Kolejne wrażenia z użytkowania (nadal w miarę na gorąco).
W niektórych opiniach znajdywanych w sieci można było znaleźć wypowiedzi o słabej jakości słuchawek montowanych w standardzie i o nienajlepszej ergonomii.
Mam wersję standardową, acz dostałem przed kilku dniami emaila od pimaxa (jeszcze przed przysłaniem gogli) o wysyłce i tych lepszych słuchawek (wymienialne) i lepszego ergonomicznego paska, co o tyle mnie zdziwiło, że nie zamawiałem, ale może chcą mi wynagrodzić czekanie, zobaczymy
No w każdym razie wracając do dźwięku i ergonomii. Nie jestem audiofilem, acz muzyki słucham dużo i na okrągło, sprzęt w domu i w samochodzie mam raczej lepszy niż gorszy, acz jakieś drobne ubytki słuchu po zapaleniu uszu przed kilku laty też mam. I dla mnie ten dźwięk jest absolutnie poprawny, nie wydaje mi się by był gorszy od posiadanego zestawu głośnikowego Logitecha jaki mam podpięty pod kompa (5 głośników + bass + konsola sterująca).
Pierwszego dnia jak usiadłem i zacząłem się bawić to kilka godzin minęło jak z bicza trzasnął. OK, bawiłem się, zdejmowałem, ustawiałem, bawiłem się i tak w kółko, ale nie odczułem tej niby olbrzymiej wagi, powiedziałbym że nawet na tym standardowym pasku było co najmniej poprawnie, po prostu gogle mi nie przeszkadzały cieszyć się zwiedzaniem virtualnego domku, czy lataniem Viperkiem.
Gruby kabel ciągnący się jest na tyle fajnie poprowadzony, że też się o nim całkowiecie zapomina, jedyne co, ponieważ siedzę przy biurku, a nie łażę po pokoju, to jak dla mnie mógłby być zdecydowanie krótszy by się nie poniewierał po dywanie, albo więc zainstaluję sobie jakieś mocowanie na zwinięty kabel z boku biurka albo zainwestuję w zdecydowanie krótszy.
Kolejna rzecz taki bajer programowy, nie wiem czy to jest we wszystkich goglach, wydaje mi się, że gdy byłem u YoYo i testowałem jego gogle to takiego bajeru nie było, albo byłem tak podekscytowany, że jakoś nie zobaczyłem.
Ale do rzeczy, gdy się zakłada gogle, przed oczami wyświetla się okienko pokazujące pozycję, to znaczy sugerujące, że trzeba gogle poprawić, zsunąć, gdy są we właściwej pozycji, okienko znika. Czy jest jakieś przełożenie na komfort, jakość pola widzenia? Wydaje mi się, że o ile na początku zakładałem te gogle jakby płycej i na tle innego obrazu cały czas miałem to okienko to rzeczywiście pozycja gogli była jakby mniej wygodna, po poprawieniu ze zdziwniem stwierdziłem że jest wygodniej, a okienko zniknęło. Czy ta drobna poprawa pozycji miała wpływ na jakość wyświetlanego obrazu- nie jestem pewien.
Automatyczne ustawianie IPD, bo z tym podobno też kilka miesięcy temu był problem, zdaje się, że poprawili, u mnie gogle ustawiły i trzymają tę wartość i wydaje mi się, że jest właściwa, ale z ciekawości i dla pewności sprawdzę sobie gdzieś u optyka, aczkolwiek jakby było źle to bym źle widział (mam doświadczenie z pracy pod mikroskopem i z tego co pamiętam ustawiałem podobne wartości, właśnie kierując się jakością obrazu).
Śledzenie, bo z tym też podobno kilka miesięcy temu zdarzały się problemy (gogle nie wymagają żadnych latarni, niby jest zalecane jakieś tam odpowiednie oświetlenie pokoju, ale usiadłem po prostu przy biurku przy normalnym poziomie oświetlenia - lubię złaszcza jesienią, zimą intensywne światło, lampę sufitową mam nad głową i ciut z tyłu po lewej stronie, a przede mną duży monitor 32) i absolutnie nie zauważyłem żadnych niedokładności czy najmniejszego dryfu.
Po szybkości wypuszczania oprogramowania pimax play (na przestrzeni bodajże trzech miesięcy jest to już kolejna edycja), widać że pimax mocno wszelkie zgłaszane błędy poprawia i chyba robi to skutecznie.
I to na tyle na gorąco, w miarę testowania jak coś wyjdzie to się pochwalę lub skrytykuję.
Jedna rzecz, zdecydowanie gogle wymagają mocnego sprzętu (mam 4090), tu sporo zabawy przede mną, muszę poczytać dokładnie wszelkie porady, potestować i pocyzelować.
Ale obraz masakra, rewelacyjny, w kabinie Vipera, wszelkie najmniejsze nawet przełączniki, napisy, ekrany, wszystko czytelne, kolory bardzo intensywne, powiedziałbym soczyste