Nie przejmuj się - wszyscy tak mają

A tak serio - gdy nie widać szczegółów maszyny "wroga", nie poznasz, czy to swój, czy obcy. Gdy ze swoimi kolegami masz łączność głosową (Ventrillo, TeamSpeak itp) to jeszcze pół biedy - zawsze możesz zapytać. Ale jeśli nie, jest kłopot. Czasem można poznać przeciwnika po kolorze - np. w starciu Bf-109 vs Spitfire, ten pierwszy zwykle jest jasnoszary, i nawet gdy jest to tylko jedna kropka na ekranie, nadal jest jasnoszara. Ale nie zawsze...
No cóż. Gdy podstawą jest identyfikacja wzrokowa, każdą kropkę traktujesz jako przeciwnika do czasu, aż się upewnisz, że nim nie jest. Lepiej "pokręcić" z kolegą, niż dać się podejść przeciwnikowi...
Sporo zależy od ustawień grafiki - im wyższe, tym wcześniej da się rozpoznać przeciwnika. Można też sobie pomóc "zbliżeniem" ("zoomem"), ale przydaje się wtedy płynne sterowanie "widoku" (myszka, TrackIR czy inne takie wynalazki). Jak to się mówi - wyżej pępka nie podskoczysz. Jeśli "kropka" jest tylko kropką - nigdy nie będziesz pewien, czy to swój, czy obcy. Ale rzadko jest tak, że naprawdę tracisz orientację. Zwykle, jeśli na ogonie siedział Ci wróg, to nawet po minucie, jeśli dalej tam siedzi, możesz spokojnie założyć, że nadal jest to wróg. Jeśli wróg ganiał Twojego kolegę, to możesz być PRAWIE pewien, że po 10 sekundach nadal kolega będzie z przodu, a "ten zły" z tyłu. Kolory też pomagają - żółte akcenty na Bf'kach, dziwne zielone kolory na sprzętach "wschodnich"... Itd., itp.
Niestety, jest to ten element gry, który znacznie odbiega od "reala". W rzeczywistości nawet z ok. 1km można dość dokładnie rozpoznać sylwetkę samolotu. W grze się nie da. Ale jakoś trzeba sobie radzić. Z czasem nabiera się praktyki także i w tym aspekcie. Może nie "doskonale", ale po jakimś czasie rzadziej ganiasz swoich

Więc głowa do góry i udanych lotów!