Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych

Kantyna => Dyskusje przy barze => Wątek zaczęty przez: qrdl w Czerwca 05, 2012, 14:50:03

Tytuł: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 05, 2012, 14:50:03
Zostały dosłownie godziny, a tutaj CISZA?
Rzucam temat pod dyskusję: czy polska reprezentacja wyjdzie z własnej.... połowy (nie grupy)  :banan?
Uważam, że będziemy świadkiem żenującego spektaklu pt. "Sędziowie robią wszystko, żeby gospodarze wyszli z grupy eliminacyjnej". Jako żywo pamiętam jak to wyglądało ze wspaniałym zespołem Korei Południowej podczas organizowanych u nich MŚ (to wtedy Górniakowa tak pięknie odśpiewała hymn Kwaśniewskiemu - temu od chorób tropikalnych).
Krótko mówiąc mamy szansę być wypchani na chama z grupy przez mechanizmy pozasportowe, zależy ile posmarujemy świcie Platiniego, a wiemy, że PZPN ma odpowiednie tradycje i środki, więc raczej jestem spokojny.

Kokokoko,
Zaratustra
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012
Wiadomość wysłana przez: Nutcracker w Czerwca 05, 2012, 14:55:43
Nie jestem zagorzałym kibicem, ale zarzucę sucharem - mecz otwarcia, mecz o wszystko, mecz o honor ?
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012
Wiadomość wysłana przez: some1 w Czerwca 05, 2012, 15:01:02
E tam, przynajmniej dzięki Euro mam darmową autostradę do Warszawy.  :banan
Los polskiej reprezentacji akurat najmniej mnie w tym wszystkim interesuje.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012
Wiadomość wysłana przez: _michal w Czerwca 05, 2012, 15:02:48
Nie wiem jak inni. Ja mam to całe Ojro w dupie :P

Przecież to jest absurdalne, pakować tyle kasy w sport w którym nasz kraj po prostu nie istnieje.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012
Wiadomość wysłana przez: Sundowner w Czerwca 05, 2012, 15:21:38
Ale to "nasz sport narodowy"  :020:
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012
Wiadomość wysłana przez: Magneto w Czerwca 05, 2012, 15:25:38
Mnie bardziej interesuje co Górniakowa ma takiego białego na ustach w reklamie ING :)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012
Wiadomość wysłana przez: działo w Czerwca 05, 2012, 15:41:11
Calego tego Euro mam szczerze dość, przecież ten cały "piłkoszał" jest wszędzie. Nawet w McDonaldzie jest jakaś bułka w kształcie piłki. I wszędzie te flagi wywieszone na samochodach. Autostrada fakt, z Poznania do Berlina bez nadmiernego pośpiechu jedzie się 2,5 godziny. Nowy dworzec, jakieś udziwnienia, cuda-niewidy. Akurat z mojej strony to mi zapłacą za mecze w Poznaniu, bo będę jako steward :) tak to ja kibicować mogę.

I krążą plotki o 30 tys. Irlandczyków w Poznaniu, a puby irlandzkie tylko dwa...

A kibicuję Holandii, o!
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012
Wiadomość wysłana przez: Janek.K. w Czerwca 05, 2012, 15:49:36
Niby takie nazistowskie forum  :002: niby sami blond włosi, niebieskoocy Aryjczycy :002: A narzekają na wszytko jak jacyś śmieszni Polacy  :118: Nie ma żadnych imprez to płacz, robią imprezę to też  źle, nie ma autostrad to wieczne narzekanie że nic się nie buduje, Jak "zbudowali"  to lament a poco a tle pieniędzy to kosztowało itp. że  lepiej było to przeznaczyć na sieroty albo teatry. Zapewne raz w życiu przeżyjemy taką imprze w naszym kraju więc ten niecały miesiąc da się wytrzymać.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 05, 2012, 15:56:59
Przeżyć to przeżyjemy i szybko nie zapomnimy, bo kredytów co nabrali na to całe dziadostwo, to jeszcze twoje praprapra wnuki będę spłacać :-). Zresztą dla mnie to czysty PRL z ich 200-300-500% normy. Właśnie teraz, gdy to piszę, stachanowcy kończą odcinek A2 (który pewnie po zimnie popęka z dumy narodowej)  :003:.

Kokoko,
Zaratustra
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012
Wiadomość wysłana przez: Ranwers w Czerwca 05, 2012, 15:59:28
Mnie bardziej interesuje co Górniakowa ma takiego białego na ustach w reklamie ING :)
Lepsze jest to: http://www.youtube.com/watch?v=kj1HcSMPAz4
Ktoś z geografią był na bakier  :021:
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 05, 2012, 16:03:28
Ja czekam na te mistrzostwa, czuję pustkę po zakończonym sezonie Premier League. Mam tylko nadzieję że damy radę organizacyjnie. Po polskich piłkarzach wiele nie oczekuję, jak wyjdą z grupy bez pomocy sędziego to już będzie sukces. Ciężko rokować, bo od dwóch lat nie grali poważnego meczu. Nie pamiętam już nawet kiedy widziałem mecz z polską reprezentacją.
Poza Polską będę kibicować Anglii, robię to już od '96.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012
Wiadomość wysłana przez: Sorbifer w Czerwca 05, 2012, 16:08:58
Piana?

Mnie Euro 2012 jakoś mało obchodzi, o tyle, że na Rynek nie pojadę, bo płotków nastawili... Chociaż awans Czech i Grecji byłby mi miły. ;)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Czerwca 05, 2012, 16:20:21
A ja życzę sobie żebyśmy 3 mecze przegrali w stosunku 4:5 i żeby Szczęsny był bohaterem meczu który nas uchroni od porażki 4:10 i żeby bramki strzelali Błaszczykowski, Lewandowski, Piszczek bo im się należy, zeby Obraniak grał mecze życia. Żeby wszyscy grali na poziomie klasy Światowej ale żebysmy przegrali bo w innym przypadku nigdy nie w!@#$%^ą z tego PZPN tego dziadostwa co się tam zalęgło rzem z tow. Włodkiem "Setą" Lato. I żeby czołowy trampkarz kraju nie śmiał mi się w tv swym ryżym obliczem że to dzięki niemu mamy tak fajnie i że piłkarze wpisują się w tę naszą zieloną wyspę, którą zaraz tsunami kryzysu zmiecie do cna.

Tylko Holandia, lub Niemcy. :D
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012
Wiadomość wysłana przez: KosiMazaki w Czerwca 05, 2012, 16:40:42
Ja tam mam to Ojro w poważaniu ale czekam na te wszystkie zadymy pod stadionem zaczynając od związków zawodowych, a kończąc na taksówkarzach, transportowcach i reszcie wydymanych na budowie stadionów i autostrad. No i rzecz nieśmiertelna czyli bojówki moherowe poszukujące prawdy o Smoleńsku.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012
Wiadomość wysłana przez: macras w Czerwca 05, 2012, 16:43:32
Ja tam mam to Ojro w poważaniu ale czekam na te wszystkie zadymy pod stadionem

ŁKS ŁÓDŹ POLSKA jedzie do Wrocka i Wawki....mrauuuu

PS: pozdr Smoleńsk :-)



pozdr
mac
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012
Wiadomość wysłana przez: whiskey111 w Czerwca 05, 2012, 16:59:00
Jak widać z wypowiedzi mamy tutaj typowo polski przysmak: nie ma euro - źle, euro jest - też źle.
Ja się cieszę, że w Polsce jest euro, trochę się nabudowało... ale co z tego skoro zaraz "większość" zacznie, że za parę lat wszystko zgnije.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012
Wiadomość wysłana przez: Luke w Czerwca 05, 2012, 17:07:25
Jak widać z wypowiedzi mamy tutaj typowo polski przysmak: nie ma euro - źle, euro jest - też źle.
Ja się cieszę, że w Polsce jest euro, trochę się nabudowało... ale co z tego skoro zaraz "większość" zacznie, że za parę lat wszystko zgnije.
No a nie? Nie wyobrażam sobie, żeby wszystkie stadiony zarobiły na siebie. Nie dość, że tyle to kosztowało to jeszcze pewnie trzeba będzie dokładać. Zarobią na tym chyba tylko polityczne gnidy i kolesiostwo :003:
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012
Wiadomość wysłana przez: Sorbifer w Czerwca 05, 2012, 17:26:23
Były sobie świnki trzy, świnki trzy, świnki trzy.
Sport, muzyka oraz gry,
oraz gry to my!!

A najmniejsza z nich to ja
która twierdzić tutaj śmie,
że ten cały swiat wokoło nas tylko sportem bawi się!

'Co ty wiesz? Jaki sport?
Tu muzyka liczy się!
Tylko disco i piosenki, to jest własnie to!'



-------------

Na stadionach będą koncerty, parę razy do roku. A normalnie - Jarmark! We Wrocku przeniosą dworzec Swiebodzki i Młyn (Niskie Łąki), i będzie git.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012
Wiadomość wysłana przez: Jascha w Czerwca 05, 2012, 17:28:36
Jeśli chodzi o reprezentację to uważam, że mamy szansę jakiej dawno nie mieliśmy. Może to naiwne, ale na razie fajnie jest mieć taką nadzieję. :)

Cieszę się, że są ME ale jednak nie do końca z tego, że u nas. A to dlatego, że nie uważam abyśmy dobrze wykorzystali ten okres przygotowania i mądrze wydawali publiczne pieniądze (choć dziś lemingom wciska się, że odnieśliśmy wielki sukces i wykonaliśmy 200% normy, "wielki skok naprzód" jak to ktoś kiedyś powiedział he he :118:). Ciekawe kto zaraz będzie to naprawiał, skoro połowa firm budowlanych jest już na krawędzi bankructwa (PGB dziś -43% na WIG). A to, że sypać się zacznie to dla mnie pewne, przy tak wariackim tempie. Tak gigantyczne pieniądze pakowane w stadiony to również przesada, biorąc pod uwagę nasze wyczyny w tej dyscyplinie.

Ale dobra, nic już nie mówię. Jest święto. Radujmy się! Pijmy!

Na kaca przyjdzie czas później...

A co do (już wszechobecnych) flag na samochodach - to ciekawy temat. Przyznam, że razi mnie to. Strasznie wieśniacko to wygląda. Tym delikwentom z dwoma flagami brakuje generalnie chyba tylko puszek na sznurku ciągniętych za samochodem i na odpust do Pcimia Dolnego można grzać. I nie - nic z tych rzeczy, że się wstydzę barw narodowych. Proporczyk czy coś w tym stylu za szybą - jak najbardziej. Ale tej mody nie jestem w stanie ogarnąć. Inna sprawa, że pewnie nie jeden z tych co się teraz tak tą polskością obnosi, pierwszy flagę zwijał będzie, jeśli reprezentacja da plamę. Tzw. kibice sukcesu czy też po poznańskiemu "Janusze" jak kto woli.

A narzekają na wszytko jak jacyś śmieszni Polacy  :118:

Aha, więc to tylko Polacy narzekają? Cała reszta świata to kraina szczęśliwych ludzi, klepiąca się wciąż po tyłkach...

Mnie na przykład bardziej irytują Polacy twierdzący, że narzekanie to typowo polska cecha ("narzekający na narzekających"). W mojej ocenie to klasyczny przejaw zakompleksienia. "Nie narzekaj, bo Polak z ciebie wyjdzie. Szczerz zęby do kamery, świat patrzy!"

Wolę już tych narzekających niż głupawo uśmiechnięte pustaki, które gdy ktoś pluje, to udają że deszcz pada.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012
Wiadomość wysłana przez: traun w Czerwca 05, 2012, 17:44:47
Pogratulujcie mi.
Zdążyłem z A2  teraz już tylko premie , nagrody i balangi  cha cha..

Ja kibicuję naszym a jak już odpadną to Włochom a jak oni odpadną to Hiszpanom...
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012
Wiadomość wysłana przez: Luke w Czerwca 05, 2012, 17:57:20

Aha, więc to tylko Polacy narzekają? Cała reszta świata to kraina szczęśliwych ludzi, klepiąca się wciąż po tyłkach...

Mnie na przykład bardziej irytują Polacy twierdzący, że narzekanie to typowo polska cecha ("narzekający na narzekających"). W mojej ocenie to klasyczny przejaw zakompleksienia. "Nie narzekaj, bo Polak z ciebie wyjdzie. Szczerz zęby do kamery, świat patrzy!"

Wolę już tych narzekających niż głupawo uśmiechnięte pustaki, które gdy ktoś pluje, to udają że deszcz pada.

Trafiłeś w sedno.

Co do wydarzeń na boisku: Jeżeli teraz nie wyjdziemy z grupy, to chyba nigdy nam się nie uda :P
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012
Wiadomość wysłana przez: some1 w Czerwca 05, 2012, 18:10:22
Traun - gratulacje  :020:

Jascha, bulwersu na temat flag na samochodach nie rozumiem. Przypomnij sobie jak wyglądały nagrania z innych państw w których odbywały się mistrzostwa, też pełno flag na samochodach i w innych miejscach. Jest okazja, ludzie podchwycili, wolno im. Tylko że u nas jakoś tak jest, że flaga kojarzy się tylko z oficjalnymi uroczystościami, 3 maja i akademiami w szkole. Najlepiej w garniturze, na baczność i na proporczyk. Porównaj to do np. USA i tego jak tam obnoszą się z flagą.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012
Wiadomość wysłana przez: Jascha w Czerwca 05, 2012, 18:41:46
Nie bulwersuje się i nikomu nie zabraniam. Nie podoba mnie się to, ot co. Wyraziłem tylko swoje zdanie. Zbyt dosadnie być może. :)

Aha i dodam, że nie jest to ani wynikiem (jak pisałem) jakiegoś braku patriotyzmu czy wstydu, czy też odwrotnie - jakiegoś uwielbienia i kultu flagi polskiej. Po prostu jak widzę mijające mnie tak przystrojone samochody, które mnie mijają to chce mi się śmiać, bo ludzie wyglądają jakby na linię frontu jechali.
Tytuł: Odp: Odp: Kokokoko 2012
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Czerwca 05, 2012, 19:15:19
ludzie wyglądają jakby na linię frontu jechali.
Futbol to wojna :)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012
Wiadomość wysłana przez: uziel101 w Czerwca 05, 2012, 19:56:27
Niby takie nazistowskie forum  :002: niby sami blond włosi, niebieskoocy Aryjczycy :002: A narzekają na wszytko jak jacyś śmieszni Polacy  :118: Nie ma żadnych imprez to płacz, robią imprezę to też  źle, nie ma autostrad to wieczne narzekanie że nic się nie buduje, Jak "zbudowali"  to lament a poco a tle pieniędzy to kosztowało itp. że  lepiej było to przeznaczyć na sieroty albo teatry. Zapewne raz w życiu przeżyjemy taką imprze w naszym kraju więc ten niecały miesiąc da się wytrzymać.

Piękne :).

Ja tam na Euro czekam, piątek biorę wolne, siedzę w gaciach przed tv i oglądam meczyki. Fajnie, że coś takiego u nas się dzieje.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Rammjager w Czerwca 06, 2012, 07:58:27
Euro dla mnie jako sportowa impreza nic szczególnego nie znaczy.
Coś w rodzaju ... "snooker league", czy "extreme dragster" na peryferiach Eurosportu 2.
Oczywiście obejrzę sobie jakieś mecze, chociaż trudno się spodziewać, że wszystkie reprezentacje bedą prezentować futbol w stylu czołowych klubów europejskich (Real, Barca, Chelsea czy Inter). Mam odnośnik, bo od paru lat z futbolu oglądam tylko ligę mistrzów od półfinałów wzwyż :-D
Drażni to, ze siatkarze, siatkarki, piłkarze ręczni - grają regularnie w europejskich i światowych imprezach, kluby wystepują w pucharach, kibicowanie jest kulturalne i na poziomie ... ale najważniejszym sportem w polsce jest piłka "kur##a jego mać, jeb##na nożna", gdzie szef kibiców czołowego klubu "extraklasy" pluje na gościa z żoną, a dostaje pół roku w zawiasach na dwa lata, a mistrz polski w pilce nożnej przegrywa rywalizację o ligę mistrzów z cypryjskim czy litewskim odpowiednikiem Wichra Kostomłoty czy Prochu Pionki ...

Ramm.

ps. z całym szacunkiem dla piłkarzy "Wichra Kostomłoty" czy "Prochu Pionki" ...
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: VB_TAG_yello w Czerwca 06, 2012, 09:29:55
Ło to to. Ja sam lubię kopnąć jak coś leży.
Ale rzygać mi się chce jak idę przez miasto zasrane jakimiś legiuniami albo motórami. Rzygać mi się chce, jak na ulicy mijam tabuny "patriotów" w dresach. Rzygać mi się chce jak widzę te chorągiewki, które zostaną zwinięte po meczu o honor, a których nie było 3 maja. Rzygać mi się chce, jak nawet w lodówce słyszę, że stadion oszalał. I już się boję ile czasu będę musiał biegać, jak młody nie zapomni tego żałosnego widowiska oglądać :D
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 06, 2012, 09:39:02
Cytuj
mistrz polski w pilce nożnej przegrywa rywalizację o ligę mistrzów z cypryjskim czy litewskim odpowiednikiem Wichra Kostomłoty czy Prochu Pionki ...
Wisła w końcowym okresie kadencji Maaskanta grała fatalnie, ale Apoel Nikozja to nie byle popierdułka, wystarczy popatrzeć na skład. Apoel wyszedł w tym roku ze swojej grupy (wygrywając ją!) w Lidze Mistrzów a miał w niej  FC Porto, Szachtara Donieck i Zenit Sankt Petersburg.
Zgadza się, że lista "polskiej hańby pucharowej" jest długa ale Apoel to drużyna, z którą słaba Wisła miała prawo przegrać, a to, że zabrakło im 3 minuty do Champinos League to raczej był fart.
W tyk roku ciekawsze (bardziej widowiskowe niż walenie głową w mur) mecze były w końcówce LE niż w LM, IMHO.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Sobilak w Czerwca 06, 2012, 10:00:05
Większość tu ma jak to nazywają "Ojro" w poważaniu, dupie i C#&<$&J jeszcze wie gdzie, ale wszyscy strasznie się przy tej okazji napinają w wypowiedziach o tym " żałosnym widowisku" ,w którym "i tak przegramy", "nie będzie niczego" itd.
Do wyżej wspomnianych : "wszyscy na wszystkim się znacie najlepiej, wasze zdanie jest jedynym słusznym", bo skoro wiecie dużo o lotnictwie i symulatorach, to same OMEGI ; a tak wnioskując z wpisów w tym wątku jesteście żałośni.

ps. na wszystkie święta narodowe wywieszam flagę na domu, 3-go maja moje 4-ro letnie dziecko ( które porafi wskazać na mapie Europy Polskę i wie że jest Polakiem ) składało wieniec pod pomnikiem, więc chyba pozwolicie ( jestem dla Was godzien ) ubrać mi na mecze koszulkę z Orzełkiem, walnąć flagi na smochodzie, zawinąć się szalikiem ,  wymalować facjatę na biało/czerwono i kibicować naszym z wiarą, że wygrają swoje mecze.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: darekQ w Czerwca 06, 2012, 10:01:32
Odnoszę wrażenie, iż w zupełnej pogardzie (obojętność i brak zainteresowania rozumiem, każdy lubi co innego) Euro maja ludzie którzy nigdy w piłkę, już w wieku dorosłym nie grali. To nie jest tak, że lubimy oglądać biegających facetów w gatkach po zielonym poletku, tylko dla tego że tam są. Przypominamy sobie chwile, emocje towarzyszące nam samym. Podziwiamy konstrukcję akcji, której sami byśmy nie wymyślili lub nie wykonali z tym poziomem wyszkolenia.
Jakoś nigdy nie spotkałem człowieka (no może pan J.T.), który grałby dłużej w piłkę i miał taką pogardę dla samej imprezy. Stosunek do działań około Euro to już inna sprawa.
Z drugiej strony kibic na śmierć i życie to przegięcie totalne i raczej powód do leczenia.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Sobilak w Czerwca 06, 2012, 10:10:08
Nie jestem nawiedzonym kibicem, ale biało/czerwonym w jakiejkolwiek dyscyplinie sportu zawsze kibicuję. Chcąc niechcąc są moimi, jako Polaka przedstawicielami w swoich dyscyplinach.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: darekQ w Czerwca 06, 2012, 10:12:50
To ostatnie to nie o Tobie. Mieścisz się w szerokiej normie akceptowanych zachowań :)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Dako w Czerwca 06, 2012, 12:24:26
Wg Holendrów - Polska to taki mały kraj w Europie  :005:

(http://desmond.imageshack.us/Himg580/scaled.php?server=580&filename=59946341353892202370937.jpg&res=landing)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 06, 2012, 15:50:24
Położenie polskich miast się zgadza, przynajmniej względem siebie. Ciekawe co za magik wpadł na pomysł żeby przenieść je na Białoruś? :020:
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Rolam w Czerwca 06, 2012, 16:16:52
Oj tam ojtam!

Kurka wodna, przez to ojro, muszę wybyć w ten weekend do WLKP żeby się od ziemi oderwać.SKANDAL.
Ulubiona trasa widokowa (z wyłączeniem EPWA-ECHO) w DC czyli ZULU-NOVEMBER zamknięta.SKANDAl^2

Polska miszczem POOOOLSKI! - koniec cyt.
Postawiłem 40 pln na wygraną Bolandii i 50 na Grecję :) Jak będzie remis to się popłaczę.
Tytuł: Odp: Euro: okradli, oszukali, zabiorą, zepsuje się
Wiadomość wysłana przez: EGHI w Czerwca 07, 2012, 03:33:11
Kibicuję Polsce, ale sentymenty na bok, kiedy chcę postawić 50...tutaj: http://www.bet365.com/en/  na mecz otwarcia.
Mały dylemat- postawić na Grecję? Czy może ktoś się chce założyć, że przed pierwszym meczem ten wątek wyląduje w WuCet?:)
 
Tytuł: Odp: Odp: Euro: okradli, oszukali, zabiorą, zepsuje się
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 07, 2012, 09:59:51
Sędziowie nasz przepchają. Swoją drogą to przerąbane mieć gospodarza takiej imprezy w grupie, po prostu `polish dead camp` :-).

Kokoko,
Zaratustra
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Vulg w Czerwca 07, 2012, 13:07:45
Futbol to wojna :)

A jak: Youtube (http://www.youtube.com/watch?v=-OFSnaXg76Q). Reklama euro w Hong Kongu.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: EGHI w Czerwca 07, 2012, 15:56:23
Mamy jednak coś wspólnego :):
http://www.cda.pl/video/35715f6/EURO-2012-zapraszamy-Grekow
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Baas ArK w Czerwca 07, 2012, 23:17:36
Będzie OT sorry
A jak: Youtube (http://www.youtube.com/watch?v=-OFSnaXg76Q). Reklama euro w Hong Kongu.
"Wierzby", Big Ben w tle i "wokalista" w ubranku schutzmanna.  Pięknie qr*a, pięknie,
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: tomek1988 w Czerwca 08, 2012, 01:40:50
Przejdźmy do meritum :D. Polska - Grecja 1:0, gol Lewandowskiego albo Rybusa w drugiej połowie ;)...
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Czerwca 08, 2012, 08:46:56
No dobra, czas zacząć trzymać kciuki za dziś i wątrobę... ;) .
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 08, 2012, 09:48:12
Polska wygra, a kluczowy gol padnie ze stałego fragmentu, który kontrowersyjnie podyktuje sędzia  :karpik. Jeśli tak będzie, to zrzucacie mi się na P-51D od DCSa  :118:.

Tako rzecze,
Zaratustra
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: VB_TAG_yello w Czerwca 08, 2012, 10:04:17
Mógłby sędziować Webb. Miałby szansę na rehabilitację  :118:
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Czerwca 08, 2012, 10:46:50
Polska wygra, a kluczowy gol padnie ze stałego fragmentu, który kontrowersyjnie podyktuje sędzia  :karpik. Jeśli tak będzie, to zrzucacie mi się na P-51D od DCSa  :118:.

Tako rzecze,
Zaratustra
Myślałem, że na sędziego ;D...
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: mavericks w Czerwca 08, 2012, 13:04:58
Zanosi się na burzę w czasie meczu, dobrze że jest zamykany dach nad koszykiem - za to moja "strefa kibica" na tarasie może skończyć się zakładaniem foliowego wora na TV  :020:
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Czerwca 08, 2012, 13:17:14
dobrze że jest zamykany dach nad koszykiem -
Nooo.., już mamy pierwszą wymówkę - jak zamykają dach to na stadionie jest duszno i inaczej się gra, stwierdził jeden z naszych piłkarzy. :D
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Magneto w Czerwca 08, 2012, 14:00:25
Chińska telewizja CCTV już pokazała przedpremierowy pokaz meczu Polska-Grecja. Polska wygrała 3:1.  :020:
Jutro wieczorem mają mieć mecz Polska-Rosja.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 08, 2012, 18:57:34
Czerwona kartka dla Greków. Kur...a. Dokładnie tak jak pisałem. Żal.pl ... jesteśmy najlepsi.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Yarden w Czerwca 08, 2012, 18:58:40
Jak już tu niektórzy zapowiadali, sędzia nas już w zasadzie przepchnął przez ten mecz. I zepsuł smak uczciwej rywalizacji.

EDIT: Qrdl, tak samo zareagowałem  :005:
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Sorbifer w Czerwca 08, 2012, 19:00:03
Ale bramka była czysta, no nie? Z tym, że pewnie dociągniemy to 1:0, bo Grecy w dziesiątkę...
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: MazuR w Czerwca 08, 2012, 19:05:50
Ten dach zamknięty mogliby otworzyć, bo widać że duszno tam jak w piecu.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 08, 2012, 19:06:38
U Was też taki hałas z oknami? Od czasów Barcelony nie pamiętam takich wrzasków w mieście.
Kartka trochę psuje wrażenie bo Polacy naprawdę grają jak nie-Polacy.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Luke w Czerwca 08, 2012, 19:06:45
Sędzia mógł dać żółtą i to zrobił - faul był. Wyjątkowo głupio się zachował ten Grek, bo Murawski już prawie leżał i nic by nie zrobił w tej sytuacji. Swoją drogą angielski sędzia byłby lepszy, bo Hiszpan ciągle przerywa grę i rozdaje kartoniki.
Niezwykle irytuję mnie te 'symulacje' Greków - ciągłe wywracanie się , rozkładanie rąk, żenujące...
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 08, 2012, 19:14:26
No i flop....
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: MazuR w Czerwca 08, 2012, 19:31:28
Ten sędzia to chyba jakiś..... :504:
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Sorbifer w Czerwca 08, 2012, 19:43:08
Ale jak dał karnego Grekom, to przynajmniej sędzia nie jest ustawiony/przekupiony... Jakiś pozytyw...
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 08, 2012, 19:44:41
A Polacy grają już jak Polacy... Jeszcze 6 minut, może coś ugrają.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: MazuR w Czerwca 08, 2012, 19:48:56
Ja to bym wolał, żeby on nikomu niczego nie dawał. Nadaje się ten sędzia na drzwi do lasu. Grają jak grają, bo ile mogą w takich warunkach jakie panują pod tym zamkniętym dachem ganiać. Smuda daje poopy, bo żadnych zmian nie wprowadza. :005:
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 08, 2012, 19:58:08
Po pierwszej połowie miałem duże nadzieje na pierwsze zwycięstwo w Euro. Straciliśmy gola grając słabo w 11 vs. 10 - nawet nie oddaliśmy celnego strzału w okresie gry z przewagą. Straciliśmy bramkarza. Obrona popełniła wiele błędów, z których jeden zakończył się golem a drugi karnym. Druga połowa była zdecydowania słabsza aby nie mówić, że fatalna.
Większość komentatorów zadawała pytanie Smudzie co będzie w razie czerwonej kartki dla Szczęsnego lub jego kontuzji. Dziś Przemek Tytoń nie tylko uratował nam remis ale i uratował Smudę.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: MazuR w Czerwca 08, 2012, 20:00:24
Dziś Przemek Tytoń nie tylko uratował nam remis ale i uratował Smudę.

