Forum Miłośników Symulatorów Lotniczych
Hangar => Inne Symulatory => Wątek zaczęty przez: Fishuu w Lipca 21, 2011, 11:08:15
-
Ruszyły testy Battlefield 3 w wersji alpha. Gameplay
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=iTvogOGumEg
http://www.youtube.com/watch?v=tX8ZarDzrZQ&feature=player_embedded
Zalecane wymagania do Battlefield 3, ale w wersji alpha.
System Operacyjny: Windows 7 lub Vista (SP1) + Zainstalowany program Origin
Procesor: Czterordzeniowy @ 2.0 GHz lub szybszy
RAM: 4GB lub więcej
Dysk Twardy: 7.25 GB wolnego miejsca
Grafika: 256 MB ramu lub więcej; Karta kompatybilna z DirectX 10 lub 11; z najnowszymi sterownikami (AMD 11.5 lub późniejsze, nVidia 275.33 lub późniejsze)
Dźwięk: Karta dźwiękowa kompatybilna z DirectX 10 lub 11
Internet: szerkopasmowe połączenie
Czego można się dowiedzieć z multi:
Gameplay:
*Brak "tarczy" po respawnie
*Gdy medyk nas podniesie i od razu zginiemy czas respawnu zostaje skrócony
*Możemy wybrać czy chcemy żyć czy nie po reanimacji przez medyka
*Na mapach nocnych będziemy mieli celowniki noktowizyjne
*Będzie można niszczyć źródła światła
*Spawn tylko na Squadliderze/w bazie/na fladze
*Gracz będący pod ogniem zaporowym będzie miał gorszą widoczność pola walki (coś podobnego jest w Project Reality)
*Gracz kładący ogień zaporowy otrzymuje za to punkty
*Artyleria obsługiwana przez graczy
*Każda mapa będzie grywalna w każdym trybie
*Snajper nie posiada kamuflażu (ghillie suit) na mapach miejskich. Jak będzie na innych nie wiadomo.
*Nóż i granaty będą działać jak w BF2, dodatkowo będzie też "autoknife" dla tych co wolą wersje z BC2
*Custom dog-tags - będzie można sobie na nim umieścić np. liczbę przegranych godzin, ilość killi z jakiejś broni itp.
*3D spotting - tu nic jeszcze nie jest pewne, w obecnej wersji gry jest ale to się może jeszcze zmienić (oby)
*Sprint - w wersji pokazanej na E3 był nieograniczony, jak będzie ostatecznie nie wiadomo
*Strafe podczas sprintu - https://twitter.com/#!/Demize99/status/ ... 9227901952
*4 osobowe składy potwierdzone - https://twitter.com/#!/Demize99/status/ ... 5695461376
*Sniper będzie miał możliwość "wstrzymania oddechu" co spowoduje zwiększenie celności jednak po strzale zostaje ona znacznie zredukowana "pływaniem celownika".
*Engineer będzie mógł podczepić pod broń latarkę którą będzie można oślepiać wrogów
*Główna broń będzie posiadać 3 sloty na modyfikację
*Sniper będzie posiadał bipod jako unlock
*Tryby gry: Conquest (max 64 graczy), Rush (max 32) Team Death Match (?)
Bronie:
M4, M16A4, AK-74M, AKS-74u, P90, M240, M249, PKM, Pecheneg, G3, MP5, DAO-12, TYPE-88 LMG (Exclusive Pre-order Weapon), SKS Sniper Rifle, RPG-7, AT-4, SMAW, M9, MP443, Sig226.
Po więcej odsyłam tu:
http://forums.electronicarts.co.uk/battlefield-3/1403603-read-here-before-asking-questions-bf3-latest-information.html
-
Wymagania wydają się znośne, no i sam opis jak to wygląda raczej pozytywnie się prezentuje - zwłaszcza ten ogień zaporowy.
-
Czy nadal nie bedzie się można połozyc ? :-P
Czy zabicie przeciwnika z 30 metrów nadal bedzie oznaczało władowanie w niego pół magazynka ? :-P
Ramm.
-
Czy nadal nie bedzie się można połozyc ? :-P
Ponieważ to jest kontynuacja Battlefielda 2 a nie Bad Company 2 to czołganie wraca - będzie można szorować brzuchem po trawie.
Czy zabicie przeciwnika z 30 metrów nadal bedzie oznaczało władowanie w niego pół magazynka ? :-P
Na serwerach standardowych pewnie ciągle tak będzie. Jednak wystarczy grać tylko na serwerach działających w trybie "hardcore" gdzie ten problem nie występuje - tak jak w Bad Company 2.
-
Filmik z wersji testowej:
http://www.youtube.com/watch?v=d91BIBgU-ao (http://www.youtube.com/watch?v=d91BIBgU-ao)
-
Na serwerach standardowych pewnie ciągle tak będzie. Jednak wystarczy grać tylko na serwerach działających w trybie "hardcore" gdzie ten problem nie występuje - tak jak w Bad Company 2.
Nigdy nie grałem na innych. W BC 2 było tragicznie pod tym względem - dlatego pytam :-)
Ramm.
-
Nigdy nie grałem na innych. W BC 2 było tragicznie pod tym względem - dlatego pytam :-)
Ja w BC2 gram głównie medykiem i nigdy nie miałem takich problemów. Moim MG3 koszę kolesi ze sporych odległości i na jednym magazynku daję radę "spiłować" paru przeciwników. Myślę, że to kwestia wprawy - zasuwam tylko z MG3 od dawna i dzisiaj zdarzają się gracze z przeciwnej drożyny, którzy sugerują że używam aimbota. ;)
Poza tym, jeśli chodzi o realizm to szukałbym go w serii ArmA a nie w grach spod szyldu Battlefield.
Filmy z alfy BF3: http://www.youtube.com/user/UsamaFTW/videos
-
Ja sobie w to od kilku dni pogrywam i muszę powiedzieć, że jest na bogato. To jak pizza po tajfunie!. Dzisiaj pękła mi nocka przy tym. Na chwilę obecną jedna mapa w multi w dodatku wersja alfa ale klimacik oddaje. Są pewne błędy np. przy respawnie ale rzadko i da się żyć. Graficznie jest świetnie. Śmiga wszystko płynnie na średniej klasy sprzęcie w rozdzielczości HD. Podoba mi się, że wokoło coś się dzieje. Coś strzela, coś wybucha, latają jakieś śmieci w powietrzu, to jakaś rakieta z wyrzutni poleci, to coś się pali, a ja siedzę w środku po czym znajduje mnie jakiś arab i zapoznaje mnie z nożem w dość gustowny sposób. To co mi się bardzo podoba, to fakt, ze grających ciężko zobaczyć. Możesz go nadepnąć a nie zobaczysz. Nawet drobne znaczki pokazujące przybliżoną lokację graczy nie przeszkadzają i nie ułatwiają sprawy. Dźwięk to istna poezja i sam miodek. Teren na chwilę obecną dość mały co jest plusem, na nim tylko wóz bojowy i nic więcej. Do zabicia wystarczają 2-3 strzały w zależności w co się trafi. Celowanie nie jest takie proste i trochę mnie wkurza latający celownik w snajperce i opóźnienie przy ruchach myszką. Mam nadzieje, że w finalnej wersji to dopracują. System rankingowania tak jak w CoD.
Akcje potrafią być konkretne. Grając jako wsparcie wyskoczyłem za krzaczek jak ropucha hyyyyyyyyc, a tam piknik żołnierzy USMC, więc im po plecach wygarnąłem z automatu. Oni nie bardzo skojarzyli co się dzieje tylko w międzyczasie mi się ammo skończyło, to ja znowu za kamyczek hyyyyyyyyyyyyc szybkie przeładowanie i jak Rambo z rączki patrz Kamilek jebjebjebjebjebjebjeb i 5 killi pękło :D.
Nie jestem specjalnym fanem BF, ale ten mi przypadł do gustu i mam ochote na preorder (tylko ta cena). Wszystko wskazuje na to Ramm, że będą takie akcje jak wtedy w RO kiedy użyczyłeś mi swojej głowy na podstawkę do MG ;].
-
To jak się wepchnąć na te beta testy?
-
Brak wsparcia dla DX9, czyli XP'ka, to dla mnie bloker nie do pokonania na ten czas. Może kiedyś...
-
Szczerze, szokujące jest, że gry nadal obsługują Dx9... już od 5 lat istnieje jego następca, a od 2 lat następca jego następcy.
Oczywiście wiem czemu tak się dzieje - konsole trzymają w ryzach postęp gier, trzymając je cały czas na poziomie roku 2005.
-
To jak się wepchnąć na te beta testy?
Ja dostałem zaproszenie od przyjaciela.Brak wsparcia dla DX9, czyli XP'ka, to dla mnie bloker nie do pokonania na ten czas. Może kiedyś...
Takie życie. Wkrótce kończy się wsparcie dla Windowsa XP, a i tak ktoś kto do grania podchodzi na poważnie to już siedzi na siódemce z racji migracji sprzętu.
-
Windows to Windows, trochę kosztuje. Zmieniać można przy większych zmianach sprzętu na systemy OEM, a i to nie za każdym razem... To nie darmowa Fedora, którą się instaluje co krok nowszą (i za każdym cieszy się z nowości i zarazem klnie z niedoróbek i bugów). Siódemkę powitam z nową kartą graficzną i płytą z procesorem.
-
Nikt nikogo do niczego nie zmusza. Śmierci XP i tak już nic nie powstrzyma. Chcesz zagrać w BF3 musisz zmienić sprzęt co się równa zmianą Windowsa. To samo tyczy się wielu innych gier i nikt z tego powodu nie robi tragedii. Poza tym zawsze są jeszcze konsole.
-
Windows to Windows, trochę kosztuje...
No bez przesady, kosztuje tyle co 3 głośne gry, albo tyle co poniektórzy w pół roku wydają na RoF czy FSX. To nawet można sobie sfinansować z kredytu odnawialnego - 500zł + 19%, spłacane 5% co miesiąc daje nam 30zł miesięcznie i pozwala kupować nowy system od razu w momencie jego premiery.
Chcesz grać w gry, to musisz mieć na czym je uruchamiać, a PC to nie tylko hardware, ale i software, chcesz obejść ten problem, to kup konsolę... i zmieniaj ją w całości raz na 5 lat.
-
Panowie, potrzeba zmiany systemu co pewien czas jest oczywista, nie będę go jednak zmieniał dla jednej gry. Problem zrobi się bardziej palący, gdy większość gier przestanie obsługiwać DX9. Prawdę mówiąc pewnie do tego zmierza, szybkimi krokami...
Miłego grania w Battlefield 3, dołączę później - pewnie będzie wtedy znacznie taniej na Steamie albo w jakiejś "złotej" kolekcji :)
-
Wszystko wskazuje na to Ramm, że będą takie akcje jak wtedy w RO kiedy użyczyłeś mi swojej głowy na podstawkę do MG ;].
:-D
Mam nadzieję Mazak, że się jeszcze spotkamy przy okazji RO 2 :-)
Pozyjemy zobaczymy, liczę trochę na RO, bo w tego Battlefielda to raczej nie pogram, choćbym chciał ... Windows 7, niestety.
Ramm.
-
:-D
Mam nadzieję Mazak, że się jeszcze spotkamy przy okazji RO 2 :-)
Pozyjemy zobaczymy, liczę trochę na RO, bo w tego Battlefielda to raczej nie pogram, choćbym chciał ... Windows 7, niestety.
Ramm.
Ewentualnie Vista :002:
-
Najnowszy trailer: http://www.youtube.com/watch?v=NDDfPxF3EFE
-
Z tego co widzę po trailerach, to najlepiej wyglądająca i brzmiąca gra EVER! Dodatkowo broń ma wreszcie realisyczne animacje i ponoć ma działać dość realistycznie - szykuje się GUN PORN po prostu. Jeśli dorzycimy do tego gameplay podobny do tego choćby z Bad Company, to o ile coś nie zostanie jakoś diametralnie spartolone, to mamy shooter ostateczny. Pożyjemy zobaczymy, ale jakoś nie mogę sobie wyobrazić, żeby konkurencja mogła wyskoczyć z czymkolwiek na poziomie. Nawet RO2 ze swoim realizmem wygląda blado.
-
Kontempluję pre-order. Mazak, warto czy nie ?
-
Moim zdaniem warto. Ja bym z chęcią sobie zrobił pre-order dla samego postrzelania. Cała reszta w postaci latadeł i czołgów to dla mnie ciekawostka, która w tej grze mogła by nie istnieć. Reszta wypada jak na mój gust rewelacyjnie.
-
http://www.amazon.co.uk/Battlefield-3-Limited-PC-DVD/dp/B004MKM958/ref=sr_1_7?s=videogames&ie=UTF8&qid=1313604674&sr=1-7
W sumie pre-order w UK wyjdzie niewiele drożej niż w Polsce i do tego fajne bonusy są. A miałem rzucić granie w FPSy online... Nie da się, qra. ;(
Trochę martwi jednak powiązanie gry z Origin. Kolejny produkt, z którym będziemy związani na amen.
-
Origin nie wygląda źle, przynajmniej gry są tańsze niż na Steam ;)
BF3 na Steamie pewnie by kosztował typowe 50+ Euro, a na Origin spokojnie 149zł ;) Natomiast i tak mam tam konto z powodu Crysis 2, a i Mass Effect 3 też będę kupował, więc jakoś przeżyję.
-
Najlepsza oferta, jeśli chodzi o dodatkowe DLC wręczane przy zakupie, to właśnie ta z Origina: http://store.origin.com/store/eaemea/pl_PL/html/pbPage.battlefield3_PL/
Sporo bonusów jest też na muve.pl: http://muve.pl/pc/strzelaniny/battlefield-3-edycja-limitowana-pc-pl-5xdlc-rainbow-six-vegas-antologia/1154
W przypadku BF3 preorder to sensowne rozwiązanie ze względu na dodatek "Back to Karkand", który poza preorderem trzeba będzie dokupić oddzielnie za, prawdopodobnie, około 50 zł.
-
Dla mnie kupno na Origin odpada, bo lubię pudełeczka. ;)
Na muve promocja fajna, ale kurcze to jednak polska lokalizacja gry. Kojarzy mi się to z opóźnionymi łatkami, problemami z kompatybilnością itp... ::) Ktoś wie czy będzie to wydanie MULTI z pełną wersją angielską?
A tak w ogóle ponoć mieli nie robić DLC z unikatowym uzbrojeniem, czy coś pomyliłem?
PS. Dobrze że BF3 podnosi poprzeczkę. Jest szansa na dedyki w MW3. ;)
-
Na muve promocja fajna, ale kurcze to jednak polska lokalizacja gry. Kojarzy mi się to z opóźnionymi łatkami, problemami z kompatybilnością itp... ::) Ktoś wie czy będzie to wydanie MULTI z pełną wersją angielską?
Gry wydawane przez EA, a zwłaszcza te od DICE dają możliwość wyboru wersji językowej. Więc, tak jak w przypadku BC2, najprawdopodobniej podczas instalacji pojawi się okienko z pytaniem o to czy ma być "polski", "Deutsch", "english" czy jeszcze jakiś inny język.
A tak w ogóle ponoć mieli nie robić DLC z unikatowym uzbrojeniem, czy coś pomyliłem?
To nie będzie unikatowe uzbrojenie. Po jakimś czasie każdy będzie mógł te giwery sobie kupić.
Podejrzewam, że jeśli ktoś oleje preorder to będzie około 80 - 90 zł do tyłu. Dlaczego? Według mnie DLC z Karkandem będzie kosztować w okolicach 50 zł, dodatkowe giwery i gadżety to pewnie w sumie jakieś 30 - 40 zł podzielone na 2 albo 3 DLC.
PS. Dobrze że BF3 podnosi poprzeczkę. Jest szansa na dedyki w MW3. ;)
Call of Duty... meh... :587:
-
Gry wydawane przez EA, a zwłaszcza te od DICE dają możliwość wyboru wersji językowej.
W tym roku Crysis 2 nie miał możliwości wyboru, na szczęście sama gra została w Polsce wydana zawierając cały oryginalny materiał audio i tekst i można zmienić język na angielski buszując w plikach ustawień.
Niestety w tym samym czasie zakupiłem Opperation Arrowhead Bethesdy i tam opcja zmiany języka w grze jest... ale nieaktywna i nie ma absolutnie możliwości zmiany języka, co mnie nadzwyczaj irytuje i nie kupię już raczej gry wydanej w Polsce. Spokojnie sobie zakupię tak i BF3 jak i ME3 w sklepie Origin (Steam też dla mnie jest tylko sklepem).
Na pudełkach można się nieźle przejechać - patrz Deus Ex: Human Revolution, wersja Augmented Edition będzie dostępna tylko w UK... i będzie działać tylko w UK, wersja zakupiona w Polsce i Rosji będzie działać tylko w Polsce i Rosji, wszędzie indziej, będzie działać wszędzie indziej, a wersja download ze Steam - po prostu wszędzie.
-
W tym roku Crysis 2 nie miał możliwości wyboru, na szczęście sama gra została w Polsce wydana zawierając cały oryginalny materiał audio i tekst i można zmienić język na angielski buszując w plikach ustawień.
Faktycznie, Crysis 2 nie dawał takiej możliwości. Ciężko to zrozumieć ponieważ, tak jak napisałeś, cała zawartość angielskojęzycznej wersji jest instalowana na dysku. :/
-
Więc, tak jak w przypadku BC2, najprawdopodobniej podczas instalacji pojawi się okienko z pytaniem o to czy ma być "polski", "Deutsch", "english" czy jeszcze jakiś inny język.
No właśnie... ;)
Na pudełkach można się nieźle przejechać - patrz Deus Ex: Human Revolution, wersja Augmented Edition będzie dostępna tylko w UK... i będzie działać tylko w UK, wersja zakupiona w Polsce i Rosji będzie działać tylko w Polsce i Rosji, wszędzie indziej, będzie działać wszędzie indziej, a wersja download ze Steam - po prostu wszędzie.
Nic mi nie wiadomo aby akurat B3 miało mieć takie ograniczenia. Zresztą na stronie sklepu będzie wtedy raczej informacja o tym.
Co ciekawe - ten dodatek z broniami będzie dostępny za darmo do końca roku (poskutkowała groźba bojkotu). Co do SPECACT oferowanego na amazon to nie jest to pewne (nie został też potwierdzony DLC, ale to raczej pewne). Ten bonus daje ponoć dodatkowe sloty konfiguracji postaci (?) więc może być przydatny.
-
Nic mi nie wiadomo aby akurat B3 miało mieć takie ograniczenia.
Piszę ogólnie.
Zresztą na stronie sklepu będzie wtedy raczej informacja o tym.
W wypadku Deus Ex nikt, włącznie z dystrybutorami o tym nie wiedział do... bodajże przedwczoraj ;)
Dochodzą jeszcze też kombinacje, na ostatni moment, jak w wypadku Driver: San Francisco i jego DRM, gdzie do premiery odliczamy dni, a każdy z nich pełen informacji o wprowadzanych zmianach :D
Tak, że ja dziękuję za pudełka, kupuję wersje elektroniczne - pre-order jak gra jest pewna (Take On: Helicopters, Battlefield 3, Mass Effect 3), albo 3 miesiące po premierze, jak się zaczną przeceny i wiadomo na czym się stoi (Driver, Deus Ex).
-
No właśnie... ;)
Zawsze możesz napisać maila z pytaniem do EA Polska. Może przyniesie to jakiś efekt.
-
A propos rejonowości Deus Ex. Eidos Montreal właśnie zmieniło zdanie i jednak nie będą łamać prawa UE wprowadzając ten głupi podział, za to UbiS*** zakombinowali z DRM w Driver i From Dust... Ja się poddaję, Ubi już podziękuję, a Eidos jest na warunkowym (znaczy nie kupuje od nich nic przed minięciem kwartału po premierze). Te firmy upadły już tak nisko, że jedynej jakiej można zaufać, to ta na której od dekady wieszamy psy* ?
* - EA
-
* - EA
Ta, ja się z nimi od tygodnia bujam, żeby mi zresetowali limit aktywacji dla Mass Effect.
-
Witam serdecznie,
Dziękujemy za kontakt z Centrum Pomocy Technicznej Electronic Arts.
Tak, będzie można wybrać również język angielski w pudełkowej wersji gry Battlefield 3.
Pozdrawiam,
EA Centrum Pomocy.
-
Witam serdecznie,
Dziękujemy za kontakt z Centrum Pomocy Technicznej Electronic Arts.
Tak, będzie można wybrać również język angielski w pudełkowej wersji gry Battlefield 3.
Pozdrawiam,
EA Centrum Pomocy.
No i proszę, od czasu do czasu uda im się nie zaliczyć wtopy.
Tak czy siak, uważam że spolszczenie BC2 w rozgrywce multiplayer jest zrealizowane wzorowo. W kampanii SP mi się nie podobało - głosy zupełnie nie pasowały do postaci, niepotrzebnie silili się na zatrudnianie znanych nazwisk. Natomiast bluzgi i okrzyki w MP pasują mi idealnie.
-
No to właśnie zaliczyli wtopę:
http://uk.pc.gamespy.com/pc/battlefield-3/1192483p1.html
-
No to właśnie zaliczyli wtopę:
http://uk.pc.gamespy.com/pc/battlefield-3/1192483p1.html
Przecież to było wiadomo już od dłuższego czasu. Gamespy ma bardzo kiepski refleks.
-
Ale Mmaruda musi pommarudzić :121:
I tak czas życia pojazdów w BF był krótki, nawet nie zauważysz, że regeneracje istnieje, a coś takiego przynajmniej rozwiąże problem jaki istniał np w BF2142, gdzie mech był niszczony przez piechotę za pomocą karabinu maszynowego.
-
Ale Mmaruda musi pommarudzić :121:
Trudno się nie zgodzić. ;)
I tak czas życia pojazdów w BF był krótki, nawet nie zauważysz, że regeneracje istnieje, a coś takiego przynajmniej rozwiąże problem jaki istniał np w BF2142, gdzie mech był niszczony przez piechotę za pomocą karabinu maszynowego.
W mojej ekipie od BC2 często byłem odpowiedzialny za eliminowanie pojazdów przeciwnika. Nie miałem z tym problemu. Myślę, że w BF3 będzie podobnie. :021:
-
Krótka zajawka z kampanii dla pojedynczego gracza: http://www.youtube.com/watch?v=3HG6iT7-lz8
-
Szczerze mówiąc moim pierwszym skojarzeniem była..... banda wichurmenów walących na mega dysko na peryferiach jakieś Łodzi czy innego Poznania. Jakieś błyski, kolorowe światełka, a oni z determinacją napierają na imprę :-).... ale pewnie to tylko moje odosobnione zdanie :118:.
-
Cztery nowe filmiki (nieoficjalne): http://www.benchmark.pl/aktualnosci/Battlefield_3_cztery_filmiki_prezentuja_rozgrywke-36755.html (http://www.benchmark.pl/aktualnosci/Battlefield_3_cztery_filmiki_prezentuja_rozgrywke-36755.html)
-
Beta 29.09, od 27 dla preorders/MoH, koniec 10.10. Do zassania przez Origin.
Wymagania:
MINIMUM SYSTEM REQUIREMENTS
OS: WINDOWS VISTA (SERVICE PACK 2) 32-BIT
PROCESSOR: 2 GHZ DUAL CORE (CORE 2 DUO 2.4 GHZ OR ALTHON X2 2.7 GHZ)
MEMORY: 2 GB
HARD DRIVE: 20 GB
GRAPHICS CARD (AMD): DIRECTX 10.1 COMPATIBLE WITH 512 MB RAM
(ATI RADEON 3000, 4000, 5000 OR 6000 SERIES, WITH ATI RADEON 3870 OR HIGHER PERFORMANCE)
GRAPHICS CARD (NVIDIA): DIRECTX 10.0 COMPATIBLE WITH 512 MB RAM
(NVIDIA GEFORCE 8, 9, 200, 300, 400 OR 500 SERIES WITH NVIDIA GEFORCE 8800 GT OR HIGHER PERFORMANCE)
SOUND CARD: DIRECTX COMPATIBLE
KEYBOARD AND MOUSE
DVD ROM DRIVE
RECOMMENDED SYSTEM REQUIREMENTS
OS: WINDOWS 7 64-BIT
PROCESSOR: QUAD-CORE CPU
MEMORY: 4 GB
HARD DRIVE: 20 GB
GRAPHICS CARD: DIRECTX 11 COMPATIBLE WITH 1024 MB RAM
(NVIDIA GEFORCE GTX 560 OR ATI RADEON 6950)
SOUND CARD: DIRECTX COMPATIBLE
KEYBOARD AND MOUSE
DVD ROM DRIVE
zh1nt0 Daniel Matros
@
@bkohn1 recommended is usually medium
8 minutes ago
bkohn1 Bob Kohn
@
@zh1nt0 so would one GTX580 run it on ultra? Or do I need two of them?
6 minutes ago
in reply to ↑
@zh1nt0
Daniel Matros
@bkohn1 2
6 minutes ago via TweetDeck
No ale zobaczymy jak pójdzie w praniu. :003:
-
Gameplay z wersji Beta: http://www.youtube.com/watch?v=fBOTP3NVBvI&feature=player_embedded
Może nie jest to symulator, ale jak dla mnie to wygląda to grubo. (rozgrywka, chaos, dźwięki, obraz, animacje).
-
Jako że zamówiłem wcześniej już grałem w betę... Powiem tylko, że tyłka nie urywa. Jeśli ktoś jest fanem BC2 to może się nieco rozczarować - tempo rozgrywki jest znacznie wolniejsze, ale gra się zupełnie inaczej niż w BF2.
In plus: pozbyto się noża a'la CoD, animacje reloadu są takie jakie powinny być, można zmieniać tryb ognia, działają bipody, ale automatycznie jakoś, jak stoimy za murkiem. Działa płynnie na AMD 6-core i Radku 6870 z 6 Gb RAM. Grafa ładna, animacjie i wygląd postaci też. Strzelanie działa jak należy, nie trzeba wiele ładować, żeby zabić, broń w miarę wyważona.
In minus: poruszanie się nieco szwankuje, żeby przekroczyć niektóre niskie progi trzeba skakać, sporo razy się zaklinowałem. Dźwięk jakiś taki przyciszony, nie to samo co w BC2, grafa powoduje, że większość czasu nie widać dobrze przeciwników, dodaje to nieco realizmu, ale to nie jest ArmA i czasem irytuje, rozgrywka to nieco campfest, ciężko tutaj mówić jakimś skillowym graniu, obowiązuje zasada: kto pierwszy zobaczy, ten pierwszy zabija, a często nie widać wroga, nawet jak do nas strzela. Do tego sporo jest flickeringu grafy na dalszych dystansach, co psuje zabawę snajpą.
Jeszcze kilka uwag: mapy są duże wręcz olbrzymie, a beta jest w trybie rush 16v16, rozgrywka jest dość chaotyczna, niełatwo ogarnąć co gdzie jest i jak się poruszać po mapie. Ciężko też znaleźć jakikolwiek serwer gdzie są wolne sloty, na pewno będzie ich więcej, ale póki co nie ma gdzie grać. Nie ma też leanowania, co psuje CQB, cieżko ogarnąć ten typ rozgrywki (mam na myśli fazę w metrze), jak wspomniałem jest campfest więc całość nieco przypomina wojnę pozycyjną, co w zamkniętych pomieszczeniach jest trochę dziwne. Levelowanie jest dość powolne, po 30 minutach gry i solidnej 4 pozycji w teamie ze sporą ilościa killów byłem na 1 poziomie cały czas, najwięcej expa dostajemy za to, że ktoś się na nas spawnuje (sic!), czyli w zasadzie za nic.
Działa też ogień zaporowy, jak do nas strzelają to obraz się nieco rozmywa, fajnie że to jest, ale dla mnie to durne rozwiązanie, żołnierz nie ślepnie jak do niego się strzela i już, po prostu chowa się, żeby nie oberwać. MG w ogóle działają podobnie jak w BC2, co IMHO jest do bani, bo lepiej się spisują niż snajpy.
Sporo mógłbym jeszcze napisać, ale nie wiem nawet jak zacząć, bo dopiero skończyłem grać. To na razie beta, więc nie ma się co spodziewać urwania tyłka, ale też nie gra się tak fajnie jak powiedzmy w betę CoDa WaW jakiś czas temu. To coś bardziej jak Red Orchestra, duże mapy, łatwo zginąć, trzeba uważać, ale z drugiej strony dużo trudniej się zorientować w sytuacji, przez co nie bardzo wiemy czemu umieramy. Popłaca spokojna rozgrywka, ale niekoniecznie odbija się to dobrze dla drużyny, bo tryb rush wciąż niby jak w BC2, zdobywanie celów wymaga ruszenia tyłka, a jak tylko to zrobimy zdejmuje nas jakiś camper. Poziom demolki też mniejszy niż w BC2.
Jak już wspomniałem to tylko beta, wieć sporo jeszcze się zmieni i zostanie dopracowane, jeśli o gameplay idzie jestem dobrej myśli.
Na koniec konkretny rant na temat przeglądania serwerów i całego menu itp. KKKKKKKKKKKK!!!!! Kogoś należy wysłać za to do gułagu. Najpierwo odpalamy Origin, potem betę, potem odpala się przeglądarka, cały ten badziewny battelog, sugeruje quickplay - nie działa, serwer browser... wszystko pełne, znajduję jeden z wolnym slotem na dole listy, klikam 2 razy nic, przewijam okno do góry, klikam join, odpala sie gra... w oknie... jak Quake Live!!! Alt+Enter załatwia sprawę, wczytuje level, znów okno, znów Alt+Enter, wczytuje mapę, wchodzę do gry, nie mogę wejść w opcje zanim się nie zespawnuję, spawnuję się wchodzę do menu, grzebię w opcjach, ginę (wciąż nie udało mi się zmienić konfiguracji klawiszy, nie zapisał mi). Żeby zagrać, trzeba odpalić 3 aplikacje i nie ma żadnego uzasadnienia ku temu. EA musi się jeszcze sporo nauczyć. W Steamie przeglądarka serwów jest tak w CSie jak i w samym Steamie, tutaj nie dość, że trzeba mieć Origin, który delikatnie mowiąc ssie, to jeszcze musimy korzystać z Firefoxa :/
Na koniec jeszcze uwaga na tematy wojny BF vs CoD - BF3 nie zmiecie CoDa, rozgrywka tutaj za bardzo promuje campowanie, normalna jest sutuacja, gdzie 5 kolesie sieci za murkiem i strzela na oślep raz po raz się chowając. CoD ma sprawdzony, dynamiczny i bardziej skillowy model rozgrywki póki co, więc ludzie, którzy lubią nieco szybsze strzelanie, nie mają w BF3 czego szukać. Jak już mówiłem BC2 jest bardziej dynamiczne nawet. Może się okazać, że ludzie którzy przyszli do Battlefielda w epoce Bad Company będą rozczarowani. Czas pokaże, na pewno szykuje się solidny shooter.
-
Ja również wczoraj pobiegałem po polu bitwy razem z Josivem i paroma innymi osobami.
Dużo grałem w Battlefield 1942, potem Battlefield 2 a przez ostatni rok w Bad Company 2 - jestem weteranem serii. Beta BF3 nie rozczarowała mnie ani trochę, wręcz przeciwnie - podoba mi się bardzo.
Nie będę się tutaj za bardzo rozwodził nad swoimi odczuciami bo to nie ma sensu, w czwartek każdy zainteresowany będzie mógł sobie w tą betę pograć.
Grafika nie rzuca na kolana jak Crysis 2 w DX11 ale robi spore wrażenie, zwłaszcza podczas walki w metrze. Kompletnie powala natomiast udźwiękowienie gry - jest to wg mnie najlepiej brzmiąca gierka z jaką miałem do czynienia.
Namawiam do wypróbowania bety jak tylko zostanie udostępniona wszystkim w czwartek. Weterani Battlefield 2 i Bad Company 2 powinni być zadowoleni. :004:
-
Każdy może sprawdzić jak wygląda teraz gra :004:
Chwilę po godzinie 14 ruszyła open-beta Battlefield 3. Co należy zrobić aby w nią zagrać? Zaczynamy od pobrania programu Origin (dawniej EA Downloader). Następnie logujemy się do niego za pomocą swojego konta EA. Gra, w wersji beta, powinna się pojawić w zakładce 'darmowe gry' (free games). Kolejny krok to ściągnięcie klienta ważącego 3.9GB i postępowanie zgodnie z instrukcjami na ekranie. A co jeżeli mamy PS3 lub X360? W pierwszym przypadku, beta pojawi się w PLAYSTATION NETWORK STORE a w drugim na XBOX LIVE MARKETPLACE. Beta występuje tylko i wyłącznie w Angielskiej wersji językowej.
http://www.battlefield.pl/news-3282-Open-beta_Battlefield_3_juz_ruszyla!#comments
-
Gdzieś widziałem, że wymagany jest Dx10, więc nie ruszy na XP. Prawda toto?
-
I wymagany jest Windows Vista lub 7 ? Xp za stary ?
Minamir był szybszy :001:
-
Tak Vista lub 7.
-
Trochę ciężko dokopać się do linka na stronie Origin (zapchane serwery), ale samo ściąganie przebiega już żwawo. Godzina z hakiem i wio. :D
PS. Ponoć mieli dodać 2. mapę, ktoś coś wie?
-
Na razie nic nie było ruszane, grać się nie da, bo serwy zapchane, dziś jak jest open beta to już w ogóle tragedia, po godzinie szukania miejsca dałem spokój. Wczoraj od biedy udało mi się pograć, ale nie za długo, gnębił mnie dość irytujący bug, który powodował zapadanie się w podłoże (mogłem sobie postrzelać spod ziemi).
Podejrzewam, że BF3 może mieć problem po premierze podobny do tego co BC2 - za mała ilość serwerów w stosunku do liczny graczy. Gdybym miał zgadywać, ta beta jest właśnie po to, żeby mogli obczaić ile serwów mają zapodać po premierze, żeby nie było kibla.
-
Animacje takie są jak na Trailerach ?
-
Ciężko powiedzieć, raczej skupiałem się na strzelaniu, wydają się być w porządku, o ile nikt nie "tonie" w glebie. Z perspektywy pierwszej osoby przeksakiwanie przez murki nieco śmiesznie wygląda (takie latanie nogami do przodu). Pomyliłem się też co do noża, wciąż można go używać jak w CoDzie, jest pod klawiszem F.
-
Polecam używać Internet Explorer. Może przypadek, ale wydaje mi się że działa lepiej niż Firefox na przykład. Poza tym zaznaczyć w filtrach Europe, wolne sloty 5+ i próbować poszczególne serwery aż się poszczęści. Ja w ten sposób nie mam (większego) problemu ze znalezieniem gry - z reguły nie dłużej niż 5 minut. Parodia. :D Niestety problem mam z kartą graficzną i udało mi się ukończyć tylko jedną rundę...
Gra jest świetna. Na razie to tylko jedna mapa i masa bugów, ale to w końcu beta. Najbardziej denerwuje zatrzymywanie się granatów na liściach, leżymy sobie w krzakach, chcemy zapodać fraga - ląduje przed nosem (przykleja się do liścia :) ). Poza tym refleksy lunety wroga widoczne w tunelu (sic!), nie mówiąc o tym, że byłby to fajny bajer gdyby tak tylko było pod słońce. Poza tym błędy graficzne, czy zapadanie się w terenie. Kurcze, mam nadzieję, że są już daleko z naprawą tego wszystkiego i to jakaś wczesna wersja, bo nie wiem jak w miesiąc wszystkie te rzeczy usuną.
Battelog - jeśli chodzi o widoczne opcje, statystyki itp. jest świetny. Ale żeby w przeglądarce? Mam nadzieję, że to tylko w becie tak jest, bo to jakieś nieporozumienie.
Grafika ładna, ale najlepszy dźwięk - po włączeniu stereo i war tapes (domyślnie ich nie ma) - robi niesamowite wrażenie.
PS. Aha, serwerów zdaje się jest masa, tylko zawsze jak uruchamia się gra mam początek rundy. Nie jest czasem tak, że widoczne są tylko te w których zaraz ma się zacząć rozgrywka? Tj. nie można dołączyć się w środku rundy?
-
Kolesie z DICE przyznali, że ta beta to build sprzed ponad miesiąca. Większość bugów, z którymi musimy się użerać została już dawno naprawiona a zadaniem tej bety jest przede wszystkim przetestowanie wytrzymałości serwerów.
Trochę szkoda, że tak do tego podeszli ale i tak zabawa jest przednia.
-
A czy ktoś ma problemy z kartą GTX? Gra zawiesza mi się po kilku minutach - freeze i wylot na pulpit. BF3.exe nadal działa ale już nie mogę się na niego przełączyć. W sumie na forum oficjalny trochę ludzi zgłasza takie problemy podobnie jak z wysokimi temperaturami kart - u mnie również 70-80C, chociaż sama gra chodzi jak malina na high.
Karta 560Ti - wydawałoby się, że problemem są temperatury lub zasilacz (ale też jest porządny - Corsair HX650W). Chyba, że to problem z grą...
-
Pograłem w sumie z 3 godziny i wydaje mi się, że jest łatwiej niż w Bad Comapny 2. Albo ludzie są bardziej ogarnięci, albo właśnie odwrotnie, albo po prostu nie mają jeszcze super-duper unlocków dających sporą przewagę w starciu z początkującymi graczami. Nie podoba mi się ustawianie opcji tylko jak jesteśmy już na polu bitwy. Dlaczego nie można dobrać się do opcji w trakcie oczekiwania na respawn pozostanie słodką tajemnicą DICE. Nie podoba mi się, że nie można ustawić klawiszy, bo nie działa przypisywanie tychże. Pewnie to poprawią. Nie podoba mi się, że w rozdzielczości 1280x960 część opcji jest zasłonięta przez okienko czatu i nie można ich aktywować. Po co mi czat w trakcie zmieniania ustawień? Nie podobają mi się stu watowe żarówki wkręcone w każdą lunetę. Dzięki temu widać nas z odległości połowy mapy. Podobny patent był w Lead and Gold, ale tam luneta błyskała tylko w momencie przykładania do oka. Wydawało mi się, że wojskowe celowniki optyczne są pokryte całą masą filtrów, aby były jak najmniej widoczne. I po co mi teraz tłumik ognia skoro luneta świeci jakby ktoś zamontował w niej szperacz?
