Autor Wątek: Lol5  (Przeczytany 106334 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Odp: Lol5
« Odpowiedź #720 dnia: Sierpnia 28, 2006, 22:01:10 »
... w sam raz do Luftwaffe 46'

... a to bardziej do: LUFTWAFFE 1999


Offline zack

  • *
  • Moonhunter.
Odp: Lol5
« Odpowiedź #721 dnia: Sierpnia 29, 2006, 09:25:18 »
Projekt Der Laterntrager?
 :021:

Bis zum bitteren Ende.

Waylander

  • Gość
Odp: Lol5
« Odpowiedź #722 dnia: Sierpnia 29, 2006, 10:53:09 »
<Lothar`> Jak sie budzisz w rosji w poniedzialek popoludniu bez kaca to znaczy ,ze jest sroda rano. :karpik :karpik


<pretorius> Słyszałeś !?
<coman> co?
<pretorius> Kaczyński nie chce już być prezydentem.
<coman> pieprzysz?
<pretorius>Pojutrze koronacja.
<coman> Muahahaha
 :karpik :karpik]

<D4rky> a gdyby tak shackowac strone PiSu...
-!- Kaczynski [kaczynski@anonymous] has joined #kanal
<Kaczynski> slyszalem!
 :karpik

<steal> bardzo fajna jesteś. może spotkamy się w realu?
<blondi> u mnie nie ma Realu, jest tylko Biedronka
 :karpik

<erryk> heh obnizyli vat na kosmetyki
<erryk> tylko komu to potrzebne???
<neon> zrobili to ze wzgledu na pierwsza dame

 :002: :002: :002: :002:

<XWindowsMen> co polecacie do odtwarzanie *.mid?
<jarbi> cymbałki;>
MEGA LOL


Offline F. von Izabelin

  • *
  • Prawy człowiek lewicy
    • CMHQ Flying Circus
Odp: Lol5
« Odpowiedź #723 dnia: Sierpnia 29, 2006, 12:00:10 »


<XWindowsMen> co polecacie do odtwarzanie *.mid?
<jarbi> cymbałki;>







LLLLLLLLLLLOOOOOL:)
 :karpik :karpik :karpik :karpik :karpik :karpik :karpik :karpik :karpik :karpik :karpik
Chociaż kroczę Dolina Śmierci,
zła się nie uleknę...
bo lecę na 6 kaflach i się wznoszę...

E.S.P.

  • Gość
Odp: Lol5
« Odpowiedź #724 dnia: Sierpnia 29, 2006, 12:31:14 »
zrodlo
bash.org.pl

Offline Redspider

  • *
  • Pure evil....ZŁOOOOO !
Odp: Lol5
« Odpowiedź #725 dnia: Sierpnia 29, 2006, 12:37:33 »
<654xxxx> dzieki pawel ze dales mi namiary na ta Mariolke. Calkiem fajna dupa, daje się pukac nawet w kakao, ale nie chce ssac :/ to jest jej wada
<654xxxx> strasznie Cie chwalila, ze niezly ogier jestes :P mowila, ze dwa dni temu ostro szaleliscie u niej
<654xxxx> a tak ogolnie, to co slychac?
<pawel> Hej. Tu Aga – pewnie mnie nie znasz… Jestem z Pawłem od prawie roku. Nie ma go teraz, ale bądź pewien – przekaże mu, że pisałeś.

w pracy patrzą się na mnie jak na nie normalnego, bo leże na cycach
NA PLASTERKI !!!

Geniusz może mieć swoje ograniczenia, ale głupota nie jest tak upośledzona

Rumburak

  • Gość
Odp: Lol5
« Odpowiedź #726 dnia: Sierpnia 29, 2006, 14:18:59 »
Kto jeszcze pamięta stare dobre "Za chwilę dalszy ciąg programu"?  :002:

http://www.youtube.com/watch?v=719VgiFUm8Y

Offline Ros

  • *
  • Uziemniony
Odp: Lol5
« Odpowiedź #727 dnia: Sierpnia 29, 2006, 15:10:06 »
Dla mnie ostatnio absolutnym hitem jest Mumio w skeczu "Zwyczaje" :

http://www.smog.pl/wideo/1672/nbspmumio/

Po prostu :061:
Though I fly through the Valley of Death I shall fear no Evil for I am at 80,000 feet and climbing
36 Quai des Orfevres

Offline Sherman

  • *
  • 1. Pułk Lotniczy, 2. Eskadra Wywiadowcza, 105.WPŚB
Odp: Lol5
« Odpowiedź #728 dnia: Sierpnia 29, 2006, 16:47:29 »
Marcin "Rahonavis" Rogulski (1986-2019)

Nie przepuszczą żadnej owcy,
Z drugiej chłopcy wywiadowcy.