Święte słowa Leon. Mnie dziwi, że żadnych zmian Smuda nie wprowadził mimo takich trudnych warunków.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Ger0nim0 w Czerwca 08, 2012, 20:03:14
Święte słowa Leon. Mnie dziwi, że żadnych zmian Smuda nie wprowadził mimo takich trudnych warunków.
Smudę?? Panowie On uratował Donia :P
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Yarden w Czerwca 08, 2012, 20:05:36
Btw widzieliście jak Komorowski podskakiwał po naszym golu? Pan Bulwa z Toy Story mi się przypomniał :D
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Luke w Czerwca 08, 2012, 20:08:57
Pierwsze 20 minut było naprawdę dobre, tylko co z tego, skoro potem przestali grać. Mecz był wygrany, Grecy jednak bardzo słabi, jeszcze w 10 a my nie potrafimy dobić ich lub chociaż utrzymać wynik. Skoro nie potrafimy ograć słabych Greków, to gdzie Smuda chce szukać punktów? W meczu z Rosją ?
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Czerwca 08, 2012, 20:24:18
Słaby Boenisch, słaba cała obrona, Perquis zrobił chyba karnego w pierwszej połowie, specjalnie nie pokazywali z innych ujęć. Brak zmian w końcówce meczu (od 75 min conajmniej) to jawny sabotaż Smudy. Sił mamy na 20 min gry, dziś było lepiej niż zawsze bo udało nam się w tym czasie wbić bramkę. Czyli jak zwykle nic ciekawego w naszym wykonaniu. Szczęsny zrobił błąd przy bramce i oczywiście prokurując karnego. Nie spodziewałem się tego po nim. Trza było posłuchać tatusia na TVN24, mina mu zrzedła jakby chciał mu pasem w domu za to przylać. Najsłabsi Grecy (teoretycznie) nie do pokonania to co miałoby być dalej? Ano chyba nic. I dobrze, bo szkoda nerwów.


btw. a siatkarze spokojnie pykaja 3:0 z Kanadą, za chwilę panie zrobia mam nadzieję to samo :)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Nutcracker w Czerwca 08, 2012, 20:28:52
Postawiłem 40 pln na wygraną Bolandii i 50 na Grecję :) Jak będzie remis to się popłaczę.

Smutno :(
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: EGHI w Czerwca 08, 2012, 20:36:56
 "Nic się nie stało....... ;)" 
Wejście Smoka było najlepsze, brawo Tytoń.  :banan
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Lisek w Czerwca 08, 2012, 21:35:17
Aż postanowiłem coś napisać.

Płaczecie wszyscy wielce jak to tragicznie grali, jak źle szło i w ogóle kto ich tam na to boisko wypuścił. A jakby tak odwrócić kolejność goli, że najpierw Grecy by nam strzelili, a potem my im na remis, to przy takim samym poziomie gry naszej reprezentacji "sportu narodowego" wszyscy by byli zadowoleni że taki wynik się udało osiągnąć i nawet by im się może ze 2 słowa pochwały dostały. A tak można się poużalać.

Takie moje zdanie.

Tak wiem nie wnikam w to że mieli przewagę itp., po prostu moje, być może mylne, spostrzeżenia dotyczące wiecznego niezadowolenia wszystkich dookoła.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Acheron w Czerwca 08, 2012, 21:38:22
Teraz się zacznie się: "jeśli tamci zremisują, a tamci przegrają 0:1, to my możemy wyjść z grupy jeśli..." :D
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Czerwca 08, 2012, 21:38:59
Aż postanowiłem coś napisać.

Płaczecie wszyscy wielce jak to tragicznie grali, jak źle szło i w ogóle kto ich tam na to boisko wypuścił. A jakby tak odwrócić kolejność goli, że najpierw Grecy by nam strzelili, a potem my im na remis, to przy takim samym poziomie gry naszej reprezentacji "sportu narodowego" wszyscy by byli zadowoleni że taki wynik się udało osiągnąć i nawet by im się może ze 2 słowa pochwały dostały. A tak można się poużalać.

Takie moje zdanie.

Tak wiem nie wnikam w to że mieli przewagę itp., po prostu moje, być może mylne, spostrzeżenia dotyczące wiecznego niezadowolenia wszystkich dookoła.
Eee... no super chłopie! Masz etat u Donka w piarze ;)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Lisek w Czerwca 08, 2012, 21:41:53
@ rutkov

Jak mi załatwisz to dzięki bo nie wiem gdzie pracę znajdę tak normalnie.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 08, 2012, 21:45:35
Nie chodzi o wieczne niezadowolenie ale o różne spojrzenie na ten sam wynik. W przypadku remisów często jest tak, że dla jednej strony są sukcesem a dla drugiej już nie. Po dzisiejszym meczu kaca spokojnie mogą mieć oba zespoły. Polacy, bo mieli naprawdę dużą szansę na pierwsze zwycięstwo w Euro. A Grecy, bo odrobiwszy straty, pomimo dyskusyjnej czerwonej kartki,  zaprzepaścili niesamowitą szansę na zwycięstwo.
Nie można grając w przewadze oddawać gry stronie słabszej. Mieliśmy szczęście, że nasi utrzymali remis. Chwalić Polaków trzeba za początek meczu. Ale za to co zrobili później...

PS. Poziom meczu Czechy - Rosja nieco wyższy niż naszego, gra jest z pewnością szybsza.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: damos w Czerwca 08, 2012, 21:50:33
Płaczecie wszyscy wielce jak to tragicznie grali, jak źle szło i w ogóle kto ich tam na to boisko wypuścił. A jakby tak odwrócić kolejność goli, że najpierw Grecy by nam strzelili, a potem my im na remis,
jakby odwrócić wszystko to by wyszło, że grając w osłabieniu zdobyli bramkę. A bez odwracania: grając w przewadze stracili bramkę. Chyba jest różnica?
Równie dobrze możesz napisać: "eee... przegraliśmy 10:0 i narzekacie, ale gdyby z taką samą grą nasi wygrali 10:0 to byście ich chwalili". Cóż - przebieg gry był taki, jaki był i nie ma czego odwracać. Jest słabo i koniec. (bliski)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Sorbifer w Czerwca 08, 2012, 22:16:01
Ruskie - Czechy 2:1, trzymajmy kciuki za Pepików... Szybciej chłopaki biegają, może powietrze świeższe po deszczu we Wrocławiu i nie jest tak duszno? ;) Żart - po prostu lepiej przygotowani...
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Troghv w Czerwca 08, 2012, 22:17:23
Pierwsze 20 minut było naprawdę dobre

I tylko tyle można powiedzieć na temat gry Polaków (grają w zasadzie wyśmienicie do 15-stu minut [w każdym meczu], reszta to już kiwanie się po pijaku- podejrzewam, że każdy z nas potrafi :118:).  Ach, zapomniałbym, że Tytoń jest dobry :karpik
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Sorbifer w Czerwca 08, 2012, 22:28:23
O kufa! 4:1 dla Ruskich! W moim piastowskim Wrocławiu :)  Czesi, co z wami! Wiperiod! Nie nazad!
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 08, 2012, 22:29:14
Ja tam za Ruskimi jestem;).
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Czerwca 08, 2012, 22:35:13
Ładnie graja to jestem za nimi :) . Jeżeli mecz z nami bedą grali takim tempem, zostaniemy rozjechani na amen, miejmy nadzieję że tylko jeden mecz im taki wyszedł.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Baas ArK w Czerwca 08, 2012, 23:31:01
Ja tam się na piłce nie znam (i nigdy specjalnie mnie nie interesowała), ale że co zostały naszej reprezentacji jeszcze dwa mecze (1-o wszystko, 2-na otarcie łez)?
Nie mam pretensji, że nie strzelili mając przewagę - to zdarza się nawet najlepszym, ale pozwolić sobie strzelić przez grającego w osłabieniu przeciwnika to jak dla mnie lekka przesada.
Oczywiście jest to moje prywatne zdanie i nie każdy musi się anim zgodzić.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: traun w Czerwca 09, 2012, 00:20:39
Che che znowu sędziowie nas oszukali.

Mógł wyrzucić dwóch Greków a najlepiej trzech ...
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Bartek_Smok w Czerwca 09, 2012, 00:53:59
Ja tam za Ruskimi jestem;).

Ja i mój przenośny składzik cegieł też. Tylko póki co czekamy do 12 czerwca.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Rammjager w Czerwca 09, 2012, 08:24:19
Ja tam za Ruskimi jestem;).
Nie ma takiej gry, obojętnie zespołowej czy nie,  w której kibicowałbym rosjanom. I włochom  :002: :002:
Prawdziwy problem to mecz Włochy - Rosja ... :karpik :karpik :karpik
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Luke w Czerwca 09, 2012, 10:01:49
Pokojowo nastawieni Rosyjscy kibice http://www.youtube.com/watch?v=C7D0fNtIdW0&feature=plcp
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: MazuR w Czerwca 09, 2012, 10:18:15
Strach pomyśleć, co by się działo jakby Ruscy przegrali z Czechami. :005: Wesołe komentarze pod filmikiem są swoją drogą. Ot impreza sportowa zakończy się regularnym mordobiciem... Smutne.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 09, 2012, 10:27:39
Smutne to jest to, że tak się kończy nakręcanie tych wszystkich "piłkoszałów", bo jakoś nikt nie wyznacza granicy w tej błazenadzie a pijana gawiedź potrafi pokazać "co potrafi". Skoro to wszystko takie "bezcenne", te emocje, to potem trudno się dziwić, że ludzie traktują to tak poważnie i się zaczynają lać po mordach. Tych chuliganów powinni złapać i do pierdla wsadzić. Zresztą może i tak było, z tym, że wątpię, żeby teraz o tym media mówiły. Teraz wszystko ma być cacy w mediach.

A wracając do tematu... ja wczoraj wróciłem z grilla, specjalnie wcześniej żeby okukać ceremonię otwarcia. Jakie było moje zdziwienie, kiedy się okazało, że piłkarze już wychodzą na murawę, a to co brałem za jakieś dupopląsy bez ładu i składu, to owe wielkie otwarcie z 600 zagranicznymi artystami... Hmmmmmm..... Oglądając mecz Pol-Gre nadciągnęły nad mój dom chmury, które w kluczowym momencie spowodowały "Brak sygnału", tak więc gola Lewandowskiego nie widziałem z akcji.... Następnie czekałem na mecz Rus-Cze... i się nagle obudziłem już po 2 bramce.... potem mecz się skończył, a ja o 2 pogasiłem światła....
Tak więc moim zdaniem było dość nijak i nawet nudno, sennie.

Kokoko,
Zaratustra
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Razorblade1967 w Czerwca 09, 2012, 10:58:25
Smutne to jest to, że tak się kończy nakręcanie tych wszystkich "piłkoszałów", bo jakoś nikt nie wyznacza granicy w tej błazenadzie a pijana gawiedź potrafi pokazać "co potrafi". Skoro to wszystko takie "bezcenne", te emocje, to potem trudno się dziwić, że ludzie traktują to tak poważnie i się zaczynają lać po mordach.
A to coś dziwnego i odmiennego od tego co się regularnie widuje z okazji jakiś innych meczów piłki kopanej?

Zresztą co się w sumie dziwić? Z jednej strony to w końcu kibice (zachowują się jak zwykle - ktoś się po nich czegoś innego spodziewa?), a z drugiej na te całe stadiony wywalono w błoto miliony, a ochrona to jak znam życie jak zwykle - ludzie z przypadku, bo za kilka złotych na godzinę porządnej ochrony się nie dostanie. I dopóki ktoś nie weźmie organizatorów meczów za 4 litery i ich nie zmusi do zapewnienia bezpieczeństwa na stadionach (zamiast wynajmowania "ochrony" na sztukę po najniższych kosztach) to dalej tak będzie.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Luke w Czerwca 09, 2012, 11:05:48
Szkoda, że w mediach gnoi się tylko naszych (często zresztą wyolbrzymiając, nie rzadko zmyślając) a jak przyjechało bydło innej narodowości, to jakoś nikt nie podnosi głosu (gdzie jest tvn i gazeta wyborcza ?). Póki co ten materiał nie pojawił się w żadnej telewizji, mimo że  wysyłano go do tvn24.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Razorblade1967 w Czerwca 09, 2012, 11:47:46
...a jak przyjechało bydło innej narodowości, to jakoś nikt nie podnosi głosu
Tak naprawdę "bydło" to akurat nie ma narodowości (kibic, to kibic) - zaryzykuje twierdzenie, że "poziom" kibiców jest podobny w całej Europie, różny jest tylko "poziom" ochrony i służb z nimi walczących - a to się przekłada na ogólny efekt.

Akurat lakoniczne komunikaty, że "odbyło się to bez poważniejszych incydentów" są w tym momencie zrozumiałe - organizator przecież nie będzie "robił pod siebie". A z drugiej strony ta burda w porównaniu z tym co jest na co dzień i co fundują przy wielu okazjach te zgraje kibiców jakoś wielka nie była. Ot 30 sekund tarmoszenia po ryjach jednej tłuszczy przez drugą i w sumie nie wiadomo kto to zaczął (bo kamerę ktoś włączył pewnie dopiero jak zauważył zadymę) i to nawet odbyło się bez tradycyjnej dla kibiców demolki. Nuuuda ...
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 09, 2012, 12:30:53
Cytuj
Póki co ten materiał nie pojawił się w żadnej telewizji, mimo że  wysyłano go do tvn24.
Patrz, a ja właśnie w TVN 24 oglądałem.
A na stornie TVN 24 wisi od 7-28.
 
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 09, 2012, 13:57:40
My tu gadu, gadu a w normalnych warunkach już byśmy popłynęli. Piszę "w normalnych", bo cały czas zakładam pomoc sędziów. Jakbyśmy wczoraj grali z Rosjanami, to by nas roznieśli. Jeśli Czesi są mocni, a zakładam, że są, to +1 pkt z Grecją będzie całym naszym dorobkiem. Tak jak podkreślałem wielokrotnie - jedyna nadzieja w sędziach. Nie ma co się oszukiwać, piłka to jeden z najbardziej skorumpowanych i zdemoralizowanych sportów. Dziesiątki zapuszkowanych działaczy, sędziów i piłkarzy w Polsce o czymś świadczy. Nie mam złudzeń - albo nam wynik wydrukują, albo popłyniemy.

Tako rzecze,
Zaratustra
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Vulg w Czerwca 09, 2012, 14:07:33
Po tym, co wczoraj ukazało się moim oczom, nie mam złudzeń. Rosjanie przejadą po naszych jak walec po A2.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Luke w Czerwca 09, 2012, 16:41:17
Patrz, a ja właśnie w TVN 24 oglądałem.
A na stornie TVN 24 wisi od 7-28.
 
No tak, w końcu pokazali w tvn (znajomy nawet do nich dzwonił, z zapytaniem czemu nic o tym nie mówią, pewnie czekali na autoryzacje hehe)Na kontakt24 jakaś prywatna osoba wrzuciła to rano, ale dopiero niedawno ukazał się ten wpis na stronie tvn24.

Nie zgadzam się, że sędziowie nam pomogli. To był po prostu hiszpański arbiter, a oni znani są z tego, że rozdają kartki przy każdej okazji. Szczęsnego też nie musiał wyrzucać, zółta kartka i rzut karny by wystarczyły.
Gol dla greków podobno też padł po minimalnym spalonym. Szkoda tego remisu, bo z Ruskimi i Czechami nie będzie już tak łatwo. Druga połowa była fatalna. Smuda podobno kazał chłopakom bronić wyniku i jak widać nie opłaciło się. Jeszcze to, że nie przeprowadził żadnej zmiany...



Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: EGHI w Czerwca 09, 2012, 18:03:56
Holandia-Dania! Kto jest faworytem pisać nie trzeba, pytam- komu kibicujecie? Mam cichą nadzieję, że "Gang Olsena" nie podda się tak łatwo. :)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Czerwca 10, 2012, 01:24:30
Gang Olsena dał radę! :D
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Sorbifer w Czerwca 10, 2012, 10:40:03
No i dobrze!
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: traun w Czerwca 10, 2012, 13:14:13
Mnie szkoda Portugalczyków, zasłużyli na remis.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Czerwca 10, 2012, 17:54:30
Wtrącę swoje trzy grosze do głosów piszących o naszych flagach na autach i jak one szybko znikną, po tym, jak nasza drużyna popłynie. Szkoda, że nie widzieliście Angoli, bardzo patriotycznie nastawionych do swej korony, to jest dopiero megalomania, oni nadal uważają, że mają potęgę, nad którą słońce nie zachodzi.
Do rzeczy. Mistrzostwa w Korei. Anglicy, uważali się za mistrzów Świata jeszcze nim wybrzmiał pierwszy gwizdek (celowo wielką literą, proszę nie poprawiać ;) ). Gdzie by nie ruszyć tyłka, czy oczu, flagi, flagi, duma, pycha, kokokooo... to pikuś. Gdzie nie iść, praca, ulica, pub, wszędzie o jednym.
Anglicy odpadli.
Cisza. Nagle, jak mgła - w sumie, to nie mgła nawet, smog po prostu.
Flagi zniknęły.
Jakby Mistrzostw w ogóle nie było. Anglicy po prostu wyszli z mistrzostw po angielsku  :020:
Tyle mam do powiedzenia ;)

Co do gry naszej drużyny... Ja mam ciągle wrażenie, że oni w ogólnie nie pracują nad psychiką i to ona zawodzi. Stracili Grecy zawodnika - nic. Straciliśmy Bramkarza - nic. Tytoń obronił - nic. Zupełnie jakby nic się nie działo po bramce Lewandowskiego. Co jest? Czy oni myśleli, że świat stanie po tym golu i już mają punkty w kieszeni?  :karpik Od 20 bez mała lat obserwuję to samo. Udaje nam się wejść, ale wyjście to mamy dopiero mistrzowskie. Grać, to nie tylko kiwać i strzelać. Trzeba umieć sobie poradzić ze strzelonym golem, bo to najwidoczniej naszą drużynę najbardziej rozkłada :D Chyba to ich przerosło :D
Obawiam się, że Rosjanie nas rozjadą, 4:1 jak z Czechami, czy jeszcze gorzej będzie?
Nie mniej, będę kibicował, do samego końca ;)
Miałem rozterkę podczas meczu Hol-Dania. Dania wygrała, zasłużenie. Niemcy podobnie, moim zdaniem. Ale gdyby Portugalia wygrała, bym nie czuł dramatu. Oczekuję dobrego widowiska, dobrej piłki, bramek i tego, co stwarza, że te widowiska czasami są magiczne :) Taki był mecz właśnie Niemcy vs. Portugalia. Jednej i drugiej stronie brakowało szczęścia, bo na pewno nie umiejętności. Niemcom się udało wygrać, więc, zasłużyli na to :)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Czerwca 10, 2012, 21:09:44
Myślę, że rozmowy o polskiej reprezentacji powinniśmy sobie odpuścić. Wiadomo, że damy ciała, nie ma co dywagować - może i Polska była kiedyś potęgą, ale to było 40 lat temu. Teraz jesteśmy po prostu kiepscy i każdy kibić jest tu ekspertem, ale lepiej trzymać się faktów. Ruskie nas zjedzą, Czesi nas zjedzą - proste.

Ja miałem w planie być za Portugalią, ale koledzy raczyli mi przypomnieć o naszych znajomych Portugalcach w pracy (co za skończone nieroby!) i skończyło się na tym, że po linii Ze Forum trzymaliśmy z Germańcami.

Dzisiejszy mecz Hiszpania - Włochy to po prostu była poezja. Dwie drużyny, perfekcyjnie zgrane prezentujący poziom współpracy i umiejętności jakiego w tym turnieju jeszcze nie było. Szkoda trochę, że Torres jakby zwolnił tępa, zabrakło trochę wykończenia, jakby za długo się zastanawiał na sam koniec akcji i nic nie wpadło, ale z drugiej strony Buffon pokazał niesamowitą klasę. W sumie dobrze, że zakończyło się remisem, bo obydwie drużyny może się jeszcze spotkają. :D

PS Irlandia właśnie sypnęła piękną bramę Chorwacji - Erin go Braugh! :D
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 10, 2012, 23:01:19
Torres ma problemy z wykończaniem akcji od prawie dwóch lat :).
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 10, 2012, 23:06:44
Irlandia grała jak Polska. Jeden gol, a potem męczenie buły przez środek, mając nadzieję, że w ogólnej kopaninie piłka wpadnie do bramki. Chorwacja natomiast klasa sama w sobie. Robili to czego my się nigdy nie nauczymy - przerzucali grę ze strony na stronę, strzelali z dystansu i wiele, wiele innych kunsztownych rzeczy.

Tako rzecze,
Zaratustra
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Czerwca 10, 2012, 23:12:54
Niestety IRL popłynęli. Poza zapałem i zielenią nic nie pokazali. Nie powiem, bym był zachwycony... zwłaszcza po tych występach Szachownic w centrum :/
Irlandczycy zaskoczyli też tym nieogarnięciem na boisku, jakimś całkowitym pogubieniem i brakiem pomysłu jak to rozegrać. Ostatnie minuty, ekstra napór, zabrakło szczęścia - szkoda. Obawiam się, że zrobią za chłopców do bicia. Włosi jak i Hiszpanie poużywają sobie na nich - nabić bramki, bo Chorwaci już trochę ich mają - poza 3 pewnymi punktami i 1. miejscem w grupie.
Jeśli Chorwaci zaskoczą i wbiją coś Włochom, nie będzie źle jeśli mowa o moim samopoczuciu.
Ciekawi mnie jutrzejszy mecz UK vs France. Chyba stawiam na tych pierwszych (znaczy, będę im kibicował).
@mmaruda
Mi też bardzo podobał się ten mecz. Piękne widowisko, szkoda, że nie padło ciut więcej bramek... 2:2? 3:3? Chociaż, wiadomym było, że się oszczędzali - początek turnieju - normalka ;)
@Nietzscheański Nadczłowiek
Też niestety miałem takie odczucia. Jedyna różnica, nie straciliśmy aż tyle, co Zieloni. Ale faktem jest, że totalny chaos. Aż przykro było patrzeć. Chorwaci zdominowali boisko, bez dwóch zdań. To zupełnie inna klasa.
Lubię dużo bramek, ale nie w takim stylu, gdy widać AŻ taką różnicę pomiędzy zespołami.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Czerwca 10, 2012, 23:20:12
Chorwaci maja mały, długowłosy, biegający supermózg - nazywa sie Luka Modric. My nigdy nie doczekamy się tej klasy playmakera :(
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Czerwca 11, 2012, 00:52:46
Irlandczycy coś tam próbowali i mieli wiele sytuacji, ale niestety celność słaba.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: VB_TAG_yello w Czerwca 11, 2012, 08:44:24
Jakbym miał komputer, to już w piątek bym tu tak nagryzmolił, takiego jadu nalał i potrolował tak typowo po polsku, że już nigdy żaden trzyiks nie powiedziałby na mnie folksdojcz. Mimo że patriotycznego obowiązku nie dopełniłem do końca i po pierwszej połowie poszedłem się drzemnąć :D
Ale mi minęło. Co więcej. Dokonałem głębszej analizy i moim zdaniem coś w tym naszym narodowym  :118: sporcie drgnęło. Teraz mecz o honor mamy na początku :D
W sumie fajna impreza. Szkoda tylko, że jako jingla puszczają te uber hiper światowe, sięgające wyżyn sztuki i poezji umcy-umcy zamiast naszego swojskiego, zapyziałego, zaściankowego koko-koko  :118:
Mam też takie pytanie. W związku z euro-koko obejrzałem niechcący tyle reklam ile przez ostatnich parę lat. I rzuciło mi się w oczy, że nasze gwiazdeczki zagrały tyle ról, że starczyłoby na pół odcinków M jak miłość. Kiedy oni mają czas trenować? No ale ja jestem prosty chłop ze wsi, to może nic o świecie nie wiem i to jest normalne?
Koko

Oj jak ja lubię mieć brechę z tych gwiazdeczek i "stadionu oszalałego"  kekekekekekekekekekekeke  :118:
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 11, 2012, 09:13:39
Hiszpanie po meczu narzekali na stan murawy. Wg nich trawa była za długa i za sucha  :karpik. To główna przyczyna tego że nie roznieśli makaroniarzy. Nie wystawienie napastnika w pierwszej jedenastce nie miało wpływu na końcowy wynik.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Czerwca 11, 2012, 11:15:31
Nie tylko Hiszpanie. Komentatorzy też na to zwrócili uwagę... ale Szpak się żachnął, i stwierdził: to nie nasz problem, to w końcu UEFA kazała wymienić murawę na wszystkich płytach. I wydaje mi się, że było to widać, jak piłka toczy się jakoś tak ociężale po tej trawce. Ktoś pamięta sentencję Szpaka a`propos wspomnianej trawy i Jamajczyków na MŚ?  :118: Taki mały off w związku z zielonym dywanikiem ;)
Też mnie skręca, jak słyszę, widzę to owo umcyk-umcyk, miast kokoko  :020: Ja nawet nie wiem, kto to, karwasz twarz, jest  :karpik
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 11, 2012, 12:13:26
Nie tylko Hiszpanie. Komentatorzy też na to zwrócili uwagę... ale Szpak się żachnął, i stwierdził: to nie nasz problem, to w końcu UEFA kazała wymienić murawę na wszystkich płytach. I wydaje mi się, że było to widać, jak piłka toczy się jakoś tak ociężale po tej trawce. Ktoś pamięta sentencję Szpaka a`propos wspomnianej trawy i Jamajczyków na MŚ?  :118: Taki mały off w związku z zielonym dywanikiem ;)
Też mnie skręca, jak słyszę, widzę to owo umcyk-umcyk, miast kokoko  :020: Ja nawet nie wiem, kto to, karwasz twarz, jest  :karpik

Sam się sobie dziwię, że mnie kręci oglądanie takich lalusiów, co im trawka przeszkadza, bo prawdopodobnie jest o milimetr nie w wymiarze. Szok, do czego to doszło. Krótko, po piłkarsku - pedały.

Kokoko,
Zaratustra
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 11, 2012, 12:15:40
Na wszystkich stadionach Euro trawa jest taka sama i ma bodajże 26 mm długości. Biedna Hiszpania... To pewnie jakiś spisek.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Czerwca 11, 2012, 12:54:01
W RPA z trawą było jeszcze gorzej i jakoś Hiszpanie wygrali :P
Długość trawy wg. UEFA to 23 mm
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: whiskey111 w Czerwca 11, 2012, 13:52:11
Jutro mecz z Rosją. Po wspaniałym i dynamicznym meczy Rosja Czechy, krzykacze zwiastują nieprawdopodobne wyniki na korzyść reprezentacji Rosji. Ja nie do końca się tego spodziewam.
1. Rosjanie będą bardziej oszczędzali siły ze względu na przyszłe, o wiele trudniejsze mecze - i taka sytuacja będzie jeżeli zdobędą dwie bramki przewagi
2. Czesi zagrali bardzo ryzykowny otwarty futbool, bez barykadowania się we własnym polu karnym, dlatego dostali jak dostali. Spodziewam się, że Polska reprezentacja będzie grała bardzo defensywnie, ponieważ remis nas bardzo cieszy. Rosjanie nie bądą mogli już zagrać takiej piłki jak z Czechami. A kontry mamy całkiem ładne.
3. O kondycję naszych się nie martwię. Pamiętajcie, że nasz mecz był rozgrywany przy zamknięciu, temperatura była ponad 30 stopni. Nawet Grecy, którzy przecież są świetnie kondycyjnie nie dawali rady.