Do nowego miksu klas trzeba się przyzwyczaić, póki co wydaje się ok.
Udźwiękowienie jak zwykle pierwsza klasa, ale już w BC2 było dobre więc musieliby się mocno postarać żeby popsuć. Grafika też "daje radę". Z podłączeniem się do serwera problemów większych, jak na razie, nie miałem. Max. 3 minuty czekania. Po ustawieniu "full screen" w opcjach nie trzeba co bitwę alt-enterować do pełnego ekranu. Sam Battlelog w przeglądarce też niespecjalnie mi przeszkadza. Mam tylko nadzieję, że dodadzą opcję wyszukiwania serwerów z graczami o podobnych umiejętnościach do naszych. Coś jak wyszukiwarka serwerów w Quake Live.
Po krótkim kontakcie z betą mam wrażenie, że zamiana preordera Red Orchestra 2 na Battlefield 3 była dobrą decyzją.
Karta 560Ti - wydawałoby się, że problemem są temperatury lub zasilacz (ale też jest porządny - Corsair HX650W). Chyba, że to problem z grą...
U mnie Gigabyte GTX560 Ti na najnowszych sterownikach beta napisanych z myślą o B3 (do pobrania tutaj (http://www.nvidia.pl/object/win7-winvista-64bit-285.38-beta-driver-pl.html)), w rozdzielczości 1600x1200 i ustawieniach zaproponowanych przez grę jako Automatic nie sprawia najmniejszego problemu . Do tego C2D E8200 podkręcony z 2,66 do 3,2 GHz oraz 4GB RAM DDR2 800MHz.
-
Ja im więcej gram, tym bardziej mnie odrzuca. Wiem, że to beta, ale pewne rozwiązania są po prostu durne. Przeglądarka serwerów to jedna sprawa i to bardzo poważna, całe menu w grze też. Natomiast sam gameplay jest zwyczajnie... nudny! Opłaca się tylko kampić. System punktacji dalej promuje killowanie, a nie objectivy i teamplay. Spawnowanie się na kolegach zawsze uważałem za głupotę i tutaj jest na to jeszcze większy nacisk. Kule notorycznie przechodzą przez te skałki w parku i natłukłem masę punktów zabijając zaspotowanych frajerów, którzy zdają się o tym nie wiedzieć i siedzą za kamieniami. Walka w metrze to po prostu sieka, ciężko mówić o jakiejś taktyce. Czytałem sporo opinii i większość z nich potwierdza zasadę, że tutaj kto pierwszy zobaczy, ten pierwszy zabija.
Ja wiem, że jestem marudnym i wymagającym graczem, ale twórcy softu muszą zdać sobie sprawę z jednej rzeczy: albo się robi symulację, a elemnty "growe" dodaje do niej, żeby zwiększyć fun i uprzyjemnić proces ogarniania realizmu (jak pewnie zauważyliście BF3 nie jest realistycznym simem), albo się robi grę sieciową dla mas i nastawioną na rywalizację. A na czym polega tu rywalizacja? Na kampieniu. Już nawet jakieś reporter of gamingu gdzieś pisał, że kampowanie jest tutaj wyznacznikiem skilla (sic!). BF3 póki co przypomina strzelankę ASG, każdy kto rusza tyłek, żeby realizować objectivy szybko uczy się, że to była zła decyzja. Niestety nie można liczyć na kolegów z drużyny, że pomogą, albo osłonią ogniem, bo system punktacji i levelowania nagradza tych co siedzą za krzakiem i zabijają rusherów. Ba bugi związane z poruszaniem się, kompletnie paskudzą możliwości sprawnego rushu. Ja wiem, że to nie CoD, ale im więcej się w to gra, tym bardziej jawi mi się to jako taka sobie strzelanka, do której wchodzę, żeby sobie pozabijać frajerów, zyskać jakieś punkty i odblokować nową optykę do emki. Do tego jest to kolejna po Crysisie 2 gra, gdzie unlocki dają znaczną przewagę nad świeżymi graczami.
BC2 miało ten problem, że nawet dobrze wyskilowany gracz dostawał baty, jeśli jego team nie ogarniał sytuacji, a przeciwnicy byli ciency, ale siedzieli na teamspeaku. W BF3 jest z kolei tak, że słaby gracz może być killerem niezależnie od tego przeciw komu gra i z kim jest w dryżynie, jeśli tylko dobrze przykampi, położy się plackiem na ziemi i będzie cierpliwie czekał (długo zresztą nie trzeba). W Bad Company można była takich kamperów zawsze jakoś się pozbyć, nie było leżenia, więc byli widoczni i zawsze można ich było chociaż moździeżem zdjąć, a tutaj?
Nie wiem, czy zrozumiecie o co mi chodzi, sporo gram w różne FPSy i traktuję je jako rywalizację. Są simy jak ArmA czy RO i tam wiadomo, że nie chodzi o statystyki czy kille, ale BF3 nie jest simem, ale nie posiada też żadnych mechanizmów nakłaniających do zwiększania umiejętności. Nie trzeba celować w głowę, strejfować by unikać ostrzału wroga, kontrolować mapy. Tutaj nie ma opcji: jestem lepszy od gracza X i zawsze go pojadę, albo gracz Y ma pro aima i lepiej go omijać, bo wali same heady. Tutaj po 5 godzinach gry i próbowaniu różnych rzeczy dochodzi się do wniosku, że pomysł siedzenia za murkiem i czekania na kogoś nieświadomego naszej obecności, na który wpadliśmy po pierwszej minucie gry jest najlepszy. Mam nadzieję, że pełna wersja podkręci to wszystko nieco, zwłaszcza jak wejdą pojazdy.
-
A na czym polega tu rywalizacja? Na kampieniu. Już nawet jakieś reporter of gamingu gdzieś pisał, że kampowanie jest tutaj wyznacznikiem skilla (sic!). BF3 póki co przypomina strzelankę ASG, każdy kto rusza tyłek, żeby realizować objectivy szybko uczy się, że to była zła decyzja.
Mmaruda, ja nie kampuję a z reguły kończę rozgrywkę na jednym z trzech pierwszych miejsc w tabeli wyników. Bardzo często to mój skład podkłada ładunek albo zapobiega wysadzeniu m-comu. Wszystko to kwestia umiejętności, grania z odpowiednimi ludźmi i rozsądnego korzystania z możliwości, które daje rozgrywka (ogień osłonowy, obrzucanie granatami, czołganie się, sensowny wybór klas w ramach plutonu). Ci, którzy próbują kampować (a wg mnie jest ich niewielu bo "Metro" się do tego za bardzo nie nadaje) są bardzo fajni bo stanowią wspaniałe źródło nieśmiertelników. :003:
-
Niestety, nie mogę edytować poprzedniego wpisu więc będą dwa wpisy jeden pod drugim.
Aktualne hasło do Caspian Border to shoppingcartsareagoodride. Miłej zabawy. :002:
-
Miejsca do kamp...ekhm... taktycznej obrony pozycji na mapie Metro są. A LMG z biopdem czyni cuda. Jak grając RU położyłem się na końcu tego wąskiego tunelu wentylacyjnego prowadzącego do metra to było jak w I części tego filmu:
www.youtube.com/watch?v=GCh9QikGqow
True story. :020:
Też mam wrażenie, że gra się łatwiej. Dla przykładu w BC2 na początku straszne bęcki dostawałem, a tu - dodatnie K/D.
Te zarzuty na "campfest" są przezabawne w przypadku BF. Czy każda gra ma wyglądać jak COD? Czy w każdej grze trzeba biegać jak pajac, skacząc i waląc z półobrotu? Nie. I dobrze, że jest taka gra jak BF3 - coś pomiędzy COD a RO - która stawia na bardziej taktyczną rozgrywkę. Zresztą trzeba mieć na względzie, że tryb w becie to Rush, gdzie zawsze broniący się okopują i bronią MCOMów (chyba, że są znacznie lepszą drużyną). I takie mają zadanie! Ja na brak akcji nie narzekam. Gra się świetnie, a to przecież mapa bez sprzętu. Pre-order zamawiam, zakładam że problem z kartą to wina bety. Chociaż jednak nieco martwi, że jednak nie wszystkim się to przytrafia...
Nowa punktacja jest ok. Dostajemy punkty gdy drużyna wykonuje nasze rozkazy (i odwrotnie chyba też), za pomoc członkom drużyny poprzez przyduszenie ogniem przeciwnika (nawet jeśli go nie trafimy) itd. Tylko trzeba zacząć grać z pomysłem, a nie w krzakach leżeć. Wtedy to prawa, że punktować będziemy wyłącznie na respawnach członków drużyny.
To, że kto pierwszy zobaczy, pierwszy zabije... W przeważającej większości przypadków tak jest. I dobrze. Bo niby jak powinno być?
Do Battleloga coraz bardziej się przekonuję. A jak już będzie w pełni sprawny (kolejkowanie itp.) to powinno być ok. Gdyby tylko nie te wysypywanie się gry po kilku minutach...
Nie wiem, czy zrozumiecie o co mi chodzi
Niedawno ogłosiłeś GoW3 najbardziej taktyczną grą wszech-czasów (czy jakoś tak). Wiec myślę, że nikt nie tu będzie nawet próbował. :D
-
Kamperzy łatwo nie mają ze względu na wspomnianą wcześniej świecącą optykę. Wystarczy się położyć w krzaczku, omieść wzrokiem okolice M-COMa i już mamy jak na tacy kilku chętnych na oddanie nam nieśmiertelnika. Co do rzeźni w metrze. Są miejsca gdzie ogarnięty squad jest w stanie bronić się dosyć długo, ale na szczęście nie ma miejsca do którego prowadzi tylko jedna droga. Wystarczy drugi ogarnięty oddział, który zaatakuje z kilku stron i pozamiatane. Ale jak widzę ludzi, którzy pomimo małego stosu trupów przed drzwiami, ładują się "na Rambo" pod lufy wroga to mi drobnych w kieszeni zaczyna brakować. Tu się tak nie da.
Że niby spawnowanie na kimś daje dużo punktów? 10 to dużo? Za podłożenie ładunku 100 punktów, za zniszczenie M-COMa 250 punktów, za wskrzeszenie innego gracza 100 punktów, za leczenie 20 lub 10 na sekundę w zależności od tego czy gracz z naszego oddziału czy nie. Za ogień zaporowy około 50, za zabicie 100, za wsparcie tyle ile punktów życia zabraliśmy wrogowi. W battlefieldzie popłaca aktywne granie i bardzo cieszy mnie fakt, że nie ma bunny-hopperów skaczących jak uzbrojony kangur z ADHD.
Nie jestem jakimś pro graczem i pomimo ujemnego K/D kilka razy kończyłem rozgrywkę w pierwszej trójce. Właśnie dzięki uzyskanym punktom. Uzyskanym bynajmniej nie za to, że oddział odradzał się w moim sąsiedztwie.
-
Świecąca optyka zdradza pozycje, ale jak nie mamy optyki to nie ma problemu, można spokojnie siedzieć nabijać kille. GoW 3 to zupełnie inna bajka, jak głosiłem jedynie, że to lepsza "gra" w porównaniu z kilkoma innymi tytułami, no i tam kamperstwo pomimo systemu osłon jest na mniejszą skalę. Wróce z roboty, to obczaję tę drugą mapkę.
Całkiem możliwe, że taki a nie inny styl gry jest właśnie mapą podyktowany. Jak popatrzeć, to jest kilka luk w designie tego levelu, choćby fakt, że wejście do metra jest tylko jedno, przydałoby się więcej osłoniętych dróg do różnych punktów, to nieco ograniczyłoby wojnę pozycyjną. Co do zasady firts see, first kill, mnie się coś takiego nie podoba i już, pamiętam jeszcze czasy, gdzie w grach trzeba się było nieco bardziej wysilić, żeby kogoś ukatrupić. Obecnie jest tak, że byle kto może mieć dobre wyniki. Dziwi mnie, że nikt nie porównuje tego tytułu do BF2 - tam rozgrywka była zupełnie, ale to zupełnie inna. Czas pokaże co będzie dalej i ja na pewno tego tytułu nie skreślam, ale na chwilę obecną BF3 wydaje mi się gierką bardzo casualową, aż strach pomyśleć co będzie jak ludzie dostaną do rąk granatniki :)
Jeszcze dwie rzeczy, o których warto wspomnieć:
1. Wielki plus za animacje reloadu, raz że w FPP są one prawidłowe, dwa i tutaj duże brawa, bo chyba żadna inna gra tego nie ma, na widoku TPP postać robi dokładnie to samo co FPP, czyli zmiana maga, pociągnięcie za zamek. Very nice!
2. Noże... kolega wyżej pytał, czy każda gra musi być jak CoD, najwyraźniej tak i jeszcze trochę, bo nie dość, że mamy nożyk pod jednym guzikiem, to jeszcze doszły egzekucje od tyłu. Już wszyscy się połapali i niemało jest idiotów, którzy mają na to ciśnienie, żeby zebrać nieśmiertelniki :/
-
Wydaje mi się, że BF jest grą, do której trzeba mieć kilku znajomych regularnie grających razem z nami. Do tego komunikacja głosowa i ogranie, bo przy losowej zbieraninie graczy czasami uda się przeprowadzić sprawną akcję, ale w większości przypadków wyjdzie z tego bezładna bieganino-strzelanina.
-
Przecież nieśmiertelniki w BF są obecne od dawna więc o co cho?
-
2. Noże... kolega wyżej pytał, czy każda gra musi być jak CoD, najwyraźniej tak i jeszcze trochę, bo nie dość, że mamy nożyk pod jednym guzikiem, to jeszcze doszły egzekucje od tyłu. Już wszyscy się połapali i niemało jest idiotów, którzy mają na to ciśnienie, żeby zebrać nieśmiertelniki :/
Czy fakt, że masz nóż dostępny pod jednym klawiszem bez konieczności wcześniejszego go wyjęcia czyni od razu grę taką jak COD? :D W porównaniu do niej, tu animacja trwa wieki i jakoś ciężko mi sobie wyobrazić by ktoś mógł nastawić się tylko na grę nożem, co w CODach jest możliwe, bo tam się biega i macha nożem z prędkością światła.
Podejrzewam, że ktoś parę razy cię oskalpował i masz teraz uraz. Po prostu wiele ludzi chce zobaczyć jak animacja wygląda i nic dziwnego, że mają na to parcie - ja zresztą też, choć na razie bez powodzenia.
Co do błysku lunety - ponoć ma to zostać zmienione w wersji końcowej, ale nie wiem jak. Mam nadzieję, że nie będzie refleksów w cieniu, to by było już coś, ale totalne usunięcie mogłoby źle wpłynąć na rozgrywkę.
PS. A co do tego, że gra jest inna niż BF2 (w który grałem tylko przelotnie) - no właśnie to jest raczej plus, że BF w przeciwieństwie do COD ewoluuje (subiektywna opinia), a z pewnością się zmienia. Nie jest tylko odgrzewanym w kółko kotletem z pudrowanym od kilku lat silnikiem graficznym, produkowanym po najmniejszej linii oporu.
-
Animacje takie są jak na Trailerach ?
Tak, system animacji znany z gier EA Sports całkiem nieźle wypada w strzelance FPS.
Wydaje mi się, że BF jest grą, do której trzeba mieć kilku znajomych regularnie grających razem z nami. Do tego komunikacja głosowa i ogranie, bo przy losowej zbieraninie graczy czasami uda się przeprowadzić sprawną akcję, ale w większości przypadków wyjdzie z tego bezładna bieganino-strzelanina.
Może nie tyle "trzeba" co po prostu dużo przyjemniej gra się z taką ekipą. Zgrani kumple porozumiewający się via TS czy Ventrilo robią ogromną różnicę w porównaniu do grania "samemu" z losowo przydzielonymi kompanami, z którymi ciężko jest się komunikować. Nie powinno to jednak dziwić - seria Battlefield nastawiona jest na współpracę między graczami i dla mnie to wielka zaleta. :004:
-
Serwery z Caspian Border wyłączone... U mnie niestety grać się praktycznie nie da, 20-25 FPS bo Procesor za słaby. Swoją drogą gdy ustawie wszystko na Ultra to dosłownie wychodzę z Siebie :) Camera idzie do przodu a nogi, ręce i karabin zostają :)
-
Co to tematu kto pierwszy zobaczy ten zabija, sprawdza się w 75% przypadków tak na oko. To i coraz więcej innych rzeczy przypomina mi starą americas army v 2.x gdzie zmarnowałem masę czasu. Na razie bardzo pozytywnie to wygląda.
-
Wracając do noża, problem w tym, że właśnie nikt mnie nie oskalpował ani razu. Pamiętam jak widziałem pierwsze filmiki z alfy i bardzo mnie ucieszyło, że nóż trzeba wyjąć osobno, a nie jest pod klawiszem, okazało się jednak, ze jest i tak i tak. Animacja nie trwa tu wcale aż tak długo, może nieco dłużej niż w CoD. Problem z nożem jest taki: w CoD działał na zasadzie opcji szybkiego killa, kiedy jesteśmy na reloadzie i przeciwnik jest blisko, ewentulanie na mijance w jakiejś alejce. Nie wiem jak było w kolejnych częściach, ale raczej nie widziałem biegania z nożem na zasadzie bycia melee only. W BC2, ten nóż przerabiali chyba z milion razy w patchach, bo tu ktoś narzekał na szybkość, tam na zasięg itp, skończyło się na tym, że chyba używano go głównie do disowania kamperów i dobrze. W BF3 jest ten cały coolowy stealth kill, coś jak Crysis 2 czy Halo Reach. Co mi w tym przeszkadza? Ano to, że goście z drużyny zamiast robienia tego co powinni, zaczynają nagle biegać jak popaprani, bo każdy chce zobaczyć noy bajer.
Panowie, mnie się BF3 podoba, nie podobają mi się jedynie pewne rozwiązania gameplayowo-punktowe, które skłaniają ludzi do durnych zachowań. Natomiast promocja tytułu i ogólnie atmosfera wokół developmentu raczej jasno sugerują, że będzie sporo graczy z przypadku, którzy będą się pałętać po serwerach i robić bajzel. Na razie mamy gości z parciem na egzekucje, kamperów, CoD-rusherówi i cwaniaków wykorzystujących chocke-pointy (ja siedzę w pierwszej kategoriii, bo to najskuteczniejsze). Szkoda, że nie można potestować jak wyglądają inne tryby i mapy, zapewne z pojazdami kampienie miałoby krótkie nóżki i zabawa jakoś by się wyrównała.
W każdym razie jest weekend, więc proponuję zebrać jakieś party i pograć nieco razem.
Nick: mmaruda - kto chce niech doda do friendlisty.
-
Założyłem pluton o nazwie il2Forum :118: Jak będą chętni, można zagrać razem i pokazać kamperom gdzie ich miejsce :) Jak wspominałem wcześniej nie jestem jakimś "pro elo" graczem walącym headshoty z półobrotu.
-
Założyłem pluton o nazwie il2Forum :118: Jak będą chętni, można zagrać razem i pokazać kamperom gdzie ich miejsce :) Jak wspominałem wcześniej nie jestem jakimś "pro elo" graczem walącym headshoty z półobrotu.
Dopisałem się do plutonu. Nie wiem czy teraz musisz akceptować to czy jak. Mój nick to Ballrog75.
-
Sorki, że się wtrącam.
Możecie mi tak normalnie, po chłopsku wytłumaczyć - dlaczego wiekszość graczy nie lubi kamperów ?
Sprecyzujmy - kamper to ktoś kto siedzi w jednym miejscu, tak ?
Ramm.
-
Jak dla mnie gra jest "taka se".
Wiem że to beta ale coś mi się zdaje że tak to już będzie wyglądać w wersji końcowej.
Taki trochę ciekawszy BC2, ja jednak wolę pozostać już przy BF2-AIX.
-
Sorki, że się wtrącam.
Możecie mi tak normalnie, po chłopsku wytłumaczyć - dlaczego wiekszość graczy nie lubi kamperów ?
Sprecyzujmy - kamper to ktoś kto siedzi w jednym miejscu, tak ?
Ramm.
W zasadzie to tak - siedzi na tyłku w jednym miejscu i czeka aż ktoś mu wlezie pod lufę.
Nienawiść do kamperów bierze się z czasów QuakeWorld. Tam rozgrywka była bardzo szybka i dynamiczna a mapki malutkie. W związku z tym kamperzy potrafili skutecznie psuć zabawę negatywnie wpływając na dynamikę bitwy. Poza tym przesiadywanie gdzieś w kącie przy teleporterze albo spawn-pointcie nie wymagało jakichś specjalnych umiejętności przez co kamperstwo było uważane za coś obciachowego i niehonorowego.
Często wyglądało to tak, że cwaniak który nie dawał sobie rady w pojedynkach z innymi graczami ustawiał się z wyrzutnią rakiet blisko spawn-pointu i ładował rakiety pod nogi odradzających się graczy. W czasach QW mapki były naprawdę mikroskopijne a mimo to na serwerze potrafiło grać 10 - 16 osób. Dzięki temu taki kamper mógł bardzo szybko ukatrupić masę osób.
W takich gierkach jak Battlefield instytucja "kamperstwa" to nic złego wg mnie. Nie wypacza w żaden sposób rozgrywki. Taki recon, na przykład, siłą rzeczy musi ostro przykampować. Grunt żeby grać PTFO (play the f***ing objective) a nie koncentrować się tylko i wyłącznie na utrzymywaniu wysokiego K/D ratio oraz wypracowaniu fajnych statustyk.
-
Mam takie wrażenie, że gra jest gorzej zbilansowana pod BC2 jeśli chodzi o ATT / DEF. Teraz już ludzie trochę kumają rozgrywkę i wygranie rundy przez atakujących z mojego doświadczenia graniczy praktycznie z cudem. Zwykle sprawa zatrzymuje się na II lub częściej - na III etapie. Dostępne zabawki po prostu zbytnio faworyzują broniących. M249 + celownik x3.4 + powiększony magazynek + bipod = rzeź. Mecze z K/D 3+ w BC2 nie zdarzyły mi się nigdy, a tu owszem. Jak ktoś wie zająć pozycję to praktycznie przedarcie się jest możliwe tylko gdy broniący zmienia akurat magazynek. Nie wiem... może zabawki odblokowywane później jakoś wyrównają szansę. Flashbang, a już z pewnością granaty dymne bardzo by się przydały, szkoda że ich nie ma.
-
Mam takie wrażenie, że gra jest gorzej zbilansowana pod BC2 jeśli chodzi o ATT / DEF.
Masz rację.
Tylko trzeba pamiętać, że to nie jest demo tylko beta. Swoimi spostrzeżeniami powinieneś podzielić się z autorami gry (np.: na forum Battleloga) jeśli chciałbyś żeby ten balans wyglądał inaczej w pełnej wersji gry - ja już dwa maile wysmarowałem. :004:
-
Tzn. na razie mnie to nie martwi, bo w sumie mapa jest specyficzna i chyba najbardziej "CODowa" ze wszystkich w jakie grałem. Poza nią szanse będą pewnie wyrównywane jak wcześniej, czyli przez sprzęt, który będzie dostępny na danym etapie tylko dla jednej z drużyn.
Na miesiąc przed premierą nie dorzucą nowego wyposażenia raczej (jak smoke czy flash). Ale można by się pobawić spawnami DEF. Plus osobiście ograniczyłbym spawnowanie na członkach drużyny dla obrony (np. poprzez konieczność odczekania kilku dodatkowych sekund).
Na forum battleoga jest taka masa postów, że ciężko się przebić z czymkolwiek i wątpię aby DICE to w ogóle zauważyło. Na jakiego maila ślesz te przemyślenia? :)
PS. Oczywiście w poprzednim poście chodziło o "zbalansowanie".
-
Maile ślę do zh1nto czyli Community Managera w DICE. Jego mail to daniel.matros@dice.se.
Na temat samej rozgrywki się nie produkowałem. Wysyłałem tylko moje spostrzeżenia dotyczące technicznej strony bety.
Koleś na 100% czyta to co trafia do jego skrzynki ponieważ dostałem od niego maila zwrotnego z podziękowaniem za uwagi. :003:
-
To może warto mu napisać o tych granatach dymnych i flashach, które bardzo by tej grze pomogły :)
-
Dla tych, którym nie udało się pograć na Caspian Border - jeden z fajniejszych montaży: http://www.youtube.com/watch?v=cSg7xX2cluc (http://www.youtube.com/watch?v=cSg7xX2cluc)
Tutaj gameplay z trybu "podbój" mapy Operation Metro dostępnego w becie dzięki zcrackowanym serwerom: http://www.youtube.com/watch?v=hqLjJk8-u7c (http://www.youtube.com/watch?v=hqLjJk8-u7c)
Parę informacji:
- w pełnej wersji gry ma być dostępny commo rose (http://www.imgnook.com/o3do.jpg), którego nie było w wersji alfa i nie ma w becie
- w becie rola dowódcy plutonu nie ma znaczenia, w pełnej wersji gry dowódca będzie mógł wydawać rozkazy (rozbudowane commo rose?), wzywać ostrzał artyleryjski i... to na razie wszystko co zostało ujawnione
- w becie zarządzanie plutonem jest uproszczone do bólu, w zasadzie go nie ma; w pełnej wersji gry ma to wyglądać zupełnie inaczej
- w pełnej wersji gry dostępne będzie 9 lub 10 map dla trybu multiplayer, nie licząc tych które ukażą się później w ramach Back to Karkand
- granaty dymne M18 znajdują się na liście dostępnego uzbrojenia (oczywiście oprócz tych wystrzeliwanych z 40mm M320 montowanego na niektórych giwerach)
- miny przeciwpiechotne również będą dostępne dla graczy
- w dostępnym arsenale pojawi się też 60mm moździerz
- przedstawiciele DICE zapewnili, że Battlefield 3 nie zostanie zaniedbany i z biegiem czasu pojawi się do niego masa dodatków (płatnych oczywiście) więc można liczyć na coś w stylu Special Forces do BF2 a co za tym idzie na granaty błyskowe :004:
- pełna wersja BF3 zawiera kampanię stworzoną specjalnie do gry kooperacyjnej, która nie jest ani "przerobioną" kampanią dla pojedynczego gracza ani nie korzysta z map standardowego trybu multiplayer
To tyle...
Jeśli pojawią się jakieś nowe istotne informację to dam tutaj cynk.
Na koniec jeszcze mały jajcarski teledysk: http://www.youtube.com/watch?v=VRlFl3B15ws :021: (http://www.youtube.com/watch?v=VRlFl3B15ws)
-
Dzięki za info!
A tak przy okazji - najlepsza oferta jest chyba aktualnie w gram.pl (przy zamówieniu do 10 października), bo tu otrzymujemy wszystkie DLC - czyli Karkland, pakiet uzbrojenia, specact, nieśmiertelniki. Oczywiście najważniejsze są mapy, ale skoro można mieć więcej za mniej, to czemu nie. :)
http://www.gram.pl/sklep/pc/battlefield-3-edycja-limitowana#opis
-
Nie wszyscy graja w betę. Niektórzy grzebią w plikach w poszukiwaniu ciekawostek. W ten sposób pojawiła się prawdopodobna lista broni z dodatku "Back to Karkand". Oczywiście jest to tylko plotka i nie należy traktować jej jako pewnika.
XP1_FAMAS
(http://mp1st.com/wp-content/uploads/2011/10/FAMAS_dsc06877-300x102.jpg)
XP1_HK53
(http://mp1st.com/wp-content/uploads/2011/10/HK_53_Collapse2-300x136.jpg)
XP1_PP19
(http://mp1st.com/wp-content/uploads/2011/10/bizon-300x111.jpg)
XP1_QBZ95B
(http://mp1st.com/wp-content/uploads/2011/10/1289219058-300x114.jpg)
XP1_L85A2
(http://mp1st.com/wp-content/uploads/2011/10/sa80-l85a2-300x124.jpg)
XP1_QBB95
(http://mp1st.com/wp-content/uploads/2011/10/Machine_gun_Type95-300x143.jpg)
XP1_MG36
(http://mp1st.com/wp-content/uploads/2011/10/g36_mg36_1-2c7672e-300x113.jpg)
XP1_JACKHAMMER
(http://mp1st.com/wp-content/uploads/2011/10/Pancorjackhammer_0-300x150.jpg)
XP1_TYPE88
(http://mp1st.com/wp-content/uploads/2011/10/qbu-88-0-300x142.jpg)
XP1_L96
(http://mp1st.com/wp-content/uploads/2011/10/ai-aw762-300x123.jpg)
-
Uważajcie na jakich serwerach gracie, bo EA Wam zbanuje konto na Origin. :021:
http://www.rockpapershotgun.com/2011/10/03/using-hacked-bf3-servers-banhammer/ (http://www.rockpapershotgun.com/2011/10/03/using-hacked-bf3-servers-banhammer/)
-
Serwery serwerami. Ale pojawiły się już wallhacki do bety. Klik (http://mp1st.com/2011/10/02/be-advised-new-battlefield-3-beta-3d-radar-hack/). O ile zgadzam się z opinią, że banowanie za granie na serwerach ze 128 graczami to jakieś kuriozum, a wszędobylskie statystyki, unlocki i "acziwmenty", które musza być chronione za wszelką cenę, psują przyjemność z grania. Mam za to nadzieję, że dla cheaterów nie będzie absolutnie żadnej litości.
-
Dzięki za info!
A tak przy okazji - najlepsza oferta jest chyba aktualnie w gram.pl
Na gry-online ten sam pakiet za takie same pieniądze - http://sklep.gry-online.pl/KartaProduktu.aspx?id=3342&k=battlefield-3-edycja-limitowana
Za zakupem w tym sklepie przemawia fakt że BC2 po preorderze przysłali mi na 24h przed oficjalną premierą sklepową. Drobiazg a cieszy.
-
Mam za to nadzieję, że dla cheaterów nie będzie absolutnie żadnej litości.
Nigdy nie mogłem zrozumieć ludzi którzy korzystali z takich "wspomagaczy".
A tak z innej beczki to wczoraj wieczorkiem trafiłem na ekipę która grała ładnie zespołowo i gra nabrała całkiem innych kolorów. Udało mi się przeskoczyć dwa stopnie do góry.
Nie chciałbym wywoływać kolejnej wojenki, ale w moim odczuciu nie ma porównania między BF3 a CoD (jakikolwiek by on nie był). W tym roku zakupu CoD'a raczej nie zaryzykuję (wystarczy mi zeszłoroczna wtopa z BO).
A kiedy pogra pluton z naszego forum? Ja mam czas praktycznie każdego dnia po 22.
-
U mnie tak samo, więc jak coś to dodawać do friendlisty i się znajdziemy.
-
Próbowaliście może połączyć się w kilka osób jako party? Podobnież funkcja nie działa, a bez możliwości jakiejkolwiek ingerencji w skład oddziału mamy szansę zagrać na jednym serwerze. Ale czy trafimy do jednej drużyny, nie mówiąc już o oddziale? Warto spróbować.
-
No i niech ktoś napisze czy testował komunikację głosową oferowaną przez BF3.
-
Serwery serwerami. Ale pojawiły się już wallhacki do bety. Klik (http://mp1st.com/2011/10/02/be-advised-new-battlefield-3-beta-3d-radar-hack/). O ile zgadzam się z opinią, że banowanie za granie na serwerach ze 128 graczami to jakieś kuriozum, a wszędobylskie statystyki, unlocki i "acziwmenty", które musza być chronione za wszelką cenę, psują przyjemność z grania. Mam za to nadzieję, że dla cheaterów nie będzie absolutnie żadnej litości.
W becie jest wyłączony punkbuster, stąd taka ilość syfu na serwerach - ale EA zbiera informacje o hackujących i samych hackach użytych w becie :) - wyczytałem gdzieś na enterbf3 ale nie mogę znaleźć tego posta - to oficjalne onfo od DICE
-
Wysłałem zgłoszenie do forumowego oddziału. Patrząc na Wasze statsy, stwierdzam że noob ze mnie straszny, ale co tam, przynajmnej mam się od kogo uczyć. Aha mój nick: Tajbas.
-
Widzę że oddział forumowy mocno nam się rozrósł. Super, obyśmy mogli grać teraz razem jako drużyna.
-
I po kilku dniach bety wszyscy biegają z F2000, AEK, UMP czy SCAR'em, podział dotyczy tylko pojazdów, broni "startowych", AT, AA. Szkoda, że panuje taka moda w grach, w RO2 też to jest :008: i jest totalną klapą.
Może w pełnej wersji będzie inaczej, chociaż wątpię bo „hamburgery” bez swoich zabawek nie będą chciały się bawić.
-
Ja póki co nawet nie próbuję już w to grać, nie wiem co jest grane, ale ciągle zapadam się pod ziemię... to zaczyna przypominać symulator łodzi podwodnej :/
-
Ja póki co nawet nie próbuję już w to grać, nie wiem co jest grane, ale ciągle zapadam się pod ziemię... to zaczyna przypominać symulator łodzi podwodnej :/
To nie symulator łodzi podwodnej, to wersja beta. Błędy dotyczące bryły brzegowej terenu występują w paru miejscach, głównie w parku - na początku rozgrywki. Więc z tym "ciągle" to chyba trochę przesada. :004:
-
A jak panowie u Was z wydajnością?
U mnie na C2D E8200@3,2GHz, 4GB RAM i GTX 560Ti benchmark frapsa pokazał: min 25, max 73, średnio 45 klatek. Całkiem nieźle jak na 3,5 letni sprzęt (poza grafiką).
-
A jak panowie u Was z wydajnością?
U mnie na C2D E8200@3,2GHz, 4GB RAM i GTX 560Ti benchmark frapsa pokazał: min 25, max 73, średnio 45 klatek. Całkiem nieźle jak na 3,5 letni sprzęt (poza grafiką).
Ja nie będę tu świrował swoją konfiguracją. :003:
Miałem jednak do czynienia z BF3 na sprzęcie ze średniej półki (Core 2 Quad, GTX 460) i działało naprawdę przyzwoicie przy bardzo wysokich ustawieniach. Wygląda na to, że gra zasuwa niewiele gorzej od Bad Company 2 wyglądając przy tym o wiele lepiej.
Prawdziwy test sprzętu będzie można zrobić w ten weekend - udostępnią nam na te 2 dni mapkę Caspian Border, która jest dużo bardziej rozbudowana i skomplikowana w porównaniu do Operation Metro.
-
Serwery z Caspian Border już są. Zupełnie inna gra. Co do osiągów to tutaj już tak różowo nie jest - min 17, max 59, średnio 29. Zapomniałem wcześniej dodać, ustawienia auto, rozdziałka 1600x1200.
-
Obiecałem wrzucać co ciekawsze wiadomości więc linkuje taki oto filmik: http://uk.ign.com/videos/2011/10/07/battlefield-3-operation-firestorm-developer-commentary (http://uk.ign.com/videos/2011/10/07/battlefield-3-operation-firestorm-developer-commentary)
Można na nim obejrzeć nową mapkę - Operation Firestorm. Wygląda świetnie, jest wielka i trzyma klimat starego dobrego Battlefielda 2.
Natomiast tutaj: http://uk.ign.com/videos/2011/10/07/battlefield-3-grand-bazaar-developer-commentary tryb "gorączka" na mapce Grand Bazaar. Niestety w tym wypadku jest to gameplay z PS3.
-
Olbrzymia mapa... Nawet za duża, jak dla mnie. Aż ogarnąć tego nie można. ;)
Jak na betę przystało było nieco problemów - z lagiem, wyświetlaniem (na dalszym dystansie)... Ale generalnie robi wrażenie, choć raczej skupię się na mniejszych mapach typu CQB (mam nadzieję, że trochę ich będzie). Miłośnikiem map typu Harvest Day czy Heavy Metal w BC2 też nigdy nie byłem.
Poleciałem chwilę samolotem, od razu mnie ktoś zdjął z wyrzutni AA. Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że latanie czymkolwiek, przy danej ilości środków do robienia kuku, będzie graniczyło z cudem. Takie wrażenie po kilkunastu minutach gry.
-
Też pograłem na Caspian... Nie wiem po jaką cholerę oni tę betę dawali, to w zasadzie nie jest nawet alpha. Co prawda nie zapadam się już pod ziemię, ale problemy z rejestracją trafień są okropne - 1-hit kille, kille ludzi, którzy są już dawno za osłoną. Do tego jest kilka dziwnych miejsc spawnowych na wieży, które kończą się spadaniem przez podłogę i zgonem. Kolejna bolączka to... głupoodpornośc gry. Każdy, ale to każdy chce polatać samolotem, albo śmigłowcem, są goście, którzy cały mecz siedzą na lotnisku, jakby tego było mało jak już się zespawnujemy na takim zadupiu, to próżno liczyć, że ktoś w głupim jeepie się zatrzyma i nas podwiezie, pisanie na chacie, strzelanie do nich nic nie daje. Powinny być jakieś kary albo coś. Jeśli chodzi o granie infantry... Największy sens ma tu inżynier z bazooką. Samo bieganie i strzelanie tak sobie się sprawdza, bo dalej są problemy z niektórymi kamienistymi obszarami mapy, gdzie zdarza się utknąć i mapa jest po prostu za duża na piesze harce...
Wiem, że to niby beta itd, ale przyjemność z gry dla mnie żadna, poczekam chyba na pełną, ale o ile czegoś nie zrobią z mechaniką rozgrywki (mam tu na myśli jakieś mechanizmy, które zmuszają do rozsądnej gry, a nie wyścigów do samolotu), to może być słabo w trybie conquest.