Odp: Lol5
« Odpowiedź #729 dnia: Sierpnia 29, 2006, 17:44:51 »
Pani kazała na lekcje przygotować dzieciom historyjki z morałem.
Historyjki mieli dzieciom opowiedzieć rodzice. Następnego dnia dzieci po
kolei opowiadają.

Pierwsza jest Małgosia. Moja mamusia i tatuś hodują kury - na mięso
Kiedyś kupiliśmy dużo piskląt, rodzice już liczyli ile zarobili, ale
większość kur umarła. Dobrze Małgosiu a jaki z tego morał ? Nie licz
pieniędzy z kurczaków zanim nie dorosną. - tak powiedzieli rodzice.
Bardzo ładnie.

Następny Mareczek: Moi rodzice mają wylęgarnie kurcząt. Kiedyś kury
zniosły dużo jaj, rodzice już liczyli ile zarobili, ale z większości
wykluły się koguty. Dobrze Mareczku a jaki z tego morał? Nie z każdego
jajka wylega się kura - tak powiedzieli rodzice. Bardzo ładnie.

No i wreszcie grande finale czyli prymus Jasio (pani łyka valium).
Łociec to mnie tak pedział: Kiedyś dziadek Staszek w czasie wojny był
cichociemnym. No i zrzucali go na spadochronie nad Polską. Miał przy
sobie tylko mundur, sten'a, sto naboi, no i butelkę szkockiej whisky.
Jak był 50 metrów nad ziemia zauważył że leci w środek niemieckiego
garnizonu. Niemcy już go wypatrzyli, więc dziadek Staszek wychlał całą
whisky na raz, żeby się nie stłukła, odpiął spadochron i spadł z 20
metrów w sam środek niemieckiego garnizonu. I dawaj ! Pandemonium !
Dziadek Staszek pruje ze sten'a ! Niemcy walą się na ziemie jak
afgańskie domki! Juchy więcej niż na filmach z gubernatorem Arnoldem. Z
80 ubił i jak skończyły mu się pestki wyjął nóż i kosi Niemców jak
Boryna zboże. Na 30 klinga poszłaaaa, pozostałych dziadek zarąbał z buta
i uciekł. W klasie konsternacja. Pani, mimo valium w spazmach, pyta się:
Śliczna historyjka, dziecko. Ale jaki morał ? Też się taty pytałem a on
na to: "Nie w*urwiaj dziadka Staszka jak się naje*ie"
Русский военный корабль, иди нахуй !!!

Offline Casper105

  • *
  • Jedi Master
Odp: Lol5
« Odpowiedź #730 dnia: Sierpnia 30, 2006, 09:43:59 »

Odp: Lol5
« Odpowiedź #731 dnia: Sierpnia 30, 2006, 10:57:31 »

Offline krmichal

  • *
  • gg: 3008541
Odp: Lol5
« Odpowiedź #732 dnia: Sierpnia 30, 2006, 12:49:21 »
Pewien misjonarz był z misją humanitarną w Afryce.
Któregoś dnia, idąc przez dżunglę, zauważył leżącego słonia.
Podszedł i zobaczył, że słoń ma w nogę wbity gwóźdź. Zrobiło
mu się żal i wyjął mu ten gwóźdź. Słoń wstał i popatrzył na
swojego ratownika ze zmiłowaniem, jakby chciał powiedzieć
"dziękuję", potem poszedł. Odwrócił się jeszcze raz, jakby
chciał powiedzieć "do widzenia" i zniknął wśród drzew.
- Ciekawe, czy go jeszcze kiedykolwiek znowu zobaczę? - pomyślał
ratownik.
Kilka lat później facet wybrał się do cyrku. Występowały
tam różne zwierzęta, także słonie, ale jego uwagę zwrócił jeden słoń,
który patrzył na niego w ten sam sposób jak ten z dżungli.
- Czyżby to ten słoń? - pomyślał. - Jest do tamtego taki
podobny!
Po występie podszedł do tego słonia, pogłaskał go
w uszy, ale wtedy słoń złapał go trąbą i trzasnął nim kilka razy o
podłogę, zmieniając jego ciało w krwawy pasztet. Okazało się, że to
nie był ten słoń.
"Każdy głupi umie latać z silnikiem."

dark2

  • Gość
Odp: Lol5
« Odpowiedź #733 dnia: Sierpnia 30, 2006, 15:09:37 »
bylo....albo tak mi się wydaje...:)

Offline krmichal

  • *
  • gg: 3008541
Odp: Lol5
« Odpowiedź #734 dnia: Sierpnia 30, 2006, 15:52:12 »
bylo....albo tak mi się wydaje...:)

Niestety na forum jestem dopiero od mniej więcej LOL4, a nie znalazłem na razie siły na przejrzenie 1, 2 i 3 - jeśli tam było to sorry, chociaż z drugiej strony to było dawno i małe przypomnienie nie zaszkodzi :)
"Każdy głupi umie latać z silnikiem."