Poza tym zobaczymy jak zagrają Czesi z Grecją. Spodziewam się remisu lub wygranej Grecji. Śmieszne ? Nie do końca. Grecy złapali mocny wiatr i to nie jest taka łatwa drużyna do ogrania.
Dalej jestem zdania, że mamy duże szansy wyjścia, nawet po przegranym meczu z Rosją. Trzeba tylko wygrać z Czechami.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Czerwca 11, 2012, 13:58:40
Ba! Mamy szansę na majstra tylko musimy wygrać jeszcze 5 meczy a może być nawet lepiej bo tylko 4! ;) 
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 11, 2012, 14:00:34
Na razie w reklamach mówią mi, że mam kibicować Lewandowskiemu. Ciekawe czy mają już wersję "Lewandowski kibicuje z nami"  :002: :002: :002:.

Kokoko,
Zaratustra
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Czerwca 11, 2012, 14:16:01
Nie możemy sobie już teraz pozwolić na remis.
1. Sprawa psychologiczna - potrzebują wygranej - im wyżej, tym lepiej.
2. Sprawa punktów - nie mamy ich zbyt dużo - nasz przeciwnik ma komplet oraz 3 bramki - w razie jakichś wyrównań w punktach, bramki przechylą szalę.
3. Nie mamy drużyny z Niemiec, czy z Hiszpanii, by na chłodno kalkulować.
Nic nie pozostaje, jak wygrać każdy kolejny mecz. Nawet 1 bramką.
Akurat meczu z Czachami nie widziałem, ale jedno jest pewne. Grasz tak, jak przeciwnik pozwala. Rosjanie uderzyli z impetem w Czechów, myśląc pewnie, że będzie trudny mecz... co się okazało? Że im nastukali 4 bramki. Z nami jak będzie? Może się będą oszczędzać, ponoć słabą obronę mają. Muszą nasi napierać, do końca, do samego końca, tak, czy siak, a nie jak z Grekami. Mamy gol, więc czas szampana otwierać. Gra się do końca, nie do pierwszej bramki ;)
Też uważam, że Grecy wkopią Czechom. Z Rosjanami? Mają większe szanse niż my. Większe doświadczenie graczy, nawet to teatralne  :118:
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Baas ArK w Czerwca 11, 2012, 22:27:02
Wszystko piękna matematyka tylko... Remis z Rosją, myślę że byłby to satysfakcjonujący wynik - nie bardzo widzę szansę wygranej. To już raczej  z Czechami. A dalej? W 1/4 gra 1A-2B i 2A-1B. W obydwu przypadkach przegwizdane.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 11, 2012, 22:45:30
Zapomnijcie. Jutro Rosjanie pójdą na całość. Wygrywają i w zasadzie mogą się oddać sportowi narodowemu - chlaniu wódy. Dwa zwycięstwa załatwiają awans, po prostu mieli grupę marzeń.... z cieniasami.

Kokoko,
Zaratustra
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: EGHI w Czerwca 11, 2012, 23:07:30
Panowie, Ukraina idzie na lidera grupy :). Po tym Szewczenko-Show, śmiem twierdzić, że angole pojadą do domu ;).
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Czerwca 11, 2012, 23:21:33
Angole grali bardzo solidnie, ale miejscami to była obrona Częstochowy, dzielna i dobra, ale obrona Częstochowy. Gdyby nie to, że tak heroicznie się bronili i mieli sporo szczęścia, to Francuzi by ich zjedli... Zapewne z dużą ilością majonezu i czosnku.

Natomiast to co odwalili Szwedzi to jakaś totalna porażka - przez tych patafianów Ukraińcy mają dziś święto narodowe. Podwójnie mi się odechciewa iść do pracy jutro, jak pomyślę, czego się nasłucham. Najpierw się pucowali, że są tacy cool pro zachodni bo stawiają pomniki Słowackiemu, a teraz to.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Czerwca 11, 2012, 23:24:04
No po prostu aż pożałowałem, żem nie Kozak :D Piękny mecz, zasłużona wygrana... Pierwsza połowa, jako-tako, druga? Chyba jeden z najlepszych meczów jak na razie. Zlatan był cieniem, Szewczenko, błyszczał. Piękne bramki, wspaniałe widowisko  :banan
Gratulacje Ukrainie :)
Herbaciarze vs. Żabojady, w sumie, czego się spodziewać? Profesjonalnie aż nudno ;) Jestem za Wyspiarzami nadal ;)

@mmaruda Właśnie miałem wysłać.
Ale co chcesz? Zagrali dobrze, Szwedzi dali ciała, jak my w meczu z Grecją. Ukraińcy pokazali jak się gra, do końca, do samiuteńkiego końca cisnęli i zasłużenie wygrali :) 1. brama na kontakt, 2. na odskok i próbowali jeszcze 3.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Czerwca 12, 2012, 00:22:35
Wali mnie, czy zasłużenie, nie lubię drani! :)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: uziel101 w Czerwca 12, 2012, 00:31:29
Przybijam piątkę z mmarudą. Ukraińcy zepsuli mi  humor :/. Co do jutrzejszego meczu to śmich mnie bierze jak słyszę ekspertów w tv co mówią, że Rosjanie nie będą grali na całość bo mają już jedno zwycięstwo. Będą szli jak 1. Front Białoruski. A my jak zwykle po przegranej będziemy liczyć na cud w stylu: teoretycznie jeśli Andora wygra z Anglią 5:0 a my z Włochami 10:0 to wchodzimy.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Czerwca 12, 2012, 00:49:59
To, że przerypiemy sprawę to w sumie aksjomat, bardziej mnie martwi cały ten marsz i potencjalne dymy. Ruskie już pokazali brzydkie zachowanie, podobnie jak Chorwaci. I pomyśleć, że BBC robiło nagonkę na polskich kibiców...
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 12, 2012, 01:14:17
Czy aby nie przesadzacie? Przypomnijcie sobie zadymy prawdziwe na mistrzostwach w Niemczech. A tu mamy kilku Chorwatów oraz kilku/kilkunastu Rosjan. Plus jakaś utarczka na 10, 20 osób we Lwowie. W 2006 w samym Dortmundzie z okazji meczu Polska - Niemcy zatrzymano prawie 400 osób. Frankfurt? Monachium?U nas na razie są popierdółki.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 12, 2012, 01:24:35
Teraz to nam naprawdę będzie ciężko. Jeden z organizatorów ma szansę wyjść, więc pod znakiem zapytania stoi czy nam wydrukują wynik, zaczynam mieć wątpliwości....
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 12, 2012, 02:06:14
No to chyba dobrze?
Ukraina pokazała wszystko co należy - zawziętość, pasję, agresję i... lidera-legendę, którego my nie mamy. I trenera, w sumie drugą po Szewie, legendę. Jeżeli drużyna jest w większości nieograna na arenie międzynarodowej, jak to często jest w przypadku organizatorów, to potrzebne są stare wilki, chociaż na 30-60 minut, albo chociaż do szatni. I tacy zawodnicy w kadrze Ukrainy są. A u nas w większości grają nieograni o punkty chłopcy (bo jedynych wyjadaczy na poziome Sumda odstrzelił, z przyczyn tylko sobie wiadomych - "jeden z niewielu mówiących z sensem" Żewłakow, "małpka z pępkiem w tyłku" Boruc, "wrzutka z wolnego" Mila, czy "nestor strzelę se gola"Frankowski), którzy wyszli na mecz z Grecją jak na grę towarzyską. . A tu trzeba się nap..dalać. I nie ma przeproś, ze kopią i pchają albo symulują...
Szewczenko to człowiek-instytucja na Ukrainie. Ponad 100 występów w kadrze, prawie 50 bramek. Rozwalił Szwecję trzy miesiące przed swoimi 36. urodzinami. Ukraińcy muszą teraz tylko/aż nie przegrać z Francją i Anglią. Będę zaciskał pośladki popijając Obołoń, Lwiwskie, Czernigirskije i każdego gola zapiję percówką od Niemiroffa.  ;). Sała nie mam ale dam radę.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Czerwca 12, 2012, 07:40:16
Tak, Ukraincy bardzo ladnie grali, dynamicznie i rowno przez caly mecz, pokazali klase. Ehhh gdyby tak nasi dzis, ale obawiam sie ze bedzie jak ze stewardami.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: VB_TAG_yello w Czerwca 12, 2012, 09:34:59
Dał nam przykład Kozak mały
Jak zwyciężać mamy

Wiecie co? Tak sobie patrzę jak chłopakom z innych krajów się chce. I tak sobie myślę, jakim to trzeba być masochistą żeby w tym pięknym kraju nadwiślańskim patriotycznie kibicować (co to w ogóle znaczy?) patafiejom, którym się patriotycznie nie chce.
Koko
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Marcoone w Czerwca 12, 2012, 10:01:29
Trochę bez sensu. Jaki interes mieliby nasi piłkarze w braku chęci do gry na takiej imprezie jak Mistrzostwa Europy, które są m.in. jednym wielkim targowiskiem piłkarzy? Przecież lepszego miejsca na zareklamowanie swoich umiejętności w Europie po prostu nie ma.

Bardziej bym stawiał, że to nie jest kwestia "chcenia" tylko raczej "umienia".
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 12, 2012, 10:16:36
Trochę bez sensu. Jaki interes mieliby nasi piłkarze w braku chęci do gry na takiej imprezie jak Mistrzostwa Europy, które są m.in. jednym wielkim targowiskiem piłkarzy? Przecież lepszego miejsca na zareklamowanie swoich umiejętności w Europie po prostu nie ma.

Bardziej bym stawiał, że to nie jest kwestia "chcenia" tylko raczej "umienia".

Och, czym te mistrzostwa to nie są :-). Wielką Szansą, Motorem Rozwoju, Wizytówką Narodu, Krokiem w Przyszłość, Wspólną Sprawą, więc i nie dziwi, że jakimś targowiskiem... choć osobiście w to wątpię, a jeśli tak jest, to mnie to nieco smuci, bo jak zwykle w piłce kasa, kasa, kasa a nie np. Wielkie Święto Piłki  :003:.
Nasza piłka, która pod tym względem nie jest wyjątkiem, jest zdemoralizowana i skorumpowana, o czym świadczą udokumentowane przez prokuraturę przypadki i śledztwa. Ja osobiście to nawet bym dziecka nie posłał do tzw. "orlików", żeby nie wpuszczać je w zdemoralizowaną, mafijną strukturę piłkarską, na której czele mamy - nie do ruszenia - PZPN.
Czy ma to wpływ na jakość naszej gry? Sami sobie odpowiedzcie....

Kokoko,
Zaratustra
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 12, 2012, 11:08:40
Z tego co widzę dzisiaj Smuda ma zamiar zaparkować autobus przed Tytoniem i bronić remisu. Tak przynajmniej wróżą więksi znawcy polskiego footballu ode mnie. Chodzi o wstawienie Dudki zamiast Rybusa. Przyznam, że oba nazwiska są dla mnie egzotyczne.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: whiskey111 w Czerwca 12, 2012, 11:09:30
Bardzo podobała mi się też gra Niemców - wszak to forum niemieckie ;-)  To drużyna, która nie gra finezyjnie ale skutecznie. Portugalia miała tylko jeden plan na mecz - grać na Ronaldo. Niemcy od samego początku mówili, że gościu sobie nie postrzela i tak też się stało.
Niemiecka drużyna gra całościowo. Jak nie Podolski to Kloze albo świetny Gomez. W Portugalii nikt nie potrafił tak wykańczać akcji jak Ronaldo, który oprócz z trudem wywalczonych dwóch strzałów, na nic więcej nie mógł sobie pozwolić.

Wielkie brawa dla niemieckiej skuteczności i fantastycznego zgrania drużyny.

Ukraina - piękny, dynamiczny mecz. Cóż można powiedzieć, wynik świeci sam za siebie.

Anglia z Francją zagrały bardzo pozycyjnie. Obie drużyny są przekonane, że są najsilniejsze w grupie więc remis jest ok i nie ma sensu się mocniej ścierać. Ale Ukraina może troszkę namieszać a takim układzie. Trzymam kciuki !

Dzisiaj mecz z Rosją. Pewnie przegramy ale dużo od układu sił będzie zależało po meczu Grecja Czechy. Oby był remis ;-)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Czerwca 12, 2012, 11:30:54
@Nietzscheański Nadczłowiek
Miałem kiedyś znajomego, który robił w OZPN - jego ojciec tam od dawna siedział. PZPN, to mała mafia, a FIFA i UEFA największe legalne rodziny. To nie żart, tak po prostu jest i basta. Mają swoje prawo, którego żaden kraj nie może ruszyć z posad. Mają kasy jak lodu, co bez dwóch zdań jest elementem wystarczającego wpływu - wiadomym jest, że za kasą idzie nieograniczona władza.
Ja na to patrzę i staram się nie pamiętać o tym ;)
Owszem, każde takie wydarzenie to jak MTP w Poznaniu. Na nich patrzy cały świat, nawet Al Jazeera i Chiny, o USA nie wspomnę. Także argument, nie chce się Polakom grać, jest jak najbardziej chybiony.
Co do Ukrainy vs Szwecja, to 1. połowa tak na 4-, druga, na 5+, albo nawet na 5! Że popełnili kilka błędów - znawcy w studiu TVN, czy TVP powiedzieli, co z tego, skoro wygrali i to  jak wygrali.
Jak ktoś tutaj napisał, gdyby nasi Panowie popełnili tyle błędów z Rosją w takim stylu, ja bym się naprawdę nie martwił już o klasę piłkarzy z orłem na piersi ;)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: VB_TAG_yello w Czerwca 12, 2012, 11:51:43
To tym bardziej się dziwię. Skoro im się chce, to naprawdę nikt nie jest w stanie ich wytrenować? Ja się piłką nożną interesuję wyłącznie o tyle, o ile mam okazję osobiście zagrać. A nie jest to częste, bo nic mnie do tego sportu nie ciągnie, za to wiele odpycha (głównie Lublin i okolica zasrana motórem na każdym domu, płocie i wychodku oraz 99% procent jego miłośników). Zatem - NIE ZNAM SIĘ. Ja tylko widzę co widzę. Wczoraj na Ukraińców aż chciało się patrzeć. Na Szwedów też, bo mieli sporo pecha psując parę fajnych sytuacji. Ale takie mecze są strawne nawet dla niezainteresowanych. Natomiast ewidentna niechęć do biegania i grania naszej reprezentacji momentami jest wręcz porażająca. Więc ja nie wiem, czym oni chcą się sprzedawać na tym targowisku.
Koko
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: traun w Czerwca 12, 2012, 13:25:08
Nietzscheański Nadczłowiek 
Och, czym te mistrzostwa to nie są . Wielką Szansą, Motorem Rozwoju, Wizytówką Narodu, Krokiem w Przyszłość, Wspólną Sprawą

Dziękuję ci.
Wróciły dawne szczytne hasła i wpomnienia, aż mi się łezka w oku zakręciła.
Jak już wstałem z podłogi (napad śmiechu).

Ja i tak będę kibicował Włochom i Hiszpanom.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 12, 2012, 19:00:26
Czesi się obudzili i leja Greków (koniec I połowy) ale za to są już pierwsze zadymy a nie popierdółki. I to z tego co podają niektóre  media sprowokowane przez Polaków. I to ponoć nasi atakują policję (ale ta informacja zależy już od tego kto ją publikuje).
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Sorbifer w Czerwca 12, 2012, 19:08:35
Greków żal. Lubię chłopaków. Byłoby 2:1, ale sędzia oszukał...

PS: Ruskie też atakują. I w mordy dają. Mają tak w genach.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 12, 2012, 19:16:49
Ale jaja. Już powinno być 2-2. Petr Cech!
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: EGHI w Czerwca 12, 2012, 19:19:22
Greków żal. Lubię chłopaków. Byłoby 2:1, ale sędzia oszukał...

PS: Ruskie też atakują. I w mordy dają. Mają tak w genach.
Jaki żal? Przecież wygrana Czechów stawia Polskę w dogodnej sytuacji, trzeba tylko nie dać się rozjechać radzieckim czołgiem. :)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Sorbifer w Czerwca 12, 2012, 19:20:42
Wolę, żeby Grecy wygrali, i Polacy wygrali. :) To drugie bardziej, wiadomo...
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Czerwca 12, 2012, 19:23:41
Cech jest bez formy, to widać. Dwie bramki że sborna to jego konto. Teraz trzecia na turnieju.

Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: lancer w Czerwca 12, 2012, 20:03:54
(http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/252739_403529096355036_736562385_n.jpg)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: EGHI w Czerwca 12, 2012, 20:06:11
Cech jest bez formy, to widać. Dwie bramki że sborna to jego konto. Teraz trzecia na turnieju.

Racja, fatalny błąd Cecha. Jeśli o bramkarzach mowa, ja się cieszę, że Tytoń stanie w naszej bramce. Nasz małolat nr.1 także popełnia błędy i cała ta presja może wywołać jakieś dziwne zachowania naszej gwiazdy. Tytoń natomiast, nie czuje tego ciśnienia na plecach i będzie chciał się wykazać. Polska-CCCP stawiam na remis :). Nasi zawsze lepiej grają z "silniejszymi" ;).
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 12, 2012, 20:26:57
Ty się ciesz, że to Rosja a nie CCCP bo grałby wtedy przeciw nam i Szewa i Tymoszczuk i Hleb i może Rudniew i jakiś Kobiaszwili  ;).
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: EGHI w Czerwca 12, 2012, 20:41:06
A Gerard Cieślik? Kazimierza Deyna i Zygfryd Sołtysik? To niby kto? :P ;)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Sorbifer w Czerwca 12, 2012, 21:07:21
To opcja niemiecka :)   (ale teraz też mamy trochę "opcji" w zespole.)

Spalony! No to będą dyskusje w pracy, że nie...
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: JG300_Hauptmann Kuba w Czerwca 12, 2012, 21:33:08
Spalony jak Spalony.
1:0 dla byłego Kraju Rad.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Czerwca 12, 2012, 21:51:57
Czy my gramy jakąś taktyką?  Bo widze tylko chaos i wybijanie na ślepo. Jedno jest jeszcze pewne że naszym trawa nie przeszkadza bo każde podanie na wysokość bioder, zresztą nawet jakby było do nogi to i tak piłka odskakuje na metr. Lepiej chyba iść polatac i spuścić kilka Jaczkow w ilku :) by odreagować.

Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Sorbifer w Czerwca 12, 2012, 22:03:00
Jeden-jeden! Ha ha ha...
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: EGHI w Czerwca 12, 2012, 22:03:18
Nadal nie wierzycie?1:1- remis  :karpik
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Mekki w Czerwca 12, 2012, 22:39:20
No i nie rozjechali. :118:
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Czerwca 12, 2012, 22:41:22
Druga połowa zdecydowanie dla nas. Czesi są do ogrania, może coś z tego będzie.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Yarden w Czerwca 12, 2012, 22:42:39
Po prostu Rosjanie zagrali w polskim stylu, a nie że my jakoś specjalnie dobrze.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Sorbifer w Czerwca 12, 2012, 22:43:27
Eeee... Prezydent nie skakał. A reklamował ktoś ten event tak pięknie, że podskakujący prezydent przypomina mu pana Bulwę z Toy Story...
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Redspider w Czerwca 12, 2012, 22:47:46
Po prostu Rosjanie zagrali w polskim stylu, a nie że my jakoś specjalnie dobrze.
Wydaje mi się, że się bardzo mylisz. Wprawdzie po meczu z Grecją byłem pełen obaw, że rosjanie rozniosą nas, ale nasi pokazali kawał dobrej gry i co bardzo mi się podobało grali do końca.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: EGHI w Czerwca 12, 2012, 22:51:02
Po prostu Rosjanie zagrali w polskim stylu, a nie że my jakoś specjalnie dobrze.
Może masz rację, ale Rosja została "przeczytana" prawidłowo i zmiana taktyki była odpowiednia :).
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: _michal w Czerwca 12, 2012, 22:51:35
Dobrze, że wygraliśmy ten remis.  :021:
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Yarden w Czerwca 12, 2012, 22:52:46
Eeee... Prezydent nie skakał. A reklamował ktoś ten event tak pięknie, że podskakujący prezydent przypomina mu pana Bulwę z Toy Story...
Skakał skakał, razem z Latą (Latem? Zfrr zgłoś się, mamy problem :P) się chyba nawet ściskali.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: tofik977 w Czerwca 12, 2012, 22:56:07
Teraz jeszcze tylko żeby "Stolycy" nie zburzyli  :021:. Bo jutro z bratem jedziemy na trening naszych :001:. A mecz był ładny, sporo okazji, szkoda że niewykorzystanych :005:.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Jascha w Czerwca 12, 2012, 23:16:00
Dobra druga połowa, chociaż ogólnie za dużo strat i chaosu. Ta akcja ze bramką ze spalonego - cudo, aż nie mogłem uwierzyć, że to nasi z klepki zagrali niczym Iniesta i Xavi (na zroszonej murawie...). Trochę jednak szkoda, bo wydaje mi się, że można było ten mecz spokojnie wygrać. Najważniejsze, że nadal jesteśmy w grze i że tym razem meczu o honor nie będzie. :) Tylko 2. mecz "o wszystko". Łatwo nie będzie bo Czechów urządza remis.

Mam nadzieję, że Boenisch w końcu zostanie na ławce. Ten gość to jakieś nieporozumienie. Nie wrócił jeszcze do formy po kontuzji. Poza tym cały czas się mówiło, że Wawrzyniak ma grać.

BTW Trochę mi wstyd za zachowanie polskich kibiców (o chuliganach atakujących Rosjan przed meczem nawet nie wspomnę) . Ja rozumiem, że do Rosjan nie musimy pałac jakąś wielką miłością, ale wg mnie szacunek przeciwnikowi w sporcie się należy "ustawowo". Zawsze preferowałem doping pozytywny niż negatywny. A wygwizdywanie czyjegoś hymnu to już sk####ństwo.

Prawda jest też taka, że media niepotrzebnie nakręciły atmosferę przed tym meczem. Politycy zresztą też ("ministra of sport"). Widać było po meczu - jak gracze nawet nie podają sobie ręki, to coś jest mocno nie tak. Można było chyba olać te śmieszne prowokacje... Zwłaszcza, że jesteśmy gospodarzami.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 12, 2012, 23:20:45
Bardzo mnie cieszy ten remis. Widać było, że się starają... tylko ten nieszczęsny Boenisch był trochę kulą u nogi. Jak na to do czego nas przyzwyczaili w tego typu turniejach - to było naprawdę bardzo dobrze. Obyśmy wygrali z Czechami, choć ja ZAWSZE będę kibicował Krakonosowi :-).

Tako rzecze,
Zaratustra
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Jascha w Czerwca 12, 2012, 23:30:39
Tak, miło było zobaczyć, że się starają coś zrobić, zwłaszcza ci naturalizowani - Polanski i Perquis. Natomiast Obraniak za swoje fochy powinien chyba wylecieć ze składu. Jaki by Smuda nie był takie zachowanie jest nieprofesjonalne i niepoważne. Wielka osłabienie to też by raczej nie było, choć mam nadzieję, że facet pojmie jak idiotycznie się zachował.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Czerwca 12, 2012, 23:39:39
Normalnie... pod kroplówką niemal byłem. Eh, takie emocje, takie sytuacje... Bramka po spalonym, no żesz - nie chcę Lewandowskiego cytować ;) Ale ogólnie, miłe zaskoczenie. To co pokazali w drugiej połowie, to nie ten sam zespół. Może rzeczywiście ten dach ich dusił - teraz jakby dali dowód, że lepiej bez - czyż nie?
Bramka Błaszczykowskiego, najlepsza w turnieju? Po prostu torpedo loss! :D Pięknie zakręcona do bramy, cudo, miód malyna :D
Rosjanie zagrali jak my? To my jak Rosjanie? Grasz tak, jak przeciwnik ci pozwoli, a Polacy dzisiaj na niewiele pozwalali. Fakt, były chwile wielkiego chaosu, jakiegoś niedogrywania, dziwnych zagrań, etc, ale ogólnie, jest dobrze i nastraja optymistycznie na mecz z Czechami. Zgodzę się z jego wysokością trenerem, młody zespół, a bęben podbity na maxa, niemal jakby to 1920 miał być, nie dobrze. Nerwy, nerwy. To Rosjanie, a nie jacyś najeźdźcy, to nie politycy, tylko kopacze jak nasi. Eh... Potem takie dymy wychodzą.
Jedno co mnie zastanawia, to dlaczego Smuda mówił przed meczem, wszystko kupuję, byle nie porażkę... Jak mam to rozumieć? Dla mnie remis jest cool? Jak można dawać takie sygnały do groma? Gra się by wygrać, a nie zremisować, co to... spotkanie towarzyskie na rzecz organizacji charytatywnej?

@Jascha
Obraniak się moim zdaniem sprawdził. Ładnie wrzucał z wolnych, czyż nie? Że się wkurzył? Nie dziwię mu się, każdy by się wkurzył, pewnie chciał wrzucać z tego wolnego i już widział bramkę po dośrodkowaniu.
Ciekawe co z Tytoniem. Powinien zostać i grać do końca, czyż nie? Dzisiaj się sprawdził, jest dobry.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 12, 2012, 23:49:15
Nie jestem usatysfakcjonowany. Mecz był do wygrania. Śledzę grę Rosji od lat, znam ten zespól. Dziś grali naprawdę słabo. Szkoda. W przypadku zwycięstwa moglibyśmy grać na remis z Czechami. A teraz i tak musimy wygrać z Czechami.

PS
Co robił Piszczek przy bramce Dzagojewa?
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Jascha w Czerwca 12, 2012, 23:53:09
@col_Kurtz

Wkurzyć się to jedno, ale tak ostentacyjnie to okazywać to drugie. Czy wg niego tylko on jedyny wolne potrafi wykonywać?

Już mieliśmy jednego takiego, co go własna megalomania w kozi róg zaprowadziła (Smolarek).

Śledzę grę Rosji od lat, znam ten zespól. Dziś grali naprawdę słabo.

Wg mnie grali to, na co im pozwoliliśmy. Obrona cały czas zostawała z tyłu. Jak się zapominali i dawali za dużo luzu, od razu robiło się gorąco. Rosjanie to mistrzowie szybkiej gry z kontry. Zmuszenie ich do gry pozycyjnej, w której nie błyszczą, było kluczem do sukcesu. Zgodzę się oczywiście, że można ich było "pyknąć".
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 12, 2012, 23:55:56
Obawiam się, że Smuda wprowadzi Lejsa Szczęsnego, a ten zagra podobnie jak w pierwszym meczu. Oby Czesi zostawili Petra na bramce :-).
 
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: EGHI w Czerwca 12, 2012, 23:59:18
Leon, a co Ty tak za tymi ruskimi? A? :P
Malakasy poczuli się jak rybka w słodkiej wodzie pod tym daszkiem, taki mieli fart. Ruskie wymiękli i mam nadzieje, że knedle dołączą do nich :P :).
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 13, 2012, 00:06:56
Umiejętności indywidualne Rosjan zapewniają, przy odpowiednim zaangażowaniu, rozbicie klockowatej obrony. Zwróćcie uwagę, że dziś Rosjanom brakowało dokładności w ostatnim podaniu - minięcie do linii końcowej i podanie w pustkę.  Rosjanie nie błyszczą w ataku pozycyjnym ale wobec dobrze ustawionej obrony - vide ostatnie Euro i mecz z Grecją. A nasi dziś niestety pozwalali się ogrywać. Na szczęście bez konsekwencji - poza beznadziejną postawa Piszczka przy wolnym bitym przez Arszawina.