-
Nie wiem po jaką cholerę oni tę betę dawali...
Było o tym już setki razy - beta ma za zadanie przetestować serwery gry i serwery Battleloga, to wszystko. Działa na starym buildzie, w którym nie ma sporej ilości rozwiązań które pojawią się w pełnej wersji.
(...) mapa jest po prostu za duża na piesze harce (...) Wiem, że to niby beta itd, ale przyjemność z gry dla mnie żadna...
Po pierwsze, to Battlefield a nie Call of Duty i gdyby mapki były małe to z kolei pojazdy byłyby bez sensu.
Po drugie, znajdź sobie ekie kumpli do grania w plutonie.
-
Wiem, że to niby beta itd, ale przyjemność z gry dla mnie żadna, poczekam chyba na pełną, ale o ile czegoś nie zrobią z mechaniką rozgrywki (mam tu na myśli jakieś mechanizmy, które zmuszają do rozsądnej gry, a nie wyścigów do samolotu), to może być słabo w trybie conquest.
RashbaNor już ci ładnie napisał, dodam tylko od siebie że tak jak w BC2 po pewnym czasie od premiery dało się grać ładnie zespołowo. Poprostu ludzie na pałę kupują grę bo to shooter i to jeszcze tak marketingowo ładnie "opakowany" a po zainstalowaniu gry okazuje się że to nie dla nich bo wróg sam nie lezie pod lufę i nie da się zaczaić z nożem w ciemnym zaułku. Tacy wielbiciele CoD'a szybko się wykruszają i nie psują zabawy innym. Po to też jest beta moim zdaniem. Przetestowałeś, nie podoba się, a więc nie kupuj - szkoda nerwów.
Żeby postów nie nabijać to jeszcze słowo o Caspian. Ja jestem zachwycony. Gra na dużej mapie to prawdziwy BF. No i graficznie zwala z nóg. Na moim blaszaku z i5+460GTX chodzi płynnie w 1920x1200 i prawie wszystkim na max.
-
Ja nie narzekam na BF3, narzekam na betę, gram, wyrażam opinię to wszystko. Co do wykruszania się idiotów, to wątpię by było tak różowo, w BC2 dość długo się trzymali, w BF2 na tyle długo, że się zmigrowali i obrzydzili mi Project Reality. Beta zawiera zwyczajnie horrendalną ilość niedoróbek i o ile pewnych rzeczy na pewno będą naprawione, o tyle rejestracja trafień, czy zbalansowanie broni, budzi niepokój, bo w BC2 było tak samo.
Odnośnie Caspian, faktycznie zgodzę się, jeśli gra się jak należy z ogarniętymi ludzmi, to jest git, ale ciężko trafić. Problemem są latadła, to że część drużyny po prostu nic innego nie robi tylko na nie czeka i sam fakt, że pilot zgarnia po prostu więcej punktów niż piechur (stąd pewnie wszyscy się pchają). Snajperzy na Caspian też stanowią utrapienie, wielkość i design mapy dają im sporą przewagę, natomiast spotowanie przez nich genialnie się sprawdza jeśli jest ogarnięty pilot heli.
Wszyscy się chyba zgodzimy, że gra ma olbrzymi potencjał, pytanie tylko czy go nie zmarnują. Ekipa CoDa już przegina z debilnymi pomysłami, oby DICE nie poszło tą drogą (mam na myśli różne promocje XP za kupowanie napojów itd, co jeszcze?).
-
A-10 oraz Caspian Border w trybie "gorączka": http://battlefieldo.com/a-10-warthog-footage-caspian-rush/ (http://battlefieldo.com/a-10-warthog-footage-caspian-rush/)
Lista potwierdzonych map: http://battlefieldo.com/battlefield-3-maps-revealed/ (http://battlefieldo.com/battlefield-3-maps-revealed/)
-
Od paru dni gram w Battlefield Bad Company 2. Widząc co niektóre screen-shoty z BF3 zastanawiam się - jaka różnica? Inna - lepsza - grafika, więcej pojazdów, inne mapy, ale generalnie podobna rozgrywka, system gry i tryby multi. Czy się mylę? Jaka jest wartość dodana? Jestem początkującym amatorem biegania i strzelania, więc się nie znam, stąd pytanie...
-
Dodałbym mniejszą możliwość demolowania otoczenia i trochę inaczej skonfigurowane klasy postaci. Do tego Origin, Battlelog i, w sumie, to chyba wszystko. A tak w ogóle to BF3 jest podobne do BF:BC2, które jest podobne do BF2. Nic nowego nie wymyślili, ale co nowego można wymyślić w kwestii strzelanek osadzonych na współczesnym polu walki. To prawie jak ze Starcraftem dwójka to taka odświeżona jedynka. Fani pierwowzoru nie pogardzą, a można zainteresować nowych graczy dla których grafika części pierwszej jest nie do zaakceptowania.
-
Czy się mylę? Jaka jest wartość dodana?
Oba tytuły reprezentują tą samą serię więc siłą rzeczy rozgrywka w obu przypadkach jest podobna. Wypunktuję różnice, które zauważyłem grając w betę BF3 (przy BC2 spędziłem ponad rok):
- rozgrywka toczy się w trochę wolniejszym tempie - żołnierze wolniej biegają, mapy są większe, można się czołgać - to wypływa na niewielkie zmniejszenie dynamiki przebiegu bitwy
- jest więcej sprzętu i gadżetów (np.: robot saperski, myśliwce, moździerz, miny przeciwpiechotne)
- "drzewko" ulepszeń jest bardziej rozbudowane
- oczywiście grafika i, przede wszystkim, udźwiękowienie są lepsze
- pojawił się fajnie zrealizowany efekt "ogłuszenia" czy "zdezorientowania" - odczujemy to jeśli znajdziemy się pod ogniem albo w bezpośredniej bliskości coś eksploduje
- słychać "naddźwiękowe" trzaski pocisków przelatujących niedaleko gracza
- nie trzeba czekać na "naładowanie" się ekwipunku - można wyrzucać paczki z opatrunkami czy amunicją co chwila
- nie da się już rzucać granatów oraz paczek na niesamowite odległości
- lunety celownicze błyskają odbitym światłem
- można anulować reanimację i uniknąć ożywienia pod ostrzałem
- pojazdy można unieruchomić zanim się jej zniszczy, unieruchomiony pojazd powoli regeneruje pancerz
- rolę medyka przejął szturmowiec, natomiast paczki z amunicją rozrzuca teraz żołnierz wsparcia
- bardziej czytelny interfejs użytkownika (z wyjątkiem mapki)
Więcej na razie do łba mi nie przychodzi...
-
Tak ogólnie, to BF3 ma nieco większą skalę i przynajmniej w becie rozgrywka zdaje się być bardziej... chaotyczna, z tym że w BF3 w starciach 1v1 jest jeszcze mniej skillowo - kto pierwszy strzela wygrywa, no i UMP jest jakieś przegięte, w metrze w zasadzie 1 shot - 1 kill.
Ciężko cokolwiek powiedzieć na pewno, bo beta, to beta, a pełna może być zupełnie inaczej poskładana. Jedno jest pewne, jeśli ktoś lubił BF2, BF3 to poprawny sequel.
-
A i widzę, że BF3 nie ma ograniczenia 32 graczy online, a 64 na PC-cie, a może i więcej... http://gamrfeed.vgchartz.com/story/84572/battlefield-3-online-can-handle-256-players-but-its-not-fun/
-
Parę dobrych wiadomości z Battlefieldo (http://battlefieldo.com/nvidialanbf3/):
- na mapie Operation Firestorm już na początku rozgrywki dla każdej ze stron dostępnych jest po 6 czołgów :020:
- moździerz obsługiwany jest przy pomocy mini-mapy - rozkładamy sprzęt, wskazujemy miejsce do ostrzelania i chwilę później oglądamy eksplozje
- zarządzanie plutonami wygląda tak (http://bf3blog.com/wp-content/uploads/2011/10/bf3-squad-management.jpg)
- mini-mapa oraz pełna mapa przypominają rozwiązanie znane z Battlefield 2
- będzie konsola podobna do tej z BF2 czy Quake
- można wybierać kamuflaż munduru
- w wersji granej na GeForce LAN nie występowały żadne z problemów bety
Tutaj (http://www.youtube.com/watch?&v=UAfQNX14rCY) można obejrzeć "relację" z LANparty NVidii.
-
Kamuflarz! No wreszcie! Nie wiem, jak to będzie rozwiązane, ale fajnie jakby gierki miały ten... system lansu jak w ASG - wiecie, flecktarn i DPM dla jest dla biedaków, ale jak masz multicam to +20 do lansu :D Pewnie się zapędziłem, ale poza Vegas 2 nigdzie chyba nie było wyboru camo, a to przecież takie ważne!!!
PS U mnie w pracy, u kolesi z 2 linii wisi na tablicy wielki plakat BF3 - widać już, która gra będzie miała palmę pierwszeństwa.
-
Niektórzy budują kokpity do symulatorów, inni budują "symulatory" do battlefielda :D Klik (http://www.youtube.com/watch?v=nQR49JGySTM)
-
World War III (http://uk.gamespot.com/ww3)
-
(http://vader.joemonster.org/upload/zpg/6661095dbd9dd3419401625.jpg)
-
Taka ciekawostka marketingowa:
http://kotaku.com/5851157/ea-caught-pressuring-publications-over-battlefield-3-reviews
Zastanawia mnie, czego EA się boi? Czyżby BF3 miał jakieś ułomności, o których nie wiemy?
-
Raczej działa tu odwieczne prawo reklamy: "Nie ważne co gadają, ważne żeby gadali".
-
Dlaczego przy statystyce o 1,5 biliona "zabić" jest PIWO jako symbol?
-
Nie wiedziałem, że aż tyle siódemek i Vist jest po domach ;) A przecież nie wszyscy grają...
-
Szczerze mówiąc nie znam osobiście chyba nikogo kto by jeszcze miał XP...
-
Dlaczego przy statystyce o 1,5 biliona "zabić" jest PIWO jako symbol?
Doczytaj drobny druczek. ;)
-
Szczerze mówiąc nie znam osobiście chyba nikogo kto by jeszcze miał XP...
Mam w pracy : ) pożyczyć ?
-
Nie dziękuję. Win98 ani 3.11 też nie chcę.
-
Fakt, XP też tylko w pracy widuję (i do pracy nadaje się akurat lepiej, bo toolsy jakich używam średnio na XP chodzą), tym bardziej przy statsach mnie dziwi, że stosują taki pressing wobec recenzentów w Norwegii. Gdybym miał zgadywać, EA wie, że ich tytuł jest diametralnie różny od CoDa i fanboyom raczej nie przypadnie do gustu, a bądź co bądź, gra ma podobny setting.
-
Trochę żałuję, że kupiłem RAGE*, zamiast BF3... trzeba będzie ten błąd naprawić.
*od dwóch tygodni się kurzy, nawet nie było czasu zainstalować!
-
Fakt, XP też tylko w pracy widuję (i do pracy nadaje się akurat lepiej, bo toolsy jakich używam średnio na XP chodzą), tym bardziej przy statsach mnie dziwi, że stosują taki pressing wobec recenzentów w Norwegii. Gdybym miał zgadywać, EA wie, że ich tytuł jest diametralnie różny od CoDa i fanboyom raczej nie przypadnie do gustu, a bądź co bądź, gra ma podobny setting.
Maruda, nie wiem czy zauważyłeś, ale w ostatnich postach co chwilę wtrącasz jakieś słowa z j. angielskiego czasem jeszcze odmieniając je po polsku. Siedzisz na obczyźnie, czy co?
No offence ;)
-
Taki idiolekt. Zapomniałeś wytłuścić "fanboya" jeszcze. :D
Siedzę w kraju, ale w ciągu dnia więcej chyba mówię po angielsku, niż po polsku, o pisaniu nie wspominając...
-
Fanboy to akurat ciężko przetłumaczyć na polski.
-
Szczerze mówiąc nie znam osobiście chyba nikogo kto by jeszcze miał XP...
I całe szczęście bo ten syf ma już ponad 10 lat! :003:
Taka ciekawostka marketingowa:
http://kotaku.com/5851157/ea-caught-pressuring-publications-over-battlefield-3-reviews (http://kotaku.com/5851157/ea-caught-pressuring-publications-over-battlefield-3-reviews)
Zastanawia mnie, czego EA się boi? Czyżby BF3 miał jakieś ułomności, o których nie wiemy?
To jest standard. Dystrybutorzy i wydawcy ciągle kontrolują i biorą "pod włos" przedstawicieli mediów.
Po prostu w tym konkretnym przypadku ktoś postanowił zrobić mały dym i upublicznił pisemko. Nie ma się czym przejmować ani szukać drugiego dna... :004:
-
(http://img827.imageshack.us/img827/9022/bf3pobierz.th.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/827/bf3pobierz.jpg/)
Proszę zwrócić uwagę na pomarańczowy guziczek. :021:
-
A to to już działa, czy kolejny marketnigowy chwyt?
-
Raczej remedium na kłopoty z serwerami po premierze. Im więcej ludzi ściągnie grę teraz, tym mniejsze obciążenie serwerów w dniu premiery. Podejrzewam, że do godziny zero gry nie uruchomisz.
-
A to to już działa, czy kolejny marketnigowy chwyt?
To jest tak zwany "preload". Można sobie zassać całość długo przed premierą dzięki czemu obciążenie serwerów rozkłada się na kilka dni - nie będzie hammerowania serwerów 25 października. Potem wystarczy już tylko cierpliwie poczekać na dzień premiery i kliknąć "graj" w momencie kiedy inny będą czekać na przesyłkę, zasuwać do sklepu lub pobierać BF3 w ostatniej chwili.
-
Film z polskich pokazów BF3 i Back to Karkand: http://www.youtube.com/watch?&v=jaU1p4wRqKs (http://www.youtube.com/watch?&v=jaU1p4wRqKs)
Info dla tych którzy jeszcze nie ściągnęli BF3 lub nie kupowali via Origin - po zainstalowaniu gra na dysku zajmuje 13GB.
Na koniec opublikowana dzisiaj informacja - w dniu premiery zostanie wypuszczony tzw "day-one" patch. Poprawka, oprócz usunięcia paru drobnych błędów, dodaje wyproszone przez graczy PC "commo rose". :001:
-
http://battlefieldo.com/launch-trailer-released/
Wczoraj premierę miał launch trailer. Robi wrażenie, warto zobaczyć. Modele postaci, animacje i lip sync - cud, miód, orzeszki. :D
Strasznie cicho ostatnio o MW3 się zrobiło. Nabrali wody w usta jak zobaczyli jak BF3 będzie wyglądać, czy co? :002:
-
Nie martwiłbym się o MW3, mają rzeszę wiernych fanów, którzy nawet jeśli kupili BFa, to po tych 2 tygodniach pobiegną po CODa do sklepu. Gamespot nawet ma nową promocję - można będzie wymienić BF3 na MW3. Do tego dochodzą kody promocyjne na XP z energy drinków i inne takie. Gwarantuję wam, że COD się sprzeda. Ostatnio developerzy rozpływali się nad doskonałością silnika MW (czyli w zasadzie silnika Q3?), ogłoszono też, że na PC będzie pełna integracja ze Steamem, czyli overlay jak w CSie, będą też korzystać z VAC i prawdopodobnie pojawią się narzędzia moderskie nieco po premierze. Były też jakieś nowe trailery. Szykuję się także impreza w Australii z okazji premiery. Nie powiedziałbym, że to jest "cicho". ;)
-
http://www.youtube.com/watch?v=mV-gnh1En6E :D
-
:001: 2017sty optymiści! 2017sty realiści !
-
http://www.youtube.com/watch?v=yfqFY1xsFCE&feature=channel_video_title (http://www.youtube.com/watch?v=yfqFY1xsFCE&feature=channel_video_title)
Do śmiechu:)
-
W porównaniu z tym co odwalili w Medal of Honor (Apache), to jest genialne.
-
Ten sam koleś wrzucił jeszcze parę innych filmików z kampanii BF3. Robią bardzo pozytywne wrażenie więc jeśli komuś nie przeszkadzają spoilery to warto obejrzeć.
-
http://www.youtube.com/watch?v=AacqQWurFqg&feature=player_detailpage#t=93s pokaz mody
-
Może to głupie pytanie ale już się pogubiłem.
Premiera w Polsce ma być 27.10, natomiast w sieci pojawiają się informacje że kto kupił przez Origin ten zagra już 25.10.
Kupiłem przez Origin, jednak w sobotę (22.10) dostałem od nich maila że moja data premiery to 27.10.
Teraz nie wiem czy powiedzieć żonie że nie ma mnie od wtorku, czy od czwartku? :002:
Czy ktoś może mnie oświecić? Z góry dziękuję.
-
Teraz nie wiem czy powiedzieć żonie że nie ma mnie od wtorku, czy od czwartku? :002:
Niestety, dla naszego regionu data premiery BF3 to czwartek. :005:
-
Nie którzy zaczęli się bawić za pomocą zmiany ip. Klik (http://forum.battlefield.pl/viewtopic.php?f=133&t=39293&sid=f9e333d12383389345342d370eb5b1eb&start=75).
-
A gdyby tak wykopać sobie okop (http://www.youtube.com/watch?v=MKnihf8N_bs&feature=youtube_gdata_player).
-
Nie którzy zaczęli się bawić za pomocą zmiany ip. Klik (http://forum.battlefield.pl/viewtopic.php?f=133&t=39293&sid=f9e333d12383389345342d370eb5b1eb&start=75).
Cała masa ludzi, nie tylko Polaków, korzysta z podobnych tricków i robi w konia Origin. Podobno pracownik wsparcia technicznego EA przyznał, że takie "przyspieszanie" aktywacji gry nie niesie ze sobą żadnych negatywnych konsekwencji...
-
Paczka z BF3 zamówionym przez gry-online właśnie do mnie doszła :banan Po pracy sprawdzę co i jak z tym hide ip. Już nie mogę wysiedzieć, chyba "nagle się rozchoruję" :003:
-
Uspokój się!!!! :D (odgłos policzkowania) Wszyscy tu czekają!!! :D
-
Umarłem :banan - http://www.youtube.com/watch?v=mb9SMjrF1Ys
P.S.
Thomasm na tym filmie w tle chyba widać Ciebie... :002:
-
Thomasm na tym filmie w tle chyba widać Ciebie... :002:
No faktycznie. Nie wiedziałem że ktoś to filmuje :118:
-
http://www.youtube.com/watch?v=WM9gcAAHm4A&fmt=18
:D
-
Całkiem fajny zarchiwizowany stream od Bwany, który wczoraj przez parę godzin non-stop katował BF3: http://pl.twitch.tv/bwana/b/298384877 (http://pl.twitch.tv/bwana/b/298384877)
-
Tak więc po powrocie do domu zainstalowałem grę aktywując ją sposobem wcześniej podanym. Wszystko zadziałało sprawnie.
Pierwsze wrażenia na szybko.
Gra w porównaniu z betą moim zdaniem bardzo dobrze zoptymalizowana, chodzi na high w full hd (w becie kilka opcji musiało być ustawionych na medium bo zdarzały się lekkie przycinki). Zdarzają się bugi graficzne - zapadanie się "w podłogę" raz mi się przydarzyło.
Gra na serwerach na razie mocno chaotyczna. Jak trafi się na ogarniętą ekipę to można pograć zespołowo bez irytującego kampienia i walki o pojazdy i śmigłowce. Ogólnie po ok. 3h gry jestem bardzo zadowolony.
Dla mnie graficznie i dźwiękowo gra jest rewelacyjna. W tej kwestii inne tytuły nie są w stanie konkurować z BF.
Tak sobie pomyślałem że świetnie by się grało w BF1942 z taką oprawą graficzną i dźwiękową jak BF3 - ja napewno bym ją kupił.
-
Byłoby idealnie, jakby zrobili takie DLC jak do Bad Company z Wietnamem. Silnik ma potencjał, mechanika jest, więc wystarczy tylko rozszerzyć o nowe teatry działań.
-
Widzę, że nadal jest ten idiotyczny "kill cam", czy jakoś tak się to nazywa. Ja poczekam aż wyjdzie ten nowy CoD i pajace pójdą tam się wyżywać. Co do tego wstrętnego kampienia przez was, no cóż jedni się rodzą by być mięsem armatnim a inni by właśnie ich zabijać.
-
Widzę, że nadal jest ten idiotyczny "kill cam",
W grach z serii Battlefield występuje tryb "hardcore" serwerów. Wyróżnia się, między innymi, tym że nie ma kill cama...
-
Widzę, że nadal jest ten idiotyczny "kill cam"...
Nie po to dają bonusy w postaci nowych beretów i mundurów, a w przyszłości zapewne DLC z w/w, żebyś nie mógł ich obejrzeć z bliska. Choć najładniej prezentują się w lunecie SVD :504: (http://roth.com.pl/kropki/656.gif)
Na poważnie. Mnie też "kill cam" w obecnej formie się nie podoba. Mogli dać coś a'la CoD 1, albo ETQW. W tym ostatnim widać było gdzie najbliższy medyk się podziewa.
-
Szkoda, że padł EA Live Chat Support. Myślałem, że uda się wysępić aktywację przez konsultanta na kilka godzin przed premierą (w końcu spać człowiek musi, a już normalnie mnie nosi żeby zagrać w końcu). Z tą aktywacją przez proxy, hideIP itp. nie chcę jednak ryzykować swoim kontem. Chyba, że po prostu wyłączyli, bo ci konsultanci to za dobrzy ludzie są. Ostatnio BC2: Vietnam za friko dostałem. :D
Byłoby idealnie, jakby zrobili takie DLC jak do Bad Company z Wietnamem. Silnik ma potencjał, mechanika jest, więc wystarczy tylko rozszerzyć o nowe teatry działań.
Oby tylko były ludzkie ceny. O dodatkach do BC2 tego powiedzieć nie można. Wg mnie Vietnam nie był wart swej ceny (jak dla mnie - max 30 zł). A 20 PLN za klasy specact (stanowiące jedynie urozmaicenie wizualne) to już w ogóle jakiś żart był.
Aha, liczę, że będą dodawać nowe misje co-op. Podobno strasznie fajna sprawa. Mam nadzieję, że ktoś ze mną pogra wieczorkami w ten weekend. :)
-
Jak tylko wyleczę kaca, to możecie na mnie liczyć w tym coopie :)
Pograłem właśnie chwilkę w kampanię... Jest super, klimacik świetny, ale... rano do pracy. :(
-
COOP bardzo fajna sprawa nawet z ludźmi z łapanki, chociaż 1-wszej misji po 3 atakach nastąpiła cisza, nic nas nie atakowało i nikt nas nie ewakuował, „Boogie Nights” i tyle. Po dwóch dniach grania ogólnie lepiej niż z RO2, ale potrzeba jeszcze kilku patchy.
-
Pograłem chwilę w kampanię, przeszedłem może 4 misje i raczej jestem rozczarowany. Chyba za dużo oczekiwałem. Gra wygląda świetnie, ale granie w nią nie różni się dla mnie od oglądania filmików na YT. Poza tym razi mnie sztucznością i jakąś taką płytkością. Rozgrywka liniowa i oskryptowana do kwadratu, chyba nawet bardziej niż CoD. Czasem człowiek ma wrażenie, że po prostu sprowadza się do wciskania wskazanego na ekranie guzika (liczne QTE). Nie tego się spodziewałem. Mam nadzieję, że jeszcze mnie zaskoczy, ale jak na razie singiel w BC2 o niebo lepszy. Co ja gadam, nawet w MoH mi się lepiej grało... Ta misja z F/A-18 wręcz frustruje swoją głupotą - więcej frajdy było z Apache we wspomnianym MoH, a do klasyka czyli AC-130 z MW1 to nawet nie ma co porównywać.
MP to inna sprawa (i podstawowy tryb dla jakiego kupuję gry typu BF czy CoD), ale mimo wszystko lekka kicha.
PS. Też wam znikają ciała po 5-10 sek? Krew mnie zalewa jak w grze 16+/18+ (w zależności od organizacji klasyfikującej) odpier***** się takie rzeczy.
-
Ciała znikają niestety. Kampania faktycznie mogłaby być lepsza, nie jest tak... dynamiczna i pełna akcji jak w CoDzie, łatwo się ginie i niektóre misje są głupie. Ale z drugiej strony ma klimat, jakiego nie było od czasów CoD 4. Misja z F-18 faktycznie żenua, oby w tę z Abramsem lepiej się grało. Na duży plus zaliczam dźwięk, huk strzałów jest tak realistyczny jakby się tam było. Strzelanie singlem też popłaca, co dodaje autentyczności, gdyby jeszcze nie głupota AI... Ogólnie powiedziałbym, że im dalej się gra, tym lepiej niż w BC2, ale brakuje mi tu jakichś konkretnych postaci, sama intryga też kompletnie niemrawa (wciąż nie wiem o co chodzi, ale ogólnie i tak jestem mało zainteresowany). No i jeszcze jedno... Czy teraz każda gra musi jota w jotę zrzynać teksty i sceny z Generation Kill? Ja rozumiem, że to najnowszy trend, ale ile można?! Te same nazwy kodowe, te same sytuacje, nawet te same dialogi. Toż to plagiat! Żeby im się chociaż chciało pokazać ten absurd współczesnych działań wojennych, którym kipiał serial. :/
-
Kampania to sztampa na sztampie, od czasów pierwszego MoH (2002) nic się nie zmienia, walka w stylu Rambo i do przodu. Dodali boty, które i tak są tylko dodatkiem graficznym, a nie prawdziwą pomocą. MP w trybie hardcore z dobrą ekipą bardzo miły ale na razie zbyt dużo graczy z ad/hd i rzadko mamy przyjemność takiej gry.
Samoloty wyglądają komicznie :005: z procy można trafiać :004:
-
Jeszcze nieco na temat multi. Tutaj też nie jest tak dobrze. Masa błędów z bety została, przede wszystkim ten najbardziej wkurzający, czyli obrywanie kiedy już schowamy się za osłoną - niby jesteśmy już za rogiem, ale i tak giniemy. Do tego na mapach panuje ogólny chaos. Fajnie to z początku wygląda, ale nie wyobrażam sobie gry efektywnej. Dalej rządzi kampienie i kille z zaskoczenia. Balansowanie drużyn nie działa - grałem dziś mecz 4 vs 8. Dym i inne bajery też utrudniają rozgrywkę, bo 90% jeśli się ginie, to nie widać skąd strzelali. Ogólnie ładna gra, świetne wrażenia audio, model destrukcji, ale gameplay... jakiś taki choatyczny zbytnio. Mam też wrażenie, że mapy nie zostały najlepiej pomyślane. EA poszło na rozmach, ale na chwilę obecną nie wyobrażam sobie BF3 jako sensownej platformy do rywalizacji.
-
Jeszcze nieco na temat multi. Tutaj też nie jest tak dobrze. Masa błędów z bety została, przede wszystkim ten najbardziej wkurzający, czyli obrywanie kiedy już schowamy się za osłoną - niby jesteśmy już za rogiem, ale i tak giniemy. Do tego na mapach panuje ogólny chaos. Fajnie to z początku wygląda, ale nie wyobrażam sobie gry efektywnej. Dalej rządzi kampienie i kille z zaskoczenia. Balansowanie drużyn nie działa - grałem dziś mecz 4 vs 8. Dym i inne bajery też utrudniają rozgrywkę, bo 90% jeśli się ginie, to nie widać skąd strzelali. Ogólnie ładna gra, świetne wrażenia audio, model destrukcji, ale gameplay... jakiś taki choatyczny zbytnio. Mam też wrażenie, że mapy nie zostały najlepiej pomyślane. EA poszło na rozmach, ale na chwilę obecną nie wyobrażam sobie BF3 jako sensownej platformy do rywalizacji.
Ja natomiast tłukłem z kumplami przez ponad 3 godziny i całej ekipie się bardzo podoba.
Z obrywaniem po ukryciu się nie mam problemów. Kamperzy mi nie przeszkadzają bo TO NIE JEST QUAKE LIVE! Nie w każdej grze "kampowanie" jest niewskazane, niegodne, podłe, nikczemne.
Ubijanie przeciwnika z zaskoczenia - to coś złego? To wada? Co jest z tym nie tak, jak Ty sobie to wyobrażasz? Chciałbyś wyświetlane na ekranie ostrzeżenie "UWAGA! W pobliżu znajduje się 4 wrogów, jeden z nich może Cię zabić"?
Dym i inne bajery to element gry. Jeśli Ty nie widzisz przeciwnika przez dym, to on Ciebie też przez ten dym nie zobaczy. Poza tym gra bardzo ładnie daje do zrozumienia, z której strony do Ciebie walą.
Bardzo łatwo grać efektywnie, zwłaszcza jak się ma ze sobą ekipę która dużo grała w Bad Company 2 - tam rozgrywka była bardzo podobna. Trzeba trochę potrenować, potrzebny jest niezły refleks i czasem trochę trzeba pogłówkować żeby przechytrzyć kolesi z przeciwnej drużyny. Zapewniam Cię, że da się ogarnąć te trzy rzeczy i grać skutecznie.
Mapy są świetne, o wiele lepsze od tych z Bad Company, Bad Company 2 i nawet Battlefield 2. Mapy to chyba największa zaleta BF3.
Szczerze mówiąc... Twoje marudzenie Mmaruda (sic!) wygląda mi na biadolenie kogoś kto nie do końca wie czego chce ale wie, że to nie jest to co dostał bo "czegoś" mu brakuje - czyli akcja w stylu "koszmarny klient" dla freelancera. :020:
Albo po prostu dostajesz po tyłku i szukasz dziury w całym. ;)
Według mnie Battlefield 3 jest godnym następcą 2ki i doskonale rozwija pomysły z Bad Company 2. Kampanię ma faktycznie przeciętną, niezbyt ciekawą i z ogranymi do bólu rozwiązaniami. Jednak nie dla kampanii pojedynczego gracza się tą grę kupuje. Moim zdaniem, i zdaniem paru moich kumpli, multiplayer w BF3 to po prostu cacuszko. Fakt, jest kilka błędów ale nie ma ani jednego poważnego. Radocha z zabawy jest ogromna. Grając z 5 - 7 kumplami naprawdę można przesiedzieć przy komputerze długie godziny nie czując w ogóle upływu czasu.
-
Jedyne z czym mam problem to to, że bardziej popłaca siedzenie na tyłku w ciemnym zaułku, niż realizowanie objective'ów. Takie kampowanie jest złe, bo nagradza za nic. Moim zdaniem rozgrywka jest diametralnie inna niż w Bad Company.
-
Jedyne z czym mam problem to to, że bardziej popłaca siedzenie na tyłku w ciemnym zaułku, niż realizowanie objective'ów. Takie kampowanie jest złe, bo nagradza za nic. Moim zdaniem rozgrywka jest diametralnie inna niż w Bad Company.
Straszliwie się tutaj mylisz. Kompletnie nie opłaca się siedzieć na tyłku i olewać zadania narzucone przez tryb rozgrywki. Podnosząc flagi, wysadzając m-comy czy wspierając kolegów z drużyny da się błyskawicznie natłuc masę punktów. Bardzo trudno jest wylądować w pierwszej piątce na tablicy wyników koncentrując się tylko na wykańczaniu przeciwników. Jednak dobry kamper z karabinem snajperskim albo z wyrzutnią rakiet czasami przydaje się całej drużynie.
Rozgrywka diametralnie inna niż w Bad Company? Diametralnie inny jest multiplayer w Gears of War czy w ArmA2. W tym przypadku jedyną naprawdę zasadniczą różnicą są mapy - według mnie o wiele lepsze w Battlefield 3.
-
No to tak, mapy większe, samoloty, nieco zmienione klasy, większy damage broni, selektor ognia... Dla mnie to są szczegóły, które czynią zupełnie inna grę. Tak czy siak, problemem Battlefielda zawsze było to, że jak nie grało się z ludźmi, którzy grają w to jak należy, to jest mało przyjemnie. Na szczęście towarzystwo w sieci się powoli ogarnia i jako tako się zaczyna ta rozgrywka krystalizować.
Przeszedłem w końcu dziś singla... Scenarzysta powinien siedzieć za plagiat. Generalnie to chyba najlepsza gra singlowa od jakiegoś czasu. Misje są długie, zrobione z rozmachem itd. Tylko fabuła... No powiedzmy szczerze oni zwyczajnie zerżnęli wszystko bezczelnie z Call of Duty. Misja ze snajperem - jest, główny bohater przesłuchiwany - jest, spisek mający na celu wywołanie wojny światowej - jest. Grało mi się co prawda świetnie, ale nieco oryginalności by nie zaszkodziło.
No i jeszcze jedno - EA zaliczyło wpadkę, bo jak się okazało nie dostałem wciąż kluczy do dodatkowego contentu, musiałm przez ten ich live chat się prosić jakiegoś gościa z indii :/
-
mmaruda gdzie, jeśli można zapytać, zamawiałeś grę? Na gramie wszystkie 3 klucze dali praktycznie od razu po odbiorze zamówienia.
-
Origin niestety. I z tego co wyczytałem na Battlefield.pl i innych forach, to normalka. A powiedz mi, które dokładnie klucze Ci dali? W sensie na jakie dodatki? Bo jak np wciąż nie mam Karkrandu, mam dostać jak wyjdzie :/ No chyba, że to już jest w tej limitowanej edycji wbudowane jakoś czy coś, bo gadałem oczywiście z Hindusem, a z nimi nie idzie się normalnie dogadać.
-
Dostałem 3 klucze. Pakiet Uzbrojenia Specjalnego, Nieśmiertelniki, Specact. W mailu od gramu napisali, że klucz do Powrotu do Karkand udostępnią po premierze, aczkolwiek w pudełku jest informacja, że tu cytat: "Numer seryjny daje także automatyczny dostęp do rozszerzenia Powrót do Karkand, kiedy zostanie ono wydane". Wynika z tego, że DLC będzie z automatu do pobrania przez posiadaczy edycji limitowanej. I tu pojawia się pytanie, czy rzeczywiście gram udostępni klucze i będziemy o jeden dodatek do przodu (czyt. sprzedamy na allegro) czy EA ich z błędu wyprowadzi.
PS. Pluton "il2forum" ponownie utworzony, a ja niestety na razie nie mam dostępu do kompa (http://roth.com.pl/kropki/543.gif).
Edit: I jeszcze taka wkładka do pudełka była.
(http://img827.imageshack.us/img827/967/image175t.th.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/827/image175t.jpg/)
-
Całkiem rozsądny poradnik dla początkujących: http://zagraceni.pl/battlefield-3-poradnik-dla-poczatkujacych (http://zagraceni.pl/battlefield-3-poradnik-dla-poczatkujacych)
-
Dość pobieżny ten poradnik. Powiedziałbym raczej tak: nie nabiłeś levelu na heli/samolocie - nie leć, bez odblokowanych flar, każdy z rakietą cię strąci i nie masz szansy uciec. Na K/D też radziłbym patrzeć, każdy bezsensowny zgon odejmuje tickety naszej drużynie. Granie swoją klasą... też się nie zgodzę - jeśli wróg szaleje czołgami/heli itp, a u nas nie ma inżyniera, który może to zdjąć, to na cholerę nam kolejny snajper? Trzeba się dostosować.
Myślę, że sporo już pograłem w BF3 i powoli rozumiem mechanikę, ale polemizowałbym z podejściem typu "dobry gracz to...". Większość meczy jest bardzo randomowa (tak możecie mnie jechać dalej za anglizmy, sorry dziś też byłem w pracy). Wygrywa ogarnięta drużyna, która pierwsza przejmie inicjatywę, ale to dość przypadkowe czasem bywa. Granie z kolegami, zapewne lepiej się sprawdza, problem w tym, że wciąż jest tłok na serwerach i ilekroć próbuję dołączyć do kolegów z naszego plutonu, nie ma wolnych slotów. BF3 jest na pewno dużo bardziej nastawiony na realizm niż, jakieś tam CoDy, ale ma to swoje złe strony. Gra nie jest ani trochę skillowa. Mapy są zrobione pod wrażenia wizualne i przestrzenne, nie pod pro-gameplay i równowagę. Unlocki dają przewagę (choćby wspomniane flary i rakiety w latadłach). Wielokrotnie wspominałem, że w starcziach 1v1 wygrywa ten, kto pierwszy zobaczy i strzeli, co prowadzi do promowania kamperstwa.
Wbiłem parę razy na serwery HC (Rash na nich często przesiaduje), jeśli kogoś interesuje namiastka realizmu, to naprawdę polecam, ale mają też swoje minusy. Po pierwsze roi się na nich od noobów z CoDa. Jeśli ktoś spędził więcej czasu w Call of Duty 4, to pewnie jest świadom faktu, że HC było najszybszym sposobem levelowania, bo nie trzeba było aż takiego aima - 2 strzały wystarczyły, więc jeśli się grało z głowa, a nie biegało na pałę, kończyło się z dobrym wynikiem. W BF3 rozgrywka jest jednak nieco wolniejsza, więc to co w CODzie jeszcze uchodziło, tutaj już nie za bardzo - jakiekolwiek rushowanie się nie opłaca, za to nawyki z Army zaprocentują. Efekt? Tona łatwych fragów, wystarczy dobra miejscówka w jakimś newralgicznym punkcie, mały efekt zaskoczenia i killstreaki lecą. Polecam mapę z kopalnią i tunelami - schowałem się jakimś blokiem betonu w tunelu i zatłukłem chyba 7 w ciągu minuty jak przebiegali obok, dopiero czołgiem mnie dojechali (szkoda, że nigdzie nie pisało, że za teamkille jest kick, bo miałbym ładne statsy, gdybym zwracał uwagę, na idiotów wbiegających mi na linią ognia hehe).
