zasięgu jednego kliknięcia - reszta to nieistotne pierdoły.

Cytuj
A teraz lista programików które musisz miec bo inaczej uschną ci ręce Cheesy

Gkrellm
Kadu

Nie mam tych dwóch i nic mi nie uschło,

Cytuj
Lynx

Przepraszam, ale mamy XXI wiek a nie XVIII. Jeśli już koniecznie musi być znakowa przeglądarka to coś mniej topornego, elinks na przykład.

Cytuj
Vim

A po co mu to?

Cytuj
Następna rzecz to kernel - może narazie nie będziemy go rekompilować, ale przygotuj się mentalnie na stawianie krzyżyków przy około 2000 opcji i godzinne patrzenie na log kompilacji Cheesy Wtedy poznasz smak linuxa  Cheesy

Bzdury... w obecnych czasach nie ma najmniejszej potrzeby samodzielnej kompilacji jądra - gra całkowicie nie warta świeczki.

Cytuj
Oczywiście że przeczytałem chyba wszystko o instalowaniu Nvidii, przeczytałem też wszystko o czarnym ekranie przy restarcie powłoki :/. Nadal niestety jak wpisuję polecenie - init 3 - wywala mnie do czarnego ekranu i tylko restart pomaga Sad. Jest według opisów konieczne, bo mimo że mi się logo Nvidi pojawia to sama grafa nie jest zainstalowana.

W Ubuntu miałbyś gotowe od razu po instalacji...

Cytuj
lilo jest dla prawdziwych linuxowców co edytują obrazki fotoszopa w trybie tekstowym

Odnośne LILO vs GRUB: nie ma to najmniejszego znaczenia. Oba programy robią to samo. Na jednym kompie mam LILO (Slackware) na drugim GRUBa (Ubuntu). Z praktycznego punktu widzenia nie ma różnicy.

Cytuj
Jestem zwolennikiem nauki na głębokiej wodzie

Spróbuj w takim razie dystrybucji Slackware albo Arch.