@EGHI
A gdzie ja niby dziś za Ruskimi? To, że lubię ten zespół dziś nie miało znaczenia. Remis ze słabo grającą Rosją=minimalizm. Trzeba było wygrać i minimalizować się w meczu z Czechami, bo szansa była. Mam nadzieję, że wygramy we Wrocławiu i nikt nie będzie żałował szans z Grecją i Rosją.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Czerwca 13, 2012, 00:10:16
Na razie wszystko było na remis i pierwszy i ten, oby w sobotę wreszcie było chociaż jeden do przodu. Mecz już lepszy niż z biało niebieskimi, ale wciąż nam brak animuszu do gry. Gdybyśmy tak zagrali jak Ukraina wczoraj. Tak czy siak miłe rozczarowanie bo stawiałem na mecz ostatniej szansy i o honor.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Czerwca 13, 2012, 07:46:03
Czuję mimo wszystko że zmierzamy ku najwiekszemu sukcesowi w historii polskiego futbolu - "powrotu" z wielkiej imprezy bez żadnej porażki :D.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: VB_TAG_yello w Czerwca 13, 2012, 07:55:37
Czyżby w przerwie panienki zdjęły stringi i przypięły jajka? To już drugi mecz o honor. Ten trener łamie tradycje z takim trudem budowane całymi latami :D Czuję się skonfundowany.
Koko
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: traun w Czerwca 13, 2012, 08:26:37
No no
Zarówno dla nas jak i dla Czechów to mecz o wszystko, więc walka powinna być twarda.
Mamy za sobą stadion, sędziego?, może być różnie.
Grecja z Rosją też ma o co grać więc na poziom sportowy nie ma co narzekać...
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 13, 2012, 10:24:13
Jednak Polacy nie bronili remisu za wszelką cenę! Co ważniejsze nie załamali się po stracie bramki, byłem pod wrażeniem. Jak z podobnym zaangażowaniem podejdą do Pepików to będą mieli duże szanse na wyjście.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: whiskey111 w Czerwca 13, 2012, 10:50:18
Po wczorajszym meczu, znowu mam zdarte gardło. Fajnie, że "wygrali" ale...
Rosjanie potwierdzili to co się o nich mówi: to mistrzowie jednego spotkania. Z Czechami zagrali super bo mogli ale z nami nie pokazali niczego lepszego niż ligową klepaninę jaką możemy oglądać u siebie w kraju. Aż tak rewelacyjni nie byli, mimo że naprawdę mają kim grać.

Trzeba zwrócić uwagę na sposób przeprowadzania przez nich akcji: w ciągu 3 sekund od wejścia w okolice naszego pola karnego Rosjanie mieli już tam 3-4 napastników plus pomocnicy zabezpieczający ewentualne rykoszety. U nas niestety tak dobrze już nie jest. Jeden Lewandowski wbiegał na pole karne, szybko potem Błaszczykowski a reszta zanim dobiegła to piłka znajdowała się już w posiadaniu Rosjan. Pięknym na to przykładem była akcja (2 połowa) kiedy Lewy wbiegał sam po pięknym przejęciu i musiał oddać piłkę za darmo bo nie miał komu podać !!! Po prostu ją kopnął w stronę Rosjan !!! Musiał się nieźle wkur@$% !

W środku pola totalny chaos. Traciliśmy większość piłek i aż trudno uwierzyć, że nie dostaliśmy z żadnej porządnej kontry. To tylko utwierdza moje przekonanie, że oprócz 4 zawodników, którzy stanowią europejskie dobre średniactwo, reszta to kelnerzy. W drugiej połowie wyglądało to już lepiej ale tylko przez 10 minut.

Smuda jak zwykle pokazał, że nie potrafi zrozumieć tego co się dzieje na murawie. Zamiast ściągać klockowatego Boenischa, on nakazuje zmianę za Obraniaka, który w drugiej połowie całkiem nieźle się spisywał i był aktywnym zawodnikiem.

Przed nami mecz z Czechami. O wiele trudniejszy niż z Rosją. Czesi są mocno zdeterminowani i będą czerpać frajdę z remisu, my musimy się otwierać na atak i uważać na czeskie kontry. Wierzę, że możemy wygrać ten mecz ale tutaj bardziej bym liczył na szczęśliwą bramkę z zamieszania pod polem karnym niż solidnie wypracowany atak. Stałe fragmenty gry będą naszą jedyną opcją ataku.

Z jednej strony szkoda, że nie dostaliśmy 4:0 albo 5:0. Pokazało by to w końcu jak słabą mamy w Polsce ligę a przez to ciągły problem z brakiem wyśmienitych zawodników. Nie "dobrych" ale "wyśmienitych". Bo aż mi się nie chce wierzyć, że w kilkudziesięciu milionowym państwie nie ma talentów na miarę Ronaldo czy Roney'a.
Gdybyśmy przegrali z kretesem to może wtedy całe to prezesostwo dostało by w pysk od tłumu. A to zawsze skutkuje.

Ort. Zfrr
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 13, 2012, 11:30:33
Zamiast ściągać klockowatego Boenischa, on nakazuje zmianę za Obraniaka, który w drugiej połowie całkiem nieźle się spisywał i był aktywnym zawodnikiem.
Ale Obraniaka ściągnął chyba w 90 minucie. Kogo by nie zmienił nie było już czasu na zmianę stylu gry.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Flanker w Czerwca 13, 2012, 14:59:29
Mam nadzieję że na Czechy wyjdzie Tytoń jednak zamiast Szczęsnego. Dobrze wszedł w turniej, bronił bardzo pewnie w ostatnim meczu i jestem przekonany że na Czechy będzie w lepszej dyspozycji od Szczęsnego, choćby z powodów psychologicznych. Szczęsnego kartka i przerwa na pewno wybiły, niestety może chcieć się aż nadto rehabilitować z pepikami, co może się źle skończyć dla naszej drużyny.

Tak samo jeszcze kwestia otwarta naszej armii zaciężnej w postaci Polańskiego oraz Perquisa. Miło jestem zaskoczony ich grą, reszta chyba też co widać a dokładnie słychać było wczoraj podczas meczu. Mocno wierze że obaj wyjdą na Czechy w dobrej dyspozycji.

Nie rozumiem za to co na boisku cały czas robi Obraniak. Przecież od co najmniej dwóch meczów widać że to jest pan pomyłka. Ok, jest to gość od dośrodkowań, strzelił tam kiedyś jakąś bramkę, ale w trakcie gry jest wyraźnym ciężarem. Widać, że nie rozumie się z trójką BVB, nie mówiąc już o wczorajszym bucowatym zachowaniu. Jestem przekonany, że Brożek odnalazłby się w zamian za niego o wiele lepiej. Chciałbym aby wyszedł w sobotę w pierwszym składzie.

Boenisch swoimi długimi piłkami też dobrego wrażenia raczej nie zrobił.

Aha, no i miło widzieć ze Polanski opanował już język ojczysty w pewnym stopniu do perfekcji  :banan
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 13, 2012, 15:30:25
Mam nadzieję że na Czechy wyjdzie Tytoń jednak zamiast Szczęsnego.
Raczej bym na to nie liczył. Smuda już potwierdził że Szczęsny jest cały czas No1, więc zakładam że jego wystawi w sobotę. Po drugie Tytoń nic wyjątkowego na razie nie pokazał. Nie miał za bardzo okazji.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 13, 2012, 15:49:51
Obraniak grał słabo ale to chyba on brał udział w obydwu akcjach, z których padły bramki.
Obraniak-Kuba-Lewandowski z Grecją i Obraniak-Kuba z Rosją, jakoś tak to było.
Więcej napiszę może później...
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Mekki w Czerwca 13, 2012, 18:39:48
Wy tu panowie gadu gadu o ataku i pomocy, a nikt jakoś nie zwrócił uwagi na Wasilewskiego. Jak dla mnie zawodnik meczu. Za każdym razem gdy piłka zjawiała się przy polu karnym Tytonia, Wasilewski albo przeszkodził, albo pomógł przeszkodzić. To co pokazał, to obrona na miarę Serie A.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Czerwca 13, 2012, 19:09:56
Na moje oko, Obraniak ładnie wrzuca piłkę z wolnych. Taki zawodnik jest ważny, zwłaszcza, że stawiamy na atak pozycyjny. Nie wiem jak jest z innymi, piłkę oglądam okazjonalnie.
Tytoń powinien grać. Zasłużył na to. Szczęsny, jak ktoś napisał, może się nie sprawdzić - Petr Cech u Czechów - No1, też zawiódł, dość boleśnie dla Pepików.
Teraz widać, że Ronaldo także nie może odnaleźć się na boisku. Grają i strzelają koledzy. Ktoś pisał, że nie mają innych zawodników - jednak mają - małych i skocznych ;) Ciekawy mecz.
Właśnie Ronaldo miał okazję sam/sam. I co?
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: EGHI w Czerwca 13, 2012, 19:17:24
@ col_Kurtz
To jest turniej schodzących gwiazd, ku ich zdziwieniu :). 
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 13, 2012, 19:29:55
Pewnie, niestety, będzie grał Szczęsny. Jest wyborem Smudy, stawiał na niego od dawna, odstawiając dobrych, i co ważne ogranych bramkarzy. Jest pyskaty i zarozumiały ale to byłoby akceptowalne gdyby był bramkarzem doskonałym. A takim nie jest, kto ogląda mecze Arsenalu ten wie. Przed polską publicznością popisał się w meczu z Grecją - przez swoją nadpobudliwość zawalił pierwszą bramkę.  Z pewnością z tym młodym chłopakiem o wielkim talencie i chyba jeszcze większym ego powinien popracować psycholog.
Tytonia widziałem na żywo w TV zaledwie kilka razy (liga i puchary na sportowym Polsacie, w tym mecz, w którym dostał wstrząsu mózgu), powołanie mnie mocno zdziwiło. Swoją postawą wczoraj udowodnił, że jest bardzo dobrym, spokojnym, zrównoważonym graczem. I co ważne obrona gra tez jakby spokojniej z nim za plecami.
Generalnie - co szwankuje w naszej reprezentacji - lewa strona i pomoc. Chaos, to najlepsze słowo opisujące poczynania ofensywne większości naszych pomocników - vide przypis filmowy poniżej. Liczba strat i wybić na pałę w stronę rosyjskiej bramki w meczu z Rosją była zastraszająca.
Z lewej strony próbował grać Boenisch ale nic mu tym razem nie wychodziło. Wczoraj był najsłabszy na boisku. Jeżeli mieliśmy wczoraj lewego pomocnika to ja go w grze na tym skrzydle nie widziałem za często.

A mecz z Czechami, cóż nasi mają wygrać albo mają umrzeć na boisku próbując. Innej opcji nie widzę.

PS. Popatrzcie na prawie całą akcję (bez straty Arszawina) po której padła bramka dla Polski, co robili polscy pomocnicy - stali we trzech na środku boiska. Obraniak był chyba mocno zaskoczony, że dostał piłkę. Obraniak rusza, reszta stoi, po to by po chwili ruszyć spacerem do przodu. Komentarze odnośnie -"stojących trzech..." u mnie na meczu były takie same.
Uwaga na bluzgi.
http://www.youtube.com/watch?v=s12Xz_QrXUo
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: EGHI w Czerwca 13, 2012, 19:41:42
Widzieliście co zrobił Ronaldo? ha ha...:) Masakra.
Wikingowie idą na przebój, 2-2  :karpik.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 13, 2012, 19:42:21
Super. Zaciskam pośladki na 10 minut.

PS
Nie pomogło.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 13, 2012, 19:49:20
Popuściłeś?  :002:
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 13, 2012, 19:58:05
Dopiero po bramce na 2-3... :D.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: EGHI w Czerwca 13, 2012, 19:59:08
Portugalom w końcu zaczęło się układać, zawsze mieli pecha i zasłużenie wygrali. Jest sukces, jest też porażka :). David Beckham ma kandydata do reklamy kosmetyków, ładna morda w sam raz :).
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Czerwca 13, 2012, 20:03:00
Jasna ciasna, karwasz twarz... Ronaldo niech lepiej zbiera pieczarki w Holandii, albo hoduje kalafiory pod Opalenicą. Szok. 2 akcja na 100%, zwłaszcza ta ostatnia... To jest piłkarz za miliony ojro? Ja bym po tym meczu odesłał go daleko, byle nie do Portugalii, bo go spalą na stosie  :118:
Bravo Portugalia, cieszę się, że wygrali. Zasłużyli moim zdaniem. Duńczycy też ładnie grali, ale szczęście im nie dopisało - trudno.
Pozwolę sobie na porównanie.
Wielkie R vs mniejsze L. Moim zdaniem L* wypada lepiej, czyż nie? ;)




*L - autor miał na myśli polskiego piłkarza, Lewandowskiego. R-Cristiano Ronaldo, nie znany nikomu człowiek z zachodniej Europy :D
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 13, 2012, 21:30:24
Szkoda, że nie mamy Oranjebo w grupie hahahahaha.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 13, 2012, 21:36:17
Jak na razie to Panzerwaffe robi niezły blitzkrieg Holendrom. Albo pobudka albo będą mieli ciepło.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Yarden w Czerwca 13, 2012, 21:46:39
pobódka
Lol?
A Niemcy pięknie gniotą, ciekawe ile jeszcze goli musi paść by Holendrzy zorientowali się, że nie można zostawiać Schweinsteigera samego pod polem karnym.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: EGHI w Czerwca 13, 2012, 21:51:58
Czas coś zmienić, albo będzie van-eutanazja.
:)
Problem mają taki, że żaden Polak tam nie gra :).
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 13, 2012, 22:24:37
No to taka specjalna pobudka była, z emfazą. A na poważnie to walnąłem byka pisząc z telefonu. Zgubiło mnie przyzwyczajenie do automatów sprawdzających pisownię. No i pośpiech.

A tymczasem już jest 2-1 i Holandia jakaś pobudzona. Przez "u" tym razem.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: EGHI w Czerwca 13, 2012, 22:52:07
No cóż.. Niemcy jeszcze nie awansowali, Holendrzy nie odpadli. Wszystko może się jeszcze zmienić, podobała mi się druga połowa. Holandia pocisnęła Germanię i prawie odrobili. Zauważyliście te prostopadłe podania Niemców? Grają jak Rosja z tą różnicą, że dokładniej i skuteczniej :).
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: whiskey111 w Czerwca 13, 2012, 23:40:45
Piękny mecz (kolejny) w wykonaniu reprezentacji Niemiec. Bez finezji ale z konsekwencją realizowali swój plan: barykada na własnym polu i straszyć Holendrów kontrami. Skuteczność - 100% !!
Zrobili na 2:0 i taka przewaga wystarczyła, nawet w chwili przebudzenia przeciwnika.

Teraz już wiem jak będą grać Czesi - dostali dzisiaj wspaniały przykład.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: _michal w Czerwca 14, 2012, 18:44:25
(http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/s720x720/246504_348331671904831_1945857621_n.jpg)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: whiskey111 w Czerwca 15, 2012, 00:07:55
Dobry obrazek.
Możemy zatem pokusić się o analizę.
Krecik ma przewagę wysokości, jak widać potrafi poruszać się na dwóch łapach. Dodatkowym atutem zdaje się być umiejętność posługiwania się niebezpiecznymi narzędziami. Obłęd w oczach świadczy o tym, że jest to istota inteligenta a co za tym idzie - wyrafinowana, potrafiąca działać w sposób przemyślany.

Reksio to typowy samiec alfa na sterydach. Prymitywne odruchy zwierzęce stanowią całą jego osobowość. Nie myśli za wiele, nie analizuje - po prostu dopada ofiarę i ostrymi kłami rozszarpuje ją na strzępy. Mimo, iż wydaje się być typowym, pozbawionym inteligencji agresywnym osobnikiem, nie można go lekceważyć.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 15, 2012, 14:56:48
Irlandia już popłynęła... zresztą aż mi się łezka w oku kręciła jak widziałem ich "walkę". Jakbym widział naszą reprezentację przez ostatnie 25 lat... Jednej rzeczy tylko nie mogę wytrzymać w tym całym Koko 2012, tj. Szpaka jako komentatora. Niestety on z roku na roku staje się autentycznie bardziej beznadziejny w tym co mówi i jak to mówi. Pewnie będziemy na niego skazani jutro i przy najważniejszych meczach. Mnie już trafia jak pomyślę o tych jego podsumowujących mądrościach, już słyszę jak mówi "My Polacy mieliśmy wielką szansę, ale nie czas płakać, cieszmy się dalej tym wielkim piłkarskim świętem i kibicując innym udowadniajmy światu, że Polacy to bla bla bla ... Szkoda, było blisko, nasi rywale jednak okazali się lepsi. Taki to urok piłki nożnej, w której... bla bla bla." Już słyszę ten jego ton głosu :-).

Kokoko,
Zaratustra
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: darekQ w Czerwca 15, 2012, 15:25:04
Mój ojciec ma patent na Szpaka. W telewizorze wyłącza dźwięk a w radiu odpala Zimocha i jego fantastyczny komentarz. :)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Luke w Czerwca 15, 2012, 16:06:50
Irlandia już popłynęła... zresztą aż mi się łezka w oku kręciła jak widziałem ich "walkę". Jakbym widział naszą reprezentację przez ostatnie 25 lat... Jednej rzeczy tylko nie mogę wytrzymać w tym całym Koko 2012, tj. Szpaka jako komentatora. Niestety on z roku na roku staje się autentycznie bardziej beznadziejny w tym co mówi i jak to mówi. Pewnie będziemy na niego skazani jutro i przy najważniejszych meczach. Mnie już trafia jak pomyślę o tych jego podsumowujących mądrościach, już słyszę jak mówi "My Polacy mieliśmy wielką szansę, ale nie czas płakać, cieszmy się dalej tym wielkim piłkarskim świętem i kibicując innym udowadniajmy światu, że Polacy to bla bla bla ... Szkoda, było blisko, nasi rywale jednak okazali się lepsi. Taki to urok piłki nożnej, w której... bla bla bla." Już słyszę ten jego ton głosu :-).

Kokoko,
Zaratustra
Istotnie Szpak jest wybitnie irytujący.Od wielu lat z każdą transmisją utwierdzam się w tym, że ten człowiek już nie interesuję się futbolem. Ciągłe wpadki, przeinaczanie nazwisk, mylenie zawodników, brak obiektywizmu (mecze LM, widać że daro jest gorącym kibicem Barcelony) lub po prostu brak wiedzy na temat zawodników czy też danej drużyny.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 15, 2012, 16:21:01
brak obiektywizmu (mecze LM, widać że daro jest gorącym kibicem Barcelony)
To coś nowego. Kiedyś moczył się na widok Juventusu. Widocznie mu przeszło po aferze korupcyjnej w 2006.
Irlandczycy grali straszny piach wczoraj, ale widzieliście ich kibiców? Kompletnie nie przejęci poziomem gry swoich reprezentantów. Zabawa na całego, zresztą razem z Hiszpanami. Widziałem też że wielu miało polskie szaliki.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Luke w Czerwca 15, 2012, 16:44:15
Irlandczycy są absolutnie hitem tego turnieju  :001: Na boisku dominacja Hiszpanii, na trybunach Irlandii  :004: Świetny doping, trochę tego u nas brakuję. Niby fajnie, niby cacy ale nasi niedzielni kibice ciągle męczą te same przyśpiewki, chaotycznie, trochę bez ładu i składu. To chyba w dużej mierze efekt systemu losowania biletów i walki z 'kibolami' przez rząd. Trzeba uczciwie przyznać, że to oni tworzą wspaniałą atmosferę na meczach, czego trochę brakuje na euro. Rosjanie robią oprawę z potężną flagą na naszym narodowym, a z naszej strony nic. Atmosfera trochę bardziej piknikowa, niż typowo piłkarska.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 15, 2012, 16:52:23
Cytuj
Irlandia już popłynęła... zresztą aż mi się łezka w oku kręciła jak widziałem ich "walkę". Jakbym widział naszą reprezentację przez ostatnie 25 lat...

Nie przypominam sobie takiego zaangażowania w grze polskiej kadry w końcówkach wysoko przegranych meczy. Pamiętacie aby Polacy mocząc 3 lub 4 bramkami grali pressingiem na połowie przeciwnika w 90 minucie?
A co do p. Darka, też mam już go dosyć, wolę Borka i "antycypację arytmii gry"...
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 15, 2012, 17:07:26
Mnie zadziwia jego talent to mylenia piłkarzy. Rozumiem jakby komentował jakąś Andorę z Iranem, ale pomylić Błaszczykowskiego z Piszczkiem? Zaskoczył dopiero jak pokazali zbliżenie na zdobywce bramki. Czasami oglądam streamowane mecze Manchesteru United z bitratem ~300kbps i nie mam problemu z odróżnieniem zawodników. Szpak siedząc na trybunach ma z tym problem. Chociaż może to kwestia wieku, wzrok już nie ten.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 15, 2012, 17:14:18
Zawsze mylił. Ja myślę, że oni mają te nazwiska na jakimś prompterze, a on za bardzo nie łapie jak to się czyta i co się ogólnie dzieje.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Sorbifer w Czerwca 15, 2012, 19:41:21
Irlandia... Nasi bracia od kartofla, trunków wysokoprocentowych i krzyża. Tylko śpiewają zdecydowanie częściej i są bardziej muzykalni. :)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: EGHI w Czerwca 15, 2012, 21:53:42
(http://www.przesmiewca.pl/wp-content/uploads/2012/06/600227_10151191940314745_1404104546_n.jpg)
Zwierzęta już wiedzą kto wygra. ;)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: EGHI w Czerwca 15, 2012, 22:16:13
Nie wierzyłem, że jeden zawodnik jest w stanie wygrać mecz. Ibrahimovic może to zmienić. :) Anglia polegnie....
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Sorbifer w Czerwca 15, 2012, 22:19:25
Jeśli chodzi o Zimocha i Szpakowskiego, to jest taki news:

http://euro2012.dziennik.pl/news/artykuly/394620,tomasz-zimoch-w-tvp-telewizja-wylacza-komentarz-zimocha-konflikt-ze-szpakowskim.html
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: EGHI w Czerwca 15, 2012, 22:22:16
SWE 2-1 ENG  :banan
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Czerwca 15, 2012, 23:06:29
SWE 2:3 ENG :003:
Komu by nie kibicować, mecz wspaniały, chociaż w pierwszej połowie mało akcji, ale się działo. Szwedzi mogą podziękować sobie, bo gdyby w 1. połówce grali jak w 2. to tak słodko herbaciarzom by nie było ;)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 15, 2012, 23:10:10
Pierwsza połowa tragiczna, ale druga cud malina. Przynajmniej pod kątem emocji. Angolom wystarczy remis z Ukrainą, oby tylko nie było to ich celem.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Flanker w Czerwca 15, 2012, 23:21:46
Jeśli chodzi o Zimocha i Szpakowskiego, to jest taki news:

http://euro2012.dziennik.pl/news/artykuly/394620,tomasz-zimoch-w-tvp-telewizja-wylacza-komentarz-zimocha-konflikt-ze-szpakowskim.html

Szkoda.
Nie lubię słuchać komentarzu Szpakowskiego, który podsumowuje mecz po 20 minutach, ile to już razy wygraliśmy przed czasem...
Ciekawy jestem jak sprawdzi się radioodbiornik obok telewizora.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Kylu w Czerwca 15, 2012, 23:38:56
Ciekawy jestem jak sprawdzi się radioodbiornik obok telewizora.
Obraz w tv będzie opóźniony w stosunku do komentarza radiowego.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Czerwca 15, 2012, 23:43:05
W cholerę... Gdzie nie patrzę, mecze o 20:20 jednocześnie na obu kanałach... Co jest, możliwy taki błąd? Kurde...
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Flanker w Czerwca 15, 2012, 23:47:18
Obraz w tv będzie opóźniony w stosunku do komentarza radiowego.

Teraz kwestia jak bardzo. Jeżeli ponad 5 sekund, to można by wykorzystać streaming radia przez internet. To da ciągłe opóźnienie.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Link w Czerwca 15, 2012, 23:48:32
To nie błąd, ma to na celu zapobiegnięcie grania pod konkretny wynik w sytuacji, gdy wiadomo jak wygląda punktacja w grupie w ostatniej kolejce fazy grupowej.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Czerwca 16, 2012, 13:41:24
@Link
Ta, po przemyśleniu, też do tego doszedłem ;)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Scoot w Czerwca 16, 2012, 15:41:11
Zwierzęta już wiedzą kto wygra. ;)

Coś w tym jest mój Misiek wybrał talerzyk z kalarepą, całkowicie zignorował kiełbasę.  :002:

(http://img703.imageshack.us/img703/2788/16062012312a.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/703/16062012312a.jpg/)
Tytuł: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 16, 2012, 22:45:53
I po zawodach. Pozostaje jeszcze Anglia.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Troghv w Czerwca 16, 2012, 22:48:44
"Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało....", a może:  " qrwa... nic się nie stało...wyjebać was to za mało!". " I w pizdu i wylądował i cały misterny plan też w pizdu". Krecik pokonał Reksia :008:
http://jebzdzidyfb.pl/obrazek/25980/krecik,vs,reksio.html

Jest recepta na honor polskiej piłki nożnej - ucałować flagę, przeprosić orła i wycofać się z gry. Poza tym zredukować wynagrodzenie do najniższej krajowej plus solidna premia za wyniki w drużynie. Moim zdaniem porażka-powinni dać nie sto a dwieście procent wysiłku.

Wyrazy pejoratywne stanowią integralną część polszczyzny i jako takie nie podlegają osądowi językowemu.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Yarden w Czerwca 16, 2012, 22:54:17
Taka dygresja: czy tylko dla mnie oznaką niesamowitego zdziczenia i upadku obyczajów jest wygwizdanie schodzącego Jiracka przez naszych kibiców?
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Mekki w Czerwca 16, 2012, 22:56:13
W ogóle to gwizdanie, gdy przeciwna drużyna jest przy piłce to jakaś wiocha.

No i teraz jak już nie będę wypalał paczki fajek w 90 minut, mogę ze spokojem pooglądać resztę meczów. :021:
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: castor w Czerwca 16, 2012, 22:56:30
Jest ok. Jedyna nadzieja w Hiszpanii :) Rosjanie i Polacy pogodzeni.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Czerwca 16, 2012, 22:58:08
Tia, czy teraz Euro zamykamy ?

Pierwsze 20 minut, super, potem jakby kazdy dostal smsa, ze pies ich porzucil.... Zenada :(.
Zegnaj Smuda.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Razorblade1967 w Czerwca 16, 2012, 22:58:50
Krecik ma przewagę wysokości, jak widać potrafi poruszać się na dwóch łapach. Dodatkowym atutem zdaje się być umiejętność posługiwania się niebezpiecznymi narzędziami. Obłęd w oczach świadczy o tym, że jest to istota inteligenta a co za tym idzie - wyrafinowana, potrafiąca działać w sposób przemyślany.

Reksio to typowy samiec alfa na sterydach. Prymitywne odruchy zwierzęce stanowią całą jego osobowość. Nie myśli za wiele, nie analizuje - po prostu dopada ofiarę i ostrymi kłami rozszarpuje ją na strzępy. Mimo, iż wydaje się być typowym, pozbawionym inteligencji agresywnym osobnikiem, nie można go lekceważyć.

No i zgodnie z teoriami ewolucji itp. - Krecik jako stworzenie na wyższym poziomie ewolucji (używanie narzędzi) pokonał Reksia. Co oczywiście było do przewidzenia już od czasu kiedy małpy zeszły z drzewa i stały się ludźmi dlatego, że nauczyły się posługiwać narzędziami.  :020: :020: :020:

A tak w ogóle to w dzieciństwie wolałem bajki o Kreciku niż Reksia ... A było mieszać do tej kopanej wojenki" sympatyczne stworzonko? No i się zemściło ... :003:
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Sorbifer w Czerwca 16, 2012, 23:02:32
Nic się nie stało...