Jeszcze tylko mała uwaga, na temat człowiek vs pojazd - w Bad Company chyba było to lepiej wyważone, snajper miał przynajmniej ten moździerz, albo C4, a w BF3 tylko inżynier może coś zdziałać. Trochę jakby powrót do sytuacji z Enemy Territory, gdzie ENG był najważniejsza klasą.
PS Do szewskiej pasji doprowadzają mnie goście z FN2000, zamiatają totalnie (sam jeszcze nie odblokowałem).
PS2 Proszę mnie już nie cisnąć, że się nie znam i narzekam, lubię Gears of War itp, obecnie gram w BF3 więcej niż w cokolwiek innego w tym roku, więc gra mi się podoba. To są jedynie moje spostrzeżenia, pisane z perspektywy kogoś, kto grał po sieci, chyba we wszystko oprócz Soldier of Fortune. Po prostu tęsknie za dobrym skillowym shooterem, ale takie rzeczy to chyba już tylko Valve robi.
PS3 Ma nadzieję, że w końcu spotkamy się wspólnie na jakimś serwerze i nieco pozamiatamy razem!
-
Wielokrotnie wspominałem, że w starcziach 1v1 wygrywa ten, kto pierwszy zobaczy i strzeli, co prowadzi do promowania kamperstwa.
A ja z przykrością zauważyłem, że w stosunku do bety zmniejszono obrażenia zadawane przez broń oraz pozbyto się bonusu do obrażeń w przypadku trafienia celu biegnącego. Skutkuje to w przypadku niektórych broni masakryczną wręcz ilością hit-markerów, które widzimy zanim w końcu położymy przeciwnika. Piszę oczywiście o rozgrywce w trybie normalnym. Przesadzono moim zdaniem również ze spadkiem obrażeń zadawanych wraz ze wzrostem dystansu. Już kilkakrotnie zdarzyła mi się sytuacja, gdzie ostrzeliwując nic nieświadomego przeciwnika ze średniej odległości wywaliłem pół magazynka oglądając jedynie znaczniki trafienia, po czym zostałem przez niego zdjęty. Sytuacja ta dotyczy w szczególności niektórych broni (takich jak IAR, SG556, G3A4 itp.), które nie mam pojęcia co robią w tej grze. Statystyki mają tragiczne i bez dodatków to już w ogóle nie ma co z nimi pokazywać, bo doznania są raczej bardzo frustrujące.
Poza tym spawnowanie jest również lekko irytujące. Jeśli dany punkt na mapie jest neutralizowany przez przeciwnika to gracz powinien się odradzać w jego pobliżu a nie bezpośrednio pod lufę przeciwnika. Wczoraj jak dwa razy pod rząd mnie tak wysadziło, to normalnie mało co myszki o ścianę nie roz...... ;)
Gra mi się podoba (tzn. MP i co-op, bo singleplayer to porażka roku), ale map jednak trochę za mało.
-
Na K/D też radziłbym patrzeć, każdy bezsensowny zgon odejmuje tickety naszej drużynie. Granie swoją klasą... też się nie zgodzę - jeśli wróg szaleje czołgami/heli itp, a u nas nie ma inżyniera, który może to zdjąć, to na cholerę nam kolejny snajper? Trzeba się dostosować.
Chyba nie do końca zrozumiałeś o co chodziło. Większość dbających o wysokie K/D robi to żeby mieć "ładne" statystyki a nie z troski o tickety swojej drużyny. Nikt Ci nie karze ginąć co chwila. Chodzi po prostu o to żeby grać PTFO a nie zachowawczo ukrywać się gdzie popadnie byleby tylko nie przerwać pięknej serii ukatrupień albo nie zjechać poniżej 1 K/D. W materii klasy - tutaj chodzi o specjalizację a nie granie tylko z jednym wariantem wyposażenia bez względu na wszystko - koleś napisał to chyba wystarczająco zrozumiale. Chodzi po prostu o to, że w serii BF zawsze ciężko było być człowiekiem orkiestrą. Dlatego najlepiej jest wybrać sobie klasę i profil a potem trzymać się tego i trenować. Po jakimś czasie nasza przydatność dla drużyny znacznie wzrośnie, wprost proporcjonalnie do poziomu wytrenowania i znajomości ekwipunku. Dla przykładu - w ekipie, z którą gram robię za szturmowca z zacięciem medyka. Moja rola to przede wszystkim serwowanie apteczek i reanimowanie, rozwalanie przeciwników to sprawa drugorzędna. Oprócz mnie mamy w składzie drugiego szturmowca, jednak wyposażonego w granatnik M203 zamiast apteczki. Obaj znamy swoje role, obaj staramy się je wypełniać. Ja robię za doktora, kolega ostrzeliwuje granatami i stawia zasłony dymne. Oczywiście zdarza się, że wskakujemy w "inną skórę" - czasem jest to po prostu konieczne.
Granie z kolegami, zapewne lepiej się sprawdza, problem w tym, że wciąż jest tłok na serwerach i ilekroć próbuję dołączyć do kolegów z naszego plutonu, nie ma wolnych slotów.
No kurde. Wysyłaj wiadomości, umawiaj się, zapraszaj na serwery. Narzekanie na brak wolnych slotów jest niezbyt mądre. Chciałbyś mieć na każdym serwerze zarezerwowane miejsce czy może panowie z DICE powinni w kodzie serwera przygotować warunek "if player = mmaruda then open_slot = true"? :020:
BF3 jest na pewno dużo bardziej nastawiony na realizm niż, jakieś tam CoDy, ale ma to swoje złe strony. Gra nie jest ani trochę skillowa. Mapy są zrobione pod wrażenia wizualne i przestrzenne, nie pod pro-gameplay i równowagę. Unlocki dają przewagę (choćby wspomniane flary i rakiety w latadłach). Wielokrotnie wspominałem, że w starcziach 1v1 wygrywa ten, kto pierwszy zobaczy i strzeli, co prowadzi do promowania kamperstwa.
Żadna z gier serii Battlefield nawet w minimalnym stopniu nie jest nastawiona na realizm. Te gry nastawione są na dobrą zabawę, realizmu należy szukać w serii ArmA.
Nie mam zielonego pojęcia o co Co chodzi z tym "skillowa". Że niby nie mają znaczenia umiejętności gracza? Czy chodzi Ci po prostu o grę gdzie podstawa to ogromna precyzja, małpi refleks, wykute na pamięć rozkłady poziomów i przede wszystkim wypracowanie instynktu (sic!) pod konkretny tytuł? Jeśli tak to zapraszam do Quake Live i grania z ludźmi z wyższym od Ciebie "skillem". :002:
Mapy są zrobione tak żeby pasowały do trybów dostępnych w BF3 a nie do sieczki a'la CoD. Co to znaczy "pro-gameplay" i "równowaga"?
Oczywiście, że odblokowane gadżety i broń dają przewagę - inaczej nie byłoby frajdy płynącej z ich odblokowania. Nie byłoby też elementu motywującego. Nie jest to w żadnym wypadku złe zbalansowanie gry - wszyscy gracze mogą odblokować każdą giwerę i każdy gadżet, nie ma tutaj "równych i równiejszych".
Jeśli chodzi o "wygrywa ten kto pierwszy zobaczy i strzeli" to przecież tak powinno być! Bo niby jak inaczej? Wygrywa ten, kto dłużej gra? Ten kto ma lepszy komputer? Ten kto ma wyższą rangę? Jeśli jesteś bardziej spostrzegawczy i masz lepszy refleks to wygrywasz, proste.
Po raz kolejny - kampowanie w serii Battlefield to nic złego. Dobrze zbunkrowany i skuteczny snajper może całą rozgrywkę przesiedzieć w jednym miejscu i być naprawdę przydatny dla swojej drużyny. Czasem cały pluton musi siedzieć w jednym miejscu żeby bronić jakiegoś newralgicznego punktu na mapie. Po prostu wszystko trzeba robić z głową.
Wbiłem parę razy na serwery HC (...) ale mają też swoje minusy. Po pierwsze roi się na nich od noobów z CoDa. Jeśli ktoś spędził więcej czasu w Call of Duty 4, to pewnie jest świadom faktu, że HC było najszybszym sposobem levelowania, bo nie trzeba było aż takiego aima - 2 strzały wystarczyły, więc jeśli się grało z głowa, a nie biegało na pałę, kończyło się z dobrym wynikiem. W BF3 rozgrywka jest jednak nieco wolniejsza, więc to co w CODzie jeszcze uchodziło, tutaj już nie za bardzo - jakiekolwiek rushowanie się nie opłaca, za to nawyki z Army zaprocentują. Efekt? Tona łatwych fragów, wystarczy dobra miejscówka w jakimś newralgicznym punkcie, mały efekt zaskoczenia i killstreaki lecą.
N00by z CoD na serwerach hardcore? Ofensywne podejście nie opłaca się na serwerach hardcore? My gramy w tego samego BF3?
Hardcore to przede wszystkim: włączone frielndy fire, wyłączony killcam, wyłączone oznaczanie przeciwników, wyłączona automatyczna regeneracja zdrowia, wyłączona część HUDa, wyłączony wskaźnik zdrowia przeciwników, zwiększona rola dowódcy (można odradzać się tylko na nim), obrażenia zadawane przez broń ustawione na 100%. Gra się trudniej niż na normalnych serwerach ale satysfakcja jest większa i da się wykorzystywać element zaskoczenia (brak killcam i oznaczania przeciwników). Przestałem grać na normalnych serwerach głównie ze względu na zatrzęsienie mało rozgarniętych "CoD / CS Rambo" olewających cele i założenia rozgrywki.
PS Do szewskiej pasji doprowadzają mnie goście z FN2000, zamiatają totalnie (sam jeszcze nie odblokowałem).
W ogóle tego nie zauważyłem. Może dlatego, że sam za bardzo zajęty jestem zamiataniem. :002:
Sorry Mmaruda ale Twoje marudzenie wygląda mi na narzekanie kolesia, któremu w CoD czy CS szło nieźle a w BF dostaje bęcki i w związku z tym nic mu nie pasuje.
Pograj jeszcze. Nie parę godzin tylko parędziesiąt godzin. Pogadamy za dwa - trzy miesiące, jak już będziesz miał grę w małym paluszku. Pewnie do tej pory zmienisz zdanie na temat wielu aspektów BF3.
A ja z przykrością zauważyłem, że w stosunku do bety zmniejszono obrażenia zadawane przez broń oraz pozbyto się bonusu do obrażeń w przypadku trafienia celu biegnącego. (...) Sytuacja ta dotyczy w szczególności niektórych broni (takich jak IAR, SG556, G3A4 itp.), które nie mam pojęcia co robią w tej grze. Statystyki mają tragiczne i bez dodatków to już w ogóle nie ma co z nimi pokazywać, bo doznania są raczej bardzo frustrujące.
Poza tym spawnowanie jest również lekko irytujące. Jeśli dany punkt na mapie jest neutralizowany przez przeciwnika to gracz powinien się odradzać w jego pobliżu a nie bezpośrednio pod lufę przeciwnika.
Gra mi się podoba (tzn. MP i co-op, bo singleplayer to porażka roku), ale map jednak trochę za mało.
Battlefield 3 ma trochę błędów, nie jest to tytuł idealny. Na szczęście chłopaki z DICE zapowiedzieli już poprawkę, która wprowadzi sporo zmian, zwłaszcza w materii balansu broni i gadżetów.
Wiadomo też, że tytuł zostanie zaopatrzony w masę dodatków. Na początek szykowany jest Powrót do Kardkand. Później mają pojawić się kolejne rozszerzenia. Jakie dokładnie? Nie puścili jeszcze pary z gęby. Dali do zrozumienia tylko, że można liczyć na nowe mapy i wyposażenie.
-
W kwestii dodatków to, oprócz map packów, marzyłby mi się dodatek w stylu BFBC2 Vietnam, którego akcja rozgrywałby się na Pacyfiku. Coś a'la pierwsza misja z BC2 lub Battlefield 1943. Ta ostatnia pozycja na PC się nie pojawiła, a w sumie DICE tyle razy się chwaliło, że BF3 powstaje głównie z myślą o komputerach, a nie konsolach.
-
Chodzi po prostu o to, że w serii BF zawsze ciężko było być człowiekiem orkiestrą. Dlatego najlepiej jest wybrać sobie klasę i profil a potem trzymać się tego i trenować.
Ok, masz rację, ja po prostu piszę to z perspektywy kogoś, kto już jakie takie doświadczenie w każdej klasie ma i jak sytuacja tego wymaga, to wskakuję w co trzeba i daję radę (zazwyczaj).
Chciałbyś mieć na każdym serwerze zarezerwowane miejsce czy może panowie z DICE powinni w kodzie serwera przygotować warunek "if player = mmaruda then open_slot = true"? :020:
Byłoby super! Nie no, wysyłam wam te zaproszenia, chociaż Tobie ciężko, bo jak widze to grasz 24/7 :D
Żadna z gier serii Battlefield nawet w minimalnym stopniu nie jest nastawiona na realizm. Te gry nastawione są na dobrą zabawę, realizmu należy szukać w serii ArmA.
Źle się wyraziłem, chodzi o samo odczucie, tutaj to nieco bardziej realistyczne jest jak w CoDzie, np jak strzela gdzieś snajper to ludzie padają plackiem na ziemie, czasem nawet zachowanie graczy wygląda nieco jak w Armie, albo na ASG, na pewno mało tu run and gun, bo to nie popłaca.
Nie mam zielonego pojęcia o co Co chodzi z tym "skillowa". Że niby nie mają znaczenia umiejętności gracza? Czy chodzi Ci po prostu o grę gdzie podstawa to ogromna precyzja, małpi refleks, wykute na pamięć rozkłady poziomów i przede wszystkim wypracowanie instynktu (sic!) pod konkretny tytuł? Jeśli tak to zapraszam do Quake Live i grania z ludźmi z wyższym od Ciebie "skillem". :002:
Wolę Quake 3, bo Live jest zrobiony pod noobów, ale gram i w to i w i z ludźmi z wyższym skillem też. Niestetym ale tak właśnie rozumiem skill - małpi refleks i ogromna precyzja, kontrola sytuacji na mapie. Może nie koniecznie w stylu Quake'a, ale już choćby Counter Strike, któremu bliżej do realizmu z jednej strony jest taktyczny, z drugiej movement i celność są ważne, bo headshot zabija od razu. W BF3 nie ma tak naprawdę znaczenia w co celujesz, o ile trafiasz, a przy tej prędkości poruszania się, i przechodzenia z jednej pozycji do drugiej, trafić nie jest trudno (no i są jeszcze problemy z nieco przesadzoną detekcją trafień). Nie mówię, że to jakaś tam wada, po prostu taki styl rozgryki DICE zaproponowało i już. Boli mnie to tylko dlatego, że nikt już nie robi gier nastawionych na rozwój umiejętności grania i rywalizację na wysokim poziomie - wszystko jest takie, żeby nawet moja babcia mogłą usiąść i coś ugrać, bez ochoty rzucania klawiaturą w monitor.
Mapy są zrobione tak żeby pasowały do trybów dostępnych w BF3 a nie do sieczki a'la CoD. Co to znaczy "pro-gameplay" i "równowaga"?
Oczywiście, że odblokowane gadżety i broń dają przewagę - inaczej nie byłoby frajdy płynącej z ich odblokowania. Nie byłoby też elementu motywującego. Nie jest to w żadnym wypadku złe zbalansowanie gry - wszyscy gracze mogą odblokować każdą giwerę i każdy gadżet, nie ma tutaj "równych i równiejszych".
No właśnie są - bo jak ktoś kupi grę powiedzmy pół roku po premierze, to będzie go krew zalewać, bo wszyscy będą już mieli przybajerzone karabiny, rakiety i flary w samolotach, a on będzie tylko ginąć (i wolniej levelować). To właśnie jest "imbalance". Dla porównania, szał unlocków zaczął się od CoD 4, ale tam zabawki dostępne na początku, były w zasadzie jednymi z najelpszych w grze (M16, M40, SAW...). Nie można było mieć 3 gadżetów przy broni, zawsze było coś za coś i tylko granatki w S&D i P90 nie pasowały. W BF3 jest... od zera do munchkina? Jeśli idzie o mapy, to po prostu za dużo na nich śmiecia, o który się można zaklinować, co dziwniejsze mam wrażenie, że im wyższy ping, tym bardziej się klinujemy. Na niektórych jest też tak, że jedna strona ma pod słońce i przez przybajerzony efekt promieni jest mniejsza widoczność.
Jeśli chodzi o "wygrywa ten kto pierwszy zobaczy i strzeli" to przecież tak powinno być! Bo niby jak inaczej? Wygrywa ten, kto dłużej gra? Ten kto ma lepszy komputer? Ten kto ma wyższą rangę? Jeśli jesteś bardziej spostrzegawczy i masz lepszy refleks to wygrywasz, proste.
Po raz kolejny - kampowanie w serii Battlefield to nic złego. Dobrze zbunkrowany i skuteczny snajper może całą rozgrywkę przesiedzieć w jednym miejscu i być naprawdę przydatny dla swojej drużyny. Czasem cały pluton musi siedzieć w jednym miejscu żeby bronić jakiegoś newralgicznego punktu na mapie. Po prostu wszystko trzeba robić z głową.
To o czym piszesz, to nie jest kampowanie, to jest postawa defensywna. Kampowanie, to siedzenie za rogiem i koszenie nędzarzy, którzy przebiegają obok. Dokładnie to co opisałem wcześniej - siedziałem za niezniszczalną scianą, w tunelu, a wróg musiał przebiec obok mnie, żeby dojść w stronę flagi, było ciemno i ci biedacy nie mięli żadnych szans, a ja robiłem to totalnie olewając drużynę, bo chciałem nabić punkty.
N00by z CoD na serwerach hardcore? Ofensywne podejście nie opłaca się na serwerach hardcore? My gramy w tego samego BF3?obrażenia zadawane przez broń ustawione na 100%[/qoute]
Właśnie to! Bo 2 kulki wystarczą, bo ze snajpy nie trzeba trafić w głowę, bo można czasem strzelać na oślep, zawsze coś się trafi. Sorry, ja pewnie mam złe podejście, ale ilekreoć gram na HC, po 2 minutach, olewam objective'y i skupiam się na killach, tak łatwo kogoś zabić! A po meczyku mam gruby bonus punktowy za badge i inne, a przecież wygrana to marne kilkaset punktów! Mówimy nie tylko o tym samym BF3, ale i o tych samych serwerach ;)
Sorry Mmaruda ale Twoje marudzenie wygląda mi na narzekanie kolesia, któremu w CoD czy CS szło nieźle a w BF dostaje bęcki i w związku z tym nic mu nie pasuje.
Ostatnio jak grałem z Tobą, na jednym serwie, to szło mi znacznie lepiej od Ciebie ;) W CSa wybitnie mi nigdy nie szło i za bardzo go nie lubię, przygodę z CoDem skończyłem na 4 jak nabiłem maksymalny level. Jak już pisałem, BF3 mi się podoba, ale... they don't make 'em like they used to.
-
Byłoby super! Nie no, wysyłam wam te zaproszenia, chociaż Tobie ciężko, bo jak widze to grasz 24/7 :D
Nie bardzo rozumiem. Chodzi o to, że gram non-stop? Ty spędziłeś w grze 9 godzin, ja niecałe 12,5 godziny...
Niestetym ale tak właśnie rozumiem skill - małpi refleks i ogromna precyzja, kontrola sytuacji na mapie. (...) W BF3 nie ma tak naprawdę znaczenia w co celujesz, o ile trafiasz, a przy tej prędkości poruszania się, i przechodzenia z jednej pozycji do drugiej, trafić nie jest trudno (...) taki styl rozgryki DICE zaproponowało i już. Boli mnie to tylko dlatego, że nikt już nie robi gier nastawionych na rozwój umiejętności grania i rywalizację na wysokim poziomie...
Masz rację, że to inny typ rozgrywki. Jednak mylisz się sugerując, że QW/Q3/QL/CS to "skill" a BF3 już "nie-skill". Po prostu, chociaż w obu przypadkach punkt widzenia jest taki sam - pierwszej osoby, to rodzaj rozgrywki jest zupełnie inny i wymaga innej konfiguracji umiejętności. To trochę tak jak porównywać koszykówkę do piłki nożnej. Jedno i drugie to sport drużynowy, jedno i drugie wymaga nadmuchanej piłki, jedno i drugie trzeba ostro trenować żeby grać na wysokim poziomie. Koszykarze muszą być o wiele bardziej skoczni i silniejsi fizycznie, piłkarze za to są o wiele szybsi i mają nieporównywalnie lepszą kondycję. Którzy są bardziej "skill"? :001:
No właśnie są - bo jak ktoś kupi grę powiedzmy pół roku po premierze, to będzie go krew zalewać, bo wszyscy będą już mieli przybajerzone karabiny, rakiety i flary w samolotach, a on będzie tylko ginąć (i wolniej levelować). To właśnie jest "imbalance".
Tu żeś strzelił babola. Jak kogoś boli, że ktoś kto ma grę dłużej odblokował więcej sprzętu to następnym razem niech kupuję tytuł zaraz po premierze.
To nie ma żadnego związku z brakiem balansu bo wszyscy gracze są w stanie zdobyć te same gadżety w taki sam sposób. Jeśli komuś idzie wolniej albo późno kupił grę - trudno, nikt nie będzie na niego czekał. Przecież nie można narzekać na to, że nowy gracz w World of Warcraft ma słabsze wyposażenie od kogoś kto gra parę miesięcy. Podobnie jest z Diablo, League of Legends, Crysis 2, Gran Turismo 5, całą serią Battlefield, CoD, Medal of Honor, Resistance 3, Dead Space 2, Red Dead Redemption, Killzone 3 itd...
Poza tym w przypadku BF3 koleś z podstawową giwerą na pierwszym poziomie jest w stanie bez problemu rozwalić kogoś kto ma odblokowanych masę bajerów, spędził 50 godzin na grze i osiągnął już 30 stopień. To jest właśnie poprawnie zbalansowana rozgrywka.
To o czym piszesz, to nie jest kampowanie, to jest postawa defensywna. Kampowanie, to siedzenie za rogiem i koszenie nędzarzy, którzy przebiegają obok. Dokładnie to co opisałem wcześniej - siedziałem za niezniszczalną scianą, w tunelu, a wróg musiał przebiec obok mnie, żeby dojść w stronę flagi, było ciemno i ci biedacy nie mięli żadnych szans, a ja robiłem to totalnie olewając drużynę, bo chciałem nabić punkty.
Czyli broniłeś dostępu do flagi. Kosiłeś kolesi, którzy mogli tą flagę "zdobyć". To nie jest deathmatch, tutaj kampowanie jest przydatne. Nie zawsze, bo czasem zdarzają się historie imbecyli, którzy robią głupoty - na przykład ziutek z RPG schowany w krzakach i walący "na czuja" z odległości paruset metrów w budynki.
Ostatnio jak grałem z Tobą, na jednym serwie, to szło mi znacznie lepiej od Ciebie ;)
Może i tak, nie zwróciłem uwagi. Pamiętam jednak, że przynajmniej raz ściąłeś mnie serią. :021:
Problem w tym, że pewnie na koniec rozgrywki patrzyłeś na punktację indywidualną albo K/D ratio. Następnym razem popatrz na sumę punktów plutonu, w którym jestem (literka "e") i sprawdź w raporcie która drużyna otrzymała baretkę najlepszej. :003:
Spojrzyj też na statystyki z Battleloga, zwłaszcza na dwie najważniejsze - stosunek zwycięstw do porażek oraz punkty zdobywane na minutę. :004:
Jak już pisałem, BF3 mi się podoba, ale... they don't make 'em like they used to.
Robią, robią...
W serii Battlefield rewolucyjnych zmian nie było.
Rok 2008: http://www.youtube.com/watch?v=W1wdm2i6dm8 (http://www.youtube.com/watch?v=W1wdm2i6dm8)
Rok 2006: http://www.youtube.com/watch?v=-y3nl5N0GGY (http://www.youtube.com/watch?v=-y3nl5N0GGY)
Rok 2005: http://www.youtube.com/watch?v=zHbawLLBj18 (http://www.youtube.com/watch?v=zHbawLLBj18)
Rok 2002: http://www.youtube.com/watch?v=1uDvqXKS3SM (http://www.youtube.com/watch?v=1uDvqXKS3SM)
-
Tu żeś strzelił babola. Jak kogoś boli, że ktoś kto ma grę dłużej odblokował więcej sprzętu to następnym razem niech kupuję tytuł zaraz po premierze.
To nie ma żadnego związku z brakiem balansu bo wszyscy gracze są w stanie zdobyć te same gadżety w taki sam sposób. Jeśli komuś idzie wolniej albo późno kupił grę - trudno, nikt nie będzie na niego czekał. Przecież nie można narzekać na to, że nowy gracz w World of Warcraft ma słabsze wyposażenie od kogoś kto gra parę miesięcy. Podobnie jest z Diablo, League of Legends, Crysis 2, Gran Turismo 5, całą serią Battlefield, CoD, Medal of Honor, Resistance 3, Dead Space 2, Red Dead Redemption, Killzone 3 itd...
Poza tym w przypadku BF3 koleś z podstawową giwerą na pierwszym poziomie jest w stanie bez problemu rozwalić kogoś kto ma odblokowanych masę bajerów, spędził 50 godzin na grze i osiągnął już 30 stopień. To jest właśnie poprawnie zbalansowana rozgrywka.
No właśnie wydaje mi się jednak, że nie strzeliłem babola. Cała ta mechanika jasno pokazuje, że twórcy gier nastawiają się na szybki zysk, bo jak sam napisałeś, lepiej kupić zaraz po premierze. Może i można zabić podstawową bronią kogoś, kto ma wysoki level, może i bez unlocków też można coś ugrać, ale na dłuższą metę, unlocki będą dawać przewagę. Nie masz latarki? W tunelu przerypane. Nie masz lasera? Przegrasz z kimś kto ma. Nie masz flar w myśliwcu? Zginiesz idt... To nie jest "game-breaker", ale nie jest to też zbalansowanie, bo nie wszyscy na serwerze mają równe szanse. W przypadku shootera nastawionego na rywalizację, mnie takie podejscie martwi.
Polecam sobie obejrzeć to - niby parodia, ale jednak racja:
http://www.youtube.com/watch?v=W1ZtBCpo0eU&feature=player_embedded
PS Battlefield 3 też ma tryb deathmatch, który... jest mega failem! Jeśli jeszcze nie graliście, to nie grajcie.
-
No właśnie wydaje mi się jednak, że nie strzeliłem babola. Cała ta mechanika jasno pokazuje, że twórcy gier nastawiają się na szybki zysk, bo jak sam napisałeś, lepiej kupić zaraz po premierze. (...) W przypadku shootera nastawionego na rywalizację, mnie takie podejście martwi.
Tutaj się chyba jednak nie dogadamy.
Na zasadzie "później kupiłeś grę, inni mają lepsze celowniki - przerąbane", "masz mniej czasu na grę, inni wcześniej od Ciebie mają granaty dymne - przerąbane", "w US premiera była wcześniej i jankesi mają lepsze giwery - przerąbane" można przejść od Battlefielda do losowo wybranej gry, na przykład takiego Quake III - "odrodziłeś się daleko od wyrzutni rakiet, ktoś inny ma do niej bliżej - przerąbane" albo Gran Turismo 5 - "facet dłużej gra, miał węcej czasu na testy i jego samochód jest lepiej dostosowany do toru - przerąbane" a potem przejść gładko do absurdów typu "ktoś ma bardziej precyzyjną myszkę niż Ty - przerąbane", "koleś ma kierownicę Fanateca - przerąbane"... itd. itd...
Takie jest po prostu życie. Nie da się stworzyć warunków gdzie wszystko będzie super sprawiedliwe. Poza tym w przypadku Battlefielda nie ma to najmniejszego sensu bo nie o to chodzi. Battlefield nie został stworzony z myślą o przygotowaniu platformy do sprawiedliwych pojedynków między graczami. To jest gra zorientowana na wysiłek drużynowy i nagradzająca za czas jej poświęcony. Kupiłeś wcześniej, więcej grasz - szybciej odblokujesz bajery. Nie ma tu żadnej niesprawiedliwości czy problemów z balansem.
Takie problemy mogłyby się pojawić gdyby kolesie z DICE próbowali stworzyć środowisko, w którym nie ma znaczenia kto ile gra, w co jest wyposażony itd. Jednak ich zamiar był zupełnie inny - po to stworzyli stopnie, system awansów, system odblokowywania sprzętu żeby urozmaicić grę, bardziej ją skomplikować i dać graczom możliwość planowania swojej "ścieżki rozwoju".
Jeśli Tobie wydaje się to niesprawiedliwe to, no cóż, trudno. Dla mnie ten element Battlefieldów to jedna z głównych zalet serii.
Nie bardzo rozumiem jaki to ma związek z nastawieniem na "szybki zysk" ani w jaki sposób jest to złe w przypadku gry nastawionej na rywalizację drużyn (nawiasem mówiąc ciężko znaleźć strzelankę z trybem wieloosobowym, który nie będzie nastawiony na rywalizację).
-
Słuchaj, nie do końca chyba się rozumiemy. Podałem wcześniej przykład CODa 4, tam też są unlocki, ale jeśli czegoś nie odblokowałeś, nie jesteś na starcie gorszy od gościa, który już to ma. W poprzednich Battlefieldach też tak było. Tutaj, latanie samolotem bez rakiet, czy flar oznacza, że większość czasu będzie się spadać i jest się bezużytecznym dla drużyny, ale żeby odblokować, niestety trzeba latać. Ja wiem, że chodzi o rozgrywkę drużynową, o jakiejś sensownej rywalizacji, też ciężko mówić. Wchodzisz na serwer, losowo przydziela cię do drużyny, często brakuje slotów, żeby zaprosić kogoś z friendlisty itd. Do tego nie ma możliwości postawienia własnego dedyka, co znacznie komplikuje sprawę rozgrywek klanowych.
Porównywanie BFa do WoWa, czy GT5, nie jest do końca trafne, bo to zupełnie inne gry. GT5 nie jest grą stricte multi, a WoW nie jest nastawiony na rywalizację. Jeśli zaś idzie o Q3 - sorry, ale respy są tak pomyślane, że nikt nie ma przewagi. W deathmatchu zdarzają się "złe spawny", ale duele są fair aż do bólu, jeśli przegrywasz, to to tylko i wyłącznie twoja wina, można ewentualnie zwalić na ping, ale jak masz powyżej 100 i grasz z kimś, kto ma 50, to i tak jesteś noobem, bo powinieneś wiedzieć, że w takiej sytuacji gra nie ma sensu.
Jeśli idzie o szybki zysk... Popatrz co robią teraz twórcy gier. Liczą się przede wszystkim pre-ordery i pierwszy miesiąc sprzedaży, potem już mają ludzi w dupie. Nikt już nie chce tworzyć gier, które zawojują scenę na ładnych kilka lat, bo lepiej co roku wypuszczać sequel. Nie ma edytorów map, plików do stawiania samemu dedyków, mod toolsów i innych rzeczy, które budowałyby community i zapewniały danemu tytułowi długą żywotność. Często nawet patche się nie pojawiają. Sukces takich tytułów jak Doom, czy Quake był właśnie na takich sprawach zbudowany. BF2 mnie niegdy specjalnie nie bawił, ale kupiłem go, bo wiedziałem ile jest modów, map i innych bajerów, ale jak już grałem w gołą wersję, to jak ktoś mnie strącił w samolocie, to nie wiedziałem, że to dlatego, że jest lepszy, a nie dlatego, że odblokował już rakiety i flary. Z tego co widzę, grasz w BF3 drużynowo i popierasz ideę PTFO, ale moim zdaniem, system unlocków i punktacji w BF3 w swojej obecnej formie wcale do tego nie zachęca.
Żeby nie było, nie jestem jakimś tam płaczkiem, co dostaje po dupie w grze i narzeka, że to wina gry, a nie braku skilla. Daję sobie radę, ale pewnych spraw nie można przeoczyć. Dyskutujemy sobie tutaj, wymieniamy się opiniami itd, więc po prostu mówię, co mi przyszło do głowy, po tych 9, czy iluś godzinach grania. Na pewno dużo więcej klnę, jak dostaję w tyłek w Quake Live i obwiniam grę, bo nie mogę przeboleć, że rail zabiera tylko 70 puntków DMG i że zmieniono układ kilku mapek, ale dzieje się tak dlatego, że więcej gram w Q3 i nie jest mi na rękę zmiana przyzwyczajeń.
W przypadku BF3 widzę tendencję, do zmieniania strzelanek w RPGi i nie jest to dobre, jeśli się weźmie pod uwagę co gry F2P i system mikro-transakcji. Z tego właśnie powodu ludzie wieszali psy na Company of Heroes Online (aż w końcu zdechło) i wieszają psy na BF Free. Wyobraź sobie taką sytuację, że Eagle Dynamics podchwytuje temat i
w Black Sharku trzeba rozwalić, 10 czolgów z działka zanim odblokujemy Shkval, a potem dochodzą do wniosku, że jak Ci się nie chce, albo nie umiesz, to możesz zapłacić. A przecież będą DLC z broniami, prawda?
-
Sorki za post pod postem, ale to jest po prostu najlepszy news tygodnia:
http://www.escapistmagazine.com/news/view/113988-Crackers-Cut-Origin-From-Battlefield-3
Goodbye EA spyware!
-
Słuchaj, nie do końca chyba się rozumiemy. Podałem wcześniej przykład CODa 4, tam też są unlocki, ale jeśli czegoś nie odblokowałeś, nie jesteś na starcie gorszy od gościa, który już to ma. W poprzednich Battlefieldach też tak było.
Nieprawda. W poprzednich Battlefieldach z biegiem czasu miało się dostęp do lepszego sprzętu, który siłą rzeczy dawał przewagę. Różnica polega na tym, że z kolejnymi edycjami jest coraz więcej złomu do odblokowania. Z mojego punktu widzenia to dobrze...
Porównywanie BFa do WoWa, czy GT5, nie jest do końca trafne, bo to zupełnie inne gry. GT5 nie jest grą stricte multi, a WoW nie jest nastawiony na rywalizację. Jeśli zaś idzie o Q3 - sorry, ale respy są tak pomyślane, że nikt nie ma przewagi. (...)
Dla niektórych GT5 to gra wyłącznie multi. Podobnie jak dla wielu kwintesencją WoWa jest PvP. W Q gram od czasów QW - wtedy jeszcze brałem udział w turniejach. Jeśli jesteś naprawdę takim fachurą od Quake'a to powinieneś wiedzieć, że puntów odrodzeń nie da się w 100% zbalansować i po "wyuczeniu" się mapy gracz doskonale wie, w którą stronę z danego punktu może się udać a które ścieżki odpadają bo można się nadziać na strzał z RL kolesia, który pojawił się w lepszym miejscu. W pojedynkach 1na1 widać to najbardziej bo w FFA tłok i sieczka są za duże.
Jeśli idzie o szybki zysk... Popatrz co robią teraz twórcy gier. Liczą się przede wszystkim pre-ordery i pierwszy miesiąc sprzedaży, potem już mają ludzi w dupie. Nikt już nie chce tworzyć gier, które zawojują scenę na ładnych kilka lat, bo lepiej co roku wypuszczać sequel. Nie ma edytorów map, plików do stawiania samemu dedyków, mod toolsów i innych rzeczy, które budowałyby community i zapewniały danemu tytułowi długą żywotność.
Uprościłeś do bólu bardzo skomplikowane zjawisko. Stwierdzenie, że nikt nie chce tworzyć gier, które będą popularne przez dłuższy czas to bzdura bo każdy chce takie gry tworzyć. Im bardziej popularny poprzednik tym większe prawdopodobieństwo, że kontynuacja również dobrze się sprzeda. Im gra dłużej dobrze się sprzedaje tym więcej kasy można z niej wycisnąć i pracować w większym komforcie nad następną częścią. Czynnikiem, który sprawia, że kolejne edycje wypluwane są co rok - dwa jest, przede wszystkim, zagrożenie ze strony konkurencji.
Brak modów, dedykowanych serwerów to nie tylko zła wola i pazerność twórców czy wydawców. Czasy się zmieniły. Silniki gier nie są już tak proste jak kiedyś a PC nie jest już główną platformą do zabawy.
W przypadku BF3 widzę tendencję, do zmieniania strzelanek w RPGi (...) Wyobraź sobie taką sytuację, że Eagle Dynamics podchwytuje temat i
w Black Sharku trzeba rozwalić, 10 czolgów z działka zanim odblokujemy Shkval, a potem dochodzą do wniosku, że jak Ci się nie chce, albo nie umiesz, to możesz zapłacić. A przecież będą DLC z broniami, prawda?
Przesadzasz z tym RPG trochę. :004:
Zrozum, że w grach Battlefield system odblokowywania gadżetów to integralna część rozgrywki. Jeśli Ci to nie pasuje to po prostu poszukaj innej gry do zabawy bo masz problem z podstawowym mechanizmem trybu multiplayer BF. Nie ma sensu wyobrażania sobie, ze w DCS będzie trzeba na początku korzystać tylko z działka bo rakiety będą do odblokowania albo, że w serii NBA 2k na początku będzie można rzucać tylko spod kosza bo "trójki" odblokujesz po 5 wygranych meczach. To nie tak. W BF tak MA BYĆ, taki jest model rozgrywki, wokół tego jest zbudowany cały tryb wieloosobowy. Widzisz zasadniczą różnicę czy dalej chciałbyś sobie popływać ale masz pretensje do wody, że później będziesz mokry? :003:
Jeśli chodzi o DLC to, cóż, znak czasów. Kiedyś trzeba było kupować dodatki za 80 - 120 zł, dzisiaj trzeba kupować miniaturki dodatków za 15 - 40 zł. Niepotrzebnie jednak dramatyzujesz bo DLC w BF nigdy nie dawały dostępu do broni "na skróty". Dają dostęp do nowych sprzętów. których mieć nie będziesz o ile nie zapłacisz. Na szczęście DLC mają tą zaletę, że jak nie chcesz to nie musisz kupować. Jeśli natomiast uwiera Cię świadomość, że inni zapłacili i mają a Ty nie to, no cóż, Twój problem.
http://www.escapistmagazine.com/news/view/113988-Crackers-Cut-Origin-From-Battlefield-3 (http://www.escapistmagazine.com/news/view/113988-Crackers-Cut-Origin-From-Battlefield-3)
Goodbye EA spyware!