Właśnie mi tak wyli za oknem. :)   Trudno, dobrze przynajmniej, że Grecy przeszli, moje sokoły. I to kosztem Rosji!
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Czerwca 16, 2012, 23:04:10
Naszym przeszkadzał deszcz, byli bardzo zmęczeni po meczu z Rosją, materace w hotelu we Wrocławiu były za twarde a wogóle to była na nich za duża presja kibiców dlatego że EURO było w Polsce.
 
W końcu spokojnie można oglądnąć jutrzejszą siatkówkę z Brazylią. Tam chłopaki walczą pod zamkniętym dachem i daja radę.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: EGHI w Czerwca 16, 2012, 23:05:23
I po zawodach. Pozostaje jeszcze Anglia.
Powiem Ci, że czuję się zobowiązany. Mało anglików z napisem POLSKA na piersi, a tacy moim domu dosadnie kibicowali :).
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Sorbifer w Czerwca 16, 2012, 23:08:07
Taaaa... to przez ten deszcz! Lokalizacja stadionu do dupy! U mnie na Psim Polu nie padało, a na Maślicach ulewa, to chyba bez sensu, no nie? Kto zdecydował o budowaniu tam stadionu?!?
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 16, 2012, 23:08:39
Zaangażowanie polskiej ekipy w drugiej połowie powinno być zbadane przez komisję Macierewicza ;). Trudno zrozumieć że tak łatwo oddali pola Czechom. Sił im zabrakło po 45 minutach? Pomyśleć że Pepików wszyscy zjechali po meczu z Rosją a tych drugich ogłoszono czarnym koniem mistrzostw.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Janek.K. w Czerwca 16, 2012, 23:11:11
Dlaczego drugie miejsce ma Grecja skoro Rosjanie przy takiej samej ilości punktów strzelili więcej bramek ?

A co do naszych to powtórka z rozrywki, druga połowa to tragedia.  Jedyny pozytyw ze teraz sie wezmą za ten PZPNowski grajdołek.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Maddog w Czerwca 16, 2012, 23:26:19
Zaangażowanie polskiej ekipy w drugiej połowie powinno być zbadane przez komisję Macierewicza ;). Trudno zrozumieć że tak łatwo oddali pola Czechom. Sił im zabrakło po 45 minutach? Pomyśleć że Pepików wszyscy zjechali po meczu z Rosją a tych drugich ogłoszono czarnym koniem mistrzostw.

To nie nasi odpuścili w II połowie a Czesi nas przycisnęli. Czesi po pierwszej połowie wiedząc że remis nie wystarczy (Grecja wygrywała już z Rosją) powalczyli o punkty. To tylko pokazuje klasę tego zespołu. 
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: YoYo w Czerwca 16, 2012, 23:27:48
A jeszcze na trybunach Borowy jak nic sobie siedzial z tym
Cwaniakiem Lato.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Sundowner w Czerwca 16, 2012, 23:29:28
W ogóle to gwizdanie, gdy przeciwna drużyna jest przy piłce to jakaś wiocha.
Jaki kraj, taka Wuwuzela  :003:
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Gizmo w Czerwca 16, 2012, 23:33:29
eeeech... IV miejsce w "Grupie Marzeń", gdybyśmy tak byli w "Grupie Śmierci"...
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: EGHI w Czerwca 16, 2012, 23:36:59
No ale, ruskie nie przeszli?:) chyba?
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: John Cool w Czerwca 16, 2012, 23:47:20
Dlaczego drugie miejsce ma Grecja skoro Rosjanie przy takiej samej ilości punktów strzelili więcej bramek ?

Też się w pierwszej chwili zdziwiłem czemu w takiej sytuacji Sborna odpadła, ale liczy się w pierwszej kolejności bilans z rywalem o równej ilości punktów... a ci akurat z Grekami przegrali.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Sorbifer w Czerwca 16, 2012, 23:48:03
Nie, odpadli dzięki bratnim Grekom :)  Przy równych punktach decyduje wynik "bezpośredniego starcia", czyli to dzisiejsze 1:0. :) Ura.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: EGHI w Czerwca 16, 2012, 23:59:30
Grecja, jak zawsze "po bandzie" ;). Dobrze, oj dobrze..... że Rosja odpadła.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 17, 2012, 00:02:08
(http://img694.imageshack.us/img694/8559/fotorv.jpg)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Głos z kibla PKP w Jaworze w Czerwca 17, 2012, 00:03:45
Jedyne co niezawodne w całym tym burdelu, to jak zwykle Qrdl...
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Jascha w Czerwca 17, 2012, 00:03:59
Po 20 minutach miałem wrażenie, że bramka jest tylko kwestią czasu. Niestety, podobnie jak z Grecją zaraz potem z naszych uszło powietrze. Duże rozczarowanie - nawet nie to, że odpadli, ale jaki styl zaprezentowali w tym ostatnim meczu. Żenujące momentami straty piłek, brak organizacji czy pomysłu na grę, o wykonaniu nie wypominając. No, ale z drugiej strony, czy to jest jakaś wielka niespodzianka, że my jako naród w piłkę nożną po prostu NIE UMIEMY grać? :)

Śmiać mi się trochę chciało, jak pod koniec była ta nerwówka i wypominanie Czechom, że sekundy zabierają. Tak jakby cokolwiek miało to zmienić, biorąc pod uwagę, że 3/4 meczu nasi grali, jakby to był dwumecz co najmniej.

PS. Pilar - niesamowity. Robił Piszczka jak chciał.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 17, 2012, 00:11:32
Bo Piszczek na tych mistrzostwach był po prostu słaby.

Cytuj
Remis ze słabo grającą Rosją=minimalizm. Trzeba było wygrać i minimalizować się w meczu z Czechami, bo szansa była. Mam nadzieję, że wygramy we Wrocławiu i nikt nie będzie żałował szans z Grecją i Rosją.
Se zaprorokowałem kilka dni temu. Dziś żałość i katastrofa. Beznadziejna gra w drugiej połowie, dziesiątki błędów indywidualnych.

Oglądając dzisiejszy mecz, nie widziałem naszej drużyny walczącej o zwycięstwo - widzieliście jakiś pressing?

A Rosja to już w ogóle, meczu jednak nie oglądałem.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Jascha w Czerwca 17, 2012, 00:22:49
Pressing w wykonaniu naszych? Nie przypominam sobie by w ogóle na tych mistrzostwach go stosowali. Strasznie mnie to irytowało, że (nie tylko w tym meczu) tak dużo miejsca do gry zostawiają przeciwnikowi. W porównaniu do niektórych drużyn, jest to wręcz uderzające.

No i o co to było, że gramy mecz, który trzeba wygrać i jak najszybciej strzelić gola - Czesi wymieniają sobie piłki z bramkarzem, a nasi stoją (***) i czekają.

Aha, widzieliście jak (***) błyskawicznie zareagowali na wieści z Warszawy i zmienili taktykę gry? Tylko, żeby zmieniać taktykę, trzeba ją mieć, a nie grać na zasadzie - hej ho, spoko, jakoś to będzie.

Dobra strona jest taka, że przynajmniej nie będę słyszał już "Pooooolska, Biało Czerwooooni" powtarzanego (***) w rytm "Go West". Zawsze jak to słyszę, mam ochotę walić głową o ścianę.

Zmiana jednej litery na inny znak np. @ nie łagodzi języka. Usunąłem obelżywe wyrazy. Ostatni raz. Zfrr
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: tichy w Czerwca 17, 2012, 00:42:04
A ja mam takie pytanie: czy warto było wydawać miliardy, żeby jedna z najgorszych drużyn w Europie mogła zaprezentować się na turnieju Euro?

Tak ogólnie - jaka drużyna, takie wyniki. Remis z Grecją - dzieło przypadku i wspaniały Tytoń, który później udowadnia, że nie jest jednorazowy. Remis z bardzo słabą Rosją -  dzisiaj grali nawet gorzej, niż my - bez problemu można było ten mecz wygrać. No ale jak się już jest takim "figofago" i tak się pięknie strzela bramole, to już starać się nie trzeba. A dzisiaj, to wyłączyłem program pierwszy, chyba, równo z zawodnikami Najjaśniejszej Stolicy Światowego Futbolu. Ciekawe kogo, lub co się obarczy, bo przecież już się widzieliśmy w finale.

Może w końcu darować sobie piłkę nożną, zrobić parę pól golfowych i kilka boisk do Futbolu rodem z Ameryki? Sporty ciekawsze i mniej kosztowne.

Trzymam kciuki za (w kolejności):

- Niemcy (klasyczny, nudny, ale strasznie skuteczny walec)
- Hiszpania (szlachectwo zobowiązuje)
- Anglia/Francja (obie drużyny są bardzo dobre - moim zdaniem, z przewagą Francuzów, bo Anglicy od wielu lat nie mogą się pozbierać - a w zasadzie wybić na niepodległość :D)

Jak zwykle szkoda Holendrów.  :D
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Czerwca 17, 2012, 00:53:15
@tichy
Też myślę, że ta czwórka coś pokaże nam jeszcze. Fajnie się będzie ich oglądało. Żadnej z tych drużyn szczególnie nie kibicuję, ot, liczę na kawałek ciekawej piłki i już :) Może Hiszpanii, może UK? A może Niemcom? Nie wiem :D Francuzi też zaskakują, jak wcześniej nie podobała mi się ich piłka, tak ta reprezentacja, gra dobrze i ciekawie.
Nie wiem też, co się stało w przerwie z naszą drużyną, co oni usłyszeli, co by nie mówić, trener, to głowa drużyny, czyż nie? Do teraz, chociaż to niedawno było, mam w głowie tekst Franza... Kupuję wszystko, za wyjątkiem przegranej. Czy tak trener motywuje swoją drużynę? Założę się, że coś takiego im cisnął cały czas, jeśli nie bezpośrednio, to pośrednio - wypowiedział te słowa w TV, więc poszło na cały kraj. Tak motywuje się najgorszą drużynę, której sukcesem jest to, że wychodzi w pełnym składzie na boisko.
Dlaczego Lewy nadal nie miał wsparcia? Dlaczego defensywny skład w meczu o wszystko? Honorowy remis miał być? Liczył, że Rosjanie nakopią Grekom i co? Sami pojadą do domu? Uważam, że... Eh, w sumie kogo to, co ja uważam? :D Trudno. Proroctwo wsteczne się to nazywa, ale dzisiaj... od której godziny, czułem, że nie wygramy tego meczu. Cały turniej graliśmy na remis - zemściło się.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: tichy w Czerwca 17, 2012, 01:12:28
Ale to jest sukces, że drużyna wychodzi na boisko - przecież za niego zapłaciliśmy i płacić będziemy, grube mld złotych polskich nowych.

Zapomniałeś o wspaniałej i genialnej grze pana Obraniaka, z manierą godną tego pacykowanego żelusia z Portugalii, który wielokrotnie płacze i przez którego, w zasadzie, przestałem ten cały futbol oglądać, bo nie mogę na niego patrzeć. Jak taka jest przyszłość tego sportu, rozpachniona, wyfiokowana i suto opłacana, to ja mam go w poważaniu. Dlatego liczę na Anglików, że będą w stanie pokazać charakter tej zapijaczonej, pochodzącej z robolskich dzielnic jakiegoś shire`u, twardej gry. A nie pedziów z bucikami wartymi tyle, co wszystkie reprezentacje Afryki. 

Co do nadziei, zawsze rozbuchanej do absurdu, to już jeden z królów Polski powiedział: "Żadnych marzeń panowie, żadnych marzeń..."
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 17, 2012, 01:16:33
Ijon, przestań jęczeć, zrób sobie tak:

http://www.youtube.com/watch?v=Jged8fnexOY
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Czerwca 17, 2012, 01:20:49
Mnie tam pierwsza połowa nawet pozytywnie nastroiła, ale samym strzelaniem się nie wygrywa, trzeba jeszcze trafiać. Potem mecz był już okropny, w ostatnich minutach nasi zaczęli dopiero jakiś poziom prezentować, ale znów brak szczęścia i celności.

Powiedzmy sobie szczerze - jak ktoś jest zaskoczony, rozczarowany, czy w ogóle jakoś to jeszcze przeżywa, to chyba za dużo reklam Bierdy się naoglądał. Wiadomo było, że Polska da ciała - w piłce zawsze dajemy, a całe to pierdzielenie, że na Wembley w 39... nudne się to już robi.

Nie mamy dobrych piłkarzy, ani dobrych trenerów. To co zawsze rzuca się w oczy to fakt, że mało jest zgrania w drużynie, szwankuje przyjmowanie piłki i celność podań, ale czego oczekiwać po ludziach, którzy nie graja razem w żadnym wielkim klubie, tylko pokopać sobie mogą na zgrupowaniach raz na ruski rok?

Ja się nawet cieszę, bo skończy się wreszcie to całe pucowanie się, debilne obrazki z piłkarzami w zbrojach husarii, powoływanie się na wydarzenia historyczne, żeby podpompować swoje poczucie narodowej wartości i cała masa innego pierdymucenia domorosłych ekspertów od piłki nożnej i historii współczesnej. Polakom przydałoby się trochę pokory, bo głośnym krzyczeniem nikt jeszcze nic nie zdziałał, a my tylko gadać potrafimy, szukać winnych i narzekać na niesprawiedliwość dziejową.

Serce mi natomiast rośnie, jak pomyślę, że teraz zaczną znikać flagi, debilne pidżamki na lusterka samochodowe, a cały ten motłoch co teraz pruje japy na dzielni jutro będzie zdychał na morderczym kacu.

Uff, skończyło się babci rozwolnienie i można wreszcie wrócić do business as usual.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: EGHI w Czerwca 17, 2012, 02:04:16
@mmaruda

Jak będą mistrzostwa Europy pesymistów, powinieneś zostać trenerem :). Brawo!
Ja tam nie widzę nic złego w flagach, "debilnych pidżamkach"......To jest dobra zabawa i jako gospodarze imprezy nie możemy pokornie przyglądać się, z góry zakładając porażkę bo to....i owo.....

Do businessu wrócisz po imprezie. Bierz przykład z PIS-OFF :). Czekają z wytoczonymi działami.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Ger0nim0 w Czerwca 17, 2012, 02:06:36
Oj tam pesymiści  :021: tym razem deszcz nam przeszkodził. A może sędzia, lub też trawa, możliwe też że dach zawinił.

 
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Czerwca 17, 2012, 03:06:07
Jak będą mistrzostwa Europy pesymistów, powinieneś zostać trenerem :)

Phi, jak będą Mistrzostwa Świata Pesymistów, to ja zgarnę puchar! :D
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Sorbifer w Czerwca 17, 2012, 08:56:05
http://gps65.salon24.pl/427145,nic-sie-nie-stalo-polacy-nic-sie-nie-stalo

"Co innego Czesi – na nich nikomu nie zależy. Oni tylko wygrali z nami w piłkę. Wielkie rzeczy! Ilu poległo czeskich generałów i prezydentów w ostatnim czasie?"

i

"A my, Polacy, to w ogóle jesteśmy najfajniejsi piłkarze! Dwa razy zajęliśmy trzecie miejsce na świecie ponad trzydzieści lat temu i ciągle gramy, mimo, że gramy słabo! To nie sztuka grać, gdy się gra dobrze, sztuka grać, mimo, że się gra coraz gorzej. Sztuka trwać, mimo, że się jest skazanym na przegraną!"
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: whiskey111 w Czerwca 17, 2012, 11:19:17
Zawodników mamy dobrych, przynajmniej tych co grają nie w Polsce. Problem to niestety taktyka.
Do meczy o wszystko, który należało wygrać wychodzi ustawienie mocno defensywne... Ale żeby było zabawniej to trener Smuda wymyślił sobie, że na świetną obronę Czechów wystarczy atak tylko dwóch napastników: Błaszcza i Lewego. Tak, to się grało 30 lat temu.

Wystarczyło spojrzeć na grę Rosji: na pole karne wbiega min trzech napastników, po chwili dobiegają pomocny i jest ich już tam pięciu.
Komu miał podać Błaszczykowski osaczony przez trzech obrońców ?!
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 17, 2012, 12:19:09
Po pierwsze piłka nie jest naszym sportem narodowym, pomimo, że mamy `stadion narodowy`. Kolejna sprawa to rozdmuchiwanie jej znaczenia. Zastanówmy się: dlaczego niby piłka nożna miałby być tak ważna w naszym życiu?? Jest to jeden z wielu sportów, ani najpiękniejszy, ani najbardziej dynamiczny - ot taka dość monotonna rozgrywka, której atutem jest to, że każdy przygłup wie o co w niej chodzi, bo piłka albo jest przepychana w jedną, albo w drugą stronę. Można się przy tym spić, można iść do kibla, można gadać, jeść i pewnie też kopulować bez szczególnej straty wczucia w akcję. Dlaczego to ma być takie ważne??? Bo firmy komercyjne nam to sugerują? Nasi przegrali i tyle. Warto się zastanowić po co cały ten cyrk w inwestowanie w stadiony, które teraz będą stały puste.
Osobiście uważam, że zarówno w życiu osobistym jak i społecznym istotna jest postawa etyczno-moralna. W pracy też, a ryba śmierdzi od głowy.  Powtórzę po raz kolejny: jak można wymagać od zdemoralizowanego i skorumpowanego PZPNu, że wykreuje drużynę, która coś osiągnie?? Może i ci piłkarze się starają, najbardziej ci naturalizowani, bo chyba jeszcze nie załapali na czym w Polsce to wszystko polega.... Niestety, perspektywa na przyszłość nie jest ciekawa... będzie jak jest przez kolejne lata, chyba, że się to wszystko rozpędzi, ale jak pamiętamy wówczas zareaguje fader finger w postaci UEFA, która pogrozi nam palcem, żeby nie ruszać.

Tako rzecze,
Zaratustra
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Czerwca 17, 2012, 12:36:54
@whiskey111
Nie tylko Rosji. Dzisiaj się tak gra. Całą drużyną atak, całą obrona. U nas nadal są specjalizacje na boisku. To co zrobił Boenisch przy utracie gola. Czeski piłkarz, w podobnej sytuacji, na pełnej prędkości wpadł ze Cecha do bramki i wybił piłkę głową. A on stanął (Boenisch) i potem uniósł ręce, jak to możliwe? Ano tak, że bramkarz nie jest tym ostatnim, jego też się asekuruje, zwłaszcza, jak widać, że Jaricek wchodzi w nas jak w masło.
Słaba jakość, gdyby ktoś chciał na to zerknąć (0:25) Boenisch ma dosłownie dwa kroki, a on spacerkiem, miast wślizgiem wjeżdżać do bramki, próbując wybić/obronić strzał).
Nie jestem fachowcem. Ale skoro ja widzę takie błędy...?

http://www.youtube.com/watch?v=B78nTOk2E80

@mmaruda
Z sytuacji, na sytuację, czułem, że się pogrążamy. Stare powiedzonko, niewykorzystane sytuacje ;)
Ja jednak będę uważał, że piłkarze są dobrzy. To jak orkiestra. Bez dyrygenta, ani rusz.

@Nietzscheański Nadczłowiek

A co to jest, sport narodowy? ;) Piłka w takim przypadku, powinna być sportem Anglików, a wielu z nich, kocha cricket bardziej, od soccera:D i uważa, że to jest ich narodowy sport ;) Albo rugby ;) Amerykanie przyswoili sobie baseball, albo football. To pierwsze, to ponoć nasza gra w palanta ;) Pewne źródła wskazują na wzięcie tej narodowej gry Yankee od polskich emigrantów ;) Ponoć amerykański jest basketball ;)
Na pewno, jest to bardzo popularna dyscyplina, tyle.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 17, 2012, 13:03:22

@Nietzscheański Nadczłowiek

A co to jest, sport narodowy? ;) Piłka w takim przypadku, powinna być sportem Anglików, a wielu z nich, kocha cricket bardziej, od soccera:D i uważa, że to jest ich narodowy sport ;) Albo rugby ;) Amerykanie przyswoili sobie baseball, albo football. To pierwsze, to ponoć nasza gra w palanta ;) Pewne źródła wskazują na wzięcie tej narodowej gry Yankee od polskich emigrantów ;) Ponoć amerykański jest basketball ;)
Na pewno, jest to bardzo popularna dyscyplina, tyle.

Na świecie istnieją tysiące sportów etnicznych. Polecam zapoznanie się np. z pracami W. Lipońskiego (np. World Sports Encyclopedia wydana we wszystkich oficjalnych językach UE).
Jeśli chodzi o palanta, to faktycznie jest to nasz sport narodowy (np. Lipoński "Rochwist i palant - Studium etnologiczne dawnych polskich sportów i gier ruchowych "), który sami żeśmy porzucili.... Jeszcze w latach 60 miała powstać na AWF Wrocław odpowiednia katedra tej gry, jednak prasa wyśmiała "doktora palanta". Obecnie, dzięki kolejnym pokoleniom władzy, jesteśmy wydziedziczeni z narodowych sportów. Zainteresowanym polecam zapoznać się ze stosunkiem Duńczyków, Norwegów, Szwedów czy też Basków do ich tradycyjnych, narodowych sportów (uprawiają ich SETKI i są dla nich ważniejsze od piłki). Przypuszczam, że większość czytających te słowa nie ma nawet bladego pojęcia, że w tych krajach wcale piłka nie jest tak "ach, och" jak w PL. Komuna, i to co po komunie, pozbawiło nas tradycji narodowej w sporcie... no i mamy nową tradycję - "piłkoszały", kozie szczochy zamiast piwa i komercyjnie napędzany patriotyzm w rytmie la kuka racza (nasz orzeł biały już wczoraj pozbył się pały, nasz orzeł biaaaaałyyyyyy już wczoraj pozbył się PAŁY - nućcie to sobie jak Górniakowa).
Nie jestem przeciwko piłce, ale nie ma co włosów z głowy rwać... ot przegraliśmy i tyle, jak zwykle zresztą, więc raczej nie dziwi...

Tako rzecze,
Zaratustra
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: MazuR w Czerwca 17, 2012, 14:00:01
Błaszczu jedzie po "prezesie" wesołej kompanii jaką jest PZPN.

http://doliczonyczas.blox.pl/2012/06/Kuba-Blaszczykowski-skrytykowal-Grzegorza-Late.html
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Czerwca 17, 2012, 14:02:55
Zawodników mamy dobrych, przynajmniej tych co grają nie w Polsce. Problem to niestety taktyka.
Do meczy o wszystko, który należało wygrać wychodzi ustawienie mocno defensywne... Ale żeby było zabawniej to trener Smuda wymyślił sobie, że na świetną obronę Czechów wystarczy atak tylko dwóch napastników: Błaszcza i Lewego. Tak, to się grało 30 lat temu.

Wystarczyło spojrzeć na grę Rosji: na pole karne wbiega min trzech napastników, po chwili dobiegają pomocny i jest ich już tam pięciu.
Komu miał podać Błaszczykowski osaczony przez trzech obrońców ?!
Dokładnie, celne spostrzeżenia, aczkolwiek nie trudne dla kogoś, kto się troszkę głębiej i dłużej interesuje piłką. Ja mimo wszystko nie jestem zawiedziony, Rosja odpadła, bo była zbyt butna, myśmy odpadli, bo nikt nie przygotował taktyki, nie przygotował, bo nie potrafi. Od lat mamy trenerów, których jedyną myślą taktyczną jest "macie dać z siebie wszystko musicie za!@#$%^ć". Dziś zagrają Niemcy, przypatrzcie sie jak wyglądają poszczególne linie zespołu, obrona jak od linijki ustawiona, pomoc to samo a mimo wszystko potrafią sie wymieniać pozycjami i uzupełniać wracając jak na gumce zaraz na swoje linię. A my? My niestety i o dziwo tak nie umiemy. O dziwo, bo w klubie większość tych chłopaków potrafi to robić, dziś i w poprzednich meczach nie potrafili. Po prostu nikt ich nie potrafi z głową ustawić, ustawić system trzech napastników i zagęszczona pomocą z obroną wysoko ustawioną i grać tym przez dwa lata bez względu na wyniki, zgranie musi dać rezultaty, jeżeli zawodnicy są dobrzy, a są. Jeżeli nie są to szukam takich, którzy potrafią realizować moją taktykę a nie dostosowywać taktykę do kiepskich wykonawców. W innych drużynach grają zawodnicy, którzy kompletnie zawodzą gdzieś w klubie, ale wstawieni w odpowiednie tryby taktyki grają jak z nut. Dlaczego Smuda nie ustawił całej taktyki pod trio z Dortmundu? Takie same pozycje dla nich i dobrać innych by grali podobnie jak w Borussi. To są za wysokie progi myśli taktycznej dla naszych treneiro. Był Beenhaker to była jakaś taktyka i on potrafił o niej mówić, Smuda, Janas, Engel to są tylko opowiadacze - filozofi piłkarscy. Leo czynił zmiany regularne, przychodziła 60-75 min i trener dostosowywał grę poprzez zmiany do sytuacji na boisku. Janas i Smuda nie wiedzieli, co robić nigdy, zmiana Obraniaka na Brożka była kompletnie bezsensowna, rozumiem jakby wprowadził do gry Kohlera albo Croucha - liczymy na wrzutę Obraniaka (który mimo wszystko robi u nas najlepiej) i nasz wieżowiec ma szansę strzelić - ale Brożka?
Walnąłbym dłuższy elaborat, ale jakby sięgnąć do poprzednich tematów z EURO 2008 i MŚ 2006 to bym się powtarzał, a skoro od dziesiątek lat Polska piłkę trapią te same przypadłości to coś jest nie tak w systemie gry i organizacji. Pomijam tu czasy Leo bo jego zniszczyła klika dziadków leśnych     

Mam nadzieję również, że tzw. opinia publiczna zrobi nacisk na to, co wyrabia PZPN, bo zmiany powinny iść z stamtąd, z tego bagna zacofania piłkarskiego i kolesiostwa. Putin pokazał jak się reformuje piłkarski związek narodowy, oczywiście specyfika Rosji, dzięki czemu tego dokonał robi swoje, ale im zazdroszczę.
 