Nie radzę... :004:
-
Jak ktos jest w US&A i lubi dog tag's lub nowe skiny do multi to u dr pepper jest event klik (http://www.drpepper.com/promotions/ea/).
-
NO PURCHASE NECESSARY. Please see code under the cap or inside packages of specially marked Dr Pepper products
Hmm.. Skoro zakup jest nieobowiązkowy, to jak można zdobyć kod spod nakrętki? Dziwne zwyczaje mają ci amerykanie. :003:
-
Czyli robią już to samo, co panowie od MW3 - bonusy za żarcie i picie. Żal.us?
@Rashbanor - nie chcę już ciągnąć tej dyskusji, z wielu spraw zdaję sobie sprawę, zwyczajnie marzy mi się gra, jak z dawnych czasów, idealnie zbalansowana platforma turniejowa, BF3 jest bardzo fajny, chociaż ja chyba po prostu nie jestem jeszcze przyzwyczajony do tego typu gamplayu i... wiesz jak to jest, jak ja bym robił tę grę, to bym zrobił po swojemu.
Jeśli idzie o respy w Quake'u, myślę mimo wszystko, że jest tutaj dobry balans - ogarnięty gracz zawsze sobie jakoś poradzi, no chyba, że walczymy z takim pro, który zna kolejność respów na każdej mapie, wtedy trzeba liczyć się z tym, że pójdzie na spawnkilling, nie da się przed tym obronić, ale daje radę zrobić w końcu comeback.
Jeszcze słówko, o tym cracku i Originie - póki co nie próbowałem, ale jak będzie bezpieczne to pewnie na to pójdę (na razie jestem bez kompa, który udźwignie BF3, więc nieco sobie odpocznę). Ciekawostka jest taka, że Niemcy, którzy najwyraźniej bardzo cenią sobie prywatność w sieci się poskarżyli, że EULA nie jest zgodna z ich prawem. EA zmieniło więc licencję i już wszyscy są szczęśliwi, ale... No właśnie, sam Origin dalej zbiera dane o zainstalowanych aplikacjach i naszym systemie, a update'a tego szajsu nie było. Wniosek nasuwa się jeden - EA wciąż ma zamiar szpiegować swoich klientów, nawet łamiąc prawo danego kraju, do czasu jak ich ktoś nie pozwie (a pewnie nie pozwie, zwłaszcza, że licencja jakoś wyklucza pozwy zbiorowe). Nie żebym miał coś do ukrycia, ale z drugiej strony zarówno w sieci, jak i w normalnym życiu coraz trudniej o prywatność - kolega z Ukrainy ostatnio przedłużał pobyt i urzędasy zażyczyły sobie jego listę transakcji bankowych (niestety jest do tego podstawa prawna).
-
Czyli robią już to samo, co panowie od MW3 - bonusy za żarcie i picie. Żal.us?
Jakby dorzucali takie kody do kanapek Subwaya to bym się nie obraził. :003:
@Rashbanor - nie chcę już ciągnąć tej dyskusji (...)
Spoko, ja też nie chce... :004:
Jeszcze słówko, o tym cracku i Originie (...)
EA do najsympatyczniejszych firm nie należy i strasznie cisną z tym Originem. W związku z tym pewnie będą karać za próby ominięcia tego syfu...
-
Pracowałem kiedyś w Subwayu, po tym doświadczeniu parówki z Biedry to niemal Krakowski Kredens.
Origin ssie po całości, szkoda, że EA chce robić konkurencję Steamowi w taki sposób.
-
Trailer Powrótu do Karkand jest już na "chcesz w tube (http://www.youtube.com/watch?v=aBLCFXuvFAQ)"
-
Pracowałem kiedyś w Subwayu, po tym doświadczeniu parówki z Biedry to niemal Krakowski Kredens.
Też pracowałem w Subie, tylko że nie w Polsce. Mimo to będę to żarł bo nie mam złudzeń, że w innych restauracjach jest lepiej. Fuck it! :021:
-
Po obejrzeniu trailera (http://actofvalor.com/bf3/) i zabawie z hide ip (oferta tylko dla USA i Kanady) dostajemy 5 dodatkowych nieśmiertelników. Tutaj (http://www.alienwarearena.com/giveaway/battlefield-3-dog-tag-item-giveaway/) możemy dostać jeszcze jeden. A tutaj (http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=ZipB4DBxTfw) dowiemy się jak mały jest ptaszek. :D
-
Czyli robią już to samo, co panowie od MW3 - bonusy za żarcie i picie. Żal.us?
Już robili- bardzo fajne kolimatory do poprzedniego Medal of Honor.
Jeszcze słówko, o tym cracku i Originie - póki co nie próbowałem, ale jak będzie bezpieczne to pewnie na to pójdę/ciach/
Wg ptaszków ćwierkających na Tactical Gamer i Ctesting- gorzka pigułę z wczesniejszą aktywacją przełkneli. Tej nie zamierzaja. A ten obrazek nie napawa optymizem:
http://s7.directupload.net/images/111028/enxmldba.jpg.
A zbliżajacy sie patch (http://mp1st.com/2011/10/28/battlefield-3-patch-details-jets-pistols-and-ump-will-be-adjusted-and-more/) mnie nie napawa optymizmem- osłabienie działania Igieł i Stingerów oraz wzmocnienie snajperek.
-
Igły i stingery może i wyjdą na zdrowie, ale snajpy? WTF? Co jak co, ale w BFie snajperzy zawsze przyprawiali mnie rozstrój żołądka, w CoDzie mapki były tak zrobione, żeby krzaczki nie miały za dużo miejscówek do siedzienia, albo chociaż wąskie pole ostrzału. Tutaj dobra kampława trafia się co chwilę. Szkoda, że jedyne na co DICE wpadło by ich nieco przytłumić, to ta świecąca optyka - debilnie to w nocy wygląda.
-
No jeśli chodzi o grę snajperem przyznam, że dla mnie bomba. W każdym BFie lubiłem pokampić, a tutaj taka możliwość jest cały czas ;)
Mapy mają przestrzeń i to potężną. Praktycznie można się położyć w jednym miejscu i tam już wysiedzieć do końca mapy. Oczywiście jeśli mamy pewność, że ofiara nas nie widziała. Osobiście grając snajperem podoba mi się. Dwójnóg, optyka i dosyć ciekawa fizyka balistyki strzału. (Trzeba nauczyć się wykorzystywać elementy siatki celownika). Nie jest to wiadomo real, ale krok naprzód.
-
Tak, ale jest dobrze jak jest, wzmocnienie snajperek jest kompletnie niepotrzebne.
-
Dwa filmy z Back do Karkand:
http://www.youtube.com/watch?&v=g6yymYHNwp8
http://www.youtube.com/watch?&v=8gP6-OwvQ8o
-
Dwa filmy z Back do Karkand
Wszystko fajnie tylko jak na grę w której priorytetem były PC to zatrważająco dużo filmów z konsolek. Nawet reklama w tivi głosi że BF3 na Playstation - o pc przede wszystkim oraz x-klockach zapomnieli.
Jakbym się tak "sztywno" ruszał w CQ na PC, to teraz gdy spora część graczy ma już ponad 20 stopień nie ugrałbym nawet 200pkt.
Pozdro dla grających.
-
Nawet reklama w tivi głosi że BF3 na Playstation - o pc przede wszystkim oraz x-klockach zapomnieli.
To jest reklama opłacona przez Sony a nie EA. EA Polska nie jest zainteresowane reklamowaniem gier w telewizji.
-
Mapy nawet fajne, będzie dało się kampić, tylko jak dla mnie zastanawiające jest jak można czerpać przyjemność z grania padem w tego typu gry ?
-
(...) jak można czerpać przyjemność z grania padem w tego typu gry ?
Mysz i klawiatura są nieporównywalnie precyzyjniejsze. Za to z padem z reguły siedzi się na kanapie przed 40" lub większym telewizorem. Do pada nie potrzeba też biurka i podkładki. Poza tym grać online w wersję konsolową często jest... łatwiej. Wynika to z tego, że stajesz w szranki i innymi, obracającymi się w żółwim tempie, użytkownikami padów a poza tym w większości przypadków w celowaniu pomaga niewielki autoaim. Nie potrzeba więc zmysłu pająka i nadludzkiego refleksu jak w przypadku FPSów na PC.
Ja wolę grać w BF3 na PC. Wynika to głównie z faktu, że od 20 lat tłukę w gierki na blaszaku i tandem myszy z klawiaturą to dla mnie domyślmy kontroler gier. No, oprócz tego na PC BF3 wygląda też nieporównywalnie lepiej. :020:
Nie demonizowałbym jednak za bardzo grania w FPSy na padzie. Gears of War, Halo, Killzone - to całkiem fajne tytuły i można z nich bez problemu czerpać pełną przyjemność katując gałki pada. :004:
-
Igły i stingery może i wyjdą na zdrowie, ale snajpy? WTF? Co jak co, ale w BFie snajperzy zawsze przyprawiali mnie rozstrój żołądka, w CoDzie mapki były tak zrobione, żeby krzaczki nie miały za dużo miejscówek do siedzienia, albo chociaż wąskie pole ostrzału. Tutaj dobra kampława trafia się co chwilę. Szkoda, że jedyne na co DICE wpadło by ich nieco przytłumić, to ta świecąca optyka - debilnie to w nocy wygląda.
Akurat powiedzmy sobie szczerze - recon chyba najtrudniejsza do zdobywania punktów klasa i najbardziej upośledzona w stosunku do BC2. Z jednej strony za jedno trafienie w głowę z 300+ metrów można zgarnąć w sumie nawet 500 punktów, ale takie strzały nie zdarzają się aż tak często. A granie ofensywne - np. zdobywanie punktów na mapie w conquest średnio się tu sprawdza, tak jak snajperka w CQB.
Obrażenia funkcjonują imho należycie w trybie hardcore, gdzie gracze mają 60% zdrowia. W trybie normal, pojedynczym trafieniem w klatę położyć przeciwnika się nie da. Z uwagi na to i z powodu, że recon jako jedyna klasa nie ma żadnych możliwości zwalczania sprzętu (w BC2 był mortar strike i C4) jakiekolwiek wzmocnienia są moim zdaniem wskazane. Chociaż znacznie bardziej wolałbym modyfikację punktacji dla tej klasy. Skoro twórcy sami zwracali uwagę, że położono nacisk na zwiad to powinno się dostawać więcej punktów za spot assist, zwłaszcza przy użyciu SOFLAM. Co do tego ostatniego trzeba by także wyeliminować ten idiotyczny promień światła widoczny z drugiego końca mapy, bo urządzenie jest praktycznie przez to w ogóle nieprzydatne i skazane na zniszczenie. Poza tym uważam, że w przypadku tej klasy spotowanie w trybie hardcore powinno ujawniać lokację przeciwników (przynajmniej dla członków drużyny) - przecież bez tego, to do czego niby ma służyć recon w tej grze, w trybie harcore jest zupełnie bezużyteczne.
Dobrze, że (jak mi się wydaje) zawężono pole z którego widoczny jest błysk lunety. Generalnie pomysł fajny, ale na mapach nocnych i w budynkach mogłoby tego nie być. Podobnie jak oślepiania latarką/używania IRNV - za dnia.
PS. A tak w ogóle, ostatnio grywam nieco częściej na serwerach hardcore i o ile zadawane obrażenia, brak killcam, regeneracji zdrowia, FF itp. uważam za bajery polepszające wrażenia z rozgrywki, to brak informacji o ilości posiadanej amunicji, granatach itp. (nie mówię o pozostałej w magazynku!) to lekka porażka i nijak ma się to do zwiększenia realizmu.
-
Hm, Demize99 alias Alan Kertz nieco odgryzł się http://imgur.com/a/46fUs odnośnie "latarek świecących w dzień".
Niemniej jednak chyba nieco znerfi efekt latarni morskiej:
http://imgur.com/MkPxR [przed]
Po: http://imgur.com/Z3E6I
-
Jak jeszcze wywalą optykę błyszczącą w nocy i te durne celowniki "laserowe" w AN/PEQach, to będę szczęśliwy.
-
Panowie pomocy. Mam problem z instalacją.
Kupiłem BF3 wersję CD.
Po włożeniu płytki do napędu ukazał się instalator Origin, wszystko przebiegło sprawnie do momentu gdy zechciał się zaktualizować.
Wyskoczył mianowicie komunikat że muszę odpalić Origin jako administrator. Ponieważ odpalanie jako admin nie przyniosło efektów odinstalowałem starą wersję i ściągnąłem najnowszą z netu, która zainstalowała się i połączyła z kontem. Następny problem wyskoczył gdy zechciałem zainstalować BFa. Odpaliłem autorun, origin poprosił o kod, który dostał. Powiązał grę z kontem i znowu wyskoczył z komunikatem że nie da się jej zainstalować bo program musi być uruchomiony w trybie administracyjnym.
Ok nadałem originowi uprawnienia, autorunowi na płytce też. Niestety komunikat wyskakuje nadal. Na forum ea napisali, żeby uruchamiać w trybie zgodności z Vista sp2 co też uczyniłem, niestety bez efektu. Os to Win7 x64 ultimate.
-
Wiem, że to co zaproponuje jest rozwiązaniem siłowym i nieeleganckim, ale próbowałeś grę ściągnąć zamiast instalować z płyty? Ja tak zrobiłem w momencie gdy instalacja z płyty zwolniła do całych 400kB/s i oczom mym ukazała się napis "Do końca instalacji pozostało 10 godzin 38 minut". Zrzucam to na krb tego, że mój napęd średnio się lubi z dwuwarstwowymi płytami. Origin zassał grę w niecałe 1,5h. Poza zgrzytem z płytką instalator działał bez żadnego problemu, a również mam Win 7 x64.
-
Przy próbie pobierania jest to samo.
Ech, a na półce obok stał Skyrim...
-
Lepsze jaja. Zainstalowałem sobie maszynę wirtualną, żeby sprawdzić jak to będzie wyglądać na czystym windowsie i okazuje się, że wszystko działa jak należy. Fuuuuuu...
-
Antiwirus, firewall, emulator DVD ?
-
Wyłączone, wyłączone, wywalony. Nie pomaga. Na forum ea pojawiły się sugestie że oriszit tak w niektórych przypadkach się zachowuje na 7 SP1, co by się nawet zgadzało, bo na maszynie wirtualnej była goła 7.
Tylko co? Niby mam w pełni sprawny system wywalać bo idioci z ea chcą zarobić jeszcze więcej? :006:
-
Ja na Twoim miejscu zrobiłbym tak:
- Odinstalować Origina
- Przeszukać rejestr i wywalić syf, który pozostał po Originie
- Wywalić pliki, które zostały po Originie z C:\Users\U S E R\AppData\Roaming\Origin
- Wywalić pliki, które zostały po Originie z C:\Users\U S E R\AppData\Local\Origin
- Wywalić pliki, które zostały po Originie z C:\Program Files (x86)\Origin
- Zainstalować Origin ponownie
- Zaraz po instalacji w opcjach Origina zmienić foldery, do których będą pobierane pliki i w których będą instalowane gry
- Zamknąc Origin
- Uruchomić go ponownie
- Pobrać i zainstalować Battlefield 3
Być może to rozwiąże Twój problem, który może być związany z uprawnieniami do folderów.
-
Zaraz po instalacji w opcjach Origina zmienić foldery, do których będą pobierane pliki i w których będą instalowane gry
To jest chyba jedyna przewaga origina nad steamem. Możliwość wybrania katalogu do którego instalują się gry.
-
Dzisiaj DICE wypuści poprawkę dla wersji PC. Szczegóły tutaj:
http://battlelog.battlefield.com/bf3/news/view/2832654775415378344/ (http://battlelog.battlefield.com/bf3/news/view/2832654775415378344/)
-
Ehh, nic z BF3 nie robię tylko instaluję patche, permanentny brak wolnego czasu...
-
U mnie podobnie, w wolnych chwilach się bujam między Skyrimem a DCSem, jak pomyślę, że miałbym znów biegać po mapie, ganiać jakieś flagi, strzelać z 5.56... to jakoś wolę te ochłapy czasu poświećić lataniu, albo ratowaniu świata. Pewnie jak dodatek wyjdzie, to znów postrzelam.
-
Na stronie http://www.realmware.co.uk/ (http://www.realmware.co.uk/) jest kilka przydatnych aplikacji do Battlefielda.
-
Widzę, że temat nieco umarł. Cóż ja pograłem nieco ostatnio i się nie dziwię. Nie wiem czemu, ale dodatek raczej słaby, ot parę map, wszystko nastawione na pojazdy, więc ogólnie panuje chaos (ja tam nie przepadam za jeżdżeniem i lataniem w BF3), a piechociarz ma marne szanse. Nie jeste w dodatku pewien, ale chyba znerfiono ręczne wyrzutnie rakiet. No i tak z grubsza to tyle. A wasze wrażenia?
-
Temat umarł bo to forum o symulatorach a nie BF3.
Ja już mam nastukane prawie 60 godzin: http://battlelog.battlefield.com/bf3/pl/soldier/RashbaNor/stats/228936942 (http://battlelog.battlefield.com/bf3/pl/soldier/RashbaNor/stats/228936942)
Gra podoba mi się bardziej niż na początku i z kumplami ciepiemy dość regularnie, jeśli tylko czas nam na to pozwala.
Jeśli chodzi o BTK to dodatek wg mnie jest bardzo udany i wcale nie nastawiony na pojazdy. Wszystko jednak zależy od stylu gry i... predyspozycji do narzekania. :118:
Trochę się dziwię, że nie pasuje Ci panujący w rozgrywce chaos. Na co innego można liczyć w rozbudowanej strzelance gdzie na serwerze gra od 32 do 64 osób? :001:
-
Ja też nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że w BF panuje straszny chaos. Dlatego bardziej wolę Red Orchestrę 2. Tam też gra 64 osób na serwerach, ale więcej jest graczy nastawionych na współpracę, niż na fragi. Chaosu brak. Nie grałem jeszcze na BTK i ostatnich paczach, ale z tego co czytałem to wprowadzili fajne poprawki. Skusiłbym się może gdyby była jakaś stała ekipa i więcej czasu ;) choć z RO chyba nie potrafię się już rozstać. :021:
-
Chyba mylicie chaos z dynamiką rozgrywki. RO2 jest wolniejsze i realistyczniejsze, BF3 jest szybkie i z realizmem niewiele ma wspólnego. Więcej i szybciej się dzieje, jak ktoś jest nieprzyzwyczajony to może poczuć się zdezorientowany. Z czasem, w miarę coraz lepszego "ogrania", poczucie chaotyczności rozgrywki zniknie...
Zaznaczam, że wypowiadam się tylko na temat rozgrywek "hardcore" bo do tej pory nie rozegrałem nawet minuty w standardowym trybie.
-
Mi się chaos z dynamiką nie myli. :004: Chodziło mi raczej o to, że w BF można natrafić na znacznie więcej "przypadkowych" graczy, którzy biegają tylko za fragami, kampią itp. Takie są moje wrażenia. Jeszcze ten tryb z niszczeniem punktów tu mi się nawet podobał, bo było trzeba coś tam wspólnie osiągnąć. Ale jak zobaczyłem co się dzieje w tym trybie co się przejmuje flagi na takim np. caspianie to dżizzzzz.... Latają, jeżdżą, każdy w swoją stronę, zero zgrania. Powalczyłem, powalczyłem i odpuściłem sobie.
I dlatego RO bardziej do mnie przemawia. Moim zdaniem mapy są lepiej skonstruowane i więcej graczy nastawionych jest na kooperację. A i sama rozgrywka bywa bardzo dynamiczna. Wystarczy popatrzeć jaka rzeź jest na mapie Apartaments nie mówiąc już o trybie Countdown gdzie na realizację celów mamy dosłownie minuty.
Oczywiście wybór konkretnej gry to kwestia gustu. Ja po prostu bardziej lubię bagnet, mosina i mg-34 niż te nowe zabawki. ;)
-
Rash, "HC" to w zasadzie jak granie na modzie, w porównaniu z normalnym BF3, to zupełnie inna gra, na pewno wrażenia są lepsze, ale jakoś nie mam szczęścia do serwerów z dobrym pingiem na tym trybie.
Uziel, grałem w święta w RO2 i jak dla mnie nic się nie zmieniło, wciąż masa bugów (u mnie np niebo zachowyje się jak płyn nagminnie i mam te dziwne zielone poświaty od czasu do czasu). Może to kwestia mojego sprzętu. Natomiast nie ma co porównywać obu gier. Ba, dla mnie RO2 jest dużo wolniejsze od BF3. Chętnie bym sobie popróbował tych wszystkich trybów, ale RO2 umiera, liczba serwerów topnieje z dnia na dzień, więc cieżko sobie znaleźć co się podoba z dobrym pingiem.
-
No i zeszło na RO :D. U mnie gra śmiga bez żarnych problemów więc myślę, że to kwestia sprzętu. Co do ilości serwerów to mnie nie martwi. Tuż przed wyjściem RO2 grając w jedynkę było wystarczająco pełnych serwerów z doświadczonymi graczami by za każdy razem do woli rozgrywać zacięte mecze. W najbliższych latach powinno być ok - wkrótce wyjdą nowe mapy, SDK itp. Do tego są rozgrywki ligowe. :001:
-
Rash, "HC" to w zasadzie jak granie na modzie, w porównaniu z normalnym BF3, to zupełnie inna gra, na pewno wrażenia są lepsze...
Porównania nie mam kompletnie bo ani razu nie zagrałem w normalnym trybie, który wg mnie ma śmieszne założenia - regeneracja pancerza, regeneracja zdrowia, killcam, możliwość łatwego oznaczania przeciwników dla całego zespołu itd...
-
Dla tych którzy jeszcze nie wiedzą czy zakupić, ułatwienie: promocja w empiku, Battlefield po 85zł.
http://www.empik.com/battlefield-3-pc-ea-dice,p1045547398,multimedia-p
Ja osobiście gre polecam.
-
Ja mam ochotę od premiery ale 485 zł (+ Windows 7) to wciąż za dużo ;p.
-
Jeśli ktoś nie widział: http://www.youtube.com/watch?v=eg8Bh5iI2WY
-
Zapowiada się jakiś grubszy patch do BF3 z tego co widzę i najwyższa pora! Wróciłem po długiej przerwie i dalej są te same problemy co były (balans rejestracja trafień idt). Tak czy siak, ogarnąłem wreszcie samoloty - na Gulf of Oman można na spokojnie pomóc drużynie niszcząc Amerykanow latadła na pokładzie lotniskowca - jakimś cudem wybuchają po krótkiej serii jak nikogo nie ma w środku (jak jest to już inna sprawa). Nie ma to ja zrównoważone mapy.
-
Tak, szykuje się naprawdę duży patch (http://battlelog.battlefield.com/bf3/pl/news/view/2832654779195992365//) i drugie, też podobno spore, DLC. Patch ma się pojawić w pierwszej połowie marca i być może wprowadzi tryb spectator oraz battle recorder. Natomiast o DLC nie wiadomo nic konkretnego.
Przy okazji, jeśli ktoś jest zainteresowany to mam kilka sztuk kluczy do BF3 ze zdrapek dołączanych do płyt głównych ASUSa. Cena takiego klucza to 50 zł.
Mam nadzieję, że moderatorzy wybaczą mi "handlowanie" poza działem KUPIĘ/SPRZEDAM/ZAMIENIĘ. :003:
-
Może mam ostatnio szczęście do serwerów, albo dzieciarnia się wyniosła, ale zaczęło mi się wreszcie fajnie grać - nawet TDM jest spoko. Poza tym popatrzcie na tę statystykę! :021:
http://imageshack.us/photo/my-images/163/statsxr.png/
-
Ale leszcz. :banan
-
Czyli można powiedzieć, że nim się zacznie rozgrywka to już jesteś martwy ;) .
-
W ostatni weekend pograłem, a że miałem ochotę na trochę niezobowiązującej zabawy postanowiłem odblokować bronie z "assignments". Padło na L85A2, a co za tym idzie na Squad Deathmatch. Miałem tyle frajdy, że pozostałych trybów praktycznie nie ruszyłem. Pełna różnorodność. Od niezłego CQB, przez bieganinę po parku, po typowy campfest z 16 snajperami na mapie. Za każdym razem ubaw po pachy. A na patch czekam, bo może poprawi bardzo wkurzający bug, a mianowicie, jeśli serwer zmienia mapę to przy drugiej takiej zmianie gra zostaje na czarnym ekranie ładowanie, a za chwilę wywala błąd połączenia z serwerami EA. Pożyjemy zobaczymy.
-
No ja przyznam, że deathmatche ostatnio też mi bardzo podchodzą, miejscami akcje są jak z CoDa, ale mapki dużo fajniejsze. Zdarzają się co prawda akcje typu spawn pod lufami przeciwnika i klasyczny spawnrape na górce ze snajpami to wciąż 100% patent na wygraną, ale nie jest aż taki random jak w CoDzie. Wciąż widać problemy z balansem broni (Saiga jest masakryczna, większość serwów DM ma na nią bana), a niektóre MG są tak żałośnie słabe (np Type 88, jak się strzela z podpartej to damage jest ok, ale idąc i prując z 5 metrów do kolesia z HK416, można mu spokojnie sprzedać heada i parę kulek w klatę, a fekt jest taki, że to my zaliczamy zgon).
Mam nadzieję, że patch będzie poprawiał gameplay, a nie psuł.
PS Nie chwaliłem się statsami (bo nie ma czym, za mało gram), tylko KDR z piekła rodem. :D
-
Chodziło Ci chyba o usasa. Broń godna Tytusa Bomby. Z MG polecam zaś M249 jak lubisz plujki, albo M60 jak chcesz wyglądać jak prawdziwy kozak. :021:
-
Mnie osobiście najbardziej przypadła do gustu M27AIR (lub IAR, nie pamiętam dokładnie, dawno BF3 nie grałem). Szybkostrzelność mnie bardzo zadowala, daje niezłe obrażenia i jest celna, szczególnie z ciężką lufą, uchwytem przednim i celownikiem 3,4.
albo M60 jak chcesz wyglądać jak prawdziwy kozak. :021:
Tu mi brakuje szybkostrzelności. Czasami nim wpakujemy w gościa wystarczającą ilość kulek on przy 800-900 pociskach/min spokojnie zdąży nas zdjąć. Tak czy inaczej ma moc.
@Mekki
USAS to taki mały masakrator na małych dystansach, szczególnie jak strzelasz do grupy przeciwników. Najlepiej sprawdza się na mapie Metro, lecz jak wziąłem kiedyś tą broń na Wielki bazar to bardzo się zdziwiłem jak nikogo nie mogłem trafić z kilkunastu metrów. Może giwera ma moc, lecz jej niecelność ją pogrąża.
-
Tylko America's Army 3 nooby >:D ;)
-
Żeby odblokować M60 czy SAWa, to trzeba grać supportem, a to mnie jak na razie ani trochę nie bawi - na co się przydam drużynie jak ciągle zdycham?
America's Army się zgodzę, że było dobre, ale na pewno nie 3.
-
Odpalasz sobie ze dwa razy metro i za samo zaopatrzenie nazbierasz punktów na unlocki. :021:
-
Odpalasz sobie ze dwa razy metro i za samo zaopatrzenie nazbierasz punktów na unlocki. :021:
Cfaniak :002:. Ale faktem jest, że na metro najszybciej można sobie coś odblokować, nie tylko rozrzucając ammo. Bo biegając po kaspijskiej granicy supportem to można się tylko spocić.
-
Przed chwilą EA opublikowało informację na temat trzech dodatków do BF3: http://ea.gamespress.com/release.asp?i=1741 (http://ea.gamespress.com/release.asp?i=1741)
-
Cfaniak :002:. Ale faktem jest, że na metro najszybciej można sobie coś odblokować, nie tylko rozrzucając ammo. Bo biegając po kaspijskiej granicy supportem to można się tylko spocić.
Za to jak technicy kampią przy antenie można niemiłosiernie headów natłuc reconem. :118:
Przed chwilą EA opublikowało informację na temat trzech dodatków do BF3: http://ea.gamespress.com/release.asp?i=1741 (http://ea.gamespress.com/release.asp?i=1741)
Ciekawe jak duża będzie ta "biggest battlefield map ever"?. Pół godziny piechotą? :118:
-
Mapa pancerna w BF3 to średni pomysł. Te dodatki nieco za bardzo przypominają BF2, a jak wiemy zainteresowanie nimi było takie sobie. Gdyby walka czołgami była nieco bardzier realistyczna, to bym się jarał, ale tutaj to takie World of Tanks chyba lepiej się spisuje. Poza tym jeśli ta mapa będzie faktycznie taka olbrzymia, to wyjdzie bryndza jak ktoś się nie załapie do czołgu - już teraz granie infantry na mapach gdzie dominują pojazdy bywa frustrujące.
Metro i support... damn, czemu wcześniej na to nie wpadłem - nie cierpię tej mapy. :) A co do Caspian, to znacie jakieś 100% sposoby zwalenia tej antenty? Zawsze jakiś cwaniak tam się wbija na pięterko i snajpi całą mapę. Ostatnio razem z jakimś kolesiem dobre 20 minut próbowaliśmy wysadzić antenę i nic, w końcu dobiłem kampera z RPG (chyba z 10 rakiet poszło).
-
Dobra mapa by nabić punktów na support to Wielki bazar. Są miejsca gdzie zawsze wszyscy potrzebują amunicji, a w miarę krótkie dystanse powodują, że CKMy są skuteczne.
A co do Caspian, to znacie jakieś 100% sposoby zwalenia tej antenty? Zawsze jakiś cwaniak tam się wbija na pięterko i snajpi całą mapę. Ostatnio razem z jakimś kolesiem dobre 20 minut próbowaliśmy wysadzić antenę i nic, w końcu dobiłem kampera z RPG (chyba z 10 rakiet poszło).
Moim zdaniem nie da się jej zniszczyć.
A jak zabić takie "cfaniaka", trzeba znaleźć większego z większym karabinem snajperskim ;) . Tak czy inaczej i tak gratuluję zabicie go RPG.
-
Jakbym chciał się bawić w realistyczne czołganie, to bym SBProPE kupił. :118:
Anteny nie da się zniszczyć. Sama się zawala przed końcem rundy.
-
Metro i support... damn, czemu wcześniej na to nie wpadłem - nie cierpię tej mapy. :) A co do Caspian, to znacie jakieś 100% sposoby zwalenia tej antenty? Zawsze jakiś cwaniak tam się wbija na pięterko i snajpi całą mapę. Ostatnio razem z jakimś kolesiem dobre 20 minut próbowaliśmy wysadzić antenę i nic, w końcu dobiłem kampera z RPG (chyba z 10 rakiet poszło).
A to można znowu na nią wchodzić? W becie się dało, a początkowych wersjach pełnej gry chyba nie, z tego co pamiętam. Ale dawno nie grałem...
BTW. Dobrze, że coś robią typowo pod CQB. Wiadomo, że to duże mapy ze sprzętem to znak firmowy BF, ale przydałoby się więcej map pod piechotę, pod nieco szybszą rozgrywkę. Dla mnie idealne są mapy typu Grand Bazar, Seine Crossing itp. Z kolei np. Kharg czy Firestorm to nie moja bajka.
-
https://www.youtube.com/watch?v=U9nA1wzgj-4&feature=g-u&context=G215b673FUAAAAAAAAAA
Polecam wszystkie części. Ludzie ze skillem, sprawiający, że cała reszta ma K/D w okolicach szatańskiego, komentowane przez Boo. :021:
-
Dla mnie statsy i KDR w takich grach gdzie chodzi o objective to porażka. Najlepsze było rozwiązanie z Enemy Territory gdzie było widać ogólny score, a nie osobny za kille. Tak czy siak, jak się gra objective, to nie idzie mieć dobrego KDR, no chyba że gramy asekuracyjnie, ale na publikach to skutkuje przegraną. BF3 to klasyczny przykład gry gdzie scoreboard potrafi spaskudzić rozgrywkę, bo zawsze będą bachory, którym zależy tylko na KDR, czy ilości killi.
Swoją drogą udało mi się nieco podnieść, pewnie byłoby spokojnie koło 1, ale zachciało mi się grać supportem. Nie kumam tego, DICE wywaliło z multi snajpę .50 Cal, bo żeby ją zbalansować trzeba by było obniżyć damage, co byłoby nierealistyczne, ale CMKy są żenująco słabe w porównaniu ze wszystkimi AR, czy nawet MP. Dopiero M249 jakoś idzie, ale żadna to frajda, kiedy pistolety robią większy damage niż wielkie bydle zasilane z taśmy.
Co do anteny - da się tam wleźć w prosty sposób - trzeba się zdesantować z latadła.
-
Polecam granie w trybie hardcore - dużo trudniejsze ale też bardziej satysfakcjonujące. Dużo mniej dzieciarni i brak głupot w stylu regenerujących się pojazdów, automatycznie przywracanego zdrowia, ładowania całych magazynków w przeciwnika, killcamów i głupich oznaczeń wrogów. Dzięki temu na serwerach HC działa coś takiego jak element zaskoczenia i współpraca na poziomie całej drużyny jest o wiele ważniejsza niż w standardowej rozgrywce.
-
Przecież w BFie najłatwiej nabić staty właśnie grając zespołowo, bo nic Ci tak nie podniesie K/D, jak ogarnięty medyk w zespole. :118:
CKMy zaś nie są słabe, tylko są niecelne jak się z nimi biega i strzela z łapy. Dobrze rozstawiony support broniący m-coma czy flagi to najczęściej fajne K/D i masa punktów dodatkowych za obronę.
-
Ano. Przypomniał mi się Rush na mapie Operation Metro z czasów bety. Będąc po stronie obrońców, gdy zniszczenie drugiej stacji MCOM było kwestią czasu, brałem zawsze M249 i trzymałem się na tyłach. Po zakończeniu I fazy, grzałem ile sił w nogach na koniec tunelu wentylacyjnego po prawej i rozkładałem moje cudeńko. Zestaw: bipod, powiększony magazynek i ACOG (o ile dobrze pamiętam, że taka kombinacja jest możliwa) gwarantował dobrą zabawę. Atakujący są tam jak na dłoni, a osoba broniąca jest z kolei praktycznie niewidoczna w ciemnościach i oparach. Trzeba było tylko trzymać się z dala od ściany na końcu, na wypadek gdyby jakiemuś delikwentowi udało się posłać rakietę na ślepo, zanim został skoszony serią z SAW. Zawsze zastanawiał mnie upór ludzi, który zamiast zostawić mnie w spokoju i biec inną drogą do MCOMów w tunelu, wracali i pakowali mi się dosłownie pod lufę, starając się coś udowodnić.... A z tym sprzętem, w tej miejscówce, udawało im się to praktycznie wyłącznie w trakcie mojego przeładowania. :D
-
Ja gram supportem i jest spoko. Z tą celnością nie jest tak źle. Wiadomo, że z ręki w biegu to trudno kogoś trafić, choć nie jest to niemożliwe. Krótkie serie, foregrip jeśli ktoś lubi strzelać z ręki i można kosić równo. jak ktoś lubi bipoda trzeba zmienić taktykę. Ale jak już rozłożymy sprzęt i jedziemy.
No i najlepiej jest grać w grupie. W cztery osoby jest już niezła zabawa.
-
A co do Caspian, to znacie jakieś 100% sposoby zwalenia tej antenty? Zawsze jakiś cwaniak tam się wbija na pięterko i snajpi całą mapę. Ostatnio razem z jakimś kolesiem dobre 20 minut próbowaliśmy wysadzić antenę i nic, w końcu dobiłem kampera z RPG (chyba z 10 rakiet poszło).
Tak. (http://roth.com.pl/kropki/553.gif) Gdy tickety jednej z drużyn spadną poniżej 20 antena zawala się z automatu. A niby multi jest nieoskryptowane. (http://roth.com.pl/kropki/541.gif)
A tutaj gameplay z CQB (pierwszego DLC) http://www.youtube.com/watch?v=iWdHo0reVU8
-
Trailer CQB: http://www.youtube.com/watch?v=06Laq0oLQfI
Szczerze mówiąc, szału nie robi...
-
No nie robi, mam wrażenie, że te DLC będą czymś w rodzaju DLC do CoDa, parę mapek, jakiś karabin... A chciałoby się coś jak Vietnam do BC2, np WWII...
-
Dzisiaj wyszedł od dawna oczekiwany patch: http://blogs.battlefield.com/2012/03/beep-beep-battlefield-3-update-goes-live-on-pc-tomorrow-improved-commo-rose-and-minimap-lots-of-fixes-and-new-shortcut-items-live/ (http://blogs.battlefield.com/2012/03/beep-beep-battlefield-3-update-goes-live-on-pc-tomorrow-improved-commo-rose-and-minimap-lots-of-fixes-and-new-shortcut-items-live/)
-
Super :) Bardzo mi brakowało menu komend (tak jak to było w BF2), teraz nie będę musiał skakać przed gościem, lub krzyczeć, że potrzeba wsparcia by dostać np.: amunicję. Duży plus :) .
-
Tak pomału się rozglądam za Battle(gej)fieldem 3 i potrzebuję się upewnić, bo jeśli dobrze rozumiem "Powrót do Karkand" to jest osobne DLC i trzeba mieć wcześniej podstawkę czyli BF3? Kupując powrót do "kakalandu" sam z siebie działać nie będzie?
-
Dokładnie tak jak napisałeś.