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Czerwca 17, 2012, 14:29:34
@Nietzscheański Nadczłowiek
Z całym szacunkiem, ale jak sam piszesz, etnicznych, a etniczne, nie równa się, narodowy. Naród, jest zlepkiem, prawda? Ja nie to miałem na myśli, napisałem to, by się zdystansować właśnie do tego dziwnego pojęcia - co jest narodowym sportem, a co nie jest. Może nie dość jasno się wyraziłem.
Francuzi mają swoje "kule". Ale i Hiszpanie to grają, też ;) To jakby przykład bliższy na "etniczność" dyscyplin, aniżeli na narodowość :) To się ocierać zaczyna o spór, czyja jest oliwa prowansalska ;) Wszystkie sporty w USA można by podważyć, ze względu na to, że to "wielonaród" czerpiący garściami z różnych tradycji i kultur. O palancie, wiem, ojciec mi opowiadał ;) Niestety, za jego czasów ta nazwa nabrała pejoratywnego znaczenia. Szkoda, bo w mojej podstawówce o poszerzonym profilu wychowania fizycznego, gra w palanta była jeszcze uprawianą i trenowaną dyscypliną, aż po jej zmierzch, czyli rzut piłeczką palantową, marny koniec tej ciekawej skądinąd dyscypliny. Znam jednego, co do dzisiaj się chwali nie pobitym rekordem ;) Chociaż nie przynosi mi to jakiejś chwały, jemu też ;)
Sam na podwórku grałem w klipę, to chyba też bardzo nasz sport:) Taka dygresja - sorry :)

@whiskey111
Albo spójrz na Anglików. Hodgson trenuje ich miesiąc? Mecz Szwecja - Anglia, moim zdaniem piękny, chociaż pierwsza połowa nie obfitowała w strzały na bramkę, jakże magiczna ta gra była. Nic, tylko oglądać w kółko Macieju jak się gra zespołowo i z głową. Poezja jak dla mnie ten mecz. Wcale nie muszą padać gole, by mecz był pasjonujący.
Francuzi. Zbudował nowy zespól niemal od zera i do niego dokleił starych - oni mają wizję - trenerzy tych zespołów, nasi trenerzy... chyba mają wizję na pensję i emeryturę jedynie. Kolejny przykład, to Joachim Löw, z niego się śmiano, pamiętacie? Swetry etc. Mam na myśli niemiecką prasę. A proszę, ma myśl i ją realizuje. Postawił na przegranych (Monachium), a jakim są zespołem, widać gołym okiem - zgranym do bólu wręcz.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Głos z kibla PKP w Jaworze w Czerwca 17, 2012, 14:36:14
Jedna taka obserwacja mi się nasunęła- jak wielkie zmiany w modelu behawioralnym zjawiska "reprezentacja narodowa" zaszły w ciągu zaledwie dekady... Wyobrażacie sobie, Ci którzy pamiętacie ekipy Piechniczka i wcześniej, jakbyście na mundialu `82 zareagowali na przejazd przez zablokowane miasto autobusu pełnego wytatuowanych facetów w drogich dresach/garniturach, w eskorcie policji na sygnale? Dla mnie to wygląda jak transport niebezpiecznych bandytów na rozprawę w procesie mafii. Śmieszy mnie to, abstrahując od celowości i logistyki przewozu takich osób. Zapominamy powoli że to są tylko panowie kopiący piłkę, biorący za to kilkadziesiąt tysięcy PLN miesięcznie, i że ich obowiązkiem jest mieć kondycję na 90 minut- a nie na pierwszą połowę. Całę te Euro to są igrzyska koncernów piwowarskich (i innych panów Zdzisławów K. wraz z przyjaciółmi), które zagoniły stado kibiców do paśnika i ciągną z tego gigantyczną kasę dojąc nas. Ciekawe, że równolegle sportowy duch na mistrzostwach siatkówki czy piłki ręcznej wciąż żyje i ma się nieźle i po meczu nie trzeba sprzątać ton śmieci i kiboli.
Dopóki nie dostanę zwrotu pieniędzy (czyli nigdy) za jawne i bezczelne oszukanie mnie w postaci sprzedaży biletów na sprzedawane przez lata mecze w polskiej lidze, nie interesuje mnie cały ten bajzel. Co więcej, organicznie nie zgadzam się z P. Tomaszewskim w większości jego poglądów, ale ja także nie uważam za normalne by w narodowej reprezentacji grał facet z prawomocnym wyrokiem za korupcję, i by wszystko było w porządku- bo nie jest. Tak samo jak nie jest dla mnie normalne że w reprezentacji Niemiec nie ma żadnego Niemca, a w 40 milionowym kraju pt. Polska nie można znaleźć 20 kopaczy do piłki i trzeba ściągać panów którzy nie dostali się do reprezentacji w swoich poprzednich ojczyznach. Ale może stary już jestem, to i pierdzę i nie słyszę więc się czepiam niepotrzebnie.
Ja wiem że to bez znaczenia, ale i tak nie podoba mi się to.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 17, 2012, 14:57:10
@col_Kurtz. Tak ujmując sprawę, to piłka nożna też nie jest sportem narodowym, ani nawet żadnym innym.... no może środowisk angielskich public schools, czy innych gentelmenów. W jeszcze większym stopniu dotyczy to koszykówki, która została całkowicie wymyślona na zamówienie. W tym sensie piłka nożna jest `narodową grą` FIFA i UEFA, pozbawioną jakichkolwiek lokalnych kulturowych treści. Gdyby nie napisy typu "WROCLAW" "KYIV" (czy jakoś tak), to równie dobrze zawody mogłyby się odbywać na antypodach, tak to zostało `wypreparowane`. Krótko mówiąc nie sądzę aby w Polsce piłka nożna miała jakieś głębsze, kulturowe zakorzenienie (w przeciwieństwie do palanta). Czym się w takim razie aż tak podniecać? Tak jak pisał GzKPKPwJ - "Całę te Euro to są igrzyska koncernów piwowarskich (i innych panów Zdzisławów K. wraz z przyjaciółmi), które zagoniły stado kibiców do paśnika i ciągną z tego gigantyczną kasę dojąc nas", a ja bym do tego dodał, że tych panów kopaczy tak hojnie się opłaca, bo to wentyl bezpieczeństwa dla niepokojów społecznych. Teraz wszelka błazenada (Wojewódzki, Majewski i inni) i cyrk (EURO 2012) jest w cenie - inaczej ludzie mogliby się zacząć zastanawiać, dlaczego pomimo wypruwania sobie żył, jest coraz gorzej, skoro obiecywali, że będzie tak pięknie...

PZPNu i tak nie ruszą, więc wszelka dyskusja jest jałowa. Za 2-3 miesiące wszystko się zacznie od nowa i skończy jak zwykle. Pamiętacie jak Listkiewicz się przykleił do stołka Prezesa, że nawet ciepłą wodą nie dało się go odkleić? On dziś "krytykuje" PZPN. Świat się kończy  :karpik.

Tako rzecze,
Zaratustra
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Razorblade1967 w Czerwca 17, 2012, 15:00:54
Zapominamy powoli że to są tylko panowie kopiący piłkę, biorący za to kilkadziesiąt tysięcy PLN miesięcznie...
Ta cała piłka kopana mi "zwisa i powiewa", ale rozśmieszył mnie płacz o to, że ci panowie nie dostali więcej darmowych bilecików dla rodzin, znajomych i pociotów. O ile jakoś te "związki sportowe" budzą moją niechęć (choć akurat PZPN mam gdzieś, bardziej mnie "uwiera" inny, bo związany "moją" dziedziną sportu) to akurat zgadzam się z ichnim prezesem (w tej sprawie), że jak im po 11 szt. na mecz nie wystarczyło to mogli sobie dokupić bo nieźle zarabiają. Zgadzam się z Tobą, że to są ludzie, którzy biorą kasę za pracę - w ich przypadku za granie w piłkę i tą pracę wykonują "tak sobie" (nie wiem, meczów nie oglądam - ale po efektach sądzę) i robienie z nich diabli wiedzą kogo jest delikatnie mówiąc śmieszne, a ich płacz o dodatkowe darmowe bileciki delikatnie mówiąc żałosny.

Wyobrażacie sobie, Ci którzy pamiętacie ekipy Piechniczka i wcześniej, jakbyście na mundialu `82 zareagowali na przejazd przez zablokowane miasto autobusu pełnego wytatuowanych facetów w drogich dresach/garniturach, w eskorcie policji na sygnale?

I tak bywało - w 1974 (http://www.repozytorium.fn.org.pl/sites/default/files/video/19939/20382_KEYFRAMES_00_01_49_11.jpg) - tyle, że wtedy chodziło o powrót "z tarczą" ...  :002:

Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 17, 2012, 15:22:21
Błaszczu jedzie po "prezesie" wesołej kompanii jaką jest PZPN.
Ta wypowiedź raczej świadczy o niewielkim lub zerowym profesjonalizmie w podejściu do meczów kadrowych naszego kapitana i jego kolegów... Darmowe bilety, premie, apanaże, profity - to raczej za zasługi a w tym przypadku takowych brak. To, że Błaszczykowski zagrał na Euro nie do końca jest jego zasługą - nie on starał się i uzyskał organizację mistrzostw. Jego zasługa jest to, że został powołany na Euro, nie wywalczył awansu. I jego zadaniem było grać na najwyższym z możliwych dla niego poziomie a nie załatwiać bilety rodzinie.
W ogóle nie rozumiem dlaczego rodziny piłkarzy miałyby dostawać darmowe bilety. Darmowe tzn. opłacone przez kogoś innego...   
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Mekki w Czerwca 17, 2012, 22:01:27
Takie tam:
(http://d24w6bsrhbeh9d.cloudfront.net/photo/4506514_700b.jpg)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: whiskey111 w Czerwca 17, 2012, 22:36:17
Dlaczego uważa się, że piłka to sport narodowy ? Nie wiem. Jakoś od małego dziecka lubiłem grać w piłkę. Pewnie dlatego, że jest to najbardziej kontaktowy sport drużynowy, widać tam autentyczną walkę, faule, kontuzje, kunszt zawodników. Walka o dominację na boisku jest po prostu widoczna.
Siatka jest fajna ale co z tego skoro tam wszyscy cały czas stoją w miejscu. Czasami nawet się nie spocą...

Dla mnie piłka to najbardziej efektowny sport i najbardziej widowiskowy. Taki rodzaj rzymskiej areny. Ale jak podkreślam "dla mnie".

Niemiecka drużyna jest perfekcyjna. Uwielbiam patrzeć na ich grę. Zero finezji, zero boiskowego szpanu. Tam gra cała drużyna i perfekcyjnie realizuje założenia taktyczne. Widać to było w meczu z Portugalią: powiedzieli, że zablokują Ronaldo i to zrobili. Wygrali tylko jednym golem ? Ale wygrali. Oni tam po prostu mają jedenastu Lewandowskich i Błaszczykowskich.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Czerwca 17, 2012, 22:57:46
@Nietzscheański Nadczłowiek
Na szybko. Ja nie wierzę w pojęcie sportu narodowego. To sztuczny twór medialny, tyle. Skąd się jakie dyscypliny wywodzą, to inna sprawa i niewątpliwie ciekawsza i warta prac naukowych - to nie sarkazm, tak sądzę, bo wówczas patrzy się nieco szerzej :)
Co do zarobków. Czy tylko kopacze tyle zarabiają? Zarobki tych ludzi, tenisistów, kierowców F1, czy koszykarzy NBA, czy footbolowych... rety, to się włos na głowie jeży normalnie.

Na dobrą piłkę, czy F1, tenis czasami, lubię popatrzeć, posłuchać o zawodnikach, i innych ciekawostkach. Ale to dęcie w trąby o sporcie narodowym, to moim zdaniem lekka przesada i ja w to nie wierzę ;)

@Głos z kibla PKP w Jaworze
Co do eskorty autobusu z piłkarzami. Hm. Jako, że mieszkam blisko stadionu miejskiego w Poznaniu, to widuję autobusy z obstawą o wiele większą - kto jedzie autobusem? Kibole, albo kibice, chronieni przed... kibolami lub kibicami. To jest dopiero abnormal ;) :D
To już będą TRZY dekady! Czas leci, Proszę Pana, niestety ;) "Entliczek, pętliczek, co zrobi Piechniczek, teeego... Nie wiem nikt". ;)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: tomek1988 w Czerwca 17, 2012, 23:53:40
Pewnie dlatego, że jest to najbardziej kontaktowy sport drużynowy [...]

Raczysz żartować :D... Fragment mojego posta z 2009 roku:

Obejrzałem dziś trzy mecze, zatem ciąg dalszy rugbowej propagandy ;)...

Na początek taki film:
http://www.youtube.com/watch?v=L7d4I-HR6iw

I dla porównania (nie wszystkie przedstawione zagrania są zgodne z przepisami :)):
http://www.youtube.com/watch?v=i322wY8OH2Q

Moja zgryźliwość wobec piłki nożnej jest trochę dziwna, bardzo ją lubię i kibicuję Manchesterowi United od 1998 roku.

Nie mam zamiaru dyskutować nad wyższością jednego sportu nad drugim... Uważam to za bezcelowe, bo obydwa mają swoje zalety. Przez ostatnie trzy dni grałem z osiem godzin w piłkę nożną i obejrzałem wszystkie mecze - myślę, że nie jestem stronniczy ;)...


Viva Ronaldooo, Viva Ronaldooo! Get him on a plane, bring him back from Spain! Viva Ronaldooo!
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Czerwca 18, 2012, 00:18:06
Ciężko mówić o jednym z najpowszechniejszych sportów, jako narodowym. Krykiet jest sportem narodowym w Indiach i to o wiele bardziej niż w Anglii, w Brazyliii grają w nożną, ale chodzi bardziej o żonglerki i zabawę z piłką, niż o drużyny i gole, na Kubie od lat za sport narodowy uznaje się bejsbol i tak sobie można dywagować. Jakbym ja miał to jakoś określić, to sport narodowy, to taki, który cały naród uprawia i wszyscy są w tym dobrzy...

U nas sportem narodowym jest... napier... się (przepraszam z góry moderację i użytkowników, ale inne słowa tego nie oddają). Jest taka opinia, że noga to taki sport plemienny. Nie chodzi tyle o jego oglądanie, co o fakt, że kibicowanie tej, czy tamtej drużynie daje poczucie przynależności, a dalej idzie to we wszystkie rodzime patologie z rodzaju ultrasów. Spotkałem się nawet z komentarzem na GW, że przegraliśmy mecz, bo nie można mieć dobrej drużyny bez zorganizowanego ruchu kiboli. Pominę już fakt, że to turniej międzynarodowy i cała ta lokalna wiocha ze swoimi racami, nacjonalizmem, rasizmem i agresją, bo są w kupie przysporzyła Polsce już sporo złego PRu (najpierw BBC, potem zajścia w Warszawie), ale rozwala kompletnie, że są ludzie którzy wierzą w takie bzdury.

Z piłką jest tak, że tu wcale nie chodzi o widowiskowość sportu, czy kontaktowość (tutaj nasza gała jest zresztą wieki w tyle za wersją australijską, amerykańską, irlandzką, czy choćby hokejem), chodzi o to, że wszyscy z podwórka się tym jarają to i ja muszę, bo idzie za tym cała kwestia bycia prawdziwym Polakiem i inne ideologiczne pierdymuty. Jakiś czas temu w telewizji były te sondaże "co to znaczyć być dziś patriotą", większość ludzi mówiła, że kibicuje reprezentacji.

Mój kolega Rusek, przy okazji różnych utarczek słownych i przyjacielskich złośliwości na tle narodowym, zawsze kwituje, że Polacy to strasznie zakompleksiony naród z pretensjami do wielkości, który jeszcze nie nauczył się, że na wielkość to sobie trzeba ciężko zapracować. Coś w tym jest niestety.

Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Luke w Czerwca 18, 2012, 08:22:06

U nas sportem narodowym jest... napier... się (przepraszam z góry moderację i użytkowników, ale inne słowa tego nie oddają). Jest taka opinia, że noga to taki sport plemienny. Nie chodzi tyle o jego oglądanie, co o fakt, że kibicowanie tej, czy tamtej drużynie daje poczucie przynależności, a dalej idzie to we wszystkie rodzime patologie z rodzaju ultrasów. Spotkałem się nawet z komentarzem na GW, że przegraliśmy mecz, bo nie można mieć dobrej drużyny bez zorganizowanego ruchu kiboli. Pominę już fakt, że to turniej międzynarodowy i cała ta lokalna wiocha ze swoimi racami, nacjonalizmem, rasizmem i agresją, bo są w kupie przysporzyła Polsce już sporo złego PRu (najpierw BBC, potem zajścia w Warszawie), ale rozwala kompletnie, że są ludzie którzy wierzą w takie bzdury.
Radze przejść się od czasu do czasu na meczę np. ekstraklasy i radzę również wyrzucić do kosza GW. Kłamstwa  czy tez wyolbrzymienia gazety (choćby na temat kiboli) to chleb powszedni i wystarczy trochę tylko zainteresować się tematem, żeby się o tym przekonać. Sam chodzę dość często na mecze Wisły Kraków, czasem zdarza mi się zasiadać na "młynie", znam też sporo kibiców czy też 'kiboli' (bo ostatnio to kibolem jest każdy, kto nie jest 'piknikiem', każdy kto przeklnie  na meczu, każdy kto zasiada na młynie i 'drze mordę przez 90 minut' a już nie daj boże, żeby wymachiwał jakimiś symbolami patriotycznymi tudzież anty-komunistycznymi bo to daje 100% pewność, że jest rasistą, antysemitą, ksenofobem itp. a jego iloraz inteligencji jest równy pniu drzewa). Oczywiście burdy się zdarzają, ale dzieje się to coraz rzadziej i dotyczy tylko marginesu. Ja nigdy nie wbiłem nikomu maczety w plecy, ani nawet nie uderzyłem żadnej osoby tylko dlatego, że kibicuje innej drużynie. Nie uważam się również za rasistę ani 'antysemitę' no ale kto wie, może o czymś nie wiem ;p Nie jest to również jakiś typowo polski problem, bo to zjawisko występuje na całym świecie no ale my zawszę musimy mieć jakieś kompleksy.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Redspider w Czerwca 18, 2012, 08:38:06
Co do Błaszczykowskiego ( i byc może reszty drużyny ).
Co to za przygotowanie mentalne ( o fizycznym nie wspominam ), że zawodnikom przeszkadza to, że ich dupencje (tudzież inni członkowie rodziny, znajomi, etc.) nie dostały biletów ? Co ma piernik do wiatraka ? Być może ich obeność może podnosić morale zawodników, ale czy aby mają wpływ decydujący o grze ? Nie sądzę. Przpraszam. Sądzę, że powinni mysleć o meczu a nie o nieobecnych na trybunach. To teraz będzie tak, że jak pojadą np. do Brazylii ( bo jakimś cudem udało by się tam dostać ) nie ma dup nie ma grania ? Noooo....pleaseeeee.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Sobilak w Czerwca 18, 2012, 08:49:58
Piłka nożna jest najbardziej popularnym sportem bo jest tania ( koszt piłki ) i łatwo grać ( chodzi nie o zasady a infrastrukturę).
Co potrzebne grupce dzieciaków do gry w "nogę"
-piłka
-kawałek w miarę równego placu
-bramki ( od w pełni prof. po rozstawione na ileś kroków buty, puszki, kamienie itp. itd )
Łatwo? Łatwo.

Do kosza czy siatki, a nie daj Boże hokeja, trzeba trochę więcej.
W basebol łatwiej grać i w futbol amerykański niż w te powyżej.

W każdej "pipiduwie" jest drużyna piłki nożnej, tylko po co. Koszt roczny razy liczba drużyn w jednym powiecie to chorendalne pieniądze, z których oprócz radochy gawiedzi oglądającej mecze nic niema.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: VB_TAG_yello w Czerwca 18, 2012, 08:58:16
Luke
Pewnie nie wiesz też, że dziś koło 2-3 w nocy na moim osiedlu to nie kibice lubelskiego SPRu (przedstawiać nie trzeba, a pisać jak się ten zespół w mieście traktuje, to nie na moje nerwy) wyli i darli mordę, że tylko motór, a legię wiadomo co i wiadomo kto ona. Pewnie nie wiesz też, że na Al. Zygmuntowskich miał być wczoraj mecz żużlowy i panowie policjanci wesoło sobie gaworzyli z kibicami. Ale pewnie wiesz, że jak motorowe pierdoły weszły do pierwszej ligi bo jakichś innych pierdołów stamtąd wywalili za coś tam, to na każdym meczu albo był dym, albo pół miasta zamknięte bo trzeba było byczków na pkp eskortować.
Proszę zatem nie p... za przeproszeniem o GW, bo ja osobiście nie wiem, co tam piszą, ale sam bym mógł trochę historii opowiedzieć.

Co do kontaktowości tej gry. No muszę przyznać, że tak niestabilnych ludzi to nawet na lodowiskach nie widać, a tam jest raczej ślisko a w dodatku ma się śliskie obuwie :D Śmiech na trzy fajery :D
Co do pierdolamenta Błaszczykowskiego - szczyt przynajmniej bezczelności. Ale może jest w szoku, że mu buty same nie biegały :D
Co do patriotyzmu samochodowego - coś jakby od soboty duch w narodzie ginął jednak :D

Ogólnie to jako masochiści macie teraz fajnie, co? Mocniej, moooocniej......  :118:
kekekekekekekekek
Koko
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: buczoPL w Czerwca 18, 2012, 09:10:50
Heh, chyba nie widzieliście co się działo w Niemczech podczas Mistrzostw Świata. To co było do tej pory u nas to jest małe miki w porównaniu z tym.

http://patrz.pl/filmy/chuligani-choroba-stadionow-15 (http://patrz.pl/filmy/chuligani-choroba-stadionow-15)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Czerwca 18, 2012, 09:59:30
Nie przesadzaj Red, jest ogólnie przyjętym że żony i kochanki pojawiaja się na meczach i to nawet na końcu Świata na koszt krajowej federacji. Mówił nawet o tym Boniek gdy chodziło o Meksyk. Jeżeli ma to zapewnić spokój w grze kopacza to mi to nie przeszkadza. Anglicy co dwa lata rozstrząsaja zasadność pobytu bab w okolicy kwaterowania reprezentacji.
Teraz PZPN próbuje obrócic wszystko na kasę, ale Błaszczykowski pokreslał że chodziło o odpowiedź czy dostana bilety czy nie? Nie dostali chyba bo wszystkie poszły na alledrogo po 1500 za sztukę :)
Tu mała analiza za portalem weszlo.pl, bez zagłebiania sie mówi wszystko o naszych grajkach i trenerach:
      Średnio w całym turnieju drużyna Smudy przebiegała 100 kilometrów i 900 metrów w czasie meczu, podczas gdy średnia turnieju to 110 kilometrów (dotychczasowy rekord 118 kilometrów). 10 kilometrów poniżej średniej! Fatalna była druga połowa z Czechami, gdy PZPN-owcy przebiegli zaledwie 30 kilometrów. To kompromitujący wynik, świadczący tylko o jednym – po przerwie drużyna stała. Oto kilka innych liczb…

Liczba podań: 456,67, średnia turnieju 573,33.
Liczba celnych podań: 311,67, średnia turnieju 410,03.
Procentowa celność podań: 68 procent, średnia turnieju 72 procent.
Procentowa celność długich podań: 49 procent, średnia turnieju 56 procent.
Procentowa celność średnich podań: 72 procent, średnia turnieju 74 procent.
Procentowa celność krótkich podań: 65 procent, średnia turnieju 73 procent.
Akcje indywidualne: 37, średnia turnieju 50,36.
Akcje indywidualne w pole karne: 6,33, średnia turnieju 9,18.


A tak se dodam jeszcze, bo widzę że dyskusja zmierza ku rozpatrywaniu zasadności sportu i jego potrzeby w zyciu człowieka:

IGRZYSK I CHLEBA!
     
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Sundowner w Czerwca 18, 2012, 10:03:29
Komu chce się takie rzeczy liczyć?
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Ranwers w Czerwca 18, 2012, 10:08:20
Rano, po meczu z Czechami tak zastaliśmy samochodzik żony...

(http://img7.imageshack.us/img7/5452/dsc09371w.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/7/dsc09371w.jpg/)

Nie wiem czemu... rejestracja polska...
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Czerwca 18, 2012, 10:12:20
Ranwers, na pewno kibole. U mnie dziś rano martwego ptaka znalazła córka pod drzewem, to chyba też oni.
Sun, liczą to trenerzy by łatwiej ocenić przydatność zawodnika i działanie taktyki. Nasi nie liczą bo i tak by nie wiedzieli jak to wykorzystać. A liczby jak zwykle - nie kłamią.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Sobilak w Czerwca 18, 2012, 10:13:12
Ktoś ładnie z buta z rozpędu pociągną. Nawet ślady widać.
Zresztą bez śadu buta widać jak ułożyła się blacha ( pracuję na blacharni ).
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Sundowner w Czerwca 18, 2012, 10:20:24
Nie wiem czemu... rejestracja polska...
Ale kolor niebieski.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Luke w Czerwca 18, 2012, 10:21:41
Luke
Pewnie nie wiesz też, że dziś koło 2-3 w nocy na moim osiedlu to nie kibice lubelskiego SPRu (przedstawiać nie trzeba, a pisać jak się ten zespół w mieście traktuje, to nie na moje nerwy) wyli i darli mordę, że tylko motór, a legię wiadomo co i wiadomo kto ona. Pewnie nie wiesz też, że na Al. Zygmuntowskich miał być wczoraj mecz żużlowy i panowie policjanci wesoło sobie gaworzyli z kibicami. Ale pewnie wiesz, że jak motorowe pierdoły weszły do pierwszej ligi bo jakichś innych pierdołów stamtąd wywalili za coś tam, to na każdym meczu albo był dym, albo pół miasta zamknięte bo trzeba było byczków na pkp eskortować.
Proszę zatem nie p... za przeproszeniem o GW, bo ja osobiście nie wiem, co tam piszą, ale sam bym mógł trochę historii opowiedzieć.
Przecież ja nie twierdzę, że takie zdarzenia nie mają miejsca. Chcę tylko zwrócić uwagę na medialny bełkot który niejednokrotnie wyolbrzymia lub też wymyśla swoje historie(bo takie przypadki też się zdarzyły). Można sobie poszukać w googlach trochę na ten temat. Można też odwiedzać serwisy piłkarskie np. weszlo.com i o ile nie zawszę się z nimi zgadzam, to można się tam sporo dowiedzieć o piłce i o 'kibolach'.
Z ostatnich wydarzeń: trening Holendrów i rzekome rasistowskie wyzwiska, buczenie (?). Byłem tam i niczego takiego nie zaobserwowałem, zresztą już tą plotę zdementowano. Oprócz kilku wyzwisk ze strony garstki kibiców do rywala zza błoń i kilku wychwalających Wisłę przyśpiewek oraz transparentu FUCK EURO nie było żadnego 'skandalicznego' zachowania. Wszystko to trwało może 5 minut, po czym garstka tychże ludzi opuściła stadion a reszta zgromadzonych oglądała trening w zupełnym spokoju.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Redspider w Czerwca 18, 2012, 10:24:33
Rutkov, to, że kochanki, żony jeżdżą na mecze ( i to na koszt reprezentacji ) to ja wiem i generalnie mnie to gila...ale  jak zasłaniania się tym to już lekka przesada. I nie ważne czy Lato im coś obiecał czy nie, jak się jest profesjonalistą to sie takimi pierdołami nie tłumaczy swojej gry.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 18, 2012, 10:50:22
Państwo powinno wypłacać odszkodowania za szkody spowodowane przez euro-hołotę. Rolnikom się płaci za straty spowodowane dziką zwierzyną...
Byłbym jednak ostrożny w narzucaniu kibicom "dobrych" wzorców kibicowania. Gwizdy przy hymnie narodowym? Hmmmmm.... a czy granie hymnu na zawodach piłkarskich, to tak naprawdę jest na miejscu? A jakby grali hymn na tyle głośno, że byłoby słychać w kiblu stadionowym, to mam się w tym momencie powstrzymać od puszczania gazów, bo to obraźliwe? Mecz piłkarski to nie zmiana warty pod grobem nieznanego żołnierza, więc i oczekiwania powinny być odpowiednie względem zapełniającej trybuny tłuszczy. Więcej luzu.

Kokoko,
Zaratustra
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Razorblade1967 w Czerwca 18, 2012, 11:04:05
Teraz PZPN próbuje obrócic wszystko na kasę, ale Błaszczykowski pokreslał że chodziło o odpowiedź czy dostana bilety czy nie? Nie dostali chyba bo wszystkie poszły na alledrogo po 1500 za sztukę :)
Z tego co ja słyszałem z wypowiedzi prezesa PZPN to dostali najpierw po 8, a potem dodatkowo jeszcze po 3 czyli razem 11. Natomiast piłkarz w swojej mało składnej wypowiedzi przyznał, że dostali po 8. Czyli po prostu wynika z tego, że te 8 biletów to było im mało.

Dla mnie to przesada - nie chodzi o kasę, bo wyrzucono w błoto na to Euro tyle kasy, że to drobny detal te kilkadziesiąt biletów dodatkowo, ale o jakąś zasadę. Dostali po 8 biletów i chyba dla zaproszenia żony/dziewczyny czy rodziców, ewentualnie dzieciaka wystarczy. Jak rozumiem panom kopaczom się poprzewracało w główkach i chcieli za darmochę ściągnąć na stadiony całą "familię". I tutaj akurat rację moim zdaniem ma Lato - stać ich, żeby takie prezenty robić za własny szmal, bo zarabiają całkiem nieźle. Dalej jestem zdania, że to jest jakaś żenada - goście mają wykonać swoją pracę (a nie zajmować się dystrybucją biletów dla pociotów), dostali kilka biletów dla rodziny, ale im było mało to teraz płaczą jak nie mogli się skoncentrować bo zajmowali się "wyrywaniem" kolejnych od PZPN.

Owszem istnieje zasada, że w pewnych rodzajach działalności dostaje się jakieś przywileje dla rodziny (bilety, ulgi, zniżki, egzemplarze autorskie itd.) - ale wszystko ma swoje granice, to nie obejmuje "całej wsi". Trzeba po prostu mieć trochę umiaru. Pal diabli gdyby wywalczyli jakiś sukces, nie wiem ... grali w finale i chcieli dodatkowe bilety z tej okazji, ale oni się wyraźnie domagali dodatkowej puli biletów (bo im było mało) tylko za to, że w ogóle wychodzą na boisko czyli, że wykonują pracę, za którą im się płaci.

Jak dla mnie facet się po prostu ośmieszył tym marudzeniem, że im PZPN nie dał dodatkowych bilecików.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Czerwca 18, 2012, 11:57:10
Przecież ja nie twierdzę, że takie zdarzenia nie mają miejsca. Chcę tylko zwrócić uwagę na medialny bełkot który niejednokrotnie wyolbrzymia lub też wymyśla swoje historie(bo takie przypadki też się zdarzyły). Można sobie poszukać w googlach trochę na ten temat. Można też odwiedzać serwisy piłkarskie np. weszlo.com i o ile nie zawszę się z nimi zgadzam, to można się tam sporo dowiedzieć o piłce i o 'kibolach'.
Z ostatnich wydarzeń: trening Holendrów i rzekome rasistowskie wyzwiska, buczenie (?). Byłem tam i niczego takiego nie zaobserwowałem, zresztą już tą plotę zdementowano. Oprócz kilku wyzwisk ze strony garstki kibiców do rywala zza błoń i kilku wychwalających Wisłę przyśpiewek oraz transparentu FUCK EURO nie było żadnego 'skandalicznego' zachowania. Wszystko to trwało może 5 minut, po czym garstka tychże ludzi opuściła stadion a reszta zgromadzonych oglądała trening w zupełnym spokoju.

Media wszystko wyolbrzymiają, co nie zmienia faktu, że problem wciąż istnieje i nawet i jak sam dość sprzecznie piszesz "skandaliczne" zachowanie było. To jak to jest? Aspirujemy do rangi cywilizowanego kraju europejskiego, a problemem który jest od dawna nie umiemy sobie dać rady. Do tego sądząc po Twojej wypowiedzi, należy zjawisku pobłażać, bo to że mi ktoś o 4 rano pruje japę pod oknem, tłucze butelki, bo jakiś tam klub to, a jakiś tam tamto, to jest normalne, bagatelka i zaraz sobie pójdą? Sorry, ale znam kilku ultrasów/kiboli/fanatyków (niepotrzebne skreślić) i to raczej nie są ludzie, którzy wpisują się w obraz modelowych obywateli ogarniętych zdrową zajawką. Jakkolwiek by o tym nie mówić, to jakoś dziwnie się składa, że burdy przy okazji meczów, albo ustawki, język agresji i bazgrolenie po murach wiążą się akurat z tym środowiskiem, a nie np z miłośnikami ASG, czy deskorolki. Możesz to jakoś wyjaśnić?

Bo ja mam wrażenie, że jakkolwiek by "kiboli" nie wybielać, to w najlepszym wypadku, ogół ich zachowań i tak podpada po prostu pod klasyczne chamstwo - bo tym właśnie jest plucie na chodnik, wulgarne słownictwo i prucie japy na cała ulicę.

Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Czerwca 18, 2012, 12:15:41
Przykra sprawa z autem, ale nie wpadajmy w skrajności. Nie wszystko musi być "dziełem" kiboli. Raz, późnym wieczorem, poszedłem po fajki, jakoś ok. 23. Minąłem dwóch wyrostków w stanie wskazującym. Żadnego meczu nigdzie nie było w pobliżu ani w TV. Czysty wandalizm jest wszędzie obecny, tak samo jak bezmyślność.
Wracając, ci sami kolesie, nie wiedzieć dlaczego, nagle upatrzyli sobie boczne lusterko w zaparkowanym przy ulicy aucie. Aż się we mnie zagotowało i pogoniłem nadgorliwców.
Co do zachowań rasistowskich i filmu BBC, szkoda, że kiedy Campbell tak się wypowiadał o szokujących zdarzaniach w Polsce, nie odniósł się do zachowania swego kolegi, pana Terry`ego, którego czeka rozprawa w sądzie za rasistowskie wypowiedzi. Pewnie, co sąd orzeknie, to się dopiero okaże. Jednak rasizm jest wszędzie, tylko czasami bardziej zakamuflowany i wówczas nie istnieje w statystykach. Podobnie homofobia. Wystarczy prywatnie z kimś porozmawiać na temat muzyki - mam na myśli odtwórców, piosenkarzy etc. Każdy kraj, ma swoje skrajności i odchylenia od normy, nie tylko u nas są widoczne skrajności.
A media? Cóż, taką sobie rolę naznaczyły: zła wiadomość, to dobra wiadomość.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Razorblade1967 w Czerwca 18, 2012, 12:25:07
Zgadzam się w przedmówcami (widzącymi problem) w temacie kibiców i ich zachowań - problem istnienie i nie ma co udawać, nawet jak media go wyolbrzymiają (jak słusznie zauważono wyolbrzymiają wszystko - w ten sposób na chleb zarabiają) - że go nie ma.

Oczywiście kibicująca hołota jest wszędzie (gdzieś tam mniej, gdzieś tam pewnie i więcej) - problemem jest kwestia radzenia sobie z tym problemem. A u nas jakoś nie widzę aby sobie z tym problemem skutecznie radzono. Jakoś postępy są słabiutkie - przynajmniej z punktu widzenia kogoś kogo ta cała piłka kopana nie interesuje absolutnie, a pomimo tego dotykają go skutki działań i zachowania kibiców, których jakoś od lat nie można skutecznie spacyfikować.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Luke w Czerwca 18, 2012, 12:28:48
@mmaruda Nie przesadzaj, 'kibole' nie maja monopolu na wulgarny język i burdy, bo to zdarza się też w innych grupach społecznych. Z tymi fanami deskorolki to nie trafiony przykład, bo akurat oni  uwielbiają malować mury w kolorowe wzorki czy tam podpisy. I dla mnie nie ma znaczenia czy ktoś napisze na bloku 'tylko i nazwa klubu pilkarskiego' , je... ( tez nazwa klubu) czy też wymaluje sobie jakiś dziwny wzorek tudzież swój pseudonim na bloku/murze. I to, i to jest wandalizmem i niszczeniem czyjegoś mienia.Poza tym tacy 'skaterzy' często niszczą poręcze, ławki itp. w ramach swojego hobby.
 Mieszkam w nowej hucie i muszę przyznać, że bardzo rzadko słyszę w nocy śpiewy kiboli (przed kilkoma laty zdarzało się to częściej), dużo częściej robią to osiedlowi imprezowicze, co to kursują ciągle między klubem a klatką, piją alkohol, drą japę, często także demolują śmietnik i załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne. Zapewniam Cię, że nie są oni kibolami.

To są problemy bardzo szerokie i trudno żeby zwalać wszelkie zło świata na kolesi z szalikami.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Razorblade1967 w Czerwca 18, 2012, 13:03:12
To są problemy bardzo szerokie i trudno żeby zwalać wszelkie zło świata na kolesi z szalikami.

Wszelkie na pewno nie, ale "kolesie z szalikami" mają "za uszami" całkiem spory kawałek tego zła, może nie "świata", ale naszych ulic itp. Trudno udawać, że problemu nie ma - bo on przez to sam nie zniknie. Pierwszą czynnością do rozwiązania problemu jest go odpowiednio rozpoznać, a nie udawać, że to "margines" i tym tłumaczyć, że robi się niewiele.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 18, 2012, 13:06:10
Co do zachowań rasistowskich i filmu BBC, szkoda, że kiedy Campbell tak się wypowiadał o szokujących zdarzaniach w Polsce, nie odniósł się do zachowania swego kolegi, pana Terry`ego
Campbell o tym nie wspomniał, ale zrobił to sam autor programu. Szczęśliwie na razie temat rasizmu nie istnieje na Euro2012. Chorwaci jedynie coś tam pokrzyczeli w kierunku Włochów.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 18, 2012, 13:26:52
No jak to nie istnieje problem rasizmu?! A niby dlaczego cała reprezentacja Polski była biała? To nie rasizm??! Wszyscy powinni brać przykład z Niemców. Ich reprezentacja chyba nawet w 1/16 nie jest biała. Problem jest szerszy, a BBC pracuje nad drugą częścią, w której analizie poddane zostaną homofobie Polaków. Dlaczego piłkarze nie mogą nosić biżuterii, dlaczego nie mają makijażu, podmalowanych oczu, dlaczego nie mogą grać w spódniczkach?! To jest dopiero problem.

Kokoko,
Zaratustra
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Czerwca 18, 2012, 13:44:04
Myślę, że nie ma co mówić o Campbellu - argument, że u nas jest, ale wszędzie indziej też, jest kiepski. A problem u nas jest olbrzymi, mimo że nie widać go może na meczach. Ilekroć rozmawiam z jakimikolwiek zagorzałymi fanami lokalnych drużyn, zawsze pada określenie "Żydki" i jak takiego jednego z drugim zapytać, czemu, w końcu tam nie ma nikogo z Izraela, to wyjaśnienie jest jedno - bo to taka obelga i tak się przyjęło... No comments.

Dodam, że to przechodzi na kolejne pokolenia - moi rodzice uczą w szkole i codziennie niemal na jakiejś ławce, krześle, czy w kiblu widzą gwiazdy Dawida przy nazwach klubów piłkarskich. Walka z tego typu mazaniem, jest jak walka z wiatrakami, bo trzeba gnojka za rękę złapać i nawet wtedy niewiele można mu zrobić.  Niedawno mieli wymianę z jakąś szkołą w Niemczech i Niemcy przyjechali, no i widzą takie coś. Dla nich to jest nie do pomyślenia i nie ma tego nawet jak wytłumaczyć. Jeśli nastolatki mają już taki światopogląd, a system edukacji nie posiada środków, żeby z tym walczyć, to problem szybko nie zniknie.

Na Euro faktycznie na razie tego nie ma, a przynajmniej nie od naszych kibiców i całe szczęście, bo już zadyma w Rosjanami wystarczy.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 18, 2012, 13:45:18
Fakt, mogli sobie przypomnieć o Emmanuelu! Wg wiki jest jeszcze aktywnym kopaczem :).

@mmaruda
Dzieciaki to już inna bajka. Pewnie nie mają pojęcia co słowo "żyd" oznacza. Sam mając mniej niż 10 lat używałem często tego słowa na podwórku. Jak się u Was mówiło na kamień w ziemi/piasku na który trafił rzucony nóż? ;).
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Głos z kibla PKP w Jaworze w Czerwca 18, 2012, 13:56:59
W związku z pojawiającymi się ostatnio wśród forumowiczów spekulacjami dotyczącymi tego niusa (http://www.tvnmeteo.pl/informacje/polska,28/po-przegranej-polski-rzucali-sie-z-mostow-ratowal-ich-wroclawski-baywatch,48756,1,0.html), chciałbym oficjalnie stanowczo zdementować i uciąć wszelkie plotki, jakobyśmy wykorzystali przegraną z Czechami do załatwienia jakichś tam "spraw". Nic takiego nie miało miejsca, to wszystko nieprawda i zmowa wrażych sił z 3xx.
Mogę jedynie potwierdzić że rzeczywiście na moście Osobowickim przyczepiła się do nas policja i ja dostałem mandat za brak przeglądu w Blitzu, Qrdl dostał kolejny wniosek do Sądu Grodzkiego za tę jego związaną kozę z kulką w pysku a Zimny Janek wziął na siebie mandat za "zaśmiecanie środowiska" w postaci wrzucania do rzeki starego zwiniętego dywanu z przywiązanym akumulatorem. To wszystko.
Dobranoc.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 18, 2012, 14:05:31
Dobrze że przez Trzebnicki nie przedzieraliście się bo beknęlibyście jeszcze za obrazę uczuć religijnych. Pod krzyżem trzeba się zachowywać godnie :).
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Luke w Czerwca 18, 2012, 14:19:35
No jak to nie istnieje problem rasizmu?! A niby dlaczego cała reprezentacja Polski była biała? To nie rasizm??! Wszyscy powinni brać przykład z Niemców. Ich reprezentacja chyba nawet w 1/16 nie jest biała. Problem jest szerszy, a BBC pracuje nad drugą częścią, w której analizie poddane zostaną homofobie Polaków. Dlaczego piłkarze nie mogą nosić biżuterii, dlaczego nie mają makijażu, podmalowanych oczu, dlaczego nie mogą grać w spódniczkach?! To jest dopiero problem.
Buhahahaha, 10/10  :002: Przypomniała mi się informacja sprzed kilku lat, cytuje z forum kolarskiego:

Zwycięzca prologu tegorocznego Giro d'Italia, który 8 maja zostanie rozegrany w Amsterdamie, powinien stanąć na podium w towarzystwie panów o odmiennej orientacji seksualnej, uważają tamtejsi lokalni politycy.

- W Amsterdamie, mieście uważanym za stolicę homoseksualistów, byłoby miło gdyby miejsce dwóch pięknych pań zajęli dwaj piękni panowie - powiedział w środę, podczas sesji rady miasta, Marco de Goede, z lewicującej partii GroenLinks. - Nie dopuśćmy by różową koszulkę zakładała piękna dziewczyna z długimi nogami, ale mężczyzna z szeroką klatą lub drag queen. Korzystanie z hostess jest beznadziejnie przestarzałe i seksistowskie.

De Goede dodał, że podkreśliłoby to nie tylko charakter Amsterdamu, ale również przyczyniłoby się do akceptacji homoseksualizmu w sporcie.

Carolien Gehrels, radna odpowiedzialna za sport w Amsterdamie, odpowiadając na propozycję, zwróciła uwagę, że lokalne stacje telewizyjne oraz AT5 RTV Noord-Holland zorganizowały konkurs, który ma wyłonić tzw. "round miss". W śród kandydatów znajdują się również panowie.

Angelo Zomegnan, dyrektor Giro d'Italia, zapewnił że na podium w Amsterdamie staną dwie dziewczyny wybrane przez organizatorów wyścigu. - Nic nie wiem o konkursie, nie jest przez nas autoryzowany. Nie ma żadnej sprawy, ponieważ hostessy przyjadą z nami z Włoch - powiedział.

Nie, to nie jest informacja z 1 kwietnia  :002:
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Czerwca 18, 2012, 14:35:34
@mmaruda
Jak się u Was mówiło na kamień w ziemi/piasku na który trafił rzucony nóż? ;).

"Skucha" się mówiło na sytuację, kamień nazywał się "kamień".
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 18, 2012, 16:25:33
Dobra, wracając do tematu. Dzisiaj ponownie emocje w obu meczach. Włosi muszą wygrać z Irlandią i liczyć na zwycięstwo Hiszpanii albo Chorwacji. Zakładam że ta druga para nie ułoży sobie meczu. Chętnie widziałbym Hiszpanów pakujących walizki.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Czerwca 18, 2012, 16:37:30
No właśnie niech Irlandia dokopie makaroniarzom to zostaniemy już bezapelacyjnie najsłabszą drużyną turnieju, zgodnie z rankingiem FIFA zresztą :)
W drugim meczu mimo wszystko stawiam na Chorwatów, ewentualnie remis 1:1.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 18, 2012, 17:02:32
Ej, słabsi są Holendrzy, 0 pkt. i bramki 2-5.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 18, 2012, 17:04:53
Pewnie jakby byli w naszej grupie to by wyszli z pierwszego miejsca :).
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Sorbifer w Czerwca 18, 2012, 18:36:40
Jak się u Was mówiło na kamień w ziemi/piasku na który trafił rzucony nóż? ;).

Właśnie tak, jak pamiętasz... (Wrocław, Psie Pole).

Dzisiaj Irlandia! Kibicujemy! Wspaniale byłoby widzieć wszystkich Polaków na stadionie na zielono... To by był szał!

Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Luke w Czerwca 18, 2012, 19:15:43
W końcu mamy szansę stać się drugą Irlandią  :118:
Ciekawe jak wypadną Chorwaci w starciu z Hiszpanami.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Czerwca 18, 2012, 19:20:55
Ej mam całą masę znajomych spod Belfastu, więc jestem 100% za Dzikimi Gęsiami! Erin Go Bragh!

Swoją drogą, to chyba jedyna drużyna, która nie daje kibicom złudzeń, ale to co Irlandczycy odstawiają na stadionie (Fields of Athenry), to jest piękne. Nasi wypadają tutaj blado, niby poszedł Mazurek, ale znali tylko jedną zwrotkę. Zieloni do boju!
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 18, 2012, 19:24:35
Veto!
Umiejętności mamy podobne ale nasi są profesjonalistami, którzy zastanawiają się jak rozdysponować 11 biletów na każdy mecz gdyż realizację taktyki gry mają opanowaną do perfekcji (w nocy o północy): stałe fragmenty gry, płynne zmiany formacji. Irlandczycy niestety takich umiejętności jak nasi nie posiadają, graja prymitywnego kick'n'rusha i jak nieprofesjonaliści biegają jak wariaci w 90 min. przegranego 0-4 meczu.
Nasz profesjonalizm, nawet wobec niezrealizowania celu minimum, czyli wyjścia z grupy, nie pozwala aby negatywnie wypowiadać się o naszej grze, no może trochę, ale nie za bardzo. Skoro trener nic by nie zmieniał to czym się przejmować.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Luke w Czerwca 18, 2012, 19:28:43
Heh, pisałem gdzieś wcześniej o tym. U nas na mecze euro chodzą pikniki, często ludzie, dla których to pierwszy widziany na żywo mecz w życiu, dlatego doping jest jaki jest. Mimo to, nie wypadamy bardzo źle. Irlandczycy miażdżą chyba wszystkich kibiców na tych mistrzostwach, widać że mimo sromotnych porażek, nadal wspaniale się bawią  :001:
Jakby tak dziś wygrali...
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: traun w Czerwca 18, 2012, 19:28:49
Parafrazując popularne powiedzenie..

Jeśli trener nie chce nic zmieniać.... zmień trenera....
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Czerwca 18, 2012, 19:38:57
Ależ Smuda zmieniał, na każdym meczu miał inną koszulkę.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Czerwca 18, 2012, 21:24:49
Heh, pisałem gdzieś wcześniej o tym. U nas na mecze euro chodzą pikniki, często ludzie, dla których to pierwszy widziany na żywo mecz w życiu, dlatego doping jest jaki jest. Mimo to, nie wypadamy bardzo źle. Irlandczycy miażdżą chyba wszystkich kibiców na tych mistrzostwach, widać że mimo sromotnych porażek, nadal wspaniale się bawią  :001:
Jakby tak dziś wygrali...

Może dlatego, że Irlandczycy mają dystans do kibicowania i nie dorabiają do tego ideologii? Skończ już z tym promowaniem "prawdziwego kibicowania". Prawda jest taka, że większość społeczeństwa wolałaby, żeby na mecze chodziły same "pikniki", bo może wtedy nie trzeba by było wywalać na ochronę każdego meczu sporej siopy z naszych ciężko wypracowanych podatków. Mogłyby pójść na coś innego - na przykład na system edukacji, żeby Polacy nauczyli się wreszcie wszystkich zwrotek hymnu.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Mekki w Czerwca 18, 2012, 21:38:55
Skoro tak mówisz, to jesteś janusz, czytasz wyborczą, i nigdy na meczu nie byłeś.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Sorbifer w Czerwca 18, 2012, 22:23:23
A co Panowie na taki oto tekst: http://www.weszlo.com/news/10841-Lata_przygotowan_psu_na_bude_Anatomia_kleski
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Czerwca 18, 2012, 22:44:29
No cóż, nie mam na imię Janusz, Wybiórczej nie czytam i byłem na meczu. Wiem też, że Irlandia przerypuje 2:0 z Włochami i totalnie zmęczyły mnie już analizy "czemu nie wyszliśmy z grupy".

Nie okazaliśmy się gorsi od Rosjan, Holendrów, Irlandczyków, czy Duńczyków. Strzeliliśmy nawet parę ładnych bramek. Nie mamy drużyny złożonej z talentów i tyle. Now get over it and move on - jak mówią na Wyspach.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: EGHI w Czerwca 18, 2012, 22:51:46
A co Panowie na taki oto tekst:.......
Nieprawda, ale jak czytam takie pierdoły o drużynie, która nie byłaby w stanie zakwalifikować się w eliminacjach tego turnieju, to ....... Zbyt wysokie wymagania do poziomu. Franz Smuda zrobił wszystko najlepiej jak potrafił, a to jak to zrobił zostawmy ocenie fachowcom.

Wygwiazdkowałem przekleństwo i fragment o scyzoryku, który ma wymowę groźby. Zfrr
Zfrr...sorry poniosło mnie. ;)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Zefirro w Czerwca 18, 2012, 22:56:02
Ja wiem, że piłka to emocje, ale od tej pory nie będę pytał, kto i po co wkleja tu bluzgi. Jak zobaczę jakiekolwiek zbyt mocne słowo, to będę ciąć i rozdawać ostrzeżenia.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: kozlov22 w Czerwca 18, 2012, 22:56:41
Czy ja mogę podsumować dyskusję?

Przegraliśmy bo jesteśmy do dupy :)

Zamiast zająć się sportami w które odnosimy sukcesy lub mamy co najmniej większe prawdopodobieństwo zwycięstwa (biorąc pod uwagę nasze dokonania w nodze to praktycznie każdy sport ma większe szanse) pakujemy kasę w coś w co nie jesteśmy nawet przeciętni. Znów zaczyna się medialne biadolenie i znów "wszyscy jesteśmy ekspertami". Szkoda, że nie zorganizują takiego medialnego show np. z siatkówką? ręczną? Moglibyśmy nawet się z czegoś cieszyć.

Dla mnie Euro i noga to jest przykład mega marketingu. Płacą grube $$$ za kopanie szmacianki, ale żeby kasa była w obiegu - musi być oglądalność i muszą ją napędzać. Pod tym względem - jestem pod wielkim wrażeniem.

Ciekawe, że po meczach siatkówki czy ręcznej całe miasto nie musi być do naprawy :) 

Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 19, 2012, 10:00:14
Irlandczycy nie robią tragedii z wyniku. Nie wygrali żadnego meczu, nie zdobyli nawet jednego punktu, mają najgorszy bilans bramkowy w historii mistrzostw. Mimo to są zadowoleni z pracy trenera i całego sztabu szkoleniowego. Umiejętnościami odstawali od przeciwników, ale przynajmniej nie brakowało im woli walki do ostatniego gwizdka. Przyjemnie się oglądało jak gnębili Włochów. Trochę ostro było pod koniec, ale to przecież wyspiarski football. Tam nie ma lekko.
Dzisiaj ostatnie mecze grupowe. Mam nadzieję że Anglicy nie będą grać na remis i Rooney z Welbeckiem strzelą przynajmniej dwa gole.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: VB_TAG_yello w Czerwca 19, 2012, 10:31:57
Spokojnie Panowie. Nadchodzi ratunek z najbardziej spodziewanej strony. Program naprawy, wyjścia z bagna, sanacji. Pokazało się światło w tunelu, które zbliża się do nas w trzech wiekopomnych krokach  :002:
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 19, 2012, 10:44:46
Czyli co? Teraz celujemy w mistrzostwo świata? :020:
BTW W eliminacjach gramy z Anglią! Już się nie mogę doczekać.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Czerwca 19, 2012, 10:47:37
Campbell o tym nie wspomniał, ale zrobił to sam autor programu. Szczęśliwie na razie temat rasizmu nie istnieje na Euro2012. Chorwaci jedynie coś tam pokrzyczeli w kierunku Włochów.

No to sorry, widać przeoczyłem... Mea culpa. Co nie zmienia faktu, że oni mają jedynie kaganiec założony w postaci politcal correctly.
Podobnie jak próba prowokacji ze strony jakiejś gazety z Holandii o okrzykach na treningu. Wiadomo jaki stosunek do nas mają niektórzy, więc - wszystko w normie/średniej europejskiej się jeszcze mieści. Chamstwo i inne ekstrema są wszędzie.

Właśnie wpisałeś kolejny post.
Na co, jak nam dokopią ile będzie można? :D Mamy do nich jakieś szczęście, szkoda, że nie do trenerów typu Górski, czy Piechniczek ;)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 19, 2012, 10:59:33
Political correctness.
Eliminacje to eliminacje. Mamy w grupie 3 zespoły, które mogą nas zlać. A po info jak grać z Anglikami trzeba będzie udać się do naszych grupowych rywali, Czarnogórców -  w eliminacjach do Euro 2012 odnotowali 0-0 i 2-2. Czarnogóra to ciekawa drużyna, może nam narobić kłopotów. Może ale nie musi, ma dobry napad (Juventus i Fiorentina) ale nieco słabsza obronę. 
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 19, 2012, 11:12:36
Mamy do nich jakieś szczęście...
Do San Marino też mamy szczęście. Nie będziemy ostatni w kwalifikacjach :).
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Czerwca 19, 2012, 12:21:30
Nie mów hop :)
Dziś nie kibicuje Anglikom, uwielbiam ich ligę na każdym szczeblu rozgrywek ale reprezentacja to stado napuszonych pawianów które jak przychodzi co do czego to przegrywa.
Mój typ Ukraina i Francja.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 19, 2012, 12:26:55
Oj, chyba (obym się mylił) Ukraińcy nie dadzą rady Anglikom. W meczu ze Szwecją z dobrej strony pokazała się angielska "młodzież". A Ukraina była mocno nieruchawa w meczu z Francuzami, którzy doskonale spacyfikowali Szewczenkę.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 19, 2012, 12:48:29
Na dodatek występ Szewy jest wątpliwy dzisiaj. Jak Rooney'owi nie odbije i nie dostanie czerwieni to powinni sobie poradzić z Ukrainą. Tutejsze media sikają na myśl że Wayne wraca do gry, jakby on sam miał wygrać mistrzostwo Europy.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Czerwca 19, 2012, 16:34:49
Obczajcie to: http://9gag.com/gag/4503699

Szkoda, że dopiero teraz ktoś na to wpadł, może inaczej udałoby się wyjść z grupy. :D
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Ranwers w Czerwca 19, 2012, 16:48:06
Obczajcie to: http://9gag.com/gag/4503699

Szkoda, że dopiero teraz ktoś na to wpadł, może inaczej udałoby się wyjść z grupy. :D
Przecież będzie spalony, zresztą na trzecim obrazku już jest.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Czerwca 19, 2012, 17:45:44
Nie mów hop :)
Dziś nie kibicuje Anglikom, uwielbiam ich ligę na każdym szczeblu rozgrywek ale reprezentacja to stado napuszonych pawianów które jak przychodzi co do czego to przegrywa.
Mój typ Ukraina i Francja.
Eee... Ale i tak nikt nie pobije X-Factor Oranien :D To dopiero plejada :D wprost z czerwonego dywanu ;) Nie tyle co kibicuje, co będę patrzył jak grają. Mecz Anglia - Szwecja był bardzo widowiskowy, 100% soccer ;) A to chyba najważniejsze.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Czerwca 19, 2012, 19:56:56
Przecież będzie spalony, zresztą na trzecim obrazku już jest.

No jak ma być spalony, skoro nie ma podania? Idea jest taka, że gracz z piłką, przechodzi całe boisko i obrońców bez podawania, a reszta go osłania, więc odebranie piłki jest niemożliwe. Z drugiej strony obrońcy mogą też się tak ustawić, że wejście do bramki z piłką jest niemożliwe. Sędzia by się pewnie wkurzył i posypałyby się kartki, ale sama koncepcja i tak jest IMO genialnym rozłożeniem systemu zasad.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Ranwers w Czerwca 19, 2012, 19:58:59
No jak ma być spalony, skoro nie ma podania? Idea jest taka, że gracz z piłką, przechodzi całe boisko i obrońców bez podawania, a reszta go osłania, więc odebranie piłki jest niemożliwe. Z drugiej strony obrońcy mogą też się tak ustawić, że wejście do bramki z piłką jest niemożliwe. Sędzia by się pewnie wkurzył i posypałyby się kartki, ale sama koncepcja i tak jest IMO genialnym rozłożeniem systemu zasad.
Zawodnik, który w momencie dotknięcia lub zagrania piłki przez współpartnera przebywa na pozycji spalonej, może zostać ukarany jedynie wtedy, gdy bierze on, według opinii sędziego, aktywny udział w grze poprzez:

przeszkadzanie w grze,
przeszkadzanie przeciwnikowi,
odnoszenie korzyści z przebywania na tej pozycji.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Spalony_(pi%C5%82ka_no%C5%BCna) (http://pl.wikipedia.org/wiki/Spalony_(pi%C5%82ka_no%C5%BCna))
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Czerwca 19, 2012, 20:03:48
No jest to ewidentne przeszkadzanie przeciwnikowi. :D

Z Twojego linka: "Ta strona została usunięta. Rejestr usunięć i zmian nazwy tej strony jest pokazany poniżej."

Czyżby jakaś zorganizowana akcja feministek? :)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Czerwca 19, 2012, 22:43:31
Karwasz twarz... No co ten sędzia tam robił do groma? Ślepy, niewidomy, czy może ociemniały? Ewidentnie piłka całym obwodem za linią, stał jak ciele i gapił się w te malowane wrota i nie widział z 3-4 metrów? Po co oni tam są? Eh, wiem, że to Ukrainie by nie pomogło, ale niesmak, pozostanie  :005:
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 19, 2012, 22:47:25
Sprawiedliwość dziejowa. Przypomnę mecz Ang-Ger w 2010. Przy stanie 0:2, nie uznano Angolom bramy, która była 3x głębsza. Zresztą wcześniej były spalone nieodgwizdane. Tak to jest z piłką i tyle.

Tako rzecze,
Zaratustra
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 19, 2012, 22:52:26
LOL, o tym samym pomyślałem. Z tym, że dzisiaj bramki nie zauważył koleś stojący na linii końcowej w odległości 5 metrów. W 2010 sędzia będący na poziomie ostatniego zawodnika obrony, przy strzale Anglika miał prawo nie zauważyć z odległości spokojnie ponad 30 metrów gdzie spadła piłka. Pytanie - po kiego wała są ci nowi sędziowie, jeżeli puszczają takie akcje...
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Luke w Czerwca 19, 2012, 22:53:21
Sędzia dał ciała i to nie pierwszy raz. Widać, że ten pomysł z dodatkowymi kolesiami za bramką jest nietrafiony. FIFA powinna od dawna wprowadzić dostęp do powtórek to nie było by problemu. Z tymże w tym wypadku Ukraińcy nie mogą mieć pretensji, skoro moment wcześniej był spalony  :001: Więc suma sumarum wyszło sprawiedliwie.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Czerwca 19, 2012, 23:26:39
Mało tego. Nie kojarzę meczu, ale jeden ślepy stał metr półtora od piłki, która przekroczyła linię końcową boiska. Koleś normalnie aż się pochylił, wiadomo, lepiej widać... Bramkarz, czy inny zawodnik ją zgarnął i co... Nic. Zero reakcji. Może są pod wpływem czegoś, nie wiem... jakieś środki i im się linia "wygła"?
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: MazuR w Czerwca 19, 2012, 23:36:58
Przyznam, że też się mocno poirytowałem. Przecież ci cholerni liniowi, dokładnie po to tam stoją- wprowadzono ich jako substytut kamer, których FIFA boi się jak ognia. Nie wiem czemu i nie potrafię tego zrozumieć... To tak ma być? Jakieś przekupieni sędziowie nie będą się mogli nachapać przy okazji oddając jakiś procent dla "grubszych ryb"? No już po prostu nie wiem. Mam nadzieję, że mimo tego, że bramka była ze spalonego, podniesie się jęczenie znowu i może w końcu opinia publiczna przyciśnie włodarzy w FIFA do kamer.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: whiskey111 w Czerwca 19, 2012, 23:57:40
Mecz a Anglią piękny- w wykonaniu Ukrainy. Niesamowicie waleczni, do samego końca. Ciekawią mnie komentarze jakie pojawią się odnośnie tej dziwnej bramki nie bramki. Coś tu jest nie tak chyba.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 20, 2012, 00:06:19
No bo wiesz, to że sędzia liniowy nie zdąży się poprawnie ustawić na linii z ostatnim obrońcą i przy podaniu, z często odległego miejsca, nie zauważy spalonego jest normalne - tak działają nasze zmysły, błąd paralaksy itp.
A tutaj - nie znajduję wytłumaczenia (a o żadne wpływy pozasportowe nie chcę nikogo podejrzewać)  - sędzia patrzył się jak sroga na gnat i nic nie zauważył.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: EGHI w Czerwca 20, 2012, 00:44:06
sędzia patrzył się jak sroga na gnat i nic nie zauważył.
Na sędziego z trybuny patrzył on:
http://www.youtube.com/watch?v=6wU2CxhyGKY
 :)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Yarden w Czerwca 20, 2012, 01:04:09
sroga
o.O?
Tak, wiem, czepiam się.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 20, 2012, 01:51:14
 :118:
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: mmaruda w Czerwca 20, 2012, 07:23:19
Przyznam, że też się mocno poirytowałem. Przecież ci cholerni liniowi, dokładnie po to tam stoją- wprowadzono ich jako substytut kamer, których FIFA boi się jak ognia. Nie wiem czemu i nie potrafię tego zrozumieć... To tak ma być? Jakieś przekupieni sędziowie nie będą się mogli nachapać przy okazji oddając jakiś procent dla "grubszych ryb"? No już po prostu nie wiem. Mam nadzieję, że mimo tego, że bramka była ze spalonego, podniesie się jęczenie znowu i może w końcu opinia publiczna przyciśnie włodarzy w FIFA do kamer.

No dla mnie to jest jakaś ostateczna zagadka zagadka. Tyle już było o tym mowy, że muszą być kamery, a oni uparcie trwają w ciemnogrodzie. Argument, że tradycją piłki jest, że sędzia się myli to jakiś absurd, zwłaszcza przy promowaniu fair play.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 20, 2012, 07:43:12
No dla mnie to jest jakaś ostateczna zagadka zagadka.

E tam..... zieffffff. Ja o tym pisałem w swojej ostatniej monografii  :003:. Oczywiście - jak się domyślacie - znalazłem racjonalne uzasadnienie tego stanu rzeczy  :003: :003:.

Kokoko,
Zaratustra
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 20, 2012, 08:34:50
Uchyl rąbka... ;)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 20, 2012, 09:27:31
Rozwiązaniem mają być sensory w piłce i na linii końcowej a nie kamery. Z tego co kojarzę w kilku pomniejszych ligach było to już testowane.

PS.
(http://i1.mirror.co.uk/incoming/article902027.ece/ALTERNATES/s615/England+fans+make+a+protest+against+Sol+Campbell's+advice+not+to+travel+to+the+Ukraine+or+they+could+go+home+in+a+coffin,+by+taking+a+coffin+to+the+Golden+Lion+in+Donetsk)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Czerwca 20, 2012, 10:51:46
Ta, pokazywali to w jakichś wiadomościach. Trochę mi to startrekiem zaleciało, ale jeśli człowiek z tej odległości nawala... Przecież 2 takie błędy, różnych chyba sędziów, w tak krótkim czasie, podważyło zasadność... ba! czystą przyzwoitość nawet.
Jest jedno, moim zdaniem racjonalne wytłumaczenie. Stoją tam, niewiele się dzieje i nagle taka sytuacja - dekoncentracja, czynnik ludzki. Tylko nadal pytanie, po co on tam ma być?
Nie jestem na bieżąco... ale w hokeju są chyba jeszcze lampki nad bramkami, prawdaż?
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 20, 2012, 10:56:45
Są lampki i kamery bezpośrednio nad bramką. Techniczny sędzia siedzi przed monitorami.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 20, 2012, 11:43:08
Hej, dwóch naszych się jednak wyróżniło:
http://ofsajd.onet.pl/newsy/dwoch-polakow-wytypowanych-do-jedenastki-marzen-ge,1,5166136,artykul.html
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Yarden w Czerwca 20, 2012, 18:36:26
Czekamy na stanowisko Qrdla ;]
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 20, 2012, 18:55:01
Nie sposób tutaj rozwinąć całej myśli, ale zastanówmy się co powoduje, że dany mecz, wydarzenie sportowe jest aż tak ekscytujące. Moim skromnym zdaniem jego unikatowość i "ostateczność". Mecz się odbył, koniec kropka, nigdy w dziejach już się nie powtórzy w danej konfiguracji. Liczy się czas i miejsce.
Dopuszczenie urządzeń technicznych do stwierdzania gola, moim skromnym zdaniem, byłoby nogą w drzwiach. Dlaczego od razu tego nie rozszerzyć na inne sytuacje typu spalony, faul, aut etc? Ogólnie byłby to początek sytuacji, w której mecz byłby przerywany "czasem" (dynamika spotkania siada), a być może w konsekwencji byłby składane "reklamacje" po meczu, np w sądach. To wszystko jeśli dopuścimy, że to nie sędzie jest tylko i wyłącznie osobą wydającą werdykty. Wyobraźmy sobie, że ktoś idzie na mecz finałowy ME, MŚ, a potem któraś ze stron składa reklamację... i mecz jest unieważniany, powtarzany... kto by w takim razie uważał, że był na czymś niezwykłym, niepowtarzalny, wyjątkowym ? Tak więc - moim skromnym zdaniem - błędy są akceptowalną ceną za  dynamikę gry i klimat unikatowości.
Tyle w skrócie i nie wdaję się w dyskusję, bo powyżej to tylko schemat argumentacji.

Tako rzecze,
Zaratustra
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: kozlov22 w Czerwca 20, 2012, 23:44:48
zastanówmy się co powoduje, że dany mecz, wydarzenie sportowe jest aż tak ekscytujące.

Marketing, marketing i jeszcze raz marketing. Nim ktoś się zainteresował piłką - już miał w głowie potrzebę obejrzenia meczu, napicia się przy tym piwa, czy umalowania w jakieś kolorki. No ale oglądając wypełnił pewną społeczną rolę i był zadowolony odgrywając to. Oczywiście pewna część widzów pewnie na prawdę się tym pasjonuje, ale szczerze wątpię by ich liczebność mogła zaspokoić finansowe potrzeby sponsorów piłki nożnej  :003:

Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: whiskey111 w Czerwca 21, 2012, 00:00:12
Pojedynki państw zawsze wzbudzają emocje. Pojęcia patriotyzmu i przywiązania do "naszych" każdy może sobie tłumaczyć na własny sposób.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 21, 2012, 23:30:28
Znowu ten (***) z fryzurą "mokra (***)" szczerzył (***).
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Toyo w Czerwca 21, 2012, 23:37:19
Lugernoł by mu, nie?
Za samo to szczerzenie ryja.
Szkoda Czechów, miałem nadzieję na finał Czechy - Grecja, zawsze można by powiedzieć, że odpadliśmy z najsilniejszej grupy.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: MazuR w Czerwca 22, 2012, 00:00:43
W rzeczy samej panowie. Ja też nie trawie tego boiskowego (***). Bramkę wsadził niezłą, ale jako piłkarz jest denerwujący do granic. Na poprawę humoru, taki oto obrazek:

http://jebzdzidyfb.pl/obrazek/27165
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 22, 2012, 00:54:58
Cały (***) :). Bramka jednak cud-malina!

Wybaczcie, ale jak wcześniej w temacie NN wyciął "Pepiczków", to inne określenia na pewnego portugalskiego zawodnika też musiały polecieć. Zfrr
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 22, 2012, 08:46:51
(***)

heheheh
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: traun w Czerwca 22, 2012, 11:59:52
Tak..
Jak ci teraz ktoś powie: - Jesteś dla mnie jak trzy gwiazdki. To wal od razu w mordę....
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: tofik977 w Czerwca 22, 2012, 19:56:16
Małe "promo" dzisiejszego meczu: http://www.youtube.com/watch?v=4sS7Ot4fQ5  :020:. Ciekawe czy wynik będzie podobny :001:.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: MazuR w Czerwca 22, 2012, 20:03:12
"Podczas weryfikacji nastąpił błąd" Widać TVP z szybkością przelatującego MiGa 31 usuwa wszystko co związane z EURO na tubie.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 22, 2012, 21:16:16
Czy to prawda, że Boateng znaczy w narzeczu ZuluKaka Boadupczyciel?

Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 22, 2012, 22:15:19
(***) Miro (***) Kloze. (***) gdzie nie ma ani jednego (***) (***).
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 22, 2012, 22:24:28
(***) (***).
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Czerwca 22, 2012, 23:13:11
Panzer IV : Grecja II
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 22, 2012, 23:21:09
 (***) (***).

__|_>o<_|__
/___________\
\=\>-----</=/
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: tichy w Czerwca 22, 2012, 23:23:14
Dekada (****) :020: :021:
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: viker w Czerwca 22, 2012, 23:28:57
(***) (***).

__|_>o<_|__
/___________\
\=\>-----</=/

Nie wydaje ci się, że trochę się zagalopowałeś?
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Baas ArK w Czerwca 22, 2012, 23:36:03
Nie wydaje ci się, że trochę się zagalopowałeś?
Pewnie zgodnie z obecną modą NN chciał napisać: (***) Szwaby  :004:.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: EGHI w Czerwca 22, 2012, 23:50:03
I tym oto (***) grypsem,  Euro 2012 zapisze się w tradycji tego forum :). Będzie często wspominane zapewne :P.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: some1 w Czerwca 23, 2012, 00:00:20
(.)(.)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: EGHI w Czerwca 23, 2012, 00:12:39
O.o?
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: tichy w Czerwca 23, 2012, 11:03:56
(http://img.wiocha.pl/images/0/b/0b5bcb1aef4c989f1f4abe50361efeda.jpg)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Czerwca 24, 2012, 18:09:22
Krótka piłka.
Angole, czy Italiano? ;) Jak obstawiacie?

Angielska federacja Soccera chce posłać BBC do sądu za pokazany film o rasizmie w Polsce na Ukrainie :020: Zdaje się, że wielu wyspiarzy teraz pluje sobie w brodę, że jednak nie przylecieli.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: MazuR w Czerwca 24, 2012, 18:20:52
Angole :)
Byłoby bardzo dobrze, jakby się im do tyłków dobrali. Niech se nie myślą, że są nie wiadomo kim, bo i u nich na pewno można spotkać się z takimi przejawami. Jak na razie, to panuje spokój, więc wypadałoby żeby chociaż przeprosili za to.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Czerwca 24, 2012, 23:30:33
Pudding się zważył, makaron nie dał się rozgotować.
Angole mają chyba jakiś psychologiczny problem. Może wzięli by w końcu jakiegoś trenera z Półwyspu Iberyjskiego by ich nauczył grać, bo umiejętnośći mają.
Obydwie drużyny nie miałyby szans z Niemcami więc było mi obojetne kto wygra, finał powinien byc piękny: GER-ESP.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Leon w Czerwca 24, 2012, 23:37:19
Anglia grała dziś może i skutecznie ale beznadziejnie dla oka. Zaledwie kilka akcji, kilka strzałów przy 20 celnych strzałach Włochów. A to raczej Włosi nie są lubiani za catenaccio.  Z jednej strony mam dość 500k podań w meczu, z drugiej rzygam parkowaniem TIRa w polu karnym.
Anglicy byli słabi dzisiaj, chcieli karnych, to je dostali LOL.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 24, 2012, 23:38:38
Lipa.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 24, 2012, 23:42:02
W sumie dobrze, że nie wyszliśmy z grupy... bo jak patrzę na te mecze teraz... to żal z tego jak nasi grali. Posłużę się językiem komentatorów "mamy mocno cofniętą drużynę". A propos, dziś też była perełka komentatorska, coś w stylu "Runey chciał obsłużyć Walktośtam między nogami".

Tako rzecze,
Zaratustra
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Czerwca 25, 2012, 01:10:39
Podszedłem taktycznie do tego meczu :D Niemcy Angoli by rozjechali, z Włochami chyba będą mieli więcej problemów.
Finał chyba bez zaskoczeń, Niemcy vs. Hiszpania.
Tak, Anglicy pod koniec prosili o karne, wybrali strzał z bliska w głowę, niż zza rogu w brzuch :D Włochom się należało za postawę, grali do samego końca, cały mecz tak samo niemal, więc im się należał ten półfinał. Mam nadzieję na ciekawy mecz :)
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: VB_TAG_yello w Czerwca 25, 2012, 08:11:25
A ja trochę pozameczowo. Jako ignorant erste klasse w zadziwiająco wielu dziedzinach życia, dowiedziałem się w sobotę o sprawie, która mnie zaskoczyła i poruszyła. A na koniec podśmiałem się z tego ukradkiem, żeby rodzina nie utwierdziła się ostatecznie w przekonaniu, z kim ma do czynienia :D
Otóż. Organizacja komercyjna, obracająca pieniędzmi, które mało komu się śnią, nawet nie udająca, że jej nie chodzi o żadne ideały a po prostu o zwyczajne rżnięcie kasy... zatrudnia jel... pardon, wolontariuszy. Za koszulki, stół do pingponga i oglądanie dużego telewizora :D
Chyba jednak całe życie przede mną, skoro jeszcze takie rzeczy potrafią mnie zaskoczyć :D
Koko
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 25, 2012, 09:31:55
Faktycznie yello, późno zaskoczyłeś. Ja od początku, czyli od jakiegoś co najmniej roku, nie mogłem wyjść z podziwu, że są chętni na jakiś woluntariat, podczas gdy inni trzepią kasę idącą w miliony, nawet nie trzeba szukać w UEFA, wystarczy przeliczyć ile ludu można było zatrudnić choćby za premię blondi grubaska z narodowego.

Kokoko,
Zaratustra
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 25, 2012, 09:55:17
Podobnie jest w przypadku Olimpiady w Londynie. Ponad 10 miliardów funtów poszło na ten odpust, a większość do obsługi turystów/kibiców to wolontariusze.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Czerwca 25, 2012, 10:45:01
A co żal Wam ich bo ich z łapanki biorą? Ich sprawa. Ja dla swojego pracodawcy (o państwie już nie wspomnę z litości) większy wolontariat odpierniczam już wiele lat i jakoś nikt mnie żałuje i nikt się temu nie dziwi.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 25, 2012, 11:41:18
Żal? Nie, nikt ich nie zmusza. Zadziwiająca jest tylko siła marketingu dzięki której ludzie poświęcają swój wolny czas żeby pracować za darmo. Rozumiałbym gdyby to była jakaś twórcza praca, rozwijająca, ale sprawdzanie biletów albo kierowanie turystów do olimpijskich obiektów? Do CV raczej nie będą mieli co dopisać :).
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Czerwca 25, 2012, 12:21:07
To zawsze jakieś doświadczenie, jak by na to nie patrzeć ;) Nie zawsze trzeba być podobnym do mafii... pardon me, UEFY, czy też FIFY. Chociaż, nasze państwo pozwala na bardzo podobny proceder. Wielu z tych ludzi, tak samo działa w woluntariacie na rzecz RP. I faktycznie, nikt się nie oburza, jak ludzie pracują po 12-16 godzin i dłużej za 1000 na konto i 500 pod stołem.
Państwo, to największy element wyzysku. Kapitalizm, zawiódł, komunizm, się nie uda, demokracja to ja... ja. Więc cóż nam pozostaje? Ano popatrzeć sobie na CR7 jak zmienia fryzury i liczyć, że w końcu strzeli bramkę  :118:
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: VB_TAG_yello w Czerwca 25, 2012, 12:37:00
Ale wiecie. Mi w mniejszym stopniu chodzi o ludzi, którzy dali się na to złapać. Różne można mieć motywacje, by w czymś takim uczestniczyć. Nie oceniam tego. Ale nie pojmuję, jaki to trzeba mieć diaboliczny umysł, by pomimo horrendalnych dochodów, dodatkowo rżnąć kogoś na tak naprawdę psie w tej skali pieniądze! W sprawie igrzysk olimpijskich naiwnie zostawiam sobie małą furteczkę na ideały sportowe :D  I chociaż idee de Coubertaina już dawno zostały zdemaskowane, dzisiejsi "amatorzy" to nieźli zawodowcy, chociaż badania historyczne dowiodły, że i w starożytności nikomu nie chciało się pocić za friko, to jakoś tak idea igrzysk mi się podoba. I już.
No ale takiego sknerstwa jak przy tych imprezach "sportu narodowego"  :118: to nie pojmę.
Koko
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: col_Kurtz w Czerwca 25, 2012, 14:19:42
Jedynie w reklamie stoi, że pierwszy milion można pożyczyć.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Baas ArK w Czerwca 25, 2012, 23:54:29
A mnie zadziwia coś innego. Mianowicie to (jak wróbelki chyba z RMF-u ćwierkały), że nasza tiwi dopłaciła do tego interesu coś koło 60 baniek. Jak przy takiej imprezie można jeszcze iść w plecy? Nicht verstechen.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: some1 w Czerwca 26, 2012, 07:03:46
że nasza tiwi dopłaciła do tego interesu coś koło 60 baniek.

Honorarium Szaranowicza?
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 26, 2012, 10:27:38
Przecież od początku było wiadomo, że nasz (podatnika) największy zysk to "zysk wizerunkowy". Nie wiem co to ma dokładnie oznaczać, ale wyobrażam sobie, że państwo Polskie chciało zrobić wrażenie na kilku tysiącach kibiców, z których sporą część stanowi podpita gawiedź, która tym bardziej jest zainteresowana naszym krajem, im taniej im wychodzi chlanie (wedle zasady - tym się lepiej czuję i bawię, im moje zarobki są wyższe od tego co mają tubylcy). W tym wszystkim szkoda, że nie mamy ambicji przyciągania ludzi, dla których piłka nie jest centralną wartością. Osobiście jestem przekonany, że Polska, nie mają ani prężnej nauki dla biznesu, ani mocnej gospodarki, powinna inwestować w kulturę. Czy organizacja turnieju piłkarskiego spełnia moje oczekiwania w tej kwestii? Raczej nie, bo i klientela tego typu imprez raczej do intelektualnej awangardy nie należy, no chyba, że mantrowanie kwestii "Polska, biało-czerwoni" uznamy za oratorium i wszystko czego można sobie życzyć po współczesnym obywatelu.

Kokoko,
Zaratustra
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: qrdl w Czerwca 26, 2012, 16:06:21
Dzisiaj Smuda stwierdził, że wszystko jest ok, nasza drużyna jest wspaniała, aczkolwiek brak jej wykończenia w polu karnym i generalnie jeśli by miał możliwość powtórzenia całej sytuacji, to zrobiłby dokładnie tak samo. Hmmmmmmm. Spójrzmy zatem na pragmatyczny efekt jego drużyny: zajęliśmy ostatnie miejsce w grupie, tym samym nie wychodząc do fazy play off. Wyobraźmy sobie, że do kadry powołano mnie i kilku innych grubasów z naszego Forum. Jaki byśmy mieli efekt? Ostatnie miejsce w grupie! - tak więc czy weźmie się naszych orłów, czy poronogrubasów forumowych, czy np. żuli spod skelpu osiedlowego, to mamy w efekcie to samo co osiągnął Franek S. ze swoją dream team. Facet nie ma za grosz wstydu penerkując w TV.

Kokoko,
Zaratustra
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 26, 2012, 16:22:48
Może mówiąc "zrobiłbym dokładnie tak samo" miał na myśli to że nie ma zielonego pojęcia o taktyce. Czytałem ostatnio że piłkarze Widzewa sami ustalali taktykę, za plecami swojego trenejro. Źródło niepewne, ale nie zdziwiłbym się jakby tak było naprawdę.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: VB_TAG_yello w Czerwca 27, 2012, 08:22:47
tak więc czy weźmie się naszych orłów, czy poronogrubasów forumowych, czy np. żuli spod skelpu osiedlowego, to mamy w efekcie to samo co osiągnął Franek S. ze swoją dream team.

Kto sprzeda żyletki, czipsy albo koko colę? Aby mieć wyniki trzeba pornożula myć i golić przez dwa lata, wozić po świecie na obozy odchudzające, zatrudnić mu masażystę i zapewnić odnowę biologiczną. To są konkretne nakłady, wynik niepewny, a o podatnika trzeba dbać  :118:
Koko
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: traun w Czerwca 27, 2012, 08:23:30
Che che motto naszej kadry: Jesteśmy do dupy, ale jesteśmy wasi więc i tak musicie nas kochać.....
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Rammjager w Czerwca 27, 2012, 09:56:55
Nie rozumiem jednej rzeczy ...
To Smuda miał biegać 90 minut i strzelać bramki czy zawodnicy na boisku ?
Daleki jestem od gloryfikowania trenera Smudy i nie jestem zwolennikiem jego czy jakiekolwiek innego trenera z Polski, ale to zawodnicy graja.
I możemy sobie zatrudniać Pepe Guardiole czy Mourinho - to nie oni bedą grali tylko "zawodowcy" z II czy III-iej ligi Kataru czy Górnej Wolty ...
I można mieć "Super hiper trendy X-Bass" trenera kadry, który nakresli taki plan taktyczny, ze Franz Beckenbauer złapie się za głowę i powie "Eureka !!", ale jak się nie ma "zawodowych kopaczy", a tylko "statystów z piaskownicy" to i tak d##pa z kazdej strony ...
Ba taki Lewandowski z Błaszczykowskim czy Piszczkiem zarabiają bardzo ciężkie pieniądze grajac w klubie, a reprezentujac Polskę mają tylko jakieś parę tysięcy ojro startowego + bonus za dwa remisy ... A nie baj Boże kontuzja w czasie turnieju i co wtedy ?!? Stracona pozycja w klubie, manager zakręca kurek z kasą ... i bieda.
Wtedy to tylko pod budkę z piwem jak niejaki wice-krół strzelców z Barcelony '92, a potem na ciepłą posadkę komentatora meczy, gdzie można wygodnie przysrać każdemu zawodnikowi czy trenerowi razem i z osobna nie ryzykując nic w zamian.

Ramm.

ps. smieszą mnie strasznie, jednoczesnie irytując wszelkie komentarze naszych trenerów na temat taktyki czy ustawień zespołów grających na Euro, lub samego trenera Smudy.
Przecież tacy ludzie jak Engel, Piechniczek, Strejlau, Gmoch, Dziekanowski osiągneli w piłce nożnej klubowej i miedzynarodowej wszystko co tylko było można i to daje im prawo do komentarzy w stylu "Powinien ...", "Ja to bym ...." itd, itp ...
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: Shaitan w Czerwca 27, 2012, 10:18:53
Jeśli chodzi o bieganie przez 90 minut to podobno Smuda zafundował piłkarzom katorżnicze treningi na zgrupowaniu przed mistrzostwami. Lewandowski marudził z tego powodu już w maju. Może to było przyczyną? Jakoś trudno sobie wyobrazić że im się po prostu nie chciało. Rozumiem obijać się w sezonie ligowym bo straciło się motywację albo z innego powodu, ale nie na takiej imprezie.
Tytuł: Odp: Kokokoko 2012 [o piłce nożnej]
Wiadomość wysłana przez: rutkov w Lipca 05, 2012, 19:47:00
Tych co wraz z padem forum zaliczyli pad kontaktu z realem, chciałem poinformować że wygrali niesamowici Hiszpanie :)