-
Gra ktoś jeszcze? Zachęcony materiałami promującymi nowy dodatek z bronią pancerną i... totalnym brakiem jakiejkolwiek innej sensownej strzelanki sypnąłem siopą na dodatki i powróciłem.
Były patche, Closed Quarters i jakieś inne bajery i szczerze mówiąc to... zupełnie nic się nie zmieniło jeśli idzie o moje odczucia odnośnie tej gry. Wciąż starcia są nieco random, wciąż wskaźniki postrzału są z tyłka i wciąż szwankuje rejestracja trafień. Do tego więcej broni oznacza słabszy balans (nie mam jeszcze Spasa, ale kolesie biegający z tym shotem mordują na potengę i to z chorego dystansu). Nie wiem, może ja po prostu tęsknię za czasami Quake'a, ale gry gdzie ten, kto pierwszy spostrzeże wroga zdobywa fraga bywają frustrujące (realizm to sobie może w Armie być).
Ale teraz nieco na plus:
1. Mapki Kloset Kłorters są super. Mają naprawdę fajny design i dobry flow. Widać, że ktoś pomyślał i przyłożył się do projektu.
2. Jeśli ktoś obawia się, że BF bez pojazdów zamienił się w CODa, to się myli. Trzeba zajmować objectivy i zajmowanie jest bardzo szybkie (1 gracz daje radę). Całość wymusza więc mocny teamplay. Trzeba mieć kilku ogarniętych gości do obrony i osobny assualt squad do capowania, bo jeden gracz może nie dać rady. Do tego dochodzi przewidywanie ruchów przeciwnika itd... Ogólnie trzeba kombinować. Jak ktoś lubi CQB to mu się spodoba, zwłaszcza że mapki nie są tak debilne jak Metro.
3. Ludziska się jakoś uspokoili i mniej jest idiotów na serwerach - medycy leczą, podnoszą itd.
Całkiem przyjemnie się gra, widać, że BF3 ma jeszcze coś do zaoferowania.
-
(...) totalnym brakiem jakiejkolwiek innej sensownej strzelanki (...)
Serio? Ja tam nadal gram w Battlefield Bad Company 2 i nie przerzucam się na BF3. Mam czas. A ceny są nadal obłędne...
-
Na Steamie masz teraz weekend za darmo i promocję 75% gry Nexuiz - dość nowej strzelanki w stylu Q3.
-
Nowa to ona była kilka lat temu, jak latała jeszcze na silniku Darkplaces i była za darmo. ;)
-
Gra ktoś jeszcze? Zachęcony materiałami promującymi nowy dodatek z bronią pancerną i... totalnym brakiem jakiejkolwiek innej sensownej strzelanki sypnąłem siopą na dodatki i powróciłem.
Były patche, Closed Quarters i jakieś inne bajery i szczerze mówiąc to... zupełnie nic się nie zmieniło jeśli idzie o moje odczucia odnośnie tej gry. Wciąż starcia są nieco random, wciąż wskaźniki postrzału są z tyłka i wciąż szwankuje rejestracja trafień. Do tego więcej broni oznacza słabszy balans (nie mam jeszcze Spasa, ale kolesie biegający z tym shotem mordują na potengę i to z chorego dystansu). Nie wiem, może ja po prostu tęsknię za czasami Quake'a, ale gry gdzie ten, kto pierwszy spostrzeże wroga zdobywa fraga bywają frustrujące (realizm to sobie może w Armie być).
Ja gram (nieregularnie ale jednak)! :) Mój profil (http://battlelog.battlefield.com/bf3/soldier/SqbiDoo/stats/340893518/).
Dobrze, że coś cały czas zmieniają i ulepszają. Bardzo podoba mi się dodana niedawno opcja ustawienia wyposażenia z poziomu battleloga.
Co do Close Quarters - mapy wizualnie nieźle wyglądają (najbardziej mi się podoba Scrapmetal). Chociaż uczucia mam raczej mieszane. Z jednej strony są nastawione na szybką, dynamiczną rozgrywkę i zmuszają do ciągłego przemieszania się (ciężko o dobrą pozycję do obrony, bo do praktycznie do każdej lokacji można dostać się na kilka sposobów). Jednakże gra na nich przypomina za bardzo klasyczny Team Deathmatch. Rozgrywka jest bardzo chaotyczna, ciężko mówić o jakiejkolwiek taktyce. Generalnie jedna wielka sieczka (takie bieganie jak kurczak z uciętą głową, w stylu COD). Z tego względu dodatek ten stanowi dla mnie jednak rozczarowanie. Spodziewałem się raczej czegoś w stylu Grand Bazar (moja ulubiona mapa) czy Seine Crossing.
Jak dla mnie przedobrzyli po prostu z rozmiarem map (close quarters jest zbyt "close" ;) ). Gdy gramy w więcej niż 8v8 to już w ogóle jest jedna wielka jatka, a jako że spawn system jest gorszy niż w COD to gra jest frustrująca (już sam nie wiem ile razy odrodziłem się komuś prosto pod lufę).
Co do SPAS - nie odczułem by był jakiś niesamowity, choć grałem nim tylko przez chwilę (może "chory dystans" wynika z faktu, że ktoś akurat używał slugów). Wg najmocniejszą zabawką z tych nowych jest MTAR. Jednakże cytując klasyka - "Sure it matters who's got the bigger stick, but it matters a helluva lot more who's swinging it." :)
-
Jak dla mnie rozmiar map jest ok, problem w tym, że na serwerach są takie mixy po 40 osób, chociaż mapy są zaprojektowane z myślą o max 16 graczach. Scrapmetal też mnie urzekła, chociaż miejscami za ciemno nieco. Ogólnie design jest bardzo dobry, bo mapy składają się wryróżniających się "stref akcji" i zastawu wielu wejść i wyjść do każdej z nich. Powiedział bym, że filozofia designu jest tu bliska kanonowi maperskiemu z lat 90 (The Edge, De Dust, Campgrounds itd).
Beznadziejny jest natomiast tryb gunmaster - w grze gdzie w 80/100 przypadkach nie widać przeciwnika który nas zabija, gdzie jak zaczynamy obrywać, to raczej marne szanse na ratunek, a już na pewno z samym pistoletem to jest to pasmo frustracji. Nigdy nie lubiłem gungame'a, ale tutaj jest to najbardziej irytujący i pozbawiony sensu tryb. W dodatku może być tylko jeden zwycięzca - na pewno w tym chaosie uda mi się być tym jednym z 50 kolesi na serwerze, który pierwszy zabije 30 gości i ostatniego nożem. Takie zabawy to można sobie robić w grach, gdzie jest dobra widoczność, płynny movement (niestety wciąż zdarza się utknąć na sekundę przez jakiś gruz, albo inne śmiecie) i dobre rozliczanie trafień.
Aha jeszcze jedno, tryb hardcore ssie... albo inaczej, używanie autoshota w trybe HC = noob.
-
Aha jeszcze jedno, tryb hardcore ssie... albo inaczej, używanie autoshota w trybe HC = noob.
A ja za to nie dotykam beznadziejnego trybu standard z samonaprawiającymi się pojazdami, odnawiającym życiem i magicznym oznaczaniem przeciwników w krzakach - hardcore rządzi! >:D
Natomiast jeżeli chodzi o "autoshot" to nawet nie wiem co to takiego.
-
Odgrzeję kotleta, bo dziś premiera dodatku z czołgami (na premium przynajmniej). Dawno mnie nie było w BFie, więc się właśnie pobiera jakiś mega update, wrócę z roboty, to będę cisnął. Wrażenia zostaną opisane.
P.S. Ostatnia dyskusja stanęła na autoshotach - no to taki filmik: http://www.youtube.com/watch?v=f7rFGMatKLM :D
-
Kto chciałby za friko położyć łapę na kluczu odblokowującym na Originie kopię Battlefield 3 niech odezwie się do mnie na priva albo napisze na GG (1802020). ;D
-
Tak się ostatnio zastanawiam czy jest sens dla niedzielnego gracza wykupienie konta premium do BF3. Na Allegro można takie coś nabyć, z pewnego źródła w wersji PL, za około 90 pln czyli połowa tego co w Orgin. O tych dodatkach różnych opinii się naczytałem i sam nie wiem co o tym myśleć. Co więcej nie wiem czy specjalnie mi to przedłuży zabawę w stosunku do samej podstawki. Osobną sprawą jest to, że w 2013 ma być BF4. Także pytanie jest czy warto się szarpać czy nie lepiej iść i kupić np. Windows 8? :D.
-
Jeśli BF3 przypadł Ci do gustu to warto bo Premium rozbudowuje grę o całą masę nowych bajerów. Sporo nowych map - z czego większa część naprawdę fajna, sporo nowych giwer - to akurat nie ma większego znaczenia IMHO bo już podstawka ma ich zatrzęsienie, trochę nowych pojazdów, parę nowych trybów rozgrywki i do tego jeszcze głupotki w stylu większej ilości kamuflaży, nieśmiertelników czy inaczej wyglądający nóż.
Podsumowując, jeśli masz frajdę z tłuczenia w BF3 to zakup Premium będzie słuszną decyzją, zwłaszcza jeśli nie masz nawet dodatku "Back 2 Karkand".
-
Ja to premium mam i w zasadzie nie wiem, czy było warto. Dodatek Close Quarters był fajny, bo bardzo dynamiczny, za to te czołgi na wielkich mapach wiały nudą na kilometr. To tak jakby zauważyli, że CQ zebrało sporo narzekań, więc przegięli w drugą stronę, gdzie zaiwania się pół dnia pod górę, tylko po to, żeby zostać zabitym, przez kolesia w AC-130 i spędzić następne 2 minuty na czekaniu na respa. Wrażenia pewnie zależą od serwera i tego z kim gramy. Ostatni dodatek mam zamiar wypróbować dziś (właśnie pobiera się milion giga patchy), ale na filmikach wygląda spoko. Raczej bliżej mu do CQ, bo mapki są głównie miejskie i pojazdów mało/wcale. Co pojawi się w 2013? Nie wiadomo na razie.
Powiem tak, goście od BF3 w tych dodatkach zrobili przekrój przez wszystko co było w historii FPSów - był klasyczny BF, CQ w stylu CoDa nieco (tylko dużo lepszy), potem World of Tanks and Planes i ostatnio zbieranie broni jak w Quake'u. Biorąc pod uwagę jaki jest rozstrzał koncepcji rozgrywki w dodatkach, to każdy zadowoli inny rodzaj gracza, ale wszystkie nie zadowolą każdego.
Mnie sam BF3 już dawno znudził, po raz kolejny przekonałem się, że nie lubię jednak FPSów z pojazdami, bo to żadna zabawa popylać z buta, gdy wszyscy inni jeżdżą czołgami, a heli i jety wciąż mają mało przystępne sterowanie. Do tego wszechobecne błyszczenie, bloom i inny szajs typu latarki oślepiające na spalonej słońcem pustyni i lunety rzucające odblaski w środku nocy...
BF4 musiałby być prawdziwą rewolucją na miarę Dooma czy coś, żebym chciał nabyć go w dniu premiery.
Z drugiej jednak strony... Windows 8? Po co? Bo chodzi szybciej? Każdy system świeżo po instalce chodzi szybciej. Lepiej tę kaskę wydać na Steamie na coś fajnego, jakąś strategię Paradoxu może, Sins of the Solar Empire, albo jakieś indie (Mark of the Ninja np).
-
Akurat pojazdy w BF3 sobie cenię. Duże mapy z nimi na PC mają po prostu jedną wadę - są na za małą liczbę graczy. ;) Powinno ich tam być ze 128!
Co do Premium - jak się chce, to proszę, ale zawsze lepiej zaczaić się na promocję na Origin'ie, są od czasu do czasu, w święta itp.
-
Ostatni dodatek mam zamiar wypróbować dziś (...)
Pomijając durny tryb scavenger to jest to najlepszy z dodatków do BF3 obok B2K więc pewnie Ci się spodoba.
Co pojawi się w 2013? Nie wiadomo na razie.
No trochę wiadomo. W 2013 pojawi się dodatek "Endgame", który będzie zawierał wielkie mapy, tryb CTF i motory: http://www.youtube.com/watch?v=yEKEIVDNEas (http://www.youtube.com/watch?v=yEKEIVDNEas)
Mnie sam BF3 już dawno znudził, po raz kolejny przekonałem się, że nie lubię jednak FPSów z pojazdami, bo to żadna zabawa popylać z buta, gdy wszyscy inni jeżdżą czołgami, a heli i jety wciąż mają mało przystępne sterowanie. Do tego wszechobecne błyszczenie, bloom i inny szajs typu latarki oślepiające na spalonej słońcem pustyni i lunety rzucające odblaski w środku nocy...
Ździebko mi to wygląda na biadolenie kogoś kto zbiera baty na serwerach "standard" ale nie wnikam - każdy gra w to co mu się podoba i jak mu się podoba, przymusu nie ma. ;)
-
Prawdę mówiąc mi dodatku z czołgami brakuje mapy typu: w każdej bazie N czołgów i innych pojazdów, zero czekania, mnóstwo sprzętu i jazda! A kto chce biegać, leci na inny serwer. ;) To byłby prawdziwy WoT, a nie taki substytut jak jest teraz...
-
Nie ma się co spinać. Ta gra to taki trochę inny CoD gdzie dalej z M16/M4 można odstrzelić kogoś z drugiego końca mapy tym samym nie ma specjalnie potrzeby biegania ze snajperką (przynajmniej na tej mapie co ja gram) itd. Dziś odkryłem, że bieganie z RPG jest całkiem fun fun fun :P. Szkoda tylko, że koleś musi na klatę przyjąć petardę żeby dało to wymierny efekt. Natomiast dziś polazłem o szóstej rano spać, bo ze szkopami graliśmy mapkę Metro. Gra jest lekka, miła i przyjemna, choć momentami przez gości z M16 nieco frustrująca.
A tak z ciekawości pytam czy jest gdzieś w necie jakiś tabelek lub wyszczególnione z myślą o prostym człowieku co dany dodatek dodaje?
Maruda dlaczego Windows 8? z lenistwa (bo mi wyje o aktywację, a nie chce mi się robić reinstalki i mogę w promocji nabyć lol :D. Z drugiej strony moze tak powinno się Nowy Rok zacząć - od reinstalki lol :D.
Swoją drogą jest jedna rzecz która mnie najbardziej smuci - poziom kultury. przywykłem do TF2, że tam nikt nikogo nie wyzywa od noobów, kamperów itd.
-
Swoją drogą jest jedna rzecz która mnie najbardziej smuci - poziom kultury. przywykłem do TF2, że tam nikt nikogo nie wyzywa od noobów, kamperów itd.
Święte słowa. Pograłem już w ten najnowszy dodatek i faktycznie dobry, ale miesiąc po premierze można się było spodziewać, że naprawią bugi, a tu lipa. Mapy są dziurawe jak ser szwajcarski. Kilka razy zdarzyło mi się wpaść w jakąś dziurę i wylądować pod mapą, a jedynym wyjściem był przenośny teleport M67. Raz mi się jeszcze zebrało od teamu, bo ci idioci zrespili się na mnie w momencie aktywacji urządzenia. Pewnie pogram jeszcze z tydzień i też zrobię noworoczny reinstall, który nie będzie uwzględniał BF3.
-
A tak z ciekawości pytam czy jest gdzieś w necie jakiś tabelek lub wyszczególnione z myślą o prostym człowieku co dany dodatek dodaje?
Mas na myśli dodatek do broni ?
Powiem tak.
-Ciężka lufa : zwiększa ogólny zasięg broni, nie wpływa znacząco na inne statystyki broni
-Chwyt przedni: zmniejsza rozrzut poziomy
- Laser: wiadomo, zwiększa celność przy ogniu niecelowanym (z biodra)
- Tłumik: wiadomo + zmniejsza prędkość początkową pocisku i zasięg
- Tłumik płomieni: zwiększa rozrzut, a eliminuje błysk płomienia. W praktyce w ogóle nie przydany.
- Dwójnóg: stabilizuje broń przy ogniu ciągłym, eliminuje latanie celownika (oddech). Przydatny tylko dla K. Snajperskich.
- Optyka: nie wpływa na nic, co lubisz to bierzesz
- Szyna montażowa: stosujesz tylko wtedy, gdy chcesz pod broń podłączyć granatnik
To chyba tyle.
Standardowa konfiguracja dla karabinków szturmowych wygląda tak: Ciężka lufa->Optyka dowolna->Chwyt przedni.
Ja w tej konfiguracji grałem od początku i stwierdzam, że jest najbardziej korzystna. Oczywiście nie ma co się łudzić, że 3 dodatki do broni to lepsza broń. Nic bardziej mylnego, wszystko ma swoje zalety i wady.
-
Nie, nie miałem na myśli tych dodatków. Generalnie bardziej chciałbym się dowiedzieć co dodatki te po zakupieniu premium konkretnie dodają np. z broni. Chciałbym sobie przejrzeć typy itd. Mapy to wiadomo. Po prostu chciałbym wiedzieć za co ewentualnie płace.
-
Tutaj jest sporo informacji, można sobie wyklikać: http://www.battlefield.com/battlefield3/1/all-bf3-dlc-expansion-packs (http://www.battlefield.com/battlefield3/1/all-bf3-dlc-expansion-packs)
Na wiki też możesz znaleźć masę info na temat poszczególnych rozszerzeń: http://battlefield.wikia.com/wiki/Battlefield_Premium (http://battlefield.wikia.com/wiki/Battlefield_Premium)
-
Pograłem już sporo przez ostatnie kilka dni i w zasadzie nie mam uwag. Wszystko to co mnie wkurzało w BF3 dalej mnie wkurza - pojazdy jakoś mi nie idą, zwłaszcza na nowych mapach, rejestracja trafień wciąż potrafi zaskoczyć, a balansowanie drużyn to wciąż czasem niesmaczny żart. Gra jednak potrafi przykuć do kompa na długie godziny. Ilość dodanych bajerów - kamuflaże, nowe modele postaci, broń, mapki - wszystko trzyma dobry poziom. W zasadzie szkoda, że BF4 nadjeżdża, bo 3 ma wciąż olbrzymi potencjał.
Wiecie co by się przydało? Jakiś kozacki coop w stylu MvM z Team Fortress 2. 32 graczy kontra hordy AI, jakieś ciekawe misje i wszystkie wady BFa przeszłyby do lamusa.
Sam Aftermath to faktycznie najlepszy dodatek do tej gry. Mapy są genialnie zaprojektowane, powiedziałbym wręcz, że ktoś dobrze odrobił pracę domową w tej dziedzinie. Tryb Scavenger jest fajny, może dlatego, że lubię napierać z klamek, tylko ta kusza nie wiem po co, bo to złom, kompletny nieużytek. :)
-
Podzielam zdanie mmarudy. Dla mnie to też super gra, która mnie nie pociąga ;). Głównie ze względu na "bałagan" na mapach. Każdy biega w swoją stronę. Gdyby było tak jak w Red Orchestra 1 i 2 (ostatnio stuknęło mi w dwójce 750 godzin), że rozgrywka i mapy wymuszają współpracę.
Co do koopu to się zgadzam. Byłoby super. Tak do 16 osób byłoby ok.
-
Ja tam nie narzekam. Pomykam z AK-74U i dobrze się bawię. W sumie chyba o to chodzi :). Proste, nieskomplikowane i szybkie. Klasyczny TDM bez specjalnego wczuwania się, aczkolwiek te "emki" mnie czasami drażnią ;). Ta gra przypomina mi czasy CoD2/4 kiedy to biegaliśmy w kilka osób i mordowaliśmy :). Dobiłem chyba do wieku, w którym przekombinowane gry pokroju ArmA, DCS, RO itd. mnie nudzą. Może to kwestia tego, że moich ludzi dopadło życie i gram sam, a może napiętego grafika tudzież lenistwa i niechęci do rozkładania lotniczej graciarni w celu pobawienia się przez godzinkę. Trudno mi powiedzieć. Premium i dostałem od mojej lubej za dobre sprawowanie także klamka zapadła czy tego chcę czy nie ;).
-
Dobiłem chyba do wieku, w którym przekombinowane gry pokroju ArmA, DCS, RO itd. mnie nudzą. Może to kwestia tego, że moich ludzi dopadło życie i gram sam, a może napiętego grafika tudzież lenistwa i niechęci do rozkładania lotniczej graciarni w celu pobawienia się przez godzinkę.
Witam w klubie. Mam dokładnie tak samo! BF3, a wcześniej BF BC2, robią mi teraz za innego Sapera czy Pasjansa, przy czym Bad Company robiło to lepiej, bo się 10 razy szybciej wczytywało, za to w BF3 miny lepiej wyglądają... ;)
-
No cóż, chyba spory klub tu mamy, chociaż w moim wypadku to raczej podyktowane pracą jest - po 8h spędzonych przed kompem, granie w coś wymagającego skupienia to czynność, do której ciężko się zabrać. Chociaż jak już się zabiorę to siedzę. Za BF3 zabrałem się, żeby pogiercować w coś do czasu jak mi rudder dojedzie, ale o dziwo bawię się dobrze, chociaż może też dlatego, że ambicja mi spadła i nie traktuję już FPSów jak Quake'a, gdzie jak nie jesteś pierwszy, to jesteś ostatni. :)
-
Co do koopu to się zgadzam. Byłoby super. Tak do 16 osób byłoby ok.
w ARMA2 są co-op po 120 ludzi vs kilkaset AI ;) Ale to zgrane społeczności są w stylu United Operations, czy Shack Tactical. W Planetside 2 bitwy to z kolei setki ludzi po każdej z trzech stron, tak że mimo iż panuje tam chaos, jak w każdej "otwartej" strzelance sieciowej, to ludzie i tak zbierają się wokoło konkretnych obiektów.
Tak, że osobiście o ile chciałem pograć w BF3, tak po zakupie praktycznie nie tknąłem go online. Za dużo gier, za mało czasu, a w "tygodniu" też i chęci - po powrocie z pracy rzadko kiedy mam siłę odpalać jakąś grę.
-
W PlanetSide 2 wyczytałem gdzieś, że jednocześnie na serwerze może nawet pogrywać 2000 graczy ale czy to faktycznie tak fajnie to tego już nie wiem. Trochę jak dla mnie za duży spęd ludzi i tematyka do mnie nie przemawia. Gdyby do BF3 powstał Reality Project to podejrzewam, że byłbym w niebo wzięty. Niestety tak nie będzie z racji dziwnej polityki EA/Dice o nie udostępnianiu narzędzi. A szkoda...
Tak sobie ostatnio pogrywam na dwóch serwerkach. jeden to PL klasyczny TDM, drugi to szkopski z mapą Metro i przejmowaniem punktów. Muszę powiedzieć, że na tym drugim ludki są zorganizowane i pilnują tych punktów. jedynym minusem jest to, że jak się tam wejdzie to pół dnia strzeli zanim się mapa zakończy. Na TDM tam generalnie widać statsiarzy, ludzi nastawionych na wyrabianie jak najlepszego stosunku zabitych do śmierci. Czasami to wkurzające, bo zanim się ruszysz koleś obstrzela Cię z M16/M4. Generalnie na chwilę obecną mi się podoba, nie podchodzę do tej gry jako do "best game ever" wręcz czasami ogarnia mnie pusty śmiech jak widzę jak te małolaty tam na czacie się spinają. Ponadto nadrabiam zaległości, bo w BF2 jakoś nie miałem okazji pograć.
Widziałem też tam jakiś forumowy skład, więc w ramach przerywnika można by jakiegoś coopa machnąć we własnym towarzystwie. Poza tym jakby ktoś mógłby w nazwie dodać "FMSL/il2forum"+ jakiś adresik do forum w opisie, byłby ordnung jak na parówie :). Mogę też to sam zrobić jakby mnie ktoś dopuścił :).
-
Ja ostatnio gram na ruskim serwerze, na którym nie ma minimapy i mapy, a ludzik ma na dzień dobry 60% "zdrowia". OK, mapę widać, jak się ESC naciśnie, ale normalnie nie ma. Trochę inaczej się gra, i np. nie ma bata, abyś znalazł apteczkę czy amunicję, jak nie chodzisz obok gościa, który ci to może dać. Miła siekanka. ;)
-
W PlanetSide 2 wyczytałem gdzieś, że jednocześnie na serwerze może nawet pogrywać 2000 graczy ale czy to faktycznie tak fajnie to tego już nie wiem.
Zgadza się, z tym, że każdy serwer to 3 tzw. "kontynenty" - czyli mapy i ilość ludzi jest rozłożona między nie dość równo, tak, że zwykle walczy się po stronie, która ma około 220 luda. Kolumny po kilkadziesiąt czołgów, miedzy którymi przewija się kilkanaście transporterów w każdym do 12 luda + wsparcie powietrzne też po kilkanaście - kilkadziesiąt maszyn, to dość powszedni widok w tej grze ;)
-
Ja ostatnio gram na ruskim serwerze, na którym nie ma minimapy i mapy, a ludzik ma na dzień dobry 60% "zdrowia".
Czyli jest to serwer hardcore lub zmodyfikowany hardcore jeśli, na przykład, jest wyświetlana ilość amunicji. Większe wyzwanie, mniej dzieciarni i wymuszona o wiele bardziej ścisła współpraca w ramach drużyn. Namawiam do olewania serwerów standardowych i grania tylko na HC gdzie nie ma największej durnoty - regeneracji życia żołnierzy i pancerza pojazdów.
-
Kumpel odpalił to PlanetSide 2 i się zdziwił. Abstrahując od dziwnie dużych pingów (serwery w USA i Holandii???), i trochę nierównego ruchu innych ludzi i pojazdów, możliwe, że z powodu tych pingów, to da się w to grać! Inna sprawa, że nie wiadomo było o co chodzi i chłop się sporo błąkał. I nie on jeden, podobno baza była pełna błąkających się wszędzie graczy. :) Jak na dworcu w godzinach szczytu. ;)
Battlefield 3 i jego max 64 graczy to jednak duże ograniczenie. A niby tak wiele, porównując do innych strzelanek, a za mało. To PlanetSide to przegięcie w drugą stronę, i może przez to po prostu nie wydala i ludziki mają lag'a, ale coś pomiędzy by się przydało... Może w BF4? Ono musi, po prostu musi dać jakąś nową jakość, coś innego, nie można robić tego samego przez wieki...
-
Może w BF4? Ono musi, po prostu musi dać jakąś nową jakość, coś innego, nie można robić tego samego przez wieki...
E tam nie można... patrz to co się stało z serią CoD. Mi na chwilę obecną nie sprawa dyskomfortu ilość graczy. Nawet w sobotę katowałem do 3 w nocy, gdzie na serwerku było 16 osób (normalnie jest 32 i klasyczny TDM) i natrzepałem więcej XP niż normalnie. Nie mówiąc o tym, że bardzo przyjemniej się grało. Cały czas przymierzam się do serwerów "hardcore" ale jakość mi czasu brakuje i ciągle siedzę na TDM :P. Może to kwestia tego, że nie ma tam sprzętu jeżdżącego i latającego tylko sami piechurzy. Mi tam wiele do szczęścia nie jest potrzebne, swego czasu nieźle się bawiłem w Pro modzie do Q3 także luz.
Poza tym nie wiem czy taki spęd ludzi jak PlanetSide2 to dobry pomysł. Jakość rozgrywki może być różna jak sam zauważyłeś. Zaczynając od pingów kończąc na zabłąkanych gracach. W sumie nie ma co narzekać. Ja pamiętam czasy i jak dobrze się bawiłem grając we trzech w Deltę Force, gdzie każdy z nas ze snajperką okupował jedno wzgórze. To była jazda :D.
-
Czas pomarudzić nieco, bo z racji urodzin się dorwałem :) BF3 podsumuję w ten sposób: Gdybym chciał nadal grać w Bad Company 2, to grałbym w Bad Company 2. Różnic praktycznie brak. Czyste lenistwo, twórcom średnio się chciało zrobić grę wybitną. Na mapach bieda, brakuje mi dwuosobowych jetów, brakuje trybu dowódcy. Ribbony dostaje się za samo wejście na serwer, podczas gdy w BF2 trzeba było sie naprawdę mocno wysilić i spełnić szereg warunków. Poza tym mam wrażenie, że odblokowuje mi się wszystko niezależnie od tego jaką klasą i jak gram. Chyba czas skończyć z graniem. To już nie to.
-
Bad Company miało jednak jeden mankament, którego nie ma BF3, a który trochę zmienia rozgrywkę - brak leżenia. Komenda padnij, to jednak wspaniała rzecz. :) A odrzutowce w BF3? Są zabawne z ich śmieszną fizyką, szklanym sufitem i innymi ciekawostkami. O właśnie - ot ciekawostka! ;)
-
Odrzutowce to dla mnie najbardziej irytujący element tej gry. Można było je zrobić na zasadzie wzywanego wsparcia, jeśli jakieś tam warunki zostaną spełnione (np. mocno przegrywamy), a tak jest to jeden z głównych powodów, dla których nie gram w tryby "pojazdowe".
Co do unlocków, to odblokowuje się i zależnie od tego jaką klasą się gra, i mimochodem. Ogólnie rzecz biorąc BF3 to coś w co fajnie popykać od czasu do czasu, ale żeby się wkręcić na stałe, to chyba trzeba po prostu lubić te "militarne strzelanki"
-
Ogólnie rzecz biorąc BF3 to coś w co fajnie popykać od czasu do czasu, ale żeby się wkręcić na stałe, to chyba trzeba po prostu lubić te "militarne strzelanki"
Oczywista oczywistość! Ta banalna reguła dotyczy praktycznie wszystkiego i sprowadza się do "lubię to co mi się podoba". ;)
Grunt żeby nie być malkontentem i dać innym cieszyć się z tego co ich jara...
-
Marudzicie, kiedy to czytam to dochodzę do wniosku, że jesteście już chyba tak zmęczeni tematem grania, że zwyczajnie nie da się dogodzić. To tak jakbyście wymagali od WoT zachowania niczym w SB:Pro, bo tam też są czołgi!. Trzeba zmienić podejście. To, że tam biegają ludziki, czy latają samoloty nie musi oznaczać, że zaraz będzie jak w prawdziwym życiu (poczekajcie na moduły do DCS). To nie ma być symulator życia tylko luźna zabawa. Czasami frustrująca ale dalej zabawa. Przypomina to gadanie Kwiatka albo Pinkera. Mnie tam koło pędzla latają te wszystkie pojazdy, jedyne co z nimi robiłem to wczoraj biegałem z palnikiem żeby zniszczyć :P. Zresztą jest tyle serwerów bez nich, że każdy znajdzie coś dla siebie. Kino będzie je botem rozwalić. W każdym razie nie o tym. Trzeba znaleźć coś co kręci w takiej rozgrywce. Sam podchodzę do tego tytułu na luzaku. Dla mnie to taki przerywnik w lataniu, forma odskoczni. Od kilku dni biegam sobie snajperem, przeważnie unikam tej klasy, natomiast teraz stwierdziłem czemu nie?. Tak więc kitram się gdzieś np. na dachu hotelu w Zatoce Oman i staram się palnąć w głowę kogoś na 300 metrów. Sprawa nie jest taka oczywista, no chyba, że ma się M16A3 :P. W każdym razie liczy się zabawa bez spinki. Poza tym moim zdaniem nie ważne w co się gra ale za to ważne z kim. Mając swoją ekipę, kilku znajomych w każdej grze można znaleźć coś przyjemnego. A jak temat Was męczy to chętnie przyjmę klucze BF3, bo mam kilku znajomych co by pograli, tym samym zakończę wasze męczarnie ;). Więcej dystansu do tematu, a się nie potniemy zwłaszcza, że dzisiaj ponoć jest najbardziej depresyjny dzień w roku...
Ps. Jak potrzebujecie wrażeń, to zatrudnijcie się w budżetówce - najlepiej w kulturze i najlepiej na pół etatu, a gwarantuję Wam, że zmieni się wasze podejście do tych nudnych gier :D lol.
-
Skoro dziś najbardziej depresyjny dzień w roku, to marudzenia są chyba na miejscu. :) A co do BF3, to wszystko fajnie, ale w dużym skrócie, to ani skillowa gra taka jak Quake, ani realistyczna jak Arma. Stąd pewnie ludziskom to i owo nie pasi.
-
A co do BF3, to wszystko fajnie, ale w dużym skrócie, to ani skillowa gra taka jak Quake, ani realistyczna jak Arma. Stąd pewnie ludziskom to i owo nie pasi.
Maruda, daj już spokój. Takie porównania są bez sensu. ArmA do rozsądnego grania wymaga naprawdę sporego "skilla". Podobnie BF3 wymaga sporych umiejętności żeby grać na poziomie w ramach drużyny. Jak to się ma do "skillowego Quake'a"? Ano nijak bo to są zupełnie różne gry. Równie dobrze ktoś może stwierdzić, że FIFA 13 to bardziej "skillowa" gra od Quake'a. Kompletna durnota. Rozumiem o jakie umiejętności Ci chodzi - tłukłem w Q jeszcze za czasów QW i do dzisiaj zdarza mi sie odpalić QL albo eQ. Tylko, że to wszystko to różne gry, stawiają prze graczem inne zadania, wymagają innego podejścia, inne umiejętności są istotne.
Naprawdę, odpuść sobie to malkontenctwo, jak Ci nie pasuje to po prostu olej gierkę albo postrzelaj sobie od czasu do czasu i z głowy. Bez ciśnień i szukania dziury w całym. Na rynku jest mnóstwo tytułów i każdy znajdzie coś dla siebie. Nie ma obowiązku grania we wszystko czy zaliczania każdego popularnego tytułu. Nie podoba się - nie graj ale też nie biadol i nie psuj klimatu innym. W dziale "Inne symulatory" jest masa innych wątków traktujących o różnych grach. Można też zawsze założyć nowy gdzie wysmarujesz co Cię jara itp. Grunt to nie pluć żółcią, nie narzekać dla samego narzekania, nie uprawiać naszego (niestety) narodowego sportu jakim jest prymitywne krytykanctwo. Krótko mówiąc, przestań traktować swoją ksywę jak zobowiązanie. ;D
Proponuję zastosować się do rad Mazaka - jeśli ktoś chce se pobiadolić i nie ma nic konstruktywnego do przekazania to niech wrzuci na luz i da odpocząć klawiaturze. Bądź co bądź, gadamy tutaj o gierkach a nie jakichś niesamowicie poważnych sprawach i wolałbym żeby ludzie zachęcali mnie do wypróbowania nowych tytułów a nie zniechęcali mnie swoim malkontenctwem o tego co już mi się podoba...
-
Mała dygresja.
Mi się wydaje, że to co potrzeba serii BF to zrezygnowanie z "rozwoju postaci" i levelowania (całe wyposażenie dostępne dla wszystkich od początku) + zrezygnowanie ze śledzenia statystyk, achivementów itp. Czyli gra dla samej przyjemności i zabawy. Nie dla punktów, odblokowywania broni, statystyk czy czego tam jeszcze.
Niestety większość gier multi FPS podąża dziś tym tropem. Chodzi o to by jak najdłużej przykuć (dosłownie) gracza przed monitorem. By odblokowywał te giwery i zdobywał XPeki do u*****nej śmierci.
Gdzie się podziała gra dla samej gry? W stylu takiego RO1 choćby? Teraz wszędzie trzeba grać o coś...
Można mieć na to wszystko olewkę. Ale większość graczy (w tym ja) raczej nie może tak powiedzieć.
-
Gdzie się podziała gra dla samej gry? W stylu takiego RO1 choćby? Teraz wszędzie trzeba grać o coś...
Dota 2. Dziękuję, dobranoc.
-
Pisałem, że chodzi o multi FPS. Śpij dalej.
-
Czyli gra dla samej przyjemności i zabawy. Nie dla punktów, odblokowywania broni, statystyk czy czego tam jeszcze.
Ja właśnie tak tłukę w BF3. Czysta przyjemność z kumplami. Całe to odblokowywanie wszystkiego co da się odblokować to tylko przyjemny efekt uboczny. :D
-
U mnie część się sama odblokowała, część odblokowałem ja. Natomiast to nie jest jakiś priorytet. Nie powiem, niektóre osiągnięcia nauczyły mnie nieco grać w BF3, a inne zaciekawiły np. ubić kogoś lub coś z palnika albo moździerza. Generalnie luźny stosunek mam do tego. Natomiast dziś zauważyłem, że niezmiernie mnie cieszy jak statsiarza z M16A3 odstrzeli się w łeb w walce 1:1 z pięciu metrów. Piana na pysku i szukanie mnie po mapie, żeby ubić z noża. Straszne są te dzieci. Poza tym nie tyle te odblokowywanie jest złe ale moim zdanie to co potocznie nazywa się "kill ratio", bo te małolaty zamiast grać zespołowo biegają wtedy z karabinami co same celują i strzelają tylko po to aby wyrobić normę 4:1. Zdecydowanie to zabija współpracę na serwerach.
PS. Jak już jesteśmy przy temacie odblokowań to czy ktoś może mi powiedzieć jak odblokować/użyć tego wynalazku w czołgu?
http://battlefield.wikia.com/wiki/CITV_Station
-
A to nie jest to stanowisko numer 3 w czołgu, ten peryskop z noktowizorem i zaznaczaniem celów? Wydaje mi się, że to się dostaje, jak się ma wszystko inne odblokowane w czołgu...
-
Dokładnie to jest to, tylko właśnie nie wiedziałem jaki jest myk żeby do tego się dobić. Niemniej czołgiem nie jeżdżę, więc raczej szybko tego nie odblokuję tym bardziej, że do czołgu to dobra ekipa potrzebna.
-
CITV jest masakryczne jak się go umie używać, a kierownik czołgu ma rakiety kierowane. :evil:
-
Idź na serwer, gdzie nie ma dostępnej mapki, tam życie czołgu jest trochę dłuższe niż zwykle...
-
Marudzicie, kiedy to czytam to dochodzę do wniosku, że jesteście już chyba tak zmęczeni tematem grania, że zwyczajnie nie da się dogodzić.
No generalnie tak to Mazak wygląda :)
Już tak nas tu nie uświadamiaj, wiadomo o co biega ;)
Problem polega na tym, że wszyscy biegają z jakimiś makrami, no recoilami i no spreadami, a potem się dziwię, że wywalam w gościa magazynek ledwo trafiając a on się odwraca pach pach i leżę. Albo z drugiego końca mapy - pach pach i leżę. Raz trafiłem na serwer gdzie mało kto chyba to miał i od razu 20:10. Nie żeby mnie to kręciło, ale coś jest nie tak kiedy ledwo się pokażę, albo wyskok 1 na 1 i centralnie w punkt dostaję serię.
-
Problem polega na tym, że wszyscy biegają z jakimiś makrami, no recoilami i no spreadami, a potem się dziwię, że wywalam w gościa magazynek ledwo trafiając a on się odwraca pach pach i leżę. Albo z drugiego końca mapy - pach pach i leżę. Raz trafiłem na serwer gdzie mało kto chyba to miał i od razu 20:10. Nie żeby mnie to kręciło, ale coś jest nie tak kiedy ledwo się pokażę, albo wyskok 1 na 1 i centralnie w punkt dostaję serię.
Kurczę, rozegrałem już ciut powyżej 100 godzin (http://battlelog.battlefield.com/bf3/pl/soldier/RashbaNor/stats/228936942/) w BF3 i nigdy nie miałem podobnych problemów. Może dlatego, że gram wyłącznie na serwerach hardcore? Zdarzało mi się trafiać na użytkowników cheatów w BC2, w BF3 na szczęście jeszcze nie.
-
Ja też nie widziałem takich cudów. Owszem, w Bad Company 2 widziałem, jakieś aimboot'y etc., zdażyło się parę razy w tamtym roku, ale w BF3 jeszcze nie... Punkbuster i hardcore może pomagają?
-
No generalnie tak to Mazak wygląda :)
Już tak nas tu nie uświadamiaj, wiadomo o co biega ;)
Problem polega na tym, że wszyscy biegają z jakimiś makrami, no recoilami i no spreadami, a potem się dziwię, że wywalam w gościa magazynek ledwo trafiając a on się odwraca pach pach i leżę. Albo z drugiego końca mapy - pach pach i leżę. Raz trafiłem na serwer gdzie mało kto chyba to miał i od razu 20:10. Nie żeby mnie to kręciło, ale coś jest nie tak kiedy ledwo się pokażę, albo wyskok 1 na 1 i centralnie w punkt dostaję serię.
Nie zamierzam nikogo tutaj uświadamiać. Po prostu źle do tematu podchodzisz szukając tam realizmu. To zwykła strzelanka i wierz mi nawet w zwykłym trybie jak ogarniesz mapy, mini mapę i prędkość gry to w TDM poradzisz sobie. A jak jesteś leszcz to bierzesz M16A3 albo jakiegoś F2000 z ciężką lufą, uchwytem przednim i kolimatorem lub celownikiem holograficznym i robisz statystyki. Doszło nawet do tego, że na serwerze Portalgraczy.pl w rankingu ponoć byłem 5 i nawet mi cześć mówili i wysyłali zaproszenia do znajomych lol :D. Na pocieszenie dodam, że ja ostatnio z metra z SV98 nie trafiłem z biodra i się nie spinam. W trybie "hardcore" lepiej mi się gra na dużych mapach, bo nie trzeba snajperem w beret celować żeby zabić. Wystarczy drasnąć w girę i trup gotowy.
Jakby coś to zapraszam, możemy pograć razem zobaczysz, że się da.
-
Mazak, nie obraź się, ale z tymi tekstami o tym kto leszcz, bo biega z taką a nie inną giwerą, wkomponowujesz się dla mnie mocno w powszechny na czatach kociokwik sfrustrowanej dzieciarni.
I nie - nie jestem z tych co biegają akurat z wymienionymi przez Ciebie pukawkami. Chociaż jest to w sumie bez znaczenia.
Na prawdę nie rozumiem czemu w praktycznie co drugim poście musisz wylewać swoje żale na M16A3. Grałem, nabiłem 100+ fragów i jak to mam w zwyczaju przerzuciłem się na inną giwerę. Porównałem sobie teraz swoje statystyki (celność, zabicia/min) i na prawdę nie widzę i nijak nie potrafię stwierdzić by była to jakaś uber-broń. Z pewnością też zapamiętałbym gdyby w jakiś szczególny sposób dawała przewagę. Podobnie z F2000.
Nie zauważyłem również, by M16A3 był nadmiernie używana przez graczy, a przegrane pojedynki z operatorem tego sprzętu zalatywały mi jakąś nierównością szans czy niesprawiedliwością. Tyle z mojego doświadczenia, a jest trochę dłuższe niż Twoje. Ale proponuję zacząć grać w CQ by poznać prawdziwe oblicze BF3 i tego ile warty jest dany sprzęt. TDM, to z całym szacunkiem, nie wydaje mi się żeby był miarodajny, skoro starcia rozgrywają się przede wszystkim na bardzo krótkim dystansie, a często przypominają rodem te z COD, gdzie dwóch gości wpada na siebie i tańczy w kółeczku grzejąc się wzajemnie na full auto z odległości jednego metra.
Z uwagi na te teksty, ciężko traktować mi na poważnie Twoje słowa, że grasz na luzie i bez spiny. Gdyby tak było olałbyś to kto z kim biega i czym Cię pacnął. Ale to moje prywatne zdanie. Liczę, że doprecyzujesz o co chodzi.
PS. A jeśli chciałbyś zobaczyć co to znaczy tzw. "n00b gun" w BF3, to trzeba było zagrać ongiś w CQ na metro gdzie ludziki biegały z automatycznymi strzelbami z pociskami typu frag, zanim ich statystyki zostały mocno przyśrubowane. Wtedy to dopiero płacz i zgrzytanie zębów było. :)
-
Troszkę się Jascha nie zrozumieliśmy. Mi też to rybka kto z czym biega tylko, "emka" w TDM to jest jak maszynka do mielenia mięsa. 90% starć o ile nie masz pompy kończy się dla Ciebie źle. Nie ma takiego zakątka mapy z którego Cię gość nie ściągnie i to przeważnie w trzech strzałach. Dla porównania weź sobie np. AN-94 (nie mówiąc już w trybie podwójnego strzału) i postaraj się ograć kolesi. Nie masz szans. Podobnie było zresztą w CoD gdzie tutaj biegając z tym miałeś przewagę. Powiem więcej, też z tym biegałem (bo robię kolejno wszystkie giwery na które mam ochotę) i zero jakiegokolwiek wyzwania dla mnie. Mówisz, że TDM jest niemiarodajny? hmm... tutaj się liczy refleks i IMHO jest miarodajny, bo pokazuje co potrafisz zrobić z daną bronią. Gość ze snajperką w tym trybie więcej musi się nakombinować niż ten co ma np. M16. Nikomu też nie bronię biegać, kampić, nie wyzywam nikogo od różnych grzecznie zbieram i specjalnie się tym nie przejmuję. A, że akurat Ty to odbierasz w jakiś sposób negatywny, mało wiarygodny, to już twój problem :). Innymi słowy mam więcej szacunku dla kogoś kto biega z kałachem niż akurat z wyżej wspomnianym sprzętem, ale też nikogo za to nie karcę. Po prostu cała ta sytuacja jest dla mnie zabawna kiedy to obserwuję i widzę jakie Ci kolesie mają przerośnięte ego i tych mogę śmiało nazwać leszczami, bo wchodzą tylko żeby natrzepać "kill ratio" albo statystyki. Szukają Cię po całej mapie żeby się zemścić. Gadają coś i skillu i traktują tą zabawę za bardzo na serio. Do reszty nie mam nic :). Poza tym wiesz, mam swoje lata i dystans wyrobiony do tego, nie jedną strzelankę pogrywałem i daleko mi do tego aby się na kogoś wściekać, ubliżać, itd., nawet jak mnie ktoś zaczepia. Chcę również zaznaczyć, że nie jestem nie wiadomo jakim wielkim fanem tej gry i będę ją zachwalał na każdym forum w Internecie - bo tak nie jest. Gra jak gra, którą traktuję jako odskocznię, od TF2, a zarazem powrót do czasów kiedy grałem w wersję alfa.
Na koniec nie mam zamiaru wywyższać jakiegoś konkretnego trybu gry, gram we wszystkie w zależności od chęci i nastroju. Podobnie jak z bronią. Z chęcią bym zagrał jakiegoś coopa. Tylko nie ma z kim i z czasem bywa różnie, więc zadowalam się szybkim TDM. Poza tym lubię szybką rozgrywkę.
-
Nie zamierzam nikogo tutaj uświadamiać. Po prostu źle do tematu podchodzisz szukając tam realizmu. To zwykła strzelanka i wierz mi nawet w zwykłym trybie jak ogarniesz mapy, mini mapę i prędkość gry to w TDM poradzisz sobie. A jak jesteś leszcz to bierzesz M16A3 albo jakiegoś F2000 z ciężką lufą, uchwytem przednim i kolimatorem lub celownikiem holograficznym i robisz statystyki. Doszło nawet do tego, że na serwerze Portalgraczy.pl w rankingu ponoć byłem 5 i nawet mi cześć mówili i wysyłali zaproszenia do znajomych lol :D. Na pocieszenie dodam, że ja ostatnio z metra z SV98 nie trafiłem z biodra i się nie spinam. W trybie "hardcore" lepiej mi się gra na dużych mapach, bo nie trzeba snajperem w beret celować żeby zabić. Wystarczy drasnąć w girę i trup gotowy.
Jakby coś to zapraszam, możemy pograć razem zobaczysz, że się da.
Nie no, realizmu nie oczekuję, wiem co to za gra i z czym się ją je. Jestem w BF od czasu klanu SBS i BF1942 forgotten hope. Potem BF2, 2142, BC2 i teraz to. Na skilla nie narzekam. Co do problemów i defacto ciągłych egzekucji, poczytałem trochę. Mnóstwo ludzi na to narzeka i wychodzi z tego co następuje: Oprócz tego, że DICE trochę dało ciała, to po prostu mam za słaby sprzęt i za mało klatek. Przez to walą mnie jak leci. Ja pewnie u siebie jeszcze strzelam, a u nich już leżę. Jak odpaliłem grę to szok, wszystko ultra i śmiga jak ta lala. Potem tylda i komenda render.cośtam - 28-35 momentami 40-kilka. A podobno bez 60+ to ciężko wymiatać.
A i chętnie z Tobą popykam. Bądź Mazak łaskaw wbić GefreiterAA7 w wyszukiwarkę. Nie wiem czy trzeba z tagiem, ale tag [PzGr] jak Panzergrenadier ;)
-
U mnie na wykręconych ustawieniach mam oo 35-50 klatek (renderer.drawFPS 1), ping 30-50 ms i wyrabiam. O DICE dużo złego czytałem ale bardziej pod względem braku narzędzi do modowania przez co np. nie powstanie taki PR mod. A szkoda, bo to całkiem fajne było za czasów BF2 ;).
W tym tygodniu u mnie z czasem ciężarowo, obstawiam jakiś festiwal światła czy inne dziadostwo całymi dniami :(.
-
Jak dziś wlazłem na 32 osobowy serwer HC (ping 6- sł. sześć), to już było lepiej, nawet trochę pokosiłem. Jednak sytuacje typu: gość wyskakuje centralnie na mnie zza rogu, 2 strzały i koniec - nie należą do rzadkości. Często też widzę jak leci gość na mnie i dopiero zaczyna strzelać jak już padam. Trochę psuje to zabawę, mimo wszystko.
-
Jednak sytuacje typu: gość wyskakuje centralnie na mnie zza rogu, 2 strzały i koniec - nie należą do rzadkości. Często też widzę jak leci gość na mnie i dopiero zaczyna strzelać jak już padam. Trochę psuje to zabawę, mimo wszystko.
No cóż, trening czyni mistrza. Na HC kaplicę zalicza się często po jednym strzale (headshot). Nie są to jednak żadne cheaty czy lagi. Na HC gracze mają 60% życia w porównaniu do serwerów normalnych, nie ma też automatycznej regeneracji. Łatwiej jest kopnąć w kalendarz ale dotyczy to też naszych adwersarzy - oni też mają o 40% życia mniej i nie mogą się zregenerować za kamykiem. Na HC nie ma też durnego oznaczania przeciwników więc można bawić się w podchody. Dużo ważniejsza jest też współpraca, zwłaszcza wsparcie pana aptekarza i wzajemne osłanianie tyłków w ramach zespołu.
Z moich obserwacji wynika, że osoby zaczynające przygodę z HC często na początku odnoszą wrażenie, że coś jest nie tak, że zbyt często giną, za rzadko ubijają, że wszystko jest "niesprawiedliwe". Jeśli odpuścisz sobie granie na serwerach normalnych to z biegiem czasu dojdziesz do wprawy i frustracja zniknie. :)
-
Na HC dużo lepiej mi się grało niż na normalu. Wiem, że trening itd. ale tu naprawdę coś jest nie tak i to nie tylko ja to odczuwam. Trochę się już naczytałem o tym, ale nadal nie bardzo wiem, co chodzi. Na normalu nagminne było walenie do kolesia całego magazynka z hitmarkerem itd, po czym on się odwracał, strzał i zaliczam instantkilla, a gościu ma 100% zdrowia. plus inne cuda. Gdzieś jest filmik na yt. Wiesz, tak jakbym z jego punktu widzenia nic nie robił, tylko czekał na przyjęcie ołowiu na cyce. No mówię, najpierw zdycham, a pół sekundy później widzę jak gość otwiera do mnie ogień. Już nie wiem, czy to za mało klatek, zrypane rejestrowanie trafień po stronie klienta czy co. Gdzieś nawet wyczytałem, że lepiej jest mieć ping wysoki, bo wtedy niskopingowi tracą. Ja mam bardzo niskie pingi. Ludzie piszą, że po ostatnim patchu to wszytsko się tylko nasiliło. No tak mam, trudno i cóż... ciekawi mnie to po prostu.
-
Na HC dużo lepiej mi się grało niż na normalu. Wiem, że trening itd. ale tu naprawdę coś jest nie tak i to nie tylko ja to odczuwam. Trochę się już naczytałem o tym, ale nadal nie bardzo wiem, co chodzi. (...) Ludzie piszą, że po ostatnim patchu to wszytsko się tylko nasiliło. No tak mam, trudno i cóż... ciekawi mnie to po prostu.
Tak, też parę razy zdarzyło mi się czytać tego typu narzekanie. Na szczęście nigdy sam nie doświadczyłem krzywych akcji w tym stylu. Wątpię żeby to był problem gry czy aplikacji serwerowej BF3. Zakładam raczej, że winne są zbyt obciążone serwery bo admini stawiają na nich zbyt dużo wirtualek albo ładują serwer 32 lub 64-osobowy na sprzęt, który nie powinien dźwigać czegoś takiego. W takich wypadkach charakterystycznym problemem są częste błędy w przekazywaniu klientom zarejestrowanych kolizji i trafień.
Jestem bardzo wybredny jeśli chodzi o wybieranie serwerów, zapytajcie o to moich kumpli których krew zalewa kiedy czekają aż coś znajdę. Gram tylko na dobrze skonfigurowanych serwerach 32/48/64 (im większy tym lepiej) ze sporą rotacją map i trybów. Najlepiej jeśli są administrowane przez lepiej zorganizowaną ekipę dzierżawiącą większą ilość serwerów - wtedy masz pewność, że nie wykupili najtańszej usługi u najtańszego providera.
-
Przyznam się, że sam też nie doświadczyłem opisywanego problemu. Sporo gram na różnych serwerach, z różnymi trybami i skoro to nagminne to powinienem już tego paść ofiarą.
-
Na HC nie ma też durnego oznaczania przeciwników - to nie tak, zaznaczać trzeba i jest to potrzebne, jak jest serwer HC z minimapami. Koledzy mogą zobaczyć na mapce obok siebie pozycję wroga. Nie ma tylko tych - tu zgoda! - durnych czerwonych trójkącików nad zaznaczonymi wrogami.
Mam wrażenie, że to może być bardziej problem klienta. Wchodzę na parę serwerów, pewnie poruszam się w kręgu 5-10 tych samych, tylko na 48 i 64 graczy, i nie widzę takich problemów. Owszem, ginę często w pojedynkach 1:1, ale przynajmniej widzę, że strzelamy razem. A przynajmniej tak mi się wydaje... :)
-
Zrobiłem mały test, nie wiem na ile miarodajny. Wlazłem na serwer, gdzie miałem ping ponad 150-200. Ilość takich sytuacji drastycznie zmalała, za to ja sam zmiotłem kilku gości, którzy ledwo co reagowali, momentami ich po prostu obiegałem dookoła. Było to dla mnie dużym szokiem, jako że już się przyzwyczaiłem, że zobaczenie innego gracza na drugim końcu mapy to odgłos 2-3 strzałów centralnie w punkt (Nie wierzę, chyba, że nowe pokolenie graczy to jakieś ubermutanty nafutrowane metą) i 100%-pewna śmierć. Trochę się zniechęciłem chwilowo. Ja wiem, zawsze jest odpowiedź trening, skill itp. itd., ale są jakieś obiektywne granice, za którymi to nic nie da, bo zwyczajnie jest problem techniczny. Obniżyłem ten cały network smoothing, minimalnie lepiej, zaczęło trochę więcej trafień rejestrować. Dobra, koniec marudzenia. Za słaby komp, niby wydaje się, że płynnie, a poniżej 30 fps to norma na otwartych mapach.,
-
Na HC nie ma też durnego oznaczania przeciwników - to nie tak, zaznaczać trzeba i jest to potrzebne, jak jest serwer HC z minimapami. Koledzy mogą zobaczyć na mapce obok siebie pozycję wroga. Nie ma tylko tych - tu zgoda! - durnych czerwonych trójkącików nad zaznaczonymi wrogami.
Dokładnie o te kretyńskie trójkąciki mi chodziło - nie o minimapkę.
Mam wrażenie, że to może być bardziej problem klienta. Wchodzę na parę serwerów, pewnie poruszam się w kręgu 5-10 tych samych, tylko na 48 i 64 graczy, i nie widzę takich problemów. Owszem, ginę często w pojedynkach 1:1, ale przynajmniej widzę, że strzelamy razem. A przynajmniej tak mi się wydaje...
To co widzisz jako gracz niekoniecznie ma przełożenie na to co "widzi" serwer. Wszystkie eksplozje, błyski z lufy, animacje postaci i pojazdów - to jest zmartwienie klienta. Serwer zajmuje się tylko pozycjami graczy, akcjami które podejmują i kolizjami. Szkoda przepustowości i mocy obliczeniowej na to żeby serwer wysyłał klientom np. "rysuj błysk z lufy". Dlatego czasem można odnieść wrażenie, że jesteśmy szybsi od przeciwnika ale mimo tego to on nam spuszcza manto. Po prostu serwer ma dużo precyzyjniejsze informacje niż nasz klient, który korzysta z całej masy algorytmów "przewidujących przyszłość" a te siłą rzeczy czasem się mylą i coś zostaje błędnie zanimowane albo wyświetlone. Taki to już urok gier wieloosobowych gdzie każdy ma znaczące (z punktu widzenia real time) opóźnienie do serwera a rozgrywka jest błyskawiczna i dużo się dzieje.
-
Qbeesh, czy to oznacza, że wysoki ping ci tak naprawdę pomógł?
Ja wchodzę na serwery z pingiem od 20-30 do max 90 ms, jeśli w ogóle ten pomiar jest miarodajny. FPS'y mam 60-50, ew. czasem na chwilę 40. Ergo warunki mniej więcej zawsze takie same. I po prostu nie zauważam takich problemów, a jeśli są, to marginalne, bo niezauważalne...
-
Tak jakby Sorbifer. Generalnie w chwili obecnej jest tak: Dobry serwer, bez chorej ilości graczy, ustawiony network smoothing na czuja i sporo grafiki na low. Efekt: Już tak bezkarnie mnie nie rezają i wreszcie hedszoty zaczynam walić bezproblemowo. Szybszy komp potrzebny, ale ponieważ z roboty mnie wywalili to marne szanse :) No kurde, dziwne to było wszystko. Trochę się grało i nawyki są wyrobione, czy to BF2, BC2, czy BF3.
-
http://www.youtube.com/watch?v=l0wAWiRolxg&feature=youtu.be
Coś dla entuzjastów "latania" w BFie. Nadchodzący dodatek jak zawsze robi wrażenie.
-
Fajnie. Szkoda tylko, że BF3, jak i inne jego poprzedniki, obsługuje jeden joy, i to pod warunkiem, że jest pierwszy. Z drugiej strony co by to dało? Czy mógłbym wtedy lecieć i lotem tym sterować, a jednocześnie obracać wzrok i patrzyć się nie do przodu? Dylematy, normalnie jak Kowalskiego z Pingwinów...
-
Mam problema sporego. Po patchu ostatnim nie odpalał się Origin. Wyskakiwało tylko windowsowe czarne okienko z migającym prompterem. Okienko nazywało się coś tam updatetool.exe. Próbowałem odinstalować origina - nie dało się. Zatrzymywało się na początku procesu. Ściągnąłem plik instalacyjny origina. Pyta czy chcę przeinstalować, bo origin został wykryty w systemie. Chcę. Tak samo, zielony pasek zatrzymuje się na początku instalacji. Wywaliłem origina na chama ręcznie. Nic nie pomogło. Nadal, czy chcę przeinstalować i zatrzymanie na początku. Próbuję tak kilka razy odpalać instalera, czasem w ogóle nic się nie dzieje. Wkładam płytę BF3, odpala się po jakimś czasie (coś długo, ale przy 1szej udanej instalacji chyba też tak było), wybieram język, pojawia się okno w wielkim przyciskiem "instaluj", klikam przycisk, okienko znika i nic dalej się nie dzieje. Nie chce mi się formatować...
-
Do takich opornych problemów z odinstalowywaniem polecam Revo Uninstaller - http://www.revouninstaller.com/. Poza tym próbujesz to uruchomić jako administrator? Możesz też pokombinować z trybami zgodności, może to coś da.
-
Nic nie daje. Ale i tak będę formatował, bo dziś coś system się skaszanił na amen. Pojęcia nie mam dlaczemu.
-
Dzięki Panowie za wczorajszą rozgrywkę było bardzo zabawnie nawet po dłuższej przerwie. Szczególne podziękowania dla Mekkiego, który to skutecznie ukrywał się pod pancerzem i chcąc go pociągnąć za pejsy musiałem użyć podstępu do wybawienia go stamtąd - patent na stłuczkę jak zwykle się sprawdził :021:.
Z pozdrowieniami
Samobójczy Front Wyzwolenia Izraela al Mazaq :)
-
Fakt, jakbyś IED robił z C4, a nie z min ppanc to by było mniej śmiesznie. :P A tak, wyglądałeś jak licealista któremu się w końcu udało. Najczęściej nie potrafiłeś dowieźć ładunku do końca i wybuchałeś trochę przedwcześnie. :evil:
-
Wszystko zależy od której strony atakowałem. Najlepiej zawsze jak Qrdl od tylca wtedy moje szanse wzrastały ;). Anyway wcale nie jest tak prosto podjechać pod czołg zwłaszcza jak przeprowadza się frontalny atak. Niemniej natłukłem w ten sposób więcej trupów niż przez ostatnie dwa tygodnie kosztem oczywiście statystyk. Kolejne podejście z C4 :P. Poza tym strasznie zabawne to było :P.
Ps. Cud, że ja tym jeepem w drogę wcelowałem, bo od pewnej prędkości nie jest to takie proste :D.
-
Rozumiem, że była zabawa ala tutaj z 1:30: ;)
http://www.youtube.com/watch?v=Dj_17Uvfwes
albo tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=V9DM5QYLhyc
-
Taka. Tyle, że Mazak nie potrzebuje C4 i durnych napisów na cały ekran żeby było wesoło. 8)
-
A widzisz muszę z "pompą" spróbować, bo faktycznie szybciej idzie i wtedy łatwiej o: http://www.youtube.com/watch?v=v1PBptSDIh8 :P.
Swoją droga podobna sprawa jest z miniami ppanc. Jeśli Wrogi czołg stoi na ichniejszych minach, a my podrzucimy mu granat przypadkiem je detonując zbierzemy killa za zniszczenie pojazdu minami :D. Jakie to szczwane xD.
-
Z tymi minami pierwsze słyszę. Za to jak widzę pędzącego jeepa pełnego ładunków, a widuje się często, to sam nie wiem, co o tym myśleć. Może i fun, ale jakiś bez sensu.
OT: Ten gość z filmu wyżej jest też na końcu tej kompilacji http://www.youtube.com/watch?v=tEKQbumXOjs jako numero uno, ale "just kidding"... (9 minuta.)
-
Z tymi minami pierwsze słyszę. Za to jak widzę pędzącego jeepa pełnego ładunków, a widuje się często, to sam nie wiem, co o tym myśleć. Może i fun, ale jakiś bez sensu.
Wcale nie takie bez sensu jakby się mogło wydawać. Powodów może być kilka.
1. Twoja drużyna jest tak lipna, że dostajecie baty, a wszystkie inne pojazdy zostały albo zniszczone albo właśnie jeździ nimi wróg, więc jedynym sposobem na wywalczenie przewagi tudzież zdobycia punktu jest doposażony jeep, które zawsze występują w nadmiarze i bez kolejki. Przy odrobinie szczęścia i odpowiednim manewrowaniu można zbliżyć się do czołgu, a sam jeep nie jest nie wiadomo jak niezniszczalny.
2. Podobnie jak ja masz kilka zaległych i wiszących w statystykach osiągnięć i wziąłeś się za ich wykonywanie. Zabicie 25 pojazdów C4 albo 20 ludzi minami potrafi trwać wieczność zwłaszcza jak nie grasz na serwerach z pojazdami stąd zabawa w JJ czyli Jihad Jeep. Poza tym często bywa tak, że po podłożeniu min albo w trakcie odnajdzie Cię jakaś zbłąkana kula i cały misterny plan idzie w diabły zwłaszcza, że na niektórych serwerach po zabiciu Ciebie twoje miny giną.
3. Dla uatrakcyjnienia zabawy i żeby było weselej. W pewnym momencie dochodzisz do takiego stanu, że podkładanie zwykłych min/C4 zaczyna być nudne, bieganie z karabinem również, więc szukasz sobie bardziej kreatywnych sposobów na zabijanie albo zmieniasz grę.
Ja tam nie mam z tym problemu, wręcz przeciwnie zawsze lubiłem kreatywnych ludzi którzy znajdowali taki smaczki i potrafili to wykorzystać. Oczywiście w ramach tego co gra pozwala, a nie za pomocą dodatkowych programów ;). Mówiąc, że takie coś jest bez sensu można również stwierdzić, że włażenie na miejsca normalnie niedostępne jak dźwigi, wzgórza, anteny jest tak samo bez sensem ale z drugiej strony na tym polega zabawa z graniem przeciwko żywemu przeciwnikowi, a nie botami. W sumie kiedyś narzekaliśmy na brak swobody w grach, teraz mamy całkiem sporo swobody i do tego można robić powiedzmy to co nam logika podpowiada czyli np. zamontować C4 na Mavie albo EODbocie żeby gdzieś to zdetonować albo pobawić się w małego terrorystę.
Zresztą takie zachowania nie są też nagminne na serwerach, więc można z nimi żyć. Tak ja to widzę :).
-
A całość dałoby się streścić w "Why? For lulz" :P
-
Wyszła aktualizacja do BF3, zapewne dodatek "End Game", bo waży 8GB. Innymi słowy dzisiaj nici z zabijania za to mam przed sobą osiem godzin ściągania :(.
-
Nie 8GB, a 6GB, a tak serio to dojdzie Ci 2GB więcej danych. Poszło w 40 minut, czy jakoś tak.
-
Pomyliłem się, bo miało być 8h ściągania u mnie, a sam pucz waży 6GB. Zamotałem się. Sorki.
-
Dziś ma być dostępny dla graczy posiadających Premium dodatek "End Game" i w związku z tym trzeba pobrać jeszcze 4,2GB :).
-
To co to było tamto poprzednie?!?
--- update ---
U mnie nic nowego nie ma. Wersja aktualna.
-
Podejrzewam, że to był jakiś fragment tego dodatku, bo przeszło przez tydzień czasu nawet jeśli znajdował z nim serwery to nie wpuszczał. Dopiero dziś coś drgnęło i sobie z automatu dociąga kolejny plik, więc liczę, że dziś będzie możliwe już granie na tych serwerach. Wiesz, Origin nie mówi co ściąga tylko podaje wielkość pliku. Reszta to przypuszczenia.
-
No nie, znowu będziesz miał jakieś acziwmenty do zrobienia...
-
No nie, znowu będziesz miał jakieś acziwmenty do zrobienia...
Mine, mine, mine... tylko pięć ale wyglądają na normalne.
-
Zagrałem jakiś CTF, jakiś rush i w zasadzie jakoś tak nic nowego. Nie udało mi się natomiast wbić na serwer air superiority, ale tu jest filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=yaaQXwGeVMg
Niestety wygląda to biednie, głównie ze względu na niską prędkość samolotów w BF3, wiem, że to nie sim, ale tutaj to wygląd jakby pływały, a nie latały.
-
Jakby ktoś był zainteresowany to w promocji poprzez Origin można kupić Premium za 59,50 pln.
-
http://www.youtube.com/watch?v=2hrJXIvCCzE
Proszę, operacje z desantowca irl.
Co prawda tak coś mi się obiło o oczy, że w BF3 na wszystkich mapach jest USS Essex(LHD-2), a nie USS Kearsarge(LHD-3), ale komu to przeszkadza?:)
-
Zaczyna się kotletowanie. Jakby ktoś miał ochotę to za kilka dni ma pojawić się filmik z rozgrywki w nowym BF4.
http://www.battlefield.com/pl/battlefield-4
-
Dla tych, którzy jeszcze nie widzieli - 17 minut rozgrywki z Battlefield 4: http://www.youtube.com/watch?&v=U8HVQXkeU8U (http://www.youtube.com/watch?&v=U8HVQXkeU8U)
-
W zasadzie olałem już BF3 i 4 kompletnie mnie nie interesowała, podejrzewam, że multi raczej specjalnie wiele nie wniesie, żeby się udało to DICE musi zrobić małą rewolucję, ale jakoś nie widzę co miałoby to być.
Za to ten trailer! Niby nic nowego, ale robi wrażenie. Co prawda wszyscy mówią, że BF to multi, ale może w singlu jest szansa na coś świeżego? Jedyne co mi się nie podoba to te momenty rodem z Piły, ale chętnie bym w to pograł jak wyjdzie.
-
... multi raczej specjalnie wiele nie wniesie, żeby się udało to DICE musi zrobić małą rewolucję, ale jakoś nie widzę co miałoby to być.
Obyś miał rację i DICE nie zrobi żadnej rewolucji. W przeciwieństwie do Ciebie ja chcę dalej grać w Battlefielda a nie inna grę wykorzystującą tylko popularny tytuł. Mogą wrócić z trybem dowódcy z BF2 i dorzucić parę smaczków ale z rewolucją precz! Miło byłoby też gdyby znów odświeżyli parę starych dobrych map z BF2, BC1 i BC2. :)
-
Popieram. Raczej zamiast rewolucji wolał bym poprawienie baboli, większe zróżnicowanie klamek i mniej chamstwa na serwerach ale o to ostatnie nie można mieć pretensji do DICE. O! i jeszcze jakieś narzędzia do robienia modyfikacji ;).
-
Popieram. Raczej zamiast rewolucji wolał bym poprawienie baboli, większe zróżnicowanie klamek i mniej chamstwa na serwerach ale o to ostatnie nie można mieć pretensji do DICE. O! i jeszcze jakieś narzędzia do robienia modyfikacji ;) .
Mazak, niestety o modach możemy zapomnieć bo to znacznie ogranicza możliwość koszenia kasy na wydawaniu kolejnych DLC. :/
Jeśli chodzi o chamstwo to polecam grę na serwerach hardcore - trudniej, większy realizm a więc o wiele mniej dzieciarni = mniej chamstwa.
-
Chamstwo jest wszędzie, gramy na wszystkich serwerach specjalnie się nie ograniczając i tryb "hardcore" tu niczego nie gwarantuje... niestety. Z realizmem też szału nie ma, bo AEK czy M16 albo pompa z Sabotem mnie wszędzie odnajdują i jeszcze szybciej zabijają. Na narzędzia też nie liczę, tak to wpisałem jako pobożne życzenie ściętej głowy. W zasadzie zmieni się tylko silnik gry, dojdzie trochę efektów i detali ale sam moduł sprzedaży zostanie bez zmian, bo przecież się sprawdził. Natomiast pozostałe moje postulaty są jak najbardziej do spełnienia.
Ps. Gratuluje nabycia preordera, ja jeszcze się wstrzymam, bo taka smutna cena ;).
-
BF3 jest fajniej wygląda i lepiej się biega, no i można paść, ale jako sama gra, to Bad Company 2 był mi ciekawszy i bardziej wciągający. A mapy znacznie ciekawsze, i lepiej grane. Tam była walka, front, ciekawe przejścia, a tu trochę nuda, nawalanka... Trudno, jest co jest.
-
Chamstwo jest wszędzie, gramy na wszystkich serwerach specjalnie się nie ograniczając i tryb "hardcore" tu niczego nie gwarantuje... niestety.
To prawda, dlatego napisałem "mniej chamstwa" a nie "brak chamstwa". Niestety buraki i ćwoki trafiają się wszędzie.
Z realizmem też szału nie ma, bo AEK czy M16 albo pompa z Sabotem mnie wszędzie odnajdują i jeszcze szybciej zabijają.
Szału nie ma bo to nie ArmA, dlatego pisałem o "większym realizmie" a nie "wysokim realizmie". ;)
Mnie do trybu standardowego zniechęcają przede wszystkim trzy rzeczy, których nigdy nie zaakceptuję w BF:
a) regeneracja zdrowia
b) idiotyczne oznaczanie przeciwnika trójkącikami (sprytny gracz waląc w Q jak dzięcioł w drzewo staje się człowiekiem-sonarem i uniemożliwia jakiekolwiek podchody)
c) samonaprawianie się pojazdów
To, że łatwiej zginąć to dla mnie nie problem bo to działa w obie strony - mi jest też łatwiej zabijać. ;)
W zasadzie zmieni się tylko silnik gry, dojdzie trochę efektów i detali...
Tak naprawdę to silnik jest ten sam. To dumne "Frostbite 3" jest grubo na wyrost. Uczciwie rzecz biorąc powinni to nazwać Frostbite 2.1, no ale to kiepsko wypada marketingowo w porównaniu do "3" na końcu. :D
Ps. Gratuluje nabycia preordera, ja jeszcze się wstrzymam, bo taka smutna cena ;) .
Dzięki. Faktycznie cena mało sympatyczna ale i tak kupiłem bo jestem odpowiedzialny, potrafię kontrolować swoje dziecinne hobby i całkiem niedawno obiecałem sobie "dość preorderów gier od EA". >:D
BF3 jest fajniej wygląda i lepiej się biega, no i można paść, ale jako sama gra, to Bad Company 2 był mi ciekawszy i bardziej wciągający. A mapy znacznie ciekawsze, i lepiej grane. Tam była walka, front, ciekawe przejścia, a tu trochę nuda, nawalanka... Trudno, jest co jest.
BF3 ze wszystkimi dodatkami to gigantyczna gra, w której spokojnie można odnaleźć klimaty z BC2. Wiem co mówię bo w BC2 tłukłem od bety aż do wyjścia BF3: http://bfbcs.com/stats_pc/RashbaNor
Wydaje mi się, że dzielisz problem z wieloma innymi weteranami BC2 - wiele osób narzeka, że BC2 miało lepszy klimacik i dynamikę. Według mnie przyczyna leży w lekkim zmęczeniu tematem. BC2 było nowe i świeże (przynajmniej na PC, bo w BC1 można było tłuc na 360ce i PS3). Wiele osób wymęczyło okrutnie niejedną klawiaturę i mysz przy tym tytule. Potem przyszedł BF3 i... to było wciąż to samo. Dużo ładniej, z większymi możliwościami ale wciąż to samo - nie było już świeżości i ekscytacji nowym. Przynajmniej tak było ze mną, ale przeszedłem nad tym do porządku dziennego i teraz mam radochę z BF3 taką samą jak z BC2. Problem w tym, że mam o wiele mniej czasu na granie niż te 2 - 3 lata temu. :'(
-
BC2 miało nieco inną mechanikę strzelania. Gracz mógł przyjąć na klatę całkiem sporo, więc potrzeba było skilla i celowania w łeb. Taki An-94 to była tam genialna broń, w BF3 już tylko gadżet, który ładnie wyglądał. Dźwięki strzelania też BC2 miało lepsze i lepiej pomyślane były pojazdy. Dawało to pewien balans, gdzie drużyna musiała współpracować, a nie tak jak w BF3, że jak się zespawnujesz na niektórych mapach bez czołgu, to robisz za darmowego fraga.
Ogólnie wrażenie autentyczności, wygląd wszystkiego (broń, mundury, animacje, mapy) są lepsze w BF3, ale BC2 miało lepiej pomyślany gamelpay i było mniej przypadkowe. No i nie było samolotów, które z BF3 są raczej gadżetem (tryb z jetami z ostatniego DLC, to dla mnie ostateczna zniewaga).
Powiedziawszy to wszystko w sumie widzę BF4 jako tytuł z potencjałem, ale rewolucja jest potrzebna. Może nie w takim sensie w jakim wszyscy się jej boją, ale może jakieś elementy fabularne w multi, jak to było w Enemy Territory? W końcu na wojnie cele misji nie są flagami na środku mapki. Może większa skala bitew i wspomniany dowódca? Może bardziej rozbudowany coop (ukłon w stronę Army). Nie wiem, nie mam czasu na głębokie przemyślenia w temacie, ale jeśli dostaniemy to samo co w BF3 z doczepionym krótkim singlem (bo na powrót do BF2 nie ma co liczyć), to może to być porażka. Czytając komentarze pod newsami o trailerze na różnych stronkach ciężko nie odnieść wrażenia, że ludzie są już zmęczeni tą samą formułą wojskowych strzelanek i otwarcie krytykują DICE za pójście w kierunku CoDa. Fani na pewno kupią i pewnie się nie zawiodą, ale niebezpiecznie zbliżamy się do sytuacji, gdzie co 2 lata będzie wychodzić nowy BF, a EA będzie doić kasę na DLC składających się z mało odkrywczych trybów (CTF dali w ostatnim! no rewolucja jak w '98 gdy wyszło point release 3.12 do Quake'a 2!) i mapek, które dawniej moderzy dawali nam za darmo (i często gęsto były lepsze).
-
BC2 miało nieco inną mechanikę strzelania. Gracz mógł przyjąć na klatę całkiem sporo, więc potrzeba było skilla i celowania w łeb. (...) Dawało to pewien balans, gdzie drużyna musiała współpracować, a nie tak jak w BF3, że jak się zespawnujesz na niektórych mapach bez czołgu, to robisz za darmowego fraga. (...) BC2 miało lepiej pomyślany gamelpay i było mniej przypadkowe. No i nie było samolotów, które z BF3 są raczej gadżetem (tryb z jetami z ostatniego DLC, to dla mnie ostateczna zniewaga).
Sorry Mmaruda, mechanika rozgrywki w BC2 i BF3 jest praktycznie identyczna. W BC2 utłukłem ponad 200 godzin, w BF3 ponad 100. W obu przypadkach uskuteczniałem tylko tryb hardcore i jeśli chodzi o Twój ulubiony termin - skilla, to oba tytuły wymagają identycznych umiejętności i dokładnie takiego samego podejścia. W BC2 zasuwałem z ulubionym MG3 i starałem się walić w głowę. W BF3 też upatrzyłem sobie giwerkę (G3A3) i również walę po łbach. Nie ma najmniejszej różnicy między tym jak grałem z kumplami w BC2 a jak gramy w BF3.
Ewidentnie BF3 Ci nie podpasowało, spinasz się z jakiegoś powodu i wymyślasz na siłę jakieś dziwne teorie. Nie ma czołgu więc piechota robi za darmowe fragi? Bzdura. BC2 miało lepiej pomyślany gameplay? Przecież te gry mają identyczny gameplay! Wielu fanów serii narzekało, że DICE odcina kupony wydając tą samą grę tylko z poprawioną grafiką. W BF3 nie trzeba tak współpracować jak w BC2? Według mnie trzeba mieć jeszcze bardziej zgrany zespół niż wcześniej. W BC2 potrafiliśmy z kumplami w 4 osoby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę i ciągle dostawaliśmy "najlepszą drużynę". W BF3 nie jest już tak łatwo.
Powiedziawszy to wszystko w sumie widzę BF4 jako tytuł z potencjałem, ale rewolucja jest potrzebna...
Rewolucja potrzebna jest Tobie, bo nie leży Ci BF3. Nie wnikam dlaczego ale to po prostu przestała być seria dla Ciebie i chciałbyś ją zmienić. W sumie jest to naturalne ale też niepotrzebne a może nawet bezsensowne. To wszystko co chciałbyś zobaczyć w Battlefieldzie masz już w innych grach. Tłuczesz w całą masę tytułów (patrząc na Twoją aktywność na forum) więc powinieneś być zorientowany. Chcesz realizmu i zaawansowanej współpracy? ArmA. Chcesz bezmyślnej i prostej do bólu strzelanki? CoD. Chcesz dość realistycznego i rozbudowanego ale przystępnego teamplaya? Red Orchestra. Chcesz rocket jumpów i pojedynków gdzie decyduje nadludzki refleks? QW albo Quake Live. Chcesz bardzo rozbudowanego i łatwego do przetrawienia teamplaya? Battlefield. I tak dalej, i tak dalej...
Po prostu odpuść sobie BF i graj w coś co bardziej Ci pasuje. To jest dużo lepsze wyjście niż m(m)arudzenie i naiwna nadzieja, że po 11 latach nagle deweloper dokona rewolucji w serii, która generuje gigantyczny zysk mimo... braku rewolucji. :)
Poza tym, odnosząc się do Twojej uwagi na temat komentarzy pod filmikami i na forach, nie bądź naiwny, to tylko aktywna werbalnie zawzięta mniejszość. Zdecydowana większość ogląda se trailerek a potem zajmuję się czymś innym (ma to pośredni związek z regułą 90-9-1). Poza tym EA po prawie 2 latach BF3 i 3 latach BC2 dysponuje GIGANTYCZNĄ bazą tendencji, upodobań i nawyków graczy. To właśnie po to robi się gry "always online" - nie po to żeby zabezpieczyć je przed piratami jak uważa 90% internetowych pseudo-speców. Głównym powodem są DANE, z których wypływa bezcenna wiedza pozwalająca z duża precyzją stwierdzić co sprzedawać żeby zarabiać jak największe kokosy. DICE ma w garści bardzo dokładne dane tego typu i dlatego doskonale wiedzą co robią.
-
To właśnie próbowałem powiedzieć - że dla mnie, jeśli to będzie po prostu to samo co w BF3, kupno BF4 nie ma sensu. Po co miałbym płacić za to samo po raz drugi. Zresztą takie podejście jest bardzo złe dla serii, bo wkrótce będzie to samo co z CoDem. Nie zmienia to jednak faktu, że mam prawo do własnego zdania i już. Ja się wcale z niczym nie spinam, ale odnoszę wrażenie, że Ty się spinasz ilekroć powiem cokolwiek niepochlebnego o serii. Wyluzuj się, moje opinie wcale nie wpłyną negatywnie na Twoją przyjemność z gry ;)
Wciąż podtrzymuję swoje zdanie na temat porównania BC3 i BF3, zwróć jednak uwagę, że mówimy o zupełnie różnych rzeczach. Wielokrotnie pisałeś, że grasz niemal wyłącznie na HC - tam różnice w gampley'u nie są widoczne, bo damage jest taki sam - 1, 2 kulki i trup.
Nie ma się o co spierać - napisałem już, że multi w BF mi się przejadł, podobnie jak wielu ludziom, jeśli DICE nie wyskoczy z czymś oryginalnym, to mnie i sporej ilości osób, które nie są wiernymi fanami serii raczej nie kupią.
-
To właśnie próbowałem powiedzieć - że dla mnie, jeśli to będzie po prostu to samo co w BF3, kupno BF4 nie ma sensu. Po co miałbym płacić za to samo po raz drugi.
Raczej - po co miałbyś płacić za coś co Ci się przejadło i już nie podoba. Bo drugi raz za to samo już płaciłeś (BC2 -> BF3). ;)
Zresztą takie podejście jest bardzo złe dla serii, bo wkrótce będzie to samo co z CoDem.
Jest złe tylko z punktu widzenia kogoś kto oczekuje zmian bo nie podoba mu się stan obecny. CoD wciąż zarabia gigantyczne pieniądze więc przywoływanie tego przykładu w materii "złego podejścia" jest ździebko nietrafione.
Nie zmienia to jednak faktu, że mam prawo do własnego zdania i już.
Święta prawda i z tym dyskutować nie będę. Własne zdanie jest jak d**a - każdy ma swoją. ;)
Ja się wcale z niczym nie spinam, ale odnoszę wrażenie, że Ty się spinasz ilekroć powiem cokolwiek niepochlebnego o serii. Wyluzuj się, moje opinie wcale nie wpłyną negatywnie na Twoją przyjemność z gry ;)
Jeśli się nie spinasz to sorry za nietrafioną konkluzję. Wychodzi po prostu na to, że marudzisz. :D
Jeśli chodzi o Twój wpływ na moją przyjemność z gry to masz rację - nie ma żadnego. Jednak lubię sobie podyskutować, zwłaszcza jeśli uważam, że ktoś wychodzi z błędnego założenia.
Co do mojego spinania to chyba nie jest tak źle. Nie wcinam prozacu ani nie popalam sobie blantów przy komputerze ale chyba w moich postach nie widać jakiegoś specjalnego zawzięcia i nerwów? ;)
Nie ma się o co spierać - napisałem już, że multi w BF mi się przejadł, podobnie jak wielu ludziom, jeśli DICE nie wyskoczy z czymś oryginalnym, to mnie i sporej ilości osób, które nie są wiernymi fanami serii raczej nie kupią.
Zgodzę się, że nie ma większego sensu się spierać ale zawsze można kulturalnie podyskutować. ;)
Zwrócę Ci więc uwagę na parę faktów. Battlefield 3 sprzedał się w ilości ponad 15 milionów kopii (nie wliczając DLC) i zarobił ponad 900 milionów dolarów (znów nie wliczając DLC). Półtora roku po premierze na serwerach tłucze (w zależności od pory dnia) 60 - 100 tyś osób na PC, 60 - 80 tys na PS3 i 40 - 70 tys na 360ce. Ponad 3 miliony graczy kupiło pakiet Premium, masa innych osób zdecydowała się na pojedyncze DLC, jeszcze inni zainwestowali w te małe pakieciki odblokowujące sprzęt. To jest bardzo szeroki strumień kasy, dzięki któremu zysk z tytułu znacznie przekroczył miliard dolców! Cztery ostatnie generacje Battlefielda dostarczyły DICE bardzo precyzyjnych danych na temat tendencji i upodobań graczy. Nie ma więc szans na rewolucję, wielkie zmiany. Kury znoszącej złote jaja nie tylko się nie zabija ale też stara się na nią nie wywierać zbyt wielkiego wpływu coby się ptaszysko nie rozchorowało. ;)
Poza tym gdyby naprawdę było tak jak napisałeś i grupa osób, którą zniechęci do zakupu brak zmian była faktycznie spora to sprzedaż BF3 nie byłaby tak astronomiczna a na konsolach już BC2 sprzedałoby się słabo bo było tylko ładniejszym BC1. Chłopaki z DICE doskonale wiedzą co robią bo potrzeby graczy znają o wiele lepiej niż sami gracze. Dlatego uważam, że BF4 będzie robiony pod takich kolesi jak Mazak i ja bo jesteśmy w zdecydowanej większości - graczy, którzy chcą tego samego tylko więcej i lepiej. :)
-
Obejrzałem trailer i... I jak to trailer, intensywnie, zapewne same skrypty, ale i tak wygląda zacnie. Jednak nauczony doświadczeniem do kampanii podchodzę ostrożnie. Jednak preorder zapewne i tak zamówię (mam nadzieję, że pudełkowa będzie miała ciut niższą cenę) pomimo postanowienia żeby omijać zamówienia przedpremierowe z daleka. DICE gra w otwarte karty i wiem czego mogę się spodziewać. Więcej tego samego? Dlaczego nie. Tylko czy mój leciwy już, bądź co bądź, piecyk da radę? Oto jest pytanie.
-
Mała ankietka u mnie w firmie - wyszło, że nikt nie będzie w tym roku kupował BF4, zostają przy poprzednim, oczywiście jakiś czas po premierze można się na nowo zacząć zastanawiać, a następnie zacząć czekać na... jakieś większe promocje. ;)
PS: To straszne, ale po obejrzeniu trailera dyskusja w firmie zeszła na tą panią na końcu. Ktoś rzucił, że w BF5 będzie można jeździć inwalidą na wózku, i będą geje, ale to przecież nieprawda, geje już są od dawna, przecież gra się amerykańską armią...
-
Dobra, to może powróćmy do BF3. Jest HER! Nie wiem jak oni to zrobili, ale jest.
http://www.moddb.com/news/her-battlefield-3-server-is-back
Szkoda, że serwer jest w USA i to w sumie nie jest pełen mod. Nigdy nie lubiłem trybu HC w BF3, bo to, że nie ma celownika i się wszystko samo nie leczy i nie naprawia jakoś wielce rozgrywki dla mnie nie zmieniało. Większy damage też wciąż nie był taki jaki powinien być. Jeśli jednak ten HER jest w jakikolwiek sposób podobny do tego co znam z BF i COD4, to warto obczaić.
W zasadzie chwilę się zastanowiłem i cofam wszystko co powiedziałem o w temacie BF4. DICE nie musi wprowadzać rewolucji, musi zrobić tylko jedną rzecz, żeby BF4 był grą idealną dla każdego - przywrócić mody!
-
Dla tych, którzy zainteresowani są BF4. Wyciekło trochę screenshotów z wersji alfa na 360kę: http://imgur.com/a/oBF5P (http://imgur.com/a/oBF5P)
Parę wniosków można wyciągnąć - widać, na przykład, że drużyny będą wreszcie pięcioosobowe. Nie należy jednak dokonywać zbyt daleko idących interpretacji bo wersje alfa służą głównie do sprawdzania stabilności kodu i badania wydajności struktury sieciowej.
-
BF4 to będzie BF3 na ostrych sterydach z małym dodatkiem BF2: http://www.youtube.com/watch?v=3nJY7n8KaOY
Jak dla mnie - perfect!
-
No i super, trzeba zamówić pre-order. :)
-
Wczoraj z była relacja E3 gdzie pokazywali rozgrywkę multi z nowego BF4. Małolaty tam się strasznie napinały. Z Pre-orderem się wstrzymuję, bo cena mało zachęca. Poczekam sobie na jakąś promocję, a wciąż męczę BF3 ;).
-
Ja też poczekam. BF3 czasami odpalam, a ostatnio nawet i Bad Company 2 - serwer dla noob'ów z kontrolą KD ratio i ilości zabitych. Bardzo ciekawa rozgrywka, szczególnie jak już za dużo zabiłeś wrogów. Do tego dochodzi całkiem niezła strategia grupowa...
-
Origin BF3 - Walka w zwarciu - free
Kod BF3E3, wpisujemy w kliencie, wymaga podstawki BF3.
-
Dzięki, zadziałało. Nic tylko przenieść do wątku "Tanie granie czyli promocje, wyprzedaże i okazje". :)
-
Nic tylko przenieść do wątku "Tanie granie czyli promocje, wyprzedaże i okazje". :)
Zgodnie z sugestią napisałem również tam ;)
-
Dla zainteresowanych tematem poniższe filmiki warte są oglądnięcia:
http://www.youtube.com/watch?v=wS8m60PTRfw (http://www.youtube.com/watch?v=wS8m60PTRfw)
http://www.youtube.com/watch?v=3nJY7n8KaOY (http://www.youtube.com/watch?v=3nJY7n8KaOY)
http://www.youtube.com/watch?v=ntb1N7JZ-Cw (http://www.youtube.com/watch?v=ntb1N7JZ-Cw)
-
W ramach nadziei na pewną ilość wolnego czasu oraz trwającej promocji, zakupiłem w Origin ME 3 Deluxe oraz BF3 "max", czyli Edycję Premium oraz jakiś pakiet ulepszeń. Cóż, 15 zł to nie tragedia, a aż tyle wolnego czasu raczej nie będę miał, więc niech żyje Pay2win! ;)
Jakież było moje zaskoczenie, gdy po zakupie w "moich grach" pojawił się jedynie ME 3...
No k... mać... Steam mam prawie 10 lat i ani razu nie miałem z nim problemów, czy takich jaj! Jak coś kupiłem, to od razu miałem produkt na liście i od razu mogłem zacząć ściągać. A tu na dzień dobry muszę pisać maile do supportu, bo złota rada na forum EA wstawiana niemal do każdego wątku brzmi...
Skontaktuj się z pomocą techniczną
https://help.ea.com/pl/
telefon: +48 22 397 08 40
Od dziś dołączam do grona hejterów Originu. Jak można przez dwa lata nie dopracować czegoś tak podstawowego jak zakupy i to wewnątrz klienta!
W głowie się to nie mieści żeby klient po zakupie cyfrowej wersji produktu musiał od razu pisać maile do suportu i czekać "do 48 h" żeby móc skorzystać z zakupu.
A "piraty" się śmieją, bo u nich wystarczy ściągnąć, rozpakować, zainstalować i działa (może poza multi).
Oburzony klient złamasów z EA...
-
Zmień język na angielski i połącz się z konsultantem na Live chat (albo ze strony EA albo Origin). Ja do tej pory wszelkie problemy tam załatwiałem, a raz w ramach przeprosin dostałem nawet BC2 Vietnam za free. Warto spróbować.
https://help.ea.com/contact-us
-
Czas oczekiwania... 186 minut.
Dziękuję, ale idę spać. ;)
-
Jeśli dostałeś maila z potwierdzeniem dokonania zakupu to wszystko powinno być OK. Origin zawsze takiego maila wysyła ale nie zawsze od razu przemięli transakcję. Tak ten badziew już ma.
Natomiast w materii BF4, nowy filmik prezentujący wczesną wersje trybu spectator: http://www.youtube.com/watch?&v=LsPHnqmpKUM
-
Generalnie przez ostatnie dwa dni kiedy trwał weekend z podwójnym XP panowie zrobili aktualizację Battleloga i wszystko leżało i kwiczało tudzież działało jak krew z nosa. Już wiem dlaczego niektórzy zamiast Battlefield mówią Betafield. Natomiast co do samego zakupu na Originie miałem podobne doświadczenia. Za pierwszym razem czekałem dwa dni po czym mi się zawartość uaktualniła, a ostatnio w zasadzie natychmiast. Nie wiem czym to jest spowodowane ale podzielam zdanie, że STEAM ma to troszkę lepiej rozwiązane. Gdybym tylko mógł BF3 odpalić na parówie to bym nie zwlekał ani minuty ;).
-
Dotarł mail:
Proszę o zaktualizowanie zgłoszenia w ciągu 48 godzin, gdyż obecnie nie zostało ono jeszcze sfinalizowane i nie jestem w stanie rozwiązać problemu. Jak tylko kwota zostanie zaksięgowana będziemy mogli pomóc.
Z poważaniem,
Kamil K.
obsługa klienta EA
Może się nie znam, ale skoro wpłata dokonana jedną kartą w jednej płatności w jednym programie przy zakupie dwóch gier raczej nie rozbija się nagle na kilka mniejszych.
Nic to, cierpliwości wystarczyło do wyczekania półtora godziny na kontakt z konsultantem na Live chat.
Annalyn
Thank you for waiting. I see that there has been a glitched with the server when the game was being linked to your account. I'm sorry about that. I will have this escalated via email just please be advised that email escalation takes considerably longer than if you contact our specialist.
No i człon... żeby nie powiedzieć inaczej...
Następne oczekiwanie na następnego maila.
Bądź tu legalny...
-
U mnie nie było w niedzielę kupionej gry w kliencie Origin'a, ale wczoraj się pojawiła w bibliotece. Pomieliło, pomieliło, i przemieliło. ;)
-
Po 4 dniach po otwarciu ticketu, rozmowie live chat, mailu i na końcu półgodzinnej rozmowie z polskim supportem, w końcu mam dostęp do mojego zakupu. Teraz ściąganie 21 GB z około połową prędkości łącza, bo więcej Origin nie chce puścić.
Jedyne co mi się udało wypertraktować, to 15% zniżki na zakupy w sklepie Origin i to nie najnowszych gier...
W życiu więcej nie kupię nic na Origin. Steam rulez! ;)
-
W życiu więcej nie kupię nic na Origin. Steam rulez! ;)
To prawda, Steam bez wysiłku wciąga Origin nosem. Niestety na Originie nie uświadczysz wielu gier, które EA trzyma na wyłączność dla swojej platformy. :/
-
Pozwolę sobie na być może banalne pytanie, ale nie wiem czy pisać do supportu czy "tak ma być". Śmiało można mnie nazwać noobem, bo przez miesiąc miałem czas pograć 3 godziny online. Można powiedzieć, że dopiero zaczynam powoli coś ogarnywać.
Wraz z BF3 zakupiłem "Kompletny pakiet ulepszeń". W opisie jest stwierdzenie, że pakiet ten natychmiast odblokowuje (dla wszystkich klas) wszystkie 119 broni, gadżety i ulepszenia do pojazdów. O ile rzeczywiście mogę wyposażyć pojazdy w różne ulepszenia, to niektórą broń i praktycznie całe wyposażenie do niej muszę zdobywać od zera. Zacząłem od M16A3, zdobyłem pierwszy celownik i ciężką lufę.
Pytanie brzmi:
Czy po zakupie powyższego pakietu nie powinienem mieć możliwości wyboru dowolnej broni z dowolnym wypasażeniem? Czy może dopiero tym zakupem tylko odblokowałem możliwość "zarobienia" fragami danego wyposażenia?
Domyślam się, że pytanie jest dla większości banalne, ale google mi wyjaśniło tylko tyle, że ten kto zakupił pakiet jest noobem i powinien zmienić grę. ;)
-
Masz dostęp tylko do broni, dodatki musisz sobie "nastrzelać" :). Z drugiej strony kupując ten pakiet zrezygnowałeś ze sporej części przyjemności z gry jaką jest odblokowywanie sobie pukawek.
-
Dziękuję za odpowiedź. Niestety nie mam na tyle czasu, żeby się bawić w odblokowywanie broni.
-
Wchodzisz na Team Deadmatch (najlepiej kanały) i szybciorem masz wszystko odblokowane. A jeszcze z M16 to jest moment.
-
http://www.youtube.com/watch?v=z5IcsCj2Kn8
"BFF Friends", kupa śmiechu dla każdego kto pogrywa w BF3. :icon_biggrin:
-
Dip Dip Potato Chip... ;)
-
Dzięki za przypomnienie, nie wiedziałem, że jest drugi sezon.
Colonel 100 :D
-
W sumie to nie dotyczy BF3, lecz BF2, ale myślę, że warto: http://www.youtube.com/watch?v=7JxK7SQNWfM
PR to mod dla którego kupiłem BF2 (vanilli nie znoszę) i jeśli tylko trafi się na pełen serwer z sensownymi ludźmi, to jest przekozacko.
-
Aktualizacja, a właściwie nowa wersja startuje w piątek !!
W PRa gram od dawien dawna, jakieś 4-5 lat. Jest to gra, gdzie współpraca to podstawa jeżeli chce się coś osiągnąć. Mod na prawdę świetny, jeden z lepszych na świecie. Pod wieloma względami bije nawet takie gry jak CoD i Bf3. No i graczy od lat ma tyle samo, a nawet ich przybywa. Zapraszam starych wyjadaczy Bfa2, jak i tych którzy dopiero by zaczęli. Mój nick w grze colt17wbz.
-
Czy znalazł by się ktoś chętny aby zginąć z mojej ręki od palnika i robota saperskiego, ewentualnie także da zniszczyć sobie palnikiem pojazd?
Tak, brakuje mi tego do odblokowania broni, a ciężko jest kogokolwiek uprosić na serwerze żeby stał bezczynnie i się dał zabić.
Mój nick w Origin to RzEmYk_org.
-
Dodaj się do grupy naszego forum i zagadaj do mnie a pomogę :).
http://battlelog.battlefield.com/bf3/pl/platoon/2832655241017662652/
-
Bardzo dziękuję za pomoc! :)
-
Nie ma sprawy. Cała przyjemność po mojej stronie :).
-
Nawet nie wiedziałem, że macie swój pluton. Wysłałem prośbę o przyjęcie. Pozdrawiam ColtPL ;D
-
Vulg ją założył jakiś czas temu, a prośba już zaakceptowana.
-
A ja dziś nieco pograłem. O dziwo BF3 miejscami wciąż ma to coś, ale patrząc na mój performance i to w CQC, gdzie zawsze zamiatałem, to muszę przestać grać w pierdoły i wrócić do FPSów, bo dziadzieję. :(
-
Polecałbym przestać grać w gry i zacząć żyć, żeby nie zdziadzieć.
-
Ja od tygodnia próbuję ściągnąć BF3 z Origina. Co chwilę muszę go restartować, żeby wznowił połączenie. Nie wiem czy to efekt Humble Bundle, czy zawsze tak topornie idzie.
-
Polecałbym przestać grać w gry i zacząć żyć, żeby nie zdziadzieć.
Radzimy sobie ;).
Nie wiem co było na Humble czy podstawka, czy całość z dodatkami ale jest co ściągać a Origin nie jest najlepszym wynalazkiem. Musisz próbować.
-
Stawiam na akcję promocyjną. Chociaż mi na łączu 6 Mbit/s kiedyś ściągało jak bym miał łącze 3 - 4 Mbit/s, bardzo rzadko osiągało pełną prędkość. Wtedy była promocja 50% ceny i ściągałem "całego" BF3 Premium.
PS Na Humble jest tylko "goły" BF3.
-
Do ściągnięcia jest 20GB. Idzie z max. prędkością, ale co kilka procent zatrzymuje się. Niby się ściąga, ale nie ma w ogóle przyrostu ściągniętych bitów.
-
Nowy trailer "Paracel Storm" Multiplayer BF4 :
http://www.youtube.com/watch?v=3_xaIv7Wo1A#t=10
-
Znów jest promocja w Origin, w tym przecena BF3 i dodatków, łącznie z Premium:
http://store2.origin.com/store/eaemea/pl_PL/html/pbPage.Gamescom_Sale_pl_PL/
-
Czy zauważyłeś, że w Battlefieldzie, rzadko zdarzały się lagi? Czy zwróciłeś uwagę, że animacje zawsze są płynne? Czy zdarzyło się Tobie wpakować we wroga cały magazynek, a on jakby nigdy nic sprzedał Ci kulę w łeb i pobiegł dalej? Jeżeli choć raz odpowiedziałeś tak, to wiedz, że coś się dzieje. Otóż po blisko 130 godzinach gry dowiedziałem się o tym, że w menu jest opcja o nazwie "wygładzanie danych sieciowych", albo bardzo podobnej. Odpowiada ona za to, żeby animacje były płynne itp. Myk polega na tym, że im wyżej ustawiony suwak, tym bardziej interpolowane są dane i to co widać na ekranie niekoniecznie musi się pokrywać z faktyczną sytuacją na serwerze. Ot takie małe oszustwo. Po tym jak przesunąłem suwak do oporu w lewo animacje są gorsze, ale faktycznie takich sytuacji jak ta opisana powyżej jest zdecydowanie mniej i jakbym wyniki lepsze miał. Sprawdźcie czy Was też nie robią w balona. :)
-
Vulg, nie żebym się czepiał, ale to coś, o czym pisałem już tu wielokrotnie, stwierdzając, że BF3 nie sprawdza się jako gra "skillowa". Zresztą interpolacja jest sztuczką, która znana jest w grach sieciowych od czasu Q3, a po rozpoczęciu się hegemonii konsol została mocno rozwinięta, żeby stworzyć wrażenie "komfortowej rozgrywki". W końcu w nowoczesnych grach jest tyle grafiki i innych wodotrysków, że mało kto zorientuje się, że coś jest nie tak. Stąd poczucie przypadkowości niektórych starć, ciągłe spory o balans broni i w zasadzie kompletna śmierć gatunków FPP/TPP na arenie e-sportowej.
Ale nie jest tak, żeby "robiono nas w balona". To jest powszechnie znana technologia. W Gears of War 3 np, było to tak dobrze zrobione, że nie dało się poznać, czy gramy na dedykowanym serwerze, czy przez P2P (osobiście podejrzewam, że całe te dydyki były ściemą), ale analiza filmików klatka po klatce wykazywała, że pociski czasami lecę zupełnie nie tam gdzie się celuje. Tam gracze drążyli temat, bo scena kompetetywna była dobrze rozwinięta i całe to voodoo nie dawało ludziom spać po nocach, zresztą było dość oczywiste, bo GoW miał mało broni i dość skonkretyzowane tryby gry. BF3 to dość często kompletny chaos i mało kto się zagłębia w te niuanse, zawsze można sobie odbić rozjeżdżając czołgiem pieszych, albo zajść kogoś od tyłu. Nikt tu nie toczy kilkuminutowych pojedynków na raile.
W BF3 cała sprawa kodu sieciowego i jego nierówności już dawno została wywleczona na światło dzienne przez portal Gamereplays.org, gdzie były filmiki z jasnymi dowodami, że kod sieciowy jest spartolony jeszcze w becie i pisali, że to dlatego, że już w BC2 był spartolony, bo ten silnik tak ma. Stąd, dużo, dużo później DICE dodało ten suwak, żeby nikt nie jęczał. Z jednej strony powinienem być zaskoczony, że ktoś o tym jeszcze nie wiedział, ale z drugiej strony w zasadzie nie jestem, bo całe granie w multi w BF3 to nawijka o teamplayu, skali, pojazdach, destrukcji i mało kto zwraca uwagę, na starcia 1 na 1, bo przecież w innych nie da się określić jasno, że coś było nie tak, a zarówno DICE, jak i ich community promują ostro grę zespołową, więc temat się rozmywa. A są jeszcze tacy, którzy grają tylko na HC, bo niby bardziej realistyczne i tam to już w ogóle nie ma znaczenia.
Tak ogólnie, to interpolacja jest potrzebna, bo strzelanki najczęściej przesyłają tylko ograniczoną liczbę klatek (zazwyczaj 30), żeby unikać właśnie lagów i gdyby nie inerpolowanie rozgrywki, to dalej mielibyśmy animacje jak z pierwszego Dooma. Zresztą nawet w Q3 po LANie gra bez interpolacji potrafi przyspożyć mdłości, bo wszystko spike-uje jak osie w joyach na chińskich potach. Kolejna sprawa, to fakt, że nawet przy lagu, strzelając w interpolowany model zawsze jest jakaś szansa, że się trafi, czego nie można powiedzieć o sytuacji, kiedy przeciwnik w ogóle znika podczas gubienia pakietów, by pojawić się sekndę później w kompletnie innym miejscu. Interpolacja jest w zasadzie dobra, ale co z tym, że strzelamy i nic, bo jest lag i nawet tego nie widać? Jest piękny i banalny sposób rozwiązania tego problemu - rozliczanie trafień z poziomu klienta (Insta-Unlagged, albo ET Pro ktoś pamięta?), ale twórcy gier nie chcą tego robić, bo się boją, że źli cheaterzy się rozplenią (przecież normalnie to ich wcale nie ma).
To jak grać Panie Premierze? Ano trzymać się starej zasady z lat 90 - nie wchodzić jak ping jest powyżej 60. Że takich serwerów jest mało? To akurat wina "dostawcy gry", uwierzcie mi da się! W takim America's Army miewałem na łączu 128K pingi rzędu 1-20 ms. Z najlepiej to w ógle grać po LANie - mniejsze chamstwo na mapie, jak każdy wie, że może za nimiłą odzywkę dostać klawiaturą po głowie. ;)
Ups, BF3 nie obsługuje...
-
Po tym jak przesunąłem suwak do oporu w lewo animacje są gorsze, ale faktycznie takich sytuacji jak ta opisana powyżej jest zdecydowanie mniej i jakbym wyniki lepsze miał. Sprawdźcie czy Was też nie robią w balona. :)
Przesunięcie suwaka z maksimum do minimum, to jak wpadnięcie z deszczu pod rynnę. Generalnie zasada jest taka, i ja ją stosuję, że suwak powinien być w położeniu, a najlepiej "ciut" wyżej od maksymalnego pingu na danym serwerze. Innymi słowy, jeżeli mamy ping 38 ms to ustawić należy mniej więcej tyle, a najlepiej bliżej połowy paska- pingi i tak nie są stałe.
-
Niepojęte, ale nie kojarzę tego paska i tych ustawień. :) Ale ze mnie lamer. A może dlatego, że ostatnio mniej biegam, a jak już to w BC2, gdzie znalazłem serwer, który ma wyłączone ograniczenie wielkości map i można chodzić i jeździć wszędzie. Szkoda tylko, że nie da się zahakować i mieć większej ilości graczy na tak powiększonych mapach. ;)
-
UWAGA UWAGA!
Dziś dostępny jest BF3 jako specjalny prezent darmo na orignie (nie żaden przekręt).
https://www.origin.com/pl-pl/store/free-games/on-the-house
Pobierać zanim zniknie.
-
Nie zniknie do 3 czerwca.
-
Wygląda na to, że chętnych na darmową rozrywkę jest sporo bo przy ściąganiu co parę minut mam błąd serwera :|
-
UWAGA UWAGA!
Dziś dostępny jest BF3 jako specjalny prezent darmo na orignie (nie żaden przekręt).
https://www.origin.com/pl-pl/store/free-games/on-the-house
Pobierać zanim zniknie.
http://il2forum.pl/index.php/topic,15323.msg308426.html#msg308426
-
Wygląda na to, że chętnych na darmową rozrywkę jest sporo bo przy ściąganiu co parę minut mam błąd serwera :|
Ja jak grałem na jednym serwie to 80% graczy było newbie freebie, padali jak muchy, więc zainteresowanie jest i to jeszcze jakie.
-
Jak w RO2 jak była promocja, ludzie się rzucili i było nawet 16000 graczy online. Teraz 2000-3000. Przejdzie im z tym BF3. Mi przeszło.
-
To już jest druga taka promocja na BF3. Z pierwszej skorzystałem, i nie powiem, pokusiłem się o kilka DLC, oczywiście w promocji ;)
-
W gruncie rzeczy całkiem przyjemnie się w to grało jak była dobra ekipa. Wystarczyło kilku znajomych, C4, śmigłowiec i już można było robić wycieczkę na respawn :D.
-
Wczoraj po dłuższej przerwie miałem okazję pograć jakiegoś deathmatcha i muszę przyznać, że pomimo wieku na pełnych detalach z wszystkimi cuda wiankami włączonymi ta gra dalej wygląda bardzo ładnie i cieszy oko. Szkoda, że po ostatniej promo w parze nie poszły jakieś dev narzędzia co by dobry modzik powstał i poprawił babole pierwowzoru. No cóż :icon_rolleyes:.
-
Dzisiaj na originie zauważyłem promocję na bf3 premium za niecałe 33 złote. Chciałem kupić, ale teraz nie mogę nigdzie tego znaleźć... Możecie coś poradzić?
EDIT Już znalazłem, było to w moim koszyku, tylko, że jak taki idiota kliknąłem na krzyżyk w miejscu gdzie należy wpisać kod promocyjny. Było napisane "oferta specjalna", a teraz jest normalne okienko na wpisanie jakiegoś kodu i zamiast 33 zł (przecena o 66%) kosztuje teraz 99 zł... Da radę to zmienić? Sorry za głupawe pytanie, ale pierwszy raz kupuje coś przez origina (bf3 ściągnąłem jak był za free).
-
Jak go ściągnąłeś kiedy był za free (promocja pod koniec maja) to już go masz w swojej bibliotece i nie musisz drugi raz kupować. Była to zniżka -100% a nie promocja typu pograj przez weekend za free a później płać, jak to było w przypadku Titanfall.
-
Taaak, ale chodzi mi o premium, które jest niby za 33 zł. Znalazłem coś takiego: http://www.reddit.com/r/GameDeals/comments/29sms1/origin_66_off_battlefield_3_premium_for/
ale żadnych więcej szczegółów...
-
Najwidoczniej jest już po promocji. U mnie kosztuje 14.99GBP.
-
Taki jest regulamin tej promocji:
TA SPECJALNA OFERTA PROMOCYJNA NIE WIĄŻE SIĘ Z OFERTĄ KART KREDYTOWYCH, DEBETOWYCH ANI PODARUNKOWYCH. OBOWIĄZUJE DO GODZ. 19:00, 8 LIPCA 2014. DOTYCZY JEDYNIE ZAKUPÓW NOWYCH EGZEMPLARZY BATTLEFIELD 3 PREMIUM W SKLEPIE ORIGIN, DOKONANYCH ZA POŚREDNICTWEM STRONY WWW.ORIGIN.COM/PL ORAZ APLIKACJI ORIGIN (WWW.ORIGIN.COM/PL/ABOUT). WARTOŚĆ RABATU ZOSTANIE ODLICZONA OD CENY KATALOGOWEJ PRODUKTU W CHWILI ZAKUPU. PROMOCJA OBOWIĄZUJE WE WSZYSTKICH KRAJACH, W KTÓRYCH SPRZEDAWANE SĄ PRODUKTY. WAŻNA DO WYCZERPANIA ZAPASÓW. OFERTA NIE MOŻE ZOSTAĆ ZASTĄPIONA INNĄ OFERTĄ, WYMIENIONA ANI SPRZEDANA. W JEJ MIEJSCE NIE MOŻNA OTRZYMAĆ GOTÓWKI ANI ŻADNYCH TOWARÓW CZY USŁUG. PROMOCJI NIE MOŻNA ŁĄCZYĆ Z INNYMI OFERTAMI, KARTAMI UPOMINKOWYMI, RABATAMI ANI KUPONAMI ZNIŻKOWYMI. NABYWCA PONOSI KOSZTY WYSYŁKI, OBSŁUGI I PODATKU VAT. Z OFERTY NIE MOGĄ SKORZYSTAĆ SPRZEDAWCY DETALICZNI, DYSTRYBUTORZY ANI PRACOWNICY FIRMY ELECTRONIC ARTS INC. ORAZ JEJ PRZEDSTAWICIELSTW I PODMIOTÓW STOWARZYSZONYCH. OFERTA JEST NIEWAŻNA, JEŚLI TAK STANOWI PRAWO WŁAŚCIWE. STOSOWNE UMOWY UŻYTKOWNIKA ORAZ INNE USTALENIA SĄ DOSTĘPNE NA STRONIE WWW.EA.COM/PL/1/PRODUCT-EULAS.
Na szczęście wszystko się udało i pobieram :D
-
Taka ciekawostka:
https://www.gry-online.pl/newsroom/super-realistyczny-shooter-powraca-nowy-project-reality-wyglada-s/z2224fd
https://gamerant.com/battlefield-3-reality-mod-available/
-
Właśnie przedwczoraj słyszałem, i miałem sprawdzić. Dzięki za przypomnienie